Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

SONDA LAMBDA

Featured Replies

Napisano

Tak,uniwersalna sonda NGK obsłuży twoje cudo,a dedykowana z wtyczką z NGK to OZA448-E59

Napisano

> Witam.Czy mogę zastosować do swojego modelu taką sonde.NGK OZA624-E4.

> Pozdrawiam.

Tylko pamiętaj o odpowiednim połączeniu przewodów. Bez lutowania.

Napisano

> Bez lutowania.

A możesz to uzasadnić?

Bo moja sonda o tym nie wie i świetnie działa z kablami lutowanymi przeze mnie osobiscie.

Napisano

Ja np. nie umiem uzasadnić i podchodziłem sceptycznie do tych twierdzeń o dostępie powietrza przez linkę kabli itd. Jednak kiedy polutowałem solidnie na kwas i zaizolowałem termokurczami kable nowej sondy to komputer zaczął zwracać różne błędy z sondy, typu: "opóźniona odpowiedź sondy" itp.

Po odcięciu połączenia i wykorzystaniu dołączonych do zestawu kostek wszystko zaczęło działać poprawnie.

Chyba coś jest na rzeczy?

Napisano

> Tylko pamiętaj o odpowiednim połączeniu przewodów. Bez lutowania.

Czy z doświadczenia możesz potwierdzić że te uniwersalne działają poprawnie? Akurat potrzebuję tą za katalizatorem do Stilona i się zastanawiam. Zawsze kupowałem oryginalne więc nie mam zdania o tych uniwersalnych.

Napisano
  • Autor

> Czy z doświadczenia możesz potwierdzić że te uniwersalne działają poprawnie? Akurat potrzebuję tą

> za katalizatorem do Stilona i się zastanawiam. Zawsze kupowałem oryginalne więc nie mam zdania

> o tych uniwersalnych.

To są niby te same sondy tylko bez wtyczek

Napisano

> To są niby te same sondy tylko bez wtyczek

Właśnie o te "niby" mi chodzi smile.gif

Napisano

> Właśnie o te "niby" mi chodzi

Nie daj się nabrać na sondę: "Begear France", dedykowane niby do rożnych aut. To chińska tandeta z dedykowanymi wtyczkami. Nie działają tak jak oryginał.

Napisano

> Nie daj się nabrać na sondę: "Begear France", dedykowane niby do rożnych aut. To chińska tandeta z

> dedykowanymi wtyczkami. Nie działają tak jak oryginał.

To wiem. Chodzi mi o NGK czy Bosch bez wtyczki.

Napisano

> Czy z doświadczenia możesz potwierdzić że te uniwersalne działają poprawnie? Akurat potrzebuję tą

> za katalizatorem do Stilona i się zastanawiam. Zawsze kupowałem oryginalne więc nie mam zdania

> o tych uniwersalnych.

Nie mam pod ręką katalogu NGK,ale jutro sprawdze czy drugą sondę w stilonie można zastąpić sondą uniwersalną NGK. smile.gif

Napisano

> A możesz to uzasadnić?

> Bo moja sonda o tym nie wie i świetnie działa z kablami lutowanymi przeze mnie osobiscie.

Wszystko zależy od rodzaju sondy. Mamy ich kilka rodzajów i większość z nich do poprawnej pracy potrzebuje tlenu. Tak zwane powietrze referencyjne dostarczone jest właśnie przewodem elektrycznym.

Napisano

> Czy z doświadczenia możesz potwierdzić że te uniwersalne działają poprawnie? Akurat potrzebuję tą

> za katalizatorem do Stilona i się zastanawiam. Zawsze kupowałem oryginalne więc nie mam zdania

> o tych uniwersalnych.

Druga sonda, NTK OZA659-EE31 kosztuje około 200zł i to jest praktycznie oryginał, więc nie warto dla paru zł ryzykować z uniwersalną. NGK/NTK chyba nie ma zamiennika bez wtyczki na tej sondzie.

Napisano

> Wszystko zależy od rodzaju sondy. Mamy ich kilka rodzajów i większość z nich do poprawnej pracy

> potrzebuje tlenu. Tak zwane powietrze referencyjne dostarczone jest właśnie przewodem

> elektrycznym.

I ty to tak powaznie?

Jak powietrze jest transportowane za pomoca elektronów? Możesz to rozwinąć?

Większość legend o takich "czarach" wynika z braku umiejetności dobrego zlutowania stalowych przewodow sondy bez warstwy srebra. lutuje sie to trudno, dlatego jak komus nie wychodzi, to wymyśla jakies teorie.

Ja lutuje te przewody i jakoś sondzie nie brakuje "powietrza". Chociaz nie twierdzę, że lutuje się to tak samo łatwo jak miedziane przewody.

Napisano

> Druga sonda, NTK OZA659-EE31 kosztuje około 200zł i to jest praktycznie oryginał, więc nie warto

> dla paru zł ryzykować z uniwersalną. NGK/NTK chyba nie ma zamiennika bez wtyczki na tej

> sondzie.

Dokładnie taka i tyle mniej więcej kosztuje. ok.gif

Napisano
smile.gif Myk z "powietrzem referencyjnym" został wymyślony w celu nakręcenia ilości sond i wtyczek na rynku. Producent robi jedną sondę do kilku/kilkunastu modeli, a może je sprzedawać drożej do droższych samochodów. Zastanów się, po co sonda miała by brać to powietrze przez przewody, jak ma w obudowie otwory. I nikt mi nie wmówi że jest inaczej, bo to pseudonaukowy bełkot.
Napisano

> I ty to tak powaznie?

> Jak powietrze jest transportowane za pomoca elektronów? Możesz to rozwinąć?

Zwyczajnie, pod izolacją przewodu. To nie jest pompa powietrzna, jak z kompresora, tylko doprowadzenie tlenu w znikomej ilości, do lepszego odczytu spalin.

> Większość legend o takich "czarach" wynika z braku umiejetności dobrego zlutowania stalowych

> przewodow sondy bez warstwy srebra. lutuje sie to trudno, dlatego jak komus nie wychodzi, to

> wymyśla jakies teorie.

Nigdy nie lutowałem i nawet nie próbowałem tego robić.

> Ja lutuje te przewody i jakoś sondzie nie brakuje "powietrza". Chociaz nie twierdzę, że lutuje się

> to tak samo łatwo jak miedziane przewody.

Ale sonda działa, bo działa, czy sprawdzałeś ją na oscyloskopie i porównałeś częstotliwość z amplitudą oryginału?

Napisano

Oscyloskopu nie podpinałem, wystarczył mi podgląd w skanerze.

To nie jest czujnik wałka z dużą ilością impulsów na sekundę, żeby nie można było podejrzeć skanerem/interfejsem.

Dalej proszę o wyjaśnienie którędy to powietrze miałoby trafiać do sondy przez przewody.

Napisano

> Myk z "powietrzem referencyjnym" został wymyślony w celu nakręcenia ilości sond i wtyczek na

> rynku. Producent robi jedną sondę do kilku/kilkunastu modeli, a może je sprzedawać drożej do

> droższych samochodów. Zastanów się, po co sonda miała by brać to powietrze przez przewody, jak

> ma w obudowie otwory. I nikt mi nie wmówi że jest inaczej, bo to pseudonaukowy bełkot.

I co ona tymi otworami dostaje?

Wewnątrz sondy mamy dwutlenek cyrkonu pokryty platyną i pod wpływem różnych stężeń tlenu oraz nagrzewania działa to jak ogniwo. Powstaje napięcie, ale żeby powstał potencjał elektryczny, musi być różnica w stężeniu tlenu ze spalin (0,7%) i tlenu z atmosfery. Inaczej są zakłócenia w prawidłowej pracy sondy.

Napisano

> I co ona tymi otworami dostaje?

Właśnie to twoje "powietrze referencyjne", które chcesz jej wysyłać kablami.

Napisano

> Oscyloskopu nie podpinałem, wystarczył mi podgląd w skanerze.

Polecam podgląd osc chociażby przy 2 krpm na sondzie ori i uniwersalnej zlutowanej.

> Dalej proszę o wyjaśnienie którędy to powietrze miałoby trafiać do sondy przez przewody.

A przewody elektryczne pod izolacją to w próżni są?

edit:

Są sterowniki mniej lub bardziej wrażliwe na sygnał z sondy, ale np stare BMW z mojego avatara po włożeniu markowej sondy uniwersalnej dobranej z katalogu chodziło jak padaczka, obroty skakały od 500 do 2500, spalania nawet nie zmierzyłem, bo sondę wymieniłem następnego dnia na ori i problemów nie ma.

Napisano

> po co sonda miała by brać to powietrze przez przewody, jak

> ma w obudowie otwory.

Otwory ma w części opływanej przez spaliny. To jedna strona pompy. Do drugiej strony powietrze jest doprowadzane przewodem, w przestrzeniach między drutem i izolacją. Jak nie wierzysz, to natnij izolację i wpuść do środka WD, naftę, albo inny penetrant grinser006.gif.

Napisano

DObra, poszperałem w necie i nigdzie waszych rewelacji o transporcie powietrz kablami nie znalazłem.

Znalazłem za to uzasadnienie zaciskania zamiast lutowania wysoką temperaturą, która może rozpuścić cynę, szczególnie, że stalowe przewody elektryczne dobrze przewodzą ciepło i jest blisko gorącego kolektora wydechowego.

Napisano

> DObra, poszperałem w necie i nigdzie waszych rewelacji o transporcie powietrz kablami nie

> znalazłem.

Quote:

Działanie sondy lambda opiera się na prawie sformułowanym przez Walthera Nernsta (równanie Nernsta). Sonda lambda, czyli ogniwo galwaniczne zbudowane z materiału ceramicznego – dwutlenku cyrkonu, na którym napylone są po obu jego stronach cienkie warstwy platyny, zostało opracowane pod koniec lat 60 XX wieku w Robert Bosch GmbH przez dr. Güntera Baumana. Sondę umieszcza się w układzie wydechowym, tak, że jedna strona urządzenia styka się z gorącymi gazami spalinowymi, osiągającymi w tym miejscu około 300 °C, a druga strona styka się z powietrzem z otoczenia.

Spiek ceramiczny dwutlenku cyrkonu w temperaturze powyżej 300 °C staje się swoistym elektrolitem zdolnym do przewodnictwa jonowego. W celu utrzymania odpowiedniej temperatury, niektóre sondy mają grzałkę. Warstwy platyny na jego powierzchni pełnią rolę elektrod, przy czym ich potencjał elektryczny jest funkcją stężenia tlenu w gazach, z którymi się stykają. Przy dużej różnicy stężenia tlenu po obu stronach ogniwa generuje ono siłę elektromotoryczną dochodzącą do 1 V.


Źródło

Poprzednie posty to z głowy, co człowiek ze szkoleń zapamięta.

Napisano

Zgadzam się w 100% z tym, zacytowałeś, ale wciąż nie ma tam nic o transporcie powietrza kablami.

Zresztą skoro wg was powietrze dostaje się przestrzenią pomiędzy żyłą przewodu a izolacją, to lutowanie nie zatyka tej drogi.

Zatyka ją np. hermetyczna wtyczka BOSCH, która ma gumki uszczelniające w kostce połączeniowej dla sond uniwersalnych.

I znowu teoria ma dziury.

Napisano

Zresztą, prosto to sprawdzić. Ścisnąć przewód sondy, łatwa sprawa bo można to zrobić na odcinku pod maską czy też wchodzącym do ECU, wg. "teorii tlenu w przewodzie" silnik powinien zacząć gorzej pracować...

Napisano

> Zgadzam się w 100% z tym, zacytowałeś, ale wciąż nie ma tam nic o transporcie powietrza kablami.

Kol. Kaczorek jest uznanym mechanikiem, więc raczej sobie tego nie wymyślił wink.gif.

Quote:

Nigdy nie nakładać smaru ani nie używać contact sprayu, ponieważ powietrze atmosferyczne potrzebne do prawidłowego działania sondy lambda jest pobierane poprzez złącze wtykowe.


źródło.

Quote:

Older style oxygen sensors have a small hole in the body so air can enter the sensor, but newer style sensors breathe through their wire connectors and have no vent hole.


źródło.

Quote:

The sensor needs to breath oxygen (O2) and it does it through the wiring.


źródło.

Napisano

>. I nikt mi nie wmówi że jest inaczej, bo to pseudonaukowy bełkot.

A jak to usłyszysz na szkoleniu NGK czy Boscha to nadal będzie obstawał ze to bełkot i akurat Ty masz rację?

Napisano

> Zgadzam się w 100% z tym, zacytowałeś, ale wciąż nie ma tam nic o transporcie powietrza kablami.

> Zresztą skoro wg was powietrze dostaje się przestrzenią pomiędzy żyłą przewodu a izolacją, to

> lutowanie nie zatyka tej drogi.

> Zatyka ją np. hermetyczna wtyczka BOSCH, która ma gumki uszczelniające w kostce połączeniowej dla

> sond uniwersalnych.

> I znowu teoria ma dziury.

Hermetycznośc wtyczki jest totalna i powietrze nie ma szans się tam dostać?

Lutowanie bezpośrednio zatyka kabel i tu na 100% nie ma już jak przepłynąć

Napisano

> Lutowanie bezpośrednio zatyka kabel i tu na 100% nie ma już jak przepłynąć

Czy pomogło by wtedy zdjęcie izolacji poniżej miejsca lutowania? niewiem.gif

Tak czytam ten wątek... i jakoś trudno mi sobie to wyobrazić... hmm.gif

ja wiem, że onaniści audiofile obdarzeni słuchem absolutnym podniecają się przewodami z miedzi beztlenowej (rzekomo grinser006.gif), ale jako sceptyk - amator mam jedno pytanie:

- jak tlen do sondy dostaje się przewodem, skoro w układzie wydechowym (pomijając zjawiska falowe) panuje (podczas pracy silnika) w zasadzie nadciśnienie... ?

Napisano

>Czy pomogło by wtedy zdjęcie izolacji poniżej miejsca lutowania?

Tak, ale w którym miejscu? Do lutowania musisz użyć topnika, a ten zostanie kapilarnie wciągnięty głęboko w przewód. Przy odrobinie (nie)szczęścia do samej sondy.

Ciśnienie w rurze wydechowej nie ma znaczenia. Może tam być nawet 100 barów. A to dlatego, że powietrze referencyjne nie styka się ze spalinami. Wyobraź sobie kanapkę, w której chlebek zamieniasz na platynowe elektrody, a środek wypełniasz ceramiką specjalną. Jedna elektroda styka się ze spalinami, a druga z powietrzem referencyjnym. W obecności tlenu ceramika staje się stałym elektrolitem. Robi się ogniwo wytwarzające napięcie tym wyższe im większa jest różnica stężeń tlenu po obu stronach kanapki. Jak się uprzesz to nawet możesz zasilić nią jakiś kalkulator.

Nawet w sondzie szerokopasmowej, gdzie występuje pompa tlenu, to pompowanie jest tylko z nazwy. Jony tlenu dyfundują sobie przez elektrodę, powstaje niedobór, który jest uzupełniany przez tlen z kabla. Ale wydajność takiej pompy jest praktycznie zerowa.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.