Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

kontakt elektryczny na drewnianej ścianie

Featured Replies

Napisano

Stara szkoła instalowania natynkowych kontaktów elektrycznych nakazuje kłąść blache mpomiędzy plastikowy kontakt, a drewnianą ścianę.

Jednak od jakiegoś czasu już się blachy nie kładzie, tylko od razu natynkowy kontakt bezpośrednio przybija do ściany.

Muszę założyć nowy kontakt w drewnianej części domu letniskowego. Jak radzicie. Z blachą czy bez. Jeśli "z", to skąd ją wziąć?

Napisano

castorama, blachy pruszynski, hurtownie budowlane, centrozlom, obrobki blacharskie dachow

Napisano

> Stara szkoła instalowania natynkowych kontaktów elektrycznych nakazuje kłąść blache mpomiędzy

> plastikowy kontakt, a drewnianą ścianę.

> Jednak od jakiegoś czasu już się blachy nie kładzie, tylko od razu natynkowy kontakt bezpośrednio

> przybija do ściany.

> Muszę założyć nowy kontakt w drewnianej części domu letniskowego. Jak radzicie. Z blachą czy bez.

> Jeśli "z", to skąd ją wziąć?

Miałem ten sam dylemat. Zrezygnowałem z nich po konsultacji z kilkoma elektrykami obecne kontakty robione są z innych tworzyw odpornych na "łuk elektryczny"

Napisano

Przepisy mówią jednoznacznie - należy podłożyć blachę.

Domek Twój, zrobisz jak chcesz, ale np. jak masz ubezpieczenie, budą się sfajczy, ktoś stwierdzi że od instalacji elektrycznej i że w tym a w tym miejscu się zaczęło a blachy nie ma to kasy też nie ma

Napisano

> Przepisy mówią jednoznacznie - należy podłożyć blachę.

a podasz podstawe prawna tego twierdzenia czy tylko tak ci sie wydaje bo zawsze tak bylo?

pytam serio z ciekawosci bo tez slyszalem ze ten przepis zniesli

Napisano

Normalne gniazda i wyłączniki natynkowe, jakie pamiętam z lat 70tych i 80tych nie miały w zasadzie żadnej tylnej ścianki. Mechanizm ze stykami był przykręcany do ściany na dwa wkręty, do tego łączyło się przewody a na to szła nakładka maskująca w formie miseczki.

Obecnie chyba wszystkie mają pełną tylną ściankę i stanowią zamkniętą puszkę. Jakąś różnicę chyba to stanowi.

Napisano

> Normalne gniazda i wyłączniki natynkowe, jakie pamiętam z lat 70tych i 80tych nie miały w zasadzie

> żadnej tylnej ścianki. Mechanizm ze stykami był przykręcany do ściany na dwa wkręty, do tego

> łączyło się przewody a na to szła nakładka maskująca w formie miseczki.

> Obecnie chyba wszystkie mają pełną tylną ściankę i stanowią zamkniętą puszkę. Jakąś różnicę chyba

> to stanowi.

Dokładnie. Przepisu nie znieśli, tylko zmieniła się konstrukcja osprzętu.

Dz.U.2006.80.563

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI

z dnia 21 kwietnia 2006 r.

w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów

(Dz. U. z dnia 11 maja 2006 r.)

Na podstawie art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (Dz. U. z 2002 r. Nr 147, poz. 1229, z późn. zm.)

Rozdział 2

Czynności zabronione i obowiązki w zakresie ochrony przeciwpożarowej

Paragraf 4.1.W obiektach oraz na terenach przyległych do nich jest zabronione wykonywanie czynności, które mogą spowodować pożar, jego rozprzestrzenianie się, utrudnienie prowadzenia działania ratowniczego lub ewakuacji:

(...)

10)instalowanie opraw oświetleniowych oraz osprzętu instalacji elektrycznych, jak wyłączniki, przełączniki, gniazda wtyczkowe, bezpośrednio na podłożu palnym, jeżeli ich konstrukcja nie zabezpiecza podłoża przed zapaleniem;

Napisano

> Normalne gniazda i wyłączniki natynkowe, jakie pamiętam z lat 70tych i 80tych nie miały w zasadzie

> żadnej tylnej ścianki. Mechanizm ze stykami był przykręcany do ściany na dwa wkręty, do tego

> łączyło się przewody a na to szła nakładka maskująca w formie miseczki.

> Obecnie chyba wszystkie mają pełną tylną ściankę i stanowią zamkniętą puszkę. Jakąś różnicę chyba

> to stanowi.

Na pewno wiesz o czym piszesz?

Napisano

> Dokładnie. Przepisu nie znieśli, tylko zmieniła się konstrukcja osprzętu.

> Dz.U.2006.80.563

> ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI

> z dnia 21 kwietnia 2006 r.

> ...

> 10)instalowanie opraw ... bezpośrednio na podłożu palnym, jeżeli ich konstrukcja nie

> zabezpiecza podłoża przed zapaleniem;

Czy plastikowa konstrukcja zabezpiecza przed zapaleniem?

Napisano

> Czy plastikowa konstrukcja zabezpiecza przed zapaleniem?

tak bo ten plastik jest samogasnacy, wiadomo jednak ze jak bedzie zwarcie a nie "wywali korka" to plastik sie przetopi i dojdzie do drewna ale to juz innego typu rozwazania nad caloscia instalacji a nie konkretnym gniazdkiem

Napisano

> Na pewno wiesz o czym piszesz?

O tym, że konstrukcja osprzętu natynkowego się zmienia. A to jest fakt.

Napisano

> O tym, że konstrukcja osprzętu natynkowego się zmienia. A to jest fakt.

Na pewno osprzęt natynkowy był i jest zbudowany jako zamknięty nawet ten porcelanowy sprzed stu lat, czy bakelitowy sprzed sześćdziesięciu, nie wspominając o wtynkowej "wierbce".

Napisano

mylisz się. były również otwarte od spodu.

Napisano

> Na pewno osprzęt natynkowy był i jest zbudowany jako zamknięty nawet ten porcelanowy sprzed stu

> lat, czy bakelitowy sprzed sześćdziesięciu, nie wspominając o wtynkowej "wierbce".

Nie. Były całe serie wykonane tak, że bakelitowy lub porcelanowy korpus włącznika lub gniazda mocowałeś dwoma wkrętami do podłoża, podłączałeś przewody, a potem od przodu zakładałeś maskownicę. Ten osprzęt był przeznaczony do podłoży niepalnych w pomieszczeniach suchych.

Napisano

> Nie. Były całe serie wykonane tak, że bakelitowy lub porcelanowy korpus włącznika lub gniazda

> mocowałeś dwoma wkrętami do podłoża...

W osprzęcie z lat 80 to nawet nie był bakelit ani tym bardziej porcelana, robili z tego co akurat mieli. Zwykły czarny, miękki plastik. Po zbyt mocnym dokręceniu uszy mocujące potrafiły się "rozejść" .

Jedno z takich wykonań:

gniazdka_artdeco3.jpg

Napisano

> Nie. Były całe serie wykonane tak, że bakelitowy lub porcelanowy korpus włącznika lub gniazda

> mocowałeś dwoma wkrętami do podłoża, podłączałeś przewody, a potem od przodu zakładałeś

> maskownicę. Ten osprzęt był przeznaczony do podłoży niepalnych w pomieszczeniach suchych.

Wiem, wiem. Chodzi o te montowane w piwnicach, łazienkach. grinser006.gif

Nie byłem nigdy ich zwolennikiem i jakoś mi umknęły.

Napisano

Bakelit i porcelana były w osprzęcie z lat 50 - 70. Potem pojawiły się plastiki.

Napisano

> Wiem, wiem. Chodzi o te montowane w piwnicach, łazienkach.

> Nie byłem nigdy ich zwolennikiem i jakoś mi umknęły.

Nie, w piwnicach z lat 50 miałem szczelne. Od spodu bakelitowa puszka z zewnętrznymi uszami przy dnie, którymi się ją mocowalo do podłoża i dławikiem do wprowadzenia przewodu. Do niej była przykręcana śrubkami część czołowa, w której siedział porcelanowy "werk" (włacznika lub gniazda) a między połówki szła okrągła uszczelka z pseudogumy.

Napisano

> Nie, w piwnicach z lat 50 miałem szczelne. Od spodu bakelitowa puszka z zewnętrznymi uszami przy

> dnie, którymi się ją mocowalo do podłoża i dławikiem do wprowadzenia przewodu. Do niej była

> przykręcana śrubkami część czołowa, w której siedział porcelanowy "werk" (włacznika lub

> gniazda) a między połówki szła okrągła uszczelka z pseudogumy.

Napisałeś co powinno być a ja co spotykałem. grinser006.gif

Napisano

> Napisałeś co powinno być a ja co spotykałem.

A to insza sprawa zlosnik.gif

Robiąc remont starego mieszkania odkrylem fajną rzecz. Najpierw w 54 roku elektrycy sobie położyli rurki Bergmanna. Ale zanim wciągnęli w nie przewody, gazownicy sobie strzelili pion. Przygniatając nim do ściany rurkę na płask. Co zrobili elektrycy? Rozcięli Bergmana 10 cm przed gazem, 10 cm za gazem, a przewody przeciągnęli po wierzchu dwucalowgo pionu gazowego, okręcili taśmą izolacyjną i zarzucili tynkiem pod sufitem zlosnik.gif I tak to działało ponad 40 lat, mimo że przez ostatnie 10 rury gazowe notorycznie puszczały gaz na złączac, a miejscami i piony były tak porowate, że uszczelniała je w zasadzie tylko farba olejna. A te przewody to był główny obwód zasilający mieszkanie od licznika - podwymiarowe żyły 1mm2 w gutaperce. Według projektu z 54 roku obciążalność per mieszkanie wynosila 600 watów, ale potem się pojawiły "słoneczka" i później pralki automatyczne. Nieźle się te żyły musiały grzać, ale nic nie wyleciało w powietrze.

Napisano
  • Autor

I się udało i wszystko działa:

35m kabla poprowadzone, 2 nowe kontakty natynkowe, 2 włączniki oświetlenia, 4 puszki na kable) wchodziły 3 lub 4 kable wychodził jeden),

oświetlenie i założenie prądu w piwnicy i w jednym z pokoi. 2 dni pracy i wszystko mi się udało złożyć jak należy. Działa i służy.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.