Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kamień w szybę służbówki a zniżki AC, taka historia...

Featured Replies

Napisano

A propos zniżek i danych w UFG taka historia:

 

W lipcu tego roku jechałem se do pracy służbowym Focusem, trasą toruńską i S8. Na wysokości Powązek usłyszałem bum i na przedniej szybie pokazał się odprysk. Oczywiście jak dojechałem do pracy było już wyraźne pęknięcie i szyba poszła do wymiany. Niestety mój pracodawca nie ma ubezpieczenia szyb   8]  i poszło z AC. Ale, że to ja byłem kierowcą, to na moim koncie w UFG pojawiła się szkoda, z informacją "kierowca obcego samochodu". Czyli mój pracodawca traci zniżki ze swojego AC, a ja niestety też z mojego AC.  :no:  W każdym razie, gdy ubezpieczam mój prywatny samochód, to różne ubezpieczalnie różnie to traktują - jedne liczą tą szkodę jako moją, inne uznają, że to nie moja wina, że kamień stłukł szybę.

 

W grudniu kończy mi się ubezpieczenie S-Maxa, dotychczasowe mam w Avivie. Więc z pewnym wyprzedzeniem zacząłem kalkulacje w różnych firmach (zawsze wybieram najtańsze, w wersji full, mogę zmieniać firmę co roku). Z kalkulacji wyszło, że na następny rok najtańsza pozostanie Aviva. No to se zrobiłem wyliczenie na ich stronie, włączyłem wszystkie dodatkowe opcje, wpisałem 0 szkód i wyskoczyło, że niezgodne z UFG. No to wpisałem 1 szkodę w lipcu 2016 z AC i składkę wyliczyło na 2500 zł (za zeszły rok miałem 2300 zł). OK, kliknąłem płatność, zapłaciłem, polisa się przysłała na e-maila, wydrukowałem i już mam spokój na kolejny rok.  :)

 

Tymczasem system Avivy jest tak skonstruowany, że na 2 tyg przed końcem poprzedniego okresu sam wystawia propozycję kontynuacji i przysyła do akceptacji. Więc wczoraj dostałem taką propozycję, ale: a) w wyliczeniu było podane, że z UFG nie mam żadnych szkód, b) składka miała wynosić 2600, bez dodatków typu szyby, opony, etc. Więc zadzwoniłem na infolinię. Pani mi powiedziała o tym, że rzeczywiście nawet jak sobie sam kupiłem, to system tego nie zauważył i wygenerował propozycję przedłużenia, ale ona mi ją anuluje. OK. Rozumiem. Ale zadałem pytanie - jak to jest, że przy moim wyliczeniu uznało w UFG tą szkodę z lipca, a przy automatycznym przedłużeniu - zero szkód. I jak to jest, że bez szkód i dodatków jest 100 zł więcej niż ze szkodą i z full dodatkami? Przecież gdyby w moim wyliczeniu było zero szkód to zapłaciłbym mniej niż 2500. Pani przytaknęła, powiedziała, że przeliczy i odezwie się do mnie za 10 minut. Po 10 minutach telefon: Sprawdziłam w UFG, jest zero szkód i w związku z tym zrobiłam rekalkulację Pana składki. Płaci Pan 2200.  8]  Proszę o nr konta. Podałem. Za 5 minut na e-mailu była poprawiona polisa do wydrukowania, a po południu było 300 zł zwrócone na konto.  :totalszok:  Można? Można. :) Dobrze się złożyło, że przyszło ta automatyczne przedłużenie, bo miałem podstawę aby działać. :)

 

PS. Oczywiście ta szkoda figuruje na moim koncie w UFG. Alleeeeeee...

 

Na szczęście w służbowym samochodzie, tak jak i w prywatnym mam kamerkę. Już na początku sierpnia przejrzałem nagranie i zobaczyłem, że kamień wypada z ciężarówki - wywrotki jadącej przede mną. Jak się dokładnie przyjrzałem to kamień nie wypadł spod koła ale znad zderzaka. Zgłosiłem sprawę na Policję - w końcu dlaczego ja mam odpowiadać z nie swojej winy? Policja na Białołęce moje zgłoszenie przyjęła i przekazała dochodzenie na Żytnią. Zero informacji przez dłuższy czas. W końcu sam zadzwoniłem do Pani Policjantki prowadzącej tą sprawę. Przesłuchaliśmy kierowcę tej ciężarówki, on twierdzi że nic nie wiózł na pace, a kamień prawdopodobnie był z jezdni, bo na filmie nic nie widać. Więc muszę umorzyć sprawę.  :zgryz:  Ja mówię - ale ja widzę, skąd wypada kamień. P: A ja nie. Może Pan przyjechać i mi pokazać na tym filmie? Ja: Mogę, ale za tydzień, bo akurat na tydzień wyjeżdżam. P: Dobrze.  :bzik:  Gdy byłem na wyjeździe Pani P zadzwoniła do mnie: Wie Pan, obejrzałam ten film na większym monitorze i rzeczywiście kamień wypada spod paki, znad zderzaka, a zatem nie jest to kamień spod koła czyli z jezdni. Będę zatem wzywała kierowcę jeszcze raz...  :totalszok:  Czyli jest szansa na pozytywne załatwienie i tego aspektu sprawy... :)

Napisano

fake, za dużo przyjaznych osób:)

 

ale swoją drogą też zauważyłem pozytywną zmianę, ostatnio musiałem załatwić dwie rzeczy w PZU, OC samochodu i ub. mieszkania, w tym drugim bank trochę zrzędził, PZU musiało poprawiać, wszystko od ręki, przy biurku, z uśmiechem, przy czym w tej ostatniej sprawie musiałem dopłacić złotówkę, a nie wziąłem ze sobą dokumentów i Pani bez problemu wydała mi polisę i pokryła to ze swojej kasy... ja wiem, że to od ludzi zależy, ale spodziewałem się raczej że będę musiał na drugi dzień dymać...

 

daj znać co ze sprawą na Policji, sam jestem ciekaw

Napisano

 

daj znać co ze sprawą na Policji, sam jestem ciekaw

Teraz jak chchesz żeby nastepnemu tez tak zrobiła albo za rok to przy okazji podejdź i oddaj tę złotówkę tej kobicinie

Napisano

A propos zniżek i danych w UFG taka historia:

 

W lipcu tego roku jechałem se do pracy służbowym Focusem, trasą toruńską i S8. Na wysokości Powązek usłyszałem bum i na przedniej szybie pokazał się odprysk. Oczywiście jak dojechałem do pracy było już wyraźne pęknięcie i szyba poszła do wymiany. Niestety mój pracodawca nie ma ubezpieczenia szyb   8]  i poszło z AC. Ale, że to ja byłem kierowcą, to na moim koncie w UFG pojawiła się szkoda, z informacją "kierowca obcego samochodu". Czyli mój pracodawca traci zniżki ze swojego AC, a ja niestety też z mojego AC.  :no:  W każdym razie, gdy ubezpieczam mój prywatny samochód, to różne ubezpieczalnie różnie to traktują - jedne liczą tą szkodę jako moją, inne uznają, że to nie moja wina, że kamień stłukł szybę.

 

W grudniu kończy mi się ubezpieczenie S-Maxa, dotychczasowe mam w Avivie. Więc z pewnym wyprzedzeniem zacząłem kalkulacje w różnych firmach (zawsze wybieram najtańsze, w wersji full, mogę zmieniać firmę co roku). Z kalkulacji wyszło, że na następny rok najtańsza pozostanie Aviva. No to se zrobiłem wyliczenie na ich stronie, włączyłem wszystkie dodatkowe opcje, wpisałem 0 szkód i wyskoczyło, że niezgodne z UFG. No to wpisałem 1 szkodę w lipcu 2016 z AC i składkę wyliczyło na 2500 zł (za zeszły rok miałem 2300 zł). OK, kliknąłem płatność, zapłaciłem, polisa się przysłała na e-maila, wydrukowałem i już mam spokój na kolejny rok.  :)

 

Tymczasem system Avivy jest tak skonstruowany, że na 2 tyg przed końcem poprzedniego okresu sam wystawia propozycję kontynuacji i przysyła do akceptacji. Więc wczoraj dostałem taką propozycję, ale: a) w wyliczeniu było podane, że z UFG nie mam żadnych szkód, b) składka miała wynosić 2600, bez dodatków typu szyby, opony, etc. Więc zadzwoniłem na infolinię. Pani mi powiedziała o tym, że rzeczywiście nawet jak sobie sam kupiłem, to system tego nie zauważył i wygenerował propozycję przedłużenia, ale ona mi ją anuluje. OK. Rozumiem. Ale zadałem pytanie - jak to jest, że przy moim wyliczeniu uznało w UFG tą szkodę z lipca, a przy automatycznym przedłużeniu - zero szkód. I jak to jest, że bez szkód i dodatków jest 100 zł więcej niż ze szkodą i z full dodatkami? Przecież gdyby w moim wyliczeniu było zero szkód to zapłaciłbym mniej niż 2500. Pani przytaknęła, powiedziała, że przeliczy i odezwie się do mnie za 10 minut. Po 10 minutach telefon: Sprawdziłam w UFG, jest zero szkód i w związku z tym zrobiłam rekalkulację Pana składki. Płaci Pan 2200.  8]  Proszę o nr konta. Podałem. Za 5 minut na e-mailu była poprawiona polisa do wydrukowania, a po południu było 300 zł zwrócone na konto.  :totalszok:  Można? Można. :) Dobrze się złożyło, że przyszło ta automatyczne przedłużenie, bo miałem podstawę aby działać. :)

 

PS. Oczywiście ta szkoda figuruje na moim koncie w UFG. Alleeeeeee...

 

Na szczęście w służbowym samochodzie, tak jak i w prywatnym mam kamerkę. Już na początku sierpnia przejrzałem nagranie i zobaczyłem, że kamień wypada z ciężarówki - wywrotki jadącej przede mną. Jak się dokładnie przyjrzałem to kamień nie wypadł spod koła ale znad zderzaka. Zgłosiłem sprawę na Policję - w końcu dlaczego ja mam odpowiadać z nie swojej winy? Policja na Białołęce moje zgłoszenie przyjęła i przekazała dochodzenie na Żytnią. Zero informacji przez dłuższy czas. W końcu sam zadzwoniłem do Pani Policjantki prowadzącej tą sprawę. Przesłuchaliśmy kierowcę tej ciężarówki, on twierdzi że nic nie wiózł na pace, a kamień prawdopodobnie był z jezdni, bo na filmie nic nie widać. Więc muszę umorzyć sprawę.  :zgryz:  Ja mówię - ale ja widzę, skąd wypada kamień. P: A ja nie. Może Pan przyjechać i mi pokazać na tym filmie? Ja: Mogę, ale za tydzień, bo akurat na tydzień wyjeżdżam. P: Dobrze.  :bzik:  Gdy byłem na wyjeździe Pani P zadzwoniła do mnie: Wie Pan, obejrzałam ten film na większym monitorze i rzeczywiście kamień wypada spod paki, znad zderzaka, a zatem nie jest to kamień spod koła czyli z jezdni. Będę zatem wzywała kierowcę jeszcze raz...  :totalszok:  Czyli jest szansa na pozytywne załatwienie i tego aspektu sprawy... :)

 

Po pierwsze nie wiem jakim cudem Przesłuchiwałeś Pana od ciężarówki. Po drugie ciekaw jestem jak zauważyłeś że kamyczek wypada z ciężarówki. Jak ludzie z dobrymi kamerkami mają problem żeby ustalić tablice rejestracyjne a ty widziałeś jak kamyczek wypada i z którego miejsca. 

Napisano
  • Autor

ArekMiz masz umowę o pracę?

 

Tak. Od 15 lat pracuję w jednej firmie. :) A co to ma do rzeczy?

 

Po pierwsze nie wiem jakim cudem Przesłuchiwałeś Pana od ciężarówki. Po drugie ciekaw jestem jak zauważyłeś że kamyczek wypada z ciężarówki. Jak ludzie z dobrymi kamerkami mają problem żeby ustalić tablice rejestracyjne a ty widziałeś jak kamyczek wypada i z którego miejsca. 

 

1. Pani policjantka przesłuchała kierowcę ciężarówki. On powiedział, że nic nie wiózł na pace, ona nic nie zobaczyła na filmie puszczonym na laptopie i chciała umorzyć sprawę. Ale potem sama z własnej inicjatywy obejrzała film na lepszym monitorze i zobaczyła skąd wypada kamień.

2. Ja (i jak widać pani policjantka również) nie miałem problemów z zobaczeniem tego aspektu. Wrzuciłbym na youtube, ale zdaje się że oni pogarszają jakość i wtedy może rzeczywiście nie będzie widać...

Napisano

ciekaw jestem jak zauważyłeś że kamyczek wypada z ciężarówki. Jak ludzie z dobrymi kamerkami mają problem żeby ustalić tablice rejestracyjne a ty widziałeś jak kamyczek wypada i z którego miejsca. 

 

Wiesz, to zależy, ile cm dzieli Twój bolid od ciężarówki z kamyczkiem...   :hehe:

Napisano

Wiesz, to zależy, ile cm dzieli Twój bolid od ciężarówki z kamyczkiem...   :hehe:

 

no niby tak, tylko ze wtedy moze byc ze nie zachowal bezpiecznego odstepu i znowu wina kamerkowca bedzie     ;l

Napisano
  • Autor

ArekMiz, to, że nie powinieneś ponieść odpowiedzialności za taką szkodę ;]

 

Jest jakiś paragraf na to? W jaki sposób ubezpieczyciel auta firmowego to może weryfikować i wpisywać lub nie do UFG na moje konto?

 

no niby tak, tylko ze wtedy moze byc ze nie zachowal bezpiecznego odstepu i znowu wina kamerkowca bedzie     ;l

 

Taaa, dobrze że to był kamień a nie pień drzewa, bo by mnie skasowało jak w którymś "oszukać przeznaczenie"...  :facepalm:

Napisano

A propos zniżek i danych w UFG taka historia:

 

Z grubsza jest tak jak piszesz.W każdym razie zapłaciłeś mniej znaczy dobra firma i dba o klienta ;)

Napisano

W lipcu tego roku jechałem se do pracy służbowym Focusem, trasą toruńską i S8. Na wysokości Powązek usłyszałem bum i na przedniej szybie pokazał się odprysk. Oczywiście jak dojechałem do pracy było już wyraźne pęknięcie i szyba poszła do wymiany. Niestety mój pracodawca nie ma ubezpieczenia szyb 8] i poszło z AC. Ale, że to ja byłem kierowcą, to na moim koncie w UFG pojawiła się szkoda, z informacją "kierowca obcego samochodu". Czyli mój pracodawca traci zniżki ze swojego AC, a ja niestety też z mojego AC. :no: W każdym razie, gdy ubezpieczam mój prywatny samochód, to różne ubezpieczalnie różnie to traktują - jedne liczą tą szkodę jako moją, inne uznają, że to nie moja wina, że kamień stłukł szybę

 

to się ciesz.... ja miałem ubezpieczenie szyb, a w UFG wpisali mi szkodę w AC, i potem wszyscy chcieli mi dawać zwyżkę za szkodowość...

Napisano

to się ciesz.... ja miałem ubezpieczenie szyb, a w UFG wpisali mi szkodę w AC, i potem wszyscy chcieli mi dawać zwyżkę za szkodowość...

Piszesz do TU w którym miałeś ubezpieczenie szyb żeby wysłali info do ufg i to zdejmą .Kolega miał taką samą sytuację i pomagałem mu to rozwiązać.

Napisano

to się ciesz.... ja miałem ubezpieczenie szyb, a w UFG wpisali mi szkodę w AC, i potem wszyscy chcieli mi dawać zwyżkę za szkodowość...

 

problem poruszany wiele razy, nie ma osobnej kolumny na AC i dodatkowe, celowe ubezpieczenia (np. szyb). TU powinno zgłaszać taką szkodę wraz z opisem, że nie pochodzi z AC tylko innego ubezpieczenia dobrowolnego, co niestety nie gwarantuje, że inne TU nie potraktują wpisu jako AC.

Napisano

Piszesz do TU w którym miałeś ubezpieczenie szyb żeby wysłali info do ufg i to zdejmą .Kolega miał taką samą sytuację i pomagałem mu to rozwiązać.

 

pisałem - to dostałem informację że Axa tak robi. Dostałem od nich pismo, że szkoda była na szybach i inne TU powinny to brać pod uwagę

ale wpis w UFG jest na AC

Napisano

pisałem - to dostałem informację że Axa tak robi. Dostałem od nich pismo, że szkoda była na szybach i inne TU powinny to brać pod uwagę

ale wpis w UFG jest na AC

To z prośbą o wysłanie sprostowania do ufg.

Chyba że w owu było zapisane tak jak z brakiem utraty zniżek *

 

* pod warunkiem kontynuacji ubezpieczenia w tej samej firmie.

Edytowane przez oskarek

Napisano

To ciekawe. 

Jak Golf był jeszcze służbowy 3 razy wymieniałem w nim szybę. 

I nigdy żadna szkoda nie pojawiała się na moim koncie.... 

Napisano

Jest jakiś paragraf na to? W jaki sposób ubezpieczyciel auta firmowego to może weryfikować i wpisywać lub nie do UFG na moje konto?

 

ubezpieczenie jest na dany samochód i na nic więcej - skoro nie jesteś właścicielem samochodu to nie masz nic wspólnego z nim i to kończy sprawę 

 

gdyby było tak, że to TY jesteś ubezpieczony i możesz na swoje ubezpieczenie jeździć dowolnym pojazdem to by inaczej to wyglądało 

Napisano

ubezpieczenie jest na dany samochód i na nic więcej - skoro nie jesteś właścicielem samochodu to nie masz nic wspólnego z nim i to kończy sprawę

gdyby było tak, że to TY jesteś ubezpieczony i możesz na swoje ubezpieczenie jeździć dowolnym pojazdem to by inaczej to wyglądało

Ja mam takie same doswiadczenia. W leasingu mialem szkody zglaszane i w ufg pusto. Jednej strony fajnie z drugiej nie zbieramy znizek.
Napisano

Ja mam takie same doswiadczenia. W leasingu mialem szkody zglaszane i w ufg pusto. Jednej strony fajnie z drugiej nie zbieramy znizek.

 

bo to jest logiczne , jakbym zbierał wszystkie szkody z samochodów którymi jeżdżę to by nikt nie chciał mię widzieć w TU  ;l

 

ubezpieczony jest pojazd i za to odpowiada właściciel , a nie kierowca 

Napisano
  • Autor

^^

 

Mam Wam pokazać wydruk z UFG ?? Normalnie jak byk tam stoi "szkoda AC, kierowca obcego samochodu, lipiec 2016"...

Napisano

bo to jest logiczne , jakbym zbierał wszystkie szkody z samochodów którymi jeżdżę to by nikt nie chciał mię widzieć w TU ;l

ubezpieczony jest pojazd i za to odpowiada właściciel , a nie kierowca

To dziala tylko dlatego ze nie jestes wlascicielem i nie ma po tobie sladu w dokumentach. Gdyby samochod byl twoj to bys mial swoja historie
Napisano

ubezpieczenie jest na dany samochód i na nic więcej - skoro nie jesteś właścicielem samochodu to nie masz nic wspólnego z nim i to kończy sprawę 

 

gdyby było tak, że to TY jesteś ubezpieczony i możesz na swoje ubezpieczenie jeździć dowolnym pojazdem to by inaczej to wyglądało

 

Guzik prawda. Uberrima fides - w przypadku zawierania ubezpieczania masz obowiązek ujawnić wszystkie fakty, które mogą wpłynąć na wysokość składki itp.

Napisano

Guzik prawda. Uberrima fides - w przypadku zawierania ubezpieczania masz obowiązek ujawnić wszystkie fakty, które mogą wpłynąć na wysokość składki itp.

Szkoda na samochodzie firmowym nie ma żadnego znaczenia dla ubezpieczenia samochodu prywatnego i w drugą stronę również

wysłane z telefonu

Napisano

To dziala tylko dlatego ze nie jestes wlascicielem i nie ma po tobie sladu w dokumentach. Gdyby samochod byl twoj to bys mial swoja historie

Dokładnie tak , nie twój samochód, nie twój interes, chyba że jesteś współwłaścicielem

wysłane z telefonu

Napisano

^^

Mam Wam pokazać wydruk z UFG ?? Normalnie jak byk tam stoi "szkoda AC, kierowca obcego samochodu, lipiec 2016"...

Nic nie pokazuje, napisz reklamację do tego głupiego TU

wysłane z telefonu

Napisano
  • Autor

Nic nie pokazuje, napisz reklamację do tego głupiego TU

wysłane z telefonu

 

1. Pokazuje. Proszę zobaczyć plik w załączniku. Ubezpieczycielem samochodów firmowych jest właśnie Warta.

2. Reklamację to im napiszę - jak Policja zakończy sprawę. To im dopiero pismo wysmaruję, że im kapcie spadną... :)

Dok1.pdf

Napisano

"Kierujący pojazdem poszkodowanego" to raczej nie jest sprawca...

Napisano

"Kierujący pojazdem poszkodowanego" to raczej nie jest sprawca...

 

A kto jest sprawcą w przypadku likwidacji z AC? 

Napisano

Szkoda na samochodzie firmowym nie ma żadnego znaczenia dla ubezpieczenia samochodu prywatnego i w drugą stronę również

 

Nie ma wpływu na zniżki. Natomiast na kalkulację ryzyka i tym samym wyjściową składkę (przed zniżkami) mieć może. 

Napisano

Nie ma wpływu na zniżki. Natomiast na kalkulację ryzyka i tym samym wyjściową składkę (przed zniżkami) mieć może. 

 

ale ryzyko jest związane z systemem zniżek 

 

oczywiście TU kombinują jak by urwać parę zł - niech wymyślą to co powinno być od dawna - ubezpieczony jest kierowca osobiście i odpowiada za to co robi na drodze , a nie samochód którym jeżdzą rózni kierowcy i w razie czego zaczyna sie kombinowanie jak wyruch.... kierujących 

 

co ma wspólnego ubezpieczenie samochodu służbowego ze stałą składką (brak zniżek i zwyżek) z moją prywatną jazdą moim samochodem - jak ma mój rozum - na razie nic 

 

 

@@ArekMiz - kierujący pojazdem - o ile nie masz poniżej iluś tam lat i krótkiego stażu za kółkiem to nie jest żaden argument - przy ubezpieczaniu samochodu właściciel deklaruje czy będzie nim jeździł młody kierowca czy nie - ma to wpływ na ocenę ryzyka i wysokość składki i później na ewentualne odszkodowanie lub jego wysokość 

Edytowane przez chris_666

Napisano

ale ryzyko jest związane z systemem zniżek

Ryzyko to jedno, zniżka to drugie.

Mogę sobie zniżki ubezpieczyć i w razie wtopy ich nie stracić.

Porównując dwie hipotetyczne sytuacje po wtopie: gdy ubezpieczenie zniżek miałem i gdy nie miałem - zniżki różne, a ryzyko identyczne...

Zniżki do narzędzie marketingowe...

 

oczywiście TU kombinują jak by urwać parę zł - niech wymyślą to co powinno być od dawna - ubezpieczony jest kierowca osobiście i odpowiada za to co robi na drodze , a nie samochód którym jeżdzą rózni kierowcy i w razie czego zaczyna sie kombinowanie jak wyruch.... kierujących

To nie jest dobry system... Dużo trudniej takie ubezpieczenia automatycznie weryfikować... I zaraz będzie lament "ja przecież jeżdże tylko 500km, trzy razy w roku, jak stary w rodzinnym gronie popije, dlaczego mam płacić pełną składkę?"

 

co ma wspólnego ubezpieczenie samochodu służbowego ze stałą składką (brak zniżek i zwyżek) z moją prywatną jazdą moim samochodem - jak ma mój rozum - na razie nic

 

No jak nie ma niczego wspólnego? Wspólny jest kierowca...

Jeśli rozbijasz się służbówką co 3 miesiące, to ryzyko wtopy z autem prywatnym też jest większe...

Edytowane przez grogi

Napisano

To nie jest dobry system... Dużo trudniej takie ubezpieczenia automatycznie weryfikować... I zaraz będzie lament "ja przecież jeżdże tylko 500km, trzy razy w roku, jak stary w rodzinnym gronie popije, dlaczego mam płacić pełną składkę?"
 

normalnie w świecie sa rózne warianty ubezpieczenia - zobacz anglię - ubezpieczasz się sam i nie możesz wozić pasażerów , mozesz wybrać pewnie milion wersji ubezpieczenia i to fajnie działa 

 
No jak nie ma niczego wspólnego? Wspólny jest kierowca...
Jeśli rozbijasz się służbówką co 3 miesiące, to ryzyko wtopy z autem prywatnym też jest większe...

 

niekoniecznie - słuzbowo rozbijam sie po budowach nie dbając o sprzęt bo to narzędzie pracy na 2-3 lata , do tego płacę za brak zwyżek czy czegoś tam - jest ryzyko , jest zabawa , a prywatnie jeżdzę po zakupy i na wakacje z rodziną i to nie ma nic współnego z moim zyciem zawodowym 

 

 proponujesz coś w stylu - płac składkę na fundusz dla dzieci z gwałtów, przecież masz odpowiedni sprzęt i nie wiadomo co ci do łba po pijaku strzeli to profilaktycznie  twoja składka może sie przydać  ;l

Edytowane przez chris_666

Napisano

normalnie w świecie sa rózne warianty ubezpieczenia - zobacz anglię - ubezpieczasz się sam i nie możesz wozić pasażerów , mozesz wybrać pewnie milion wersji ubezpieczenia i to fajnie działa

Widzę widzę... Nawet bardzo dobrze :D

 

Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma... 

 

niekoniecznie - słuzbowo rozbijam sie po budowach nie dbając o sprzęt bo to narzędzie pracy na 2-3 lata , do tego płacę za brak zwyżek czy czegoś tam - jest ryzyko , jest zabawa , a prywatnie jeżdzę po zakupy i na wakacje z rodziną i to nie ma nic współnego z moim zyciem zawodowym

Na niekoniecznie mogę przystać. Dalej utrzymuję, że to ubezpieczyciel powinien zdecydować, na ile to niekoniecznie to wcale a na ile trochę...

Napisano
  • Autor

A kto jest sprawcą w przypadku likwidacji z AC? 

 

W moim przypadku kamień jest sprawcą. :) I wszystko byłoby OK, gdyby ten kamień wypadł spod koła ciężarówki. A on wypadł znad jej zderzaka. Czyli jechał sobie tam przez jakiś czas, w pewnym momencie coś zadrżało i kamień wypadł prosto na moją szybę... :)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.