Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Umowa z Ukraińcem a wyrejestrowanie auta

Featured Replies

Napisano

Jak wygląda procedura sprzedaży pojazdu komuś z zagranicy, osoba ta pracuje w Polsce ale nie jest zameldowana i zakładam, że nie będzie chętna do przerejestrowania auta.

Już raz przerabiałem pewnego człowieka, który przez rok nie przerejestrował auta a ja tylko fotki dostawałem.

Czy mogę pojechać z umową sprzedaży do WK i ubezpieczyciela, żeby mnie z cepiku wykreślić nawet jeśli nabywca przepadnie jak kamień w wodę ?

Napisano

> Czy mogę pojechać z umową sprzedaży do WK i ubezpieczyciela, żeby mnie z cepiku wykreślić nawet

> jeśli nabywca przepadnie jak kamień w wodę ?

Oczywiście, że możesz.

Jeżeli zbyłeś auto, to masz obowiązek poinformować o tym WK.

Warto to zrobić.

Warto też poinformować ubezpieczyciela.

Napisano

> Warto też poinformować ubezpieczyciela.

Nie tylko warto, co jest to konieczne.

Napisano
  • Autor

> Nie tylko warto, co jest to konieczne.

Do tej pory tylko podpisywałem umowę i zapominałem, po dwóch miesiącach czasem przychodził kurier z kaską za OC, bo nowy właściciel podpisał własną umowę i tyle mnie to obchodziło.

Ale ostatni gość, przez którego biegałem do sądu za "niewskazanie kierującego" podważył moją wiarę w ludzkość i oczami wyobraźni zobaczyłem scenę, jak pijany rozwala kogoś na pasach i ucieka a prokurator postanawia zostawić mnie w areszcie do czasu, aż się sprawa wyjaśni czy to nie ja byłem za kierownicą a umowa jest fikcją i jedynie linią obrony ?

Napisano

> Do tej pory tylko podpisywałem umowę i zapominałem, po dwóch miesiącach czasem przychodził kurier z

nie chciało ci się wyrejestrowywać auta i zgłaszać tego faktu ubezpieczycielowi?

Ja bym nie spał spokojnie, bo ludzie są coraz głupsi i nie wiadomo co mogą nawywijać...

Napisano

Zakładałem taki wątek niedawno - zgłaszasz do WK, masz taki obowiązek, dostajesz pieczątkę na Umowę K-S, że WK przyjęło Twoje zawiadomienie i masz spokój. Niestety, musisz się pofatygować do Wk osobiście.

Podobnie musisz powiadomić ubezpieczyciela. W tym przypadku można to zrobić telefonicznie.

Pozdro

Bartek

Napisano

> Zakładałem taki wątek niedawno - zgłaszasz do WK, masz taki obowiązek, dostajesz pieczątkę na Umowę

> K-S, że WK przyjęło Twoje zawiadomienie i masz spokój. Niestety, musisz się pofatygować do Wk

> osobiście.

Dlaczego? blush.gif

> Podobnie musisz powiadomić ubezpieczyciela. W tym przypadku można to zrobić telefonicznie.

> Pozdro

> Bartek

Napisano

> Jak wygląda procedura sprzedaży pojazdu komuś z zagranicy, osoba ta pracuje w Polsce ale nie jest

> zameldowana i zakładam, że nie będzie chętna do przerejestrowania auta.

> Już raz przerabiałem pewnego człowieka, który przez rok nie przerejestrował auta a ja tylko fotki

> dostawałem.

> Czy mogę pojechać z umową sprzedaży do WK i ubezpieczyciela, żeby mnie z cepiku wykreślić nawet

> jeśli nabywca przepadnie jak kamień w wodę ?

Jak masz umowę sprzedaży na niej pieczątki i urzędu komunikacji i zakładu ubezpieczeń to czym się przejmować?

Napisano

> nie chciało ci się wyrejestrowywać auta i zgłaszać tego faktu ubezpieczycielowi?

> Ja bym nie spał spokojnie, bo ludzie są coraz głupsi i nie wiadomo co mogą nawywijać...

Gdy sprzedawałem poprzednie auto to nawet godzinę transakcji wpisałem 270751858-jezyk.gif Nigdy nie wiadomo co nowy właściciel auta w drodze do domu nawywija a sama data na umowie nie zabezpiecza poprzedniego właściciela auta.

Napisano

Sprzedalem ukraińcowi auto i pstryknął sobie 2 foty, a papierki do mnie przyszly, odeslalem umowe i sprawa rozwiazana, takze lepiej zglosic wczesniej.

Napisano
  • Autor

> Sprzedalem ukraińcowi auto i pstryknął sobie 2 foty, a papierki do mnie przyszly, odeslalem umowe i

> sprawa rozwiazana, takze lepiej zglosic wczesniej.

A ja znam strażników, którzy w takiej sytuacji wysłali do sądu wniosek o ukaranie za niewskazanie bo gościa nie mogli namierzyć. Wyrok uniewinniający, ale nie było to takie oczywiste, bo jeszcze w dacie rozprawy auto nie było przerejestrowane, (ponad rok po sprzedaży pojazdu). Transakcja była w gotówce, właściwie brak innego dowodu zawarcia umowy poza samą umową.

Napisano

> Nie tylko warto, co jest to konieczne.

Konieczne do czego?

Napisano

> Zakładałem taki wątek niedawno - zgłaszasz do WK, masz taki obowiązek, dostajesz pieczątkę na Umowę

> K-S, że WK przyjęło Twoje zawiadomienie i masz spokój. Niestety, musisz się pofatygować do Wk

> osobiście.

Obowiązek masz, natomiast nie istnieją żadne sankcje związane z olaniem tego obowiązku. Ja szanuję to, że WK chciałby wiedzieć o takiej transakcji zarówno od strony kupującego, jak i sprzedającego. To normalne w postPRLowskiej szkole zarządzania aparatem państwowo-urzędniczym. Niestety nie szanuję tego, że urząd nie szanuje mojego czasu, jest czynny w godzinach pracy każdego białego człowieka, a żeby cokolwiek załatwić trzeba kilkadziesiąt minut odstać w kolejce. Żeby dopełnić tego rewelacyjnego obowiązku musiałbym wziąć sobie urlop i zjeść pięć tabletek na uspokojenie, by taka wizyta w urzędzie nie zakończyła się depresją... no nie, bez żartów. Mam ich w nosie.

Napisano

> a żeby cokolwiek załatwić trzeba kilkadziesiąt minut odstać w

> kolejce.

Gdy zgłaszałem sprzedaż nigdy nie trwało to dłużej niż 2 minuty.

Ale z resztą tego co napisałeś w pełni się zgadzam.

Napisano

W moim przypadku trwało to 10 minut. WK Warszawa Centrum.

Napisano

.

> Niestety nie szanuję tego, że urząd nie szanuje mojego czasu, jest czynny w godzinach pracy

> każdego białego człowieka, a żeby cokolwiek załatwić trzeba kilkadziesiąt minut odstać w

> kolejce. Żeby dopełnić tego rewelacyjnego obowiązku musiałbym wziąć sobie urlop i zjeść pięć

> tabletek na uspokojenie, by taka wizyta w urzędzie nie zakończyła się depresją... no nie, bez

> żartów. Mam ich w nosie.

Wyślij pocztą wink.gif Dwukrotnie zgłaszałem sprzedaż w ten sposób. Zwrotnie otrzymałem kopię umowy z pieczątką urzędu ok.gif

Napisano

> Jak wygląda procedura sprzedaży pojazdu komuś z zagranicy, osoba ta pracuje w Polsce ale nie jest

> zameldowana i zakładam, że nie będzie chętna do przerejestrowania auta.

> Już raz przerabiałem pewnego człowieka, który przez rok nie przerejestrował auta a ja tylko fotki

> dostawałem.

> Czy mogę pojechać z umową sprzedaży do WK i ubezpieczyciela, żeby mnie z cepiku wykreślić nawet

> jeśli nabywca przepadnie jak kamień w wodę ?

2 lata temu siedzimy sobie na ładnej górce na Ukrainie, nagle podjeżdża VW T4 na WWL, wysiada koleś z drugim gościem, myślimy, coś się wydarzy.. zlosnik.gif A to się okazał Łotysz zamieszkały na Ukrainie i chajtnięty z Ukrainką, a po polsku gadał, bo ludzi do roboty na plantacje jabłek wozi (już nie pamiętam, czy mówił o Grodzisku czy Grójcu, nie bywam w tamtych rejonach, więc nie wiem, gdzie te jabłonie rosną zlosnik.gifzlosnik.gif ). Pytamy go, dlaczego jeździ na polskich blachach o powiedział, że musi przynajmniej raz na 2 czy 3 miesiące wjechać do Polski, by mu nie przepadły yikes.gif Ale w sumie nie spytaliśmy, czy ma może papier, na podstawie którego jeździ autem na naszych blachach.

Napisano

> Jak wygląda procedura sprzedaży pojazdu komuś z zagranicy, osoba ta pracuje w Polsce ale nie jest

> zameldowana i zakładam, że nie będzie chętna do przerejestrowania auta.

> Już raz przerabiałem pewnego człowieka, który przez rok nie przerejestrował auta a ja tylko fotki

> dostawałem.

> Czy mogę pojechać z umową sprzedaży do WK i ubezpieczyciela, żeby mnie z cepiku wykreślić nawet

> jeśli nabywca przepadnie jak kamień w wodę ?

Sprzedałem auto Białorusinowi, który od razu powiedział że on potrzebuje tylko kilka części i auto przez granicę nie przejedzie (bo Łukaszenka zabija podatkami) - xero paszportu dołączyłem na wszelki wypadek a WK byłem w ok. 3 godz po transakcji. Wystarczyło.

Napisano

> Sprzedałem auto Białorusinowi, który od razu powiedział że on potrzebuje tylko kilka części i auto

> przez granicę nie przejedzie (bo Łukaszenka zabija podatkami) - xero paszportu dołączyłem na

> wszelki wypadek a WK byłem w ok. 3 godz po transakcji. Wystarczyło.

Po tym co powiedział, że auto nie przejedzie przez granicę to nawet 3 h bym nie czekał.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.