Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kilka słów o tanich motocyklach z Niemiec/Francji/Włoch

Featured Replies

Napisano

Oczywiście tych sprzedawanych u nas w PL przez handlarzy.

Otóż jeśli ktoś myśli że motocykle w tych krajach miodem i mlekiem płynących są tańsze to są w błędzie. Rozmawiałem ze znajomym, który ma warsztat. I opowiadał, że dostał dużą dostawę motocykli po wypadku. Takie moto jest rozbierane, spawane do ramy i prostowane. Co trzeba jest lakierowane. Oczywiście młode roczniki, które chodzą w niezłych cenach.

Ja wiem, że główki ramy się nie powinno prostować, no ale widać że fachowcy robią co się da, by zarobić. Jak widać jest dokładnie ten sam schemat, co w przypadku samochodów.

Nie łudźmy się, nie ma prawdziwych okazji. No dobra są, ale nie w takich ilościach w jakich pojawiają się na allegro czy olx. Cudów nie ma. Dobre moto tak jak dobry samochód, kosztuje.

Pozdrawiam.

Napisano

zależy jak zawsze wink.gif

kumpel potrzebował dorobić i miał kontakty i sprowadził raz kontener z UK z moto

kupował na licytacjach na ebayu a potem jego znajomy odbierał

Na sztuce wartości w PL około 10 tys zł był do przodu 2 tys, motocykle bez żadnych złych historii, a sam sobie zatrzymał bandita 8 letniego z symbolicznym przebiegiem

Napisano
  • Autor

> zależy jak zawsze

> kumpel potrzebował dorobić i miał kontakty i sprowadził raz kontener z UK z moto

> kupował na licytacjach na ebayu a potem jego znajomy odbierał

> Na sztuce wartości w PL około 10 tys zł był do przodu 2 tys, motocykle bez żadnych złych historii,

> a sam sobie zatrzymał bandita 8 letniego z symbolicznym przebiegiem

Oczywiście. Jednak trudno mi uwierzyć by ktoś sprzedawał za bezcen perełkę.

Napisano

Ameryki nie odkryłeś tongue.gif

słyszałem o przypadkach sprzedaży motongow z Francji bez prawa rejestracji. A potem zdziwienie co poniektprych co to podpisali umowę k-s z jakimś Jeanem (lipa ofkors), a potem płacz w WK sick.gif

Przez to ja szukam tylko zarejestrowanego smile.gif

Napisano
  • Autor

> Ameryki nie odkryłeś

> słyszałem o przypadkach sprzedaży motongow z Francji bez prawa rejestracji. A potem zdziwienie co

> poniektprych co to podpisali umowę k-s z jakimś Jeanem (lipa ofkors), a potem płacz w WK

> Przez to ja szukam tylko zarejestrowanego

Ja to wiem, Ty to wiesz ale są naiwni którzy w cuda wierzą. Moze czas otworzyć im oczy. grinser006.gif

Napisano

> Ja to wiem, Ty to wiesz ale są naiwni którzy w cuda wierzą. Moze czas otworzyć im oczy.

pracuje jako kierowca w miedzynarodowce. Dawno bym mógł sobie przywieźć motong zza granicy, ale wiem ze tam motocykle maja zwykle przebiegi porównywalne do dżejowego prestiżu i zadbane kosztują sporo ok.gif

Napisano

> dostał dużą dostawę

> motocykli po wypadku. Takie moto jest rozbierane, spawane do ramy i prostowane. Co trzeba jest

> lakierowane. Oczywiście młode roczniki, które chodzą w niezłych cenach.

> Ja wiem, że główki ramy się nie powinno prostować, no ale widać że fachowcy robią co się da, by

> zarobić. Jak widać jest dokładnie ten sam schemat, co w przypadku samochodów.

> Nie łudźmy się, nie ma prawdziwych okazji.

To jest oczywiste, przecież na całym świecie są tacy sami ludzie, jak w PL.

Dlaczego, w imię czego "tam" mieli by rezygnować z oszczędności, z możliwości zarobienia, sprzedaży z odpowiednim zyskiem?

Bo "tam" jest dobrobyt? I co z tego? niewiem.gif

Napisano

> Bo "tam" jest dobrobyt? I co z tego?

znam ludzi w PL którzy zarabiają sporo i na spokojnie jak chcą coś sprzedać robią to wśród znajomych po cenach niższych niż normalnie, bo po prostu nie chce im się tracić czasu na zabawy w sprzedawanie

Na tym polega bogactwo, że można sobie trochę wolnego czasu kupić zlosnik.gif

Napisano

> znam ludzi w PL którzy zarabiają sporo i na spokojnie jak chcą coś sprzedać robią to wśród

> znajomych po cenach niższych niż normalnie, bo po prostu nie chce im się tracić czasu na

> zabawy w sprzedawanie

> Na tym polega bogactwo, że można sobie trochę wolnego czasu kupić

dokladnie, ostatnio szef sprzedawal jeden ze swoich motocykli i sie w kuchni cos zgadalismy ze kolega z innego dzialu sie rozglada za czyms sensowniejszym... za pare dni kolega kupil motocykl od szefa jakies 20% ponizej ceny rynkowej - szef jest zadowolony bo motocykl trafil w dobre rece a do tego nie musial sie bujac z takimi co sie tylko przejechac chcieli albo przyjechali ponarzekać jaki to ulep i jak to drogo jest wystawiony smile.gif

Napisano

> znam ludzi w PL którzy zarabiają sporo i na spokojnie jak chcą coś sprzedać robią to wśród

> znajomych po cenach niższych niż normalnie,

> Na tym polega bogactwo, że można sobie trochę wolnego czasu kupić

No i ilu jest taki ludzi w skali kraju, wobec setek tysięcy transakcji?

Bo wydźwięk Twojej historyjki jest taki, że co drugi to koneser, filantrop, dobroczyńca i matka Teresa w jednym... grinser006.gifhehe.gifbiglaugh.gif

Napisano

Przemyślenia na poziomie Faktu albo SE. Zapomniałeś dodać, że te kupione w salonie w Polsce są serwisowane tylko i wyłącznie w ASO, nigdy nie ulegają wypadkom, ani postojowym obcierkom. Nic tylko brać ściga od "Pana Prezesa", który tylko w niedziele do kościoła 60 km/h jeździł.

Napisano

> No i ilu jest taki ludzi w skali kraju, wobec setek tysięcy transakcji?

> Bo wydźwięk Twojej historyjki jest taki, że co drugi to koneser, filantrop, dobroczyńca i matka

> Teresa w jednym...

ja bym powiedzial ze wcale nie maly, tylko takie sprzety nie pojawiaja sie wogole w ogloszeniach... bo zanim sie pojawia to okazuje sie ze ktos znajomy chetnie wezmie. Znacznie wiecej jest sytuacji ze sie znajomemu mowi wprost - to nie jest pojazd dla ciebie wink.gif i wystawia jako perelke na allegro/olx czy innym portalu.

Napisano

> Przemyślenia na poziomie Faktu albo SE. Zapomniałeś dodać, że te kupione w salonie w Polsce są

> serwisowane tylko i wyłącznie w ASO, nigdy nie ulegają wypadkom, ani postojowym obcierkom. Nic

> tylko brać ściga od "Pana Prezesa", który tylko w niedziele do kościoła 60 km/h jeździł.

ale jest pewna roznica kiedy sie sprzedaje 'znajomemu' ze znana historia nawet jesli bylo prostowane, malowane, czy ciurane po torze... jak sprzedajacy nie jest pewien sprzeta to sie wprost mowi (przynajmniej tak mi sie pare razy zdarzylo) ze to pojazd nie dla mnie a szukajac sobie tego modelu mam zwrocic uwage na - i tu pojawiala sie lista niedomagan, czesto kosztownych, trapiacych sprzedawany przez znajomego pojazd wink.gif

PS. motocykl po prezesie byl ciurany po torze i malowany i to nie raz wink.gif ale szefo wszystko robil pod siebie zeby przy kolejnym wyjezdzie na tor moc sie spokojnie bawic a nie martwic czy cos nie odpadnie samo z siebie wink.gif i motocykl kupiony przez kolege byl z pelna swiadomoscia jego historii... w dobrej cenie i bez sciemy ze ktos sobie kupil ponad 120konny sportowy motocykl na dojazdy do kosciola wink.gif.

Napisano

> i motocykl kupiony przez kolege byl z pelna swiadomoscia jego

> historii... w dobrej cenie i bez sciemy ze ktos sobie kupil ponad 120konny sportowy motocykl

> na dojazdy do kosciola .

Rsss ma 200KM i właśnie tylko do kościoła śmiga zlosnik.gif

Napisano

> Rsss ma 200KM i właśnie tylko do kościoła śmiga

podobno do ślubu z młodą ma jechać bmw grinser006.gif

Napisano

Po prostu nie lubię uogólnień typu z Włoch/Francji złe, a (przykładowo) z Wielkiej Brytanii dobre, bo oni tam piją dużo herbaty i przez to spokojniej jeżdżą. Na dziesięciu handlarzy składających trupy w szopie pokaże Ci dziesięciu innych sprzedających sensowne sprzęty. Hornet kolegi mugen1 (kupiony od handlarza, sprowadzony z Włoch) był tak tani, że w wątku zakupowym na forum Horneta od razu by go wyśmiano, a sam motocykl powinien już dawno się rozpaść. A wystarczyło świece wymienić...

Napisano
  • Autor

> Po prostu nie lubię uogólnień typu z Włoch/Francji złe, a (przykładowo) z Wielkiej Brytanii dobre,

> bo oni tam piją dużo herbaty i przez to spokojniej jeżdżą. Na dziesięciu handlarzy

> składających trupy w szopie pokaże Ci dziesięciu innych sprzedających sensowne sprzęty. Hornet

> kolegi mugen1 (kupiony od handlarza, sprowadzony z Włoch) był tak tani, że w wątku zakupowym

> na forum Horneta od razu by go wyśmiano, a sam motocykl powinien już dawno się rozpaść. A

> wystarczyło świece wymienić...

Widzę że tak to zwykle bywa muszę pisać wszystko wprost i dosłownie. Przytoczyłem trzy kraje na przykład, chodzi mi o ogół motocykli ściąganych z zagranicy bez znaczenia z Francji, Belgii czy UK, bądź co tam sobie wymyślisz.

Napisano

Oczywista oczywistość. Dlatego m.in. zamiast kupić 150 km używkę, wolałem nowy, niektórzy mówią, że nudny, ale w pełni sprawy i pewny moto z salonu.

Napisano

> Oczywista oczywistość. Dlatego m.in. zamiast kupić 150 km używkę, wolałem nowy, niektórzy mówią, że

> nudny, ale w pełni sprawy i pewny moto z salonu.

też bym wolal gorszy ale nowy, ale niestety za 13kzl nie dostane żadnego nowego (oprócz hajsunga) hehe.gif

Napisano

> też bym wolal gorszy ale nowy, ale niestety za 13kzl nie dostane żadnego nowego (oprócz hajsunga)

a co zleo w hajsungu poza lepka z nazwa producenta?

Napisano

> a co zleo w hajsungu poza lepka z nazwa producenta?

dostęp do części? Silnik? Szczerze to nigdy nie wnikalem. Chodzi mi ze wolałbym gorszy model renomowanego producenta od używki tego samego (np. cbf zamiast cb). Ale nie mam takich dylematów bo nie mam takiej kasy smile.gif

Napisano

> a co zleo w hajsungu poza lepka z nazwa producenta?

porównywali to w jakimś czasopiśmie, hyo kontra sv 650, hyo przegrał

Napisano

> porównywali to w jakimś czasopiśmie, hyo kontra sv 650, hyo przegrał

w jakim sensie przegral? jakosci wykonania? parametrow? ceny/parametrow? ceny/mozliwosci? czy po prostu byl chinski i to go pograzylo? smile.gif

Napisano

> w jakim sensie przegral? jakosci wykonania? parametrow? ceny/parametrow? ceny/mozliwosci? czy po

> prostu byl chinski i to go pograzylo?

Jest koreański. I nie przegrał, opisany był jako mniej przewidywalny czy trudniejszy w prowadzeniu, nie pamiętam dokładnie, ale nie było tam zdecydowanego zwycięzcy.

Napisano

> Jest koreański. I nie przegrał, opisany był jako mniej przewidywalny czy trudniejszy w prowadzeniu,

> nie pamiętam dokładnie, ale nie było tam zdecydowanego zwycięzcy.

I dodam jeszcze, że sam się nad nim zastanawiam, bo choć wolę używane xj6 czy er6 to boję się wtopić, o czym dokładnie jest ten wątek. Czas pokaże co wybiorę. A to już niebawem.

Napisano

> Oczywiście tych sprzedawanych u nas w PL przez handlarzy.

> Otóż jeśli ktoś myśli że motocykle w tych krajach miodem i mlekiem płynących są tańsze to są w

> błędzie. Rozmawiałem ze znajomym, który ma warsztat. I opowiadał, że dostał dużą dostawę

> motocykli po wypadku. Takie moto jest rozbierane, spawane do ramy i prostowane. Co trzeba jest

> lakierowane. Oczywiście młode roczniki, które chodzą w niezłych cenach.

> Ja wiem, że główki ramy się nie powinno prostować, no ale widać że fachowcy robią co się da, by

> zarobić. Jak widać jest dokładnie ten sam schemat, co w przypadku samochodów.

> Nie łudźmy się, nie ma prawdziwych okazji. No dobra są, ale nie w takich ilościach w jakich

> pojawiają się na allegro czy olx. Cudów nie ma. Dobre moto tak jak dobry samochód, kosztuje.

Cinek, nie przesadzaj. Za granicą większy szlif motocykla starszego niż 3-4 lata kończy się całką - wystarczy że rama zostanie uszkodzona niekoniecznie w sposób w którym trzeba spawać główkę. Zresztą nawet jak jest dojechany przodem to w wielu przypadkach wystarczy wymiana lag, chłodnicy i moto jak nowe zlosnik.gif

W PL sprzedaje się rocznie parę tysięcy rur zawieszenia - już widzę jak ludzie je kupują bo chrom się zniszczył hehe.gif

Napisano

> Oczywiście. Jednak trudno mi uwierzyć by ktoś sprzedawał za bezcen perełkę.

Perełki to może i ja nie mam.

Ale ciekawe jest że obecnie na allegro widzę takie same modele z przebiegami dwukrotnie większymi niż mam dzisiaj za cenę wyższą niż dałem za swojego w 2008 roku spineyes.gif

Dlatego nawet przez chwile nie chodzi mi po głowie sprzedaż bo strach pchać się w jakąś minę.

Właśnie badam dla znajomego ceny na wyspie i jednak można coś znaleść idea.gif

Napisano

Dorabianie ideologii.

Zawsze byly walki jesli ktos chce moto 2-3 letnie za 30% ceny nowego to ok, albo zalany, albo latany.

Ja kupilem auto z wloch , poobcierane, ori przebieg i diesel, niecale 3 letnie

Niedawno kupilem 9 letni skuter 250ccm , rysa tu rysa tam, nalot 15 tys, przednia opona od nowosci.

Kupujac cokolwiek taniej trzeba liczyc sie, ze trzeba cos zrobic przy silniku, napedzie, to loteria oczywiscie. w europie moze te uslugi sa znacznie drozsze i sie nie kalkuluje.

Kiedys moj kuzyn w DE wolal sprzedac auto niz je robic aby TUV zaliczylo i to wlasnie okazja, a u nas sie zrobi za 20% cen w DE

Napisano

> w jakim sensie przegral? jakosci wykonania? parametrow? ceny/parametrow? ceny/mozliwosci? czy po

> prostu byl chinski i to go pograzylo?

ja bym to nazwal ogolnie dopieszczenie produktu, suza chodziła ładnie gładko, wszystko pięknie działało pomimo tego że egzemplarz starszy i używany, hyo trochę się ciął, silnik nie miał takiego ładnego "chodu", wszystko bardziej toporne

ale działało, nie tak jak u chinków smile.gif

Napisano
  • Autor

> Dorabianie ideologii.

[...]

> Kiedys moj kuzyn w DE wolal sprzedac auto niz je robic aby TUV zaliczylo i to wlasnie okazja, a u

> nas sie zrobi za 20% cen w DE

To jest dorabianie ideologii. Pokaż mi normalny warsztat który naprawi całkę za 20% cen w D.

Napisano

> [...]

> To jest dorabianie ideologii. Pokaż mi normalny warsztat który naprawi całkę za 20% cen w D.

BNIe o calce mowie ale o wymianie przewodow hamulcowych, tarcz, drazkow, koncowek, wydechu itp.

A co do szkody to kuzynowi wjechali w drzwi i nadkole tyl, wycena w DE 3500E, w polsce zrobil to za 2 tys tyle ze tam wszystko nowe czesci w tym tyl blotnik, a u nas sie poklepalo, zaciagnelo szpachla i git.

Ale nie kazdy niemiec na mozliwosc bycia w polsce tydzien czy dwa.

Napisano

> a co zleo w hajsungu poza lepka z nazwa producenta?

lansu niet i na bulwarowke nie ma jak jechac:)

Ja kupilem egzotyczne KYMCO xciting za 40-50% ceny hondy/yamahy z tego rocznika

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.