Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Budowa domu, a podmokly teren

Featured Replies

Napisano

Hej,

 

Mam pytanie, moze ktos z Was cos takiego juz przerabial.

Zalozmy, ze mam dzialke, ktora wyglada powiedzmy tak jak ta:

https://www.google.pl/maps/@51.6885324,19.4900025,3a,75y,311.71h,74.43t/data=!3m7!1e1!3m5!1shvoA8phadC9Lw2zoOrXZ_Q!2e0!6s%2F%2Fgeo2.ggpht.com%2Fcbk%3Fpanoid%3DhvoA8phadC9Lw2zoOrXZ_Q%26output%3Dthumbnail%26cb_client%3Dmaps_sv.tactile.gps%26thumb%3D2%26w%3D203%26h%3D100%26yaw%3D97.182106%26pitch%3D0%26thumbfov%3D100!7i13312!8i6656

 

Czy to w ogole ma szanse powodzenia i jak bardzo wplynie to na koszty budowy?

a moze najpierw trzeba tam nawiezc ziemi?

albo jeszcze cos...

 

Wszystkie rady mile widziane.

 

 

Napisano

Zależy, co tam jest pod spodem (jak nośny grunt). Zbudowanie się będzie droższe, niż na cywilizowanej działce.Jak bardzo - dopiero po badaniach geotechnicznych będzie to można oszacować.

Jak dostałeś działkę gratis - zrób badania i oceń, czy lepiej sprzedać i kupić inną, czy jednak idziesz w bagno.

Jak zamierzasz kupić - zrezygnuj. Jedyna opcja, gdzie ja bym rozważał budowanie się na tym to gdybym dostał działkę gratis.

Napisano
5 minut temu, komandos80 napisał:

Hej,

 

Mam pytanie, moze ktos z Was cos takiego juz przerabial.

Zalozmy, ze mam dzialke, ktora wyglada powiedzmy tak jak ta:

https://www.google.pl/maps/@51.6885324,19.4900025,3a,75y,311.71h,74.43t/data=!3m7!1e1!3m5!1shvoA8phadC9Lw2zoOrXZ_Q!2e0!6s%2F%2Fgeo2.ggpht.com%2Fcbk%3Fpanoid%3DhvoA8phadC9Lw2zoOrXZ_Q%26output%3Dthumbnail%26cb_client%3Dmaps_sv.tactile.gps%26thumb%3D2%26w%3D203%26h%3D100%26yaw%3D97.182106%26pitch%3D0%26thumbfov%3D100!7i13312!8i6656

 

Czy to w ogole ma szanse powodzenia i jak bardzo wplynie to na koszty budowy?

a moze najpierw trzeba tam nawiezc ziemi?

albo jeszcze cos...

 

Wszystkie rady mile widziane.

 

 

 

Czego oczekujesz? Że internetowi "specjaliści",siedząc w swoich pracach, patrząc na zdjęcie oszacują Ci koszt budowy między klientem a kanapką?

W dzisiejszych czasach wszystko się da, są odpowiednie technologie, materiały itd. Idź do kogoś kto się zna, kto Ci zrobi badania gelogiczne gruntu, potem na podstawie ich wyników doradzi co można z tym zrobić i czy to się Tobie opłaci.

 

Mam znajomych pod Warszawą, którzy wybudowali dom na podobnie wyglądającej działce. Wszędzie płasko jak na stole, a oni jeszcze mają tę działkę  w niewielkim zagłębieniu w stosunku do otoczenia. Czasami wystarczy wykopać dołek na 60 cm i stoi tam woda. Zrobili najgorszy możliwy wariant: mieli dom z lat 80-tych, zostawili z niego tylko ściany zewnętrzne i fundamenty, a reszta była burzona i budowana od początku. Efekt jest taki, że mimo, że dom praktycznie nowy, to fundament i ściany ciągną wilgoć, w rogach pojawia się grzyb i czuć, że powietrze w domu nie jest za fajne. Bo to co najważniejsze zostało stare. Ale dziś są izolacje, są dodatki do betonu itd. Pewnie się da to zrobić dobrze. Byle nie robić piwnicy ;]

Napisano
  • Autor
7 minut temu, Kaizeniuniek napisał:

Zależy, co tam jest pod spodem (jak nośny grunt). Zbudowanie się będzie droższe, niż na cywilizowanej działce.Jak bardzo - dopiero po badaniach geotechnicznych będzie to można oszacować.

Jak dostałeś działkę gratis - zrób badania i oceń, czy lepiej sprzedać i kupić inną, czy jednak idziesz w bagno.

Jak zamierzasz kupić - zrezygnuj. Jedyna opcja, gdzie ja bym rozważał budowanie się na tym to gdybym dostał działkę gratis.

Chce kupic, ale troche mi zalezy na tej okolicy, a tam wszedzie sa podobne tereny.

Wiec obawiam sie, ze moge trafic na jakas podmokla dzialke

Tylko wlasnie musze rozwazyc czy bedzie mnie stac na wybudowanie domu tam

I jak ewentualnie sobie z ta woda radzic.

Napisano

przejdź po okolicznych sąsiadach i rozeznaj sprawę.

Napisano
  • Autor
12 minut temu, maro_t napisał:

 

Czego oczekujesz? Że internetowi "specjaliści",siedząc w swoich pracach, patrząc na zdjęcie oszacują Ci koszt budowy między klientem a kanapką?

W dzisiejszych czasach wszystko się da, są odpowiednie technologie, materiały itd. Idź do kogoś kto się zna, kto Ci zrobi badania gelogiczne gruntu, potem na podstawie ich wyników doradzi co można z tym zrobić i czy to się Tobie opłaci.

 

Mam znajomych pod Warszawą, którzy wybudowali dom na podobnie wyglądającej działce. Wszędzie płasko jak na stole, a oni jeszcze mają tę działkę  w niewielkim zagłębieniu w stosunku do otoczenia. Czasami wystarczy wykopać dołek na 60 cm i stoi tam woda. Zrobili najgorszy możliwy wariant: mieli dom z lat 80-tych, zostawili z niego tylko ściany zewnętrzne i fundamenty, a reszta była burzona i budowana od początku. Efekt jest taki, że mimo, że dom praktycznie nowy, to fundament i ściany ciągną wilgoć, w rogach pojawia się grzyb i czuć, że powietrze w domu nie jest za fajne. Bo to co najważniejsze zostało stare. Ale dziś są izolacje, są dodatki do betonu itd. Pewnie się da to zrobić dobrze. Byle nie robić piwnicy ;]

Nie oczekuje jakichs konkretow i dokladnych wyliczen, ale jak ktos mi napisze, ze taka budowa bedzie drozsza o powiedzmy kilkaset tysiecy, to bedzie to dla mnie jakas wskazowka :)
a jak napisze, ze bedzie drozsza, ale nieznacznie, to tez bedzie wskazowka :P

Napisano
Teraz, komandos80 napisał:

jak ktos mi napisze, ze taka budowa bedzie drozsza o powiedzmy kilkaset tysiecy, to bedzie to dla mnie jakas wskazowka :)
a jak napisze, ze bedzie drozsza, ale nieznacznie, to tez bedzie wskazowka :P

 

Zawsze może napisać, że będzie nieznacznie droższa, o kilkaset tysięcy... :hehe:

 

Napisano

U widzę że planujesz kupno działki w moich okolicach. ;) 

A tak w temacie to pierwsze co to bym wykopał rów odwadniający koło płotu żeby woda miała gdzie schodzić. Po drugie zrobił bym drenaż na działce.  Po trzecie wybrał bym całą ziemię pod budynek, wysypał tłuczniem i zagęścił. No ale wtedy od razu trzeba lać ławy ,fundamenty i zasypywać żeby woda nie miała możliwości się tam zbierać.Tylko wszystkie te prace wykonywał bym w ciepłym i suchym okresie.

Napisano
  • Autor
21 minut temu, Rafcio napisał:

U widzę że planujesz kupno działki w moich okolicach. ;) 

A tak w temacie to pierwsze co to bym wykopał rów odwadniający koło płotu żeby woda miała gdzie schodzić. Po drugie zrobił bym drenaż na działce.  Po trzecie wybrał bym całą ziemię pod budynek, wysypał tłuczniem i zagęścił. No ale wtedy od razu trzeba lać ławy ,fundamenty i zasypywać żeby woda nie miała możliwości się tam zbierać.Tylko wszystkie te prace wykonywał bym w ciepłym i suchym okresie.

Mowisz, ze Starowa Gora jest kolo Kolobrzegu? :P

Dzieki za rady, moze nie jest to taka niemozliwa sprawa.

Jesli sie zdecyduje na kupno dzialki w okolicy to oczywiscie najpierw zasiegne opinii jakiegos geologa, ale chcialem sie wstepnie zorientowac czy w ogole warto tracic czas na szukanie dzialek w tej okolicy.

Napisano
6 minut temu, komandos80 napisał:

Mowisz, ze Starowa Gora jest kolo Kolobrzegu? :P

 

Aaa bo mi na mapie pokazało Świecie Kołobrzeskie, dlatego mnie zmyliło.  Musiało coś nie zatrybić. ;]

Napisano

Na oko nie jest źle, ale trzeba zrobić dojazd i odrobinę trochę podnieść teren.

Po prostu obniżenie terenu i zbiera się woda.

No i tak jak koledzy piszą, aby mieć pewność, najlepiej zrobić badanie.

Napisano
3 godziny temu, komandos80 napisał:

Wszystkie rady mile widziane.

 

 

 

ekstremalnie to pale

mniej ekstremalne posadowienie na płycie

 

pierwsze co to do sasiadów

potem geolog

potem inżynier konstruktor

 

i bedziesz miał odpowiedź na swoje pytanie ...

 

na samym zdjęciu nie da sie okreslić co i jak

Napisano

przecież obok stoją domy, więc w czym problem ?

robisz dom bez piwnic z parterem podniesionym o 1- 1.5m nad teren i po temacie

były lata że mój ogródek wyglądał podobnie, a domy stoją, niektórzy mają nawet piwnice

 

na oko wygląda to na wodę powierzchniową a nie gruntowe - nie ma rośliności bagiennej ;) (rośnie zboże za płotem)

coś tam już kto kombinował ? na środku działki jest studnia ?

 

oczywiście tak jak koledzy pisali - odwiert i wtedy wyjdzie jaka jest geologia 

Napisano

1-1,5 m to IMO za dużo. Tam zapewne wystarczy dosypać 20 cm ziemi i woda nie będzie stała. Więc parter wystarczy jak będzie 50 cm nad poziom obecnego gruntu.

U mnie po burzy miałem jezioro przed domem. Więc dom trochę podniosłem, a wokół domu usypałem ziemię z wykopów, dowiozłem jeszcze 4 wywrotki i wody nie ma :) 

Napisano
6 minut temu, rwIcIk napisał:

1-1,5 m to IMO za dużo. Tam zapewne wystarczy dosypać 20 cm ziemi i woda nie będzie stała. Więc parter wystarczy jak będzie 50 cm nad poziom obecnego gruntu.

U mnie po burzy miałem jezioro przed domem. Więc dom trochę podniosłem, a wokół domu usypałem ziemię z wykopów, dowiozłem jeszcze 4 wywrotki i wody nie ma :) 

 

50cm  to bym teren podsypał ;)

dom w którym mieszkam był podniesiony 1m, dziś stoi na terenie

 

u mnie woda gruntowa jest czasem na poziomie terenu :(

ze studni w mokre lata to ręką wodę nabieram, zresztą tak jest w całej okolicy (dolina Wisły)

 

przy domku jednorodzinnym woda nie jest problemem (o ile ktoś na siłe nie robi piwnic)

dobra izolacja pozioma i jest problem z głowy 

Edytowane przez Koonrad

Napisano
15 minut temu, rwIcIk napisał:

Nie no, bez przesady - przecież nie zrobi u siebie na działce wyspy ;]

 

 

na 100% jak będą robić drogę to pójdą do góry - 20-30cm ? a może i 50cm 

sąsiad widać tez ma już wyżej bo woda u niego nie stoi 

trza zniwelować i obaczyć, ale może się okazać że ten metr to wcale nie dużo ;)

 

swoją drogą to tu gość ma nawet lekkie podpiwniczenie 

https://www.google.pl/maps/@51.6906576,19.4895866,3a,75y,251.78h,62.71t/data=!3m6!1e1!3m4!1sIn7sBy3_iYkimoCfRunqSA!2e0!7i13312!8i6656

Edytowane przez Koonrad

Napisano

Pale, kręgi itp. jeśli jest kilka metrów torfu czy śmieci a to wygląda na zwykłe pole.

Pewnie 30-50cm. humusu i dalej grunt rodzimy. Raczej bez problemu można budować i nie będzie drożej.

Nawet fajnie bo latem ogródka nie trzeba będzie podlewać.

Napisano
Dnia 17.01.2017 o 10:41, komandos80 napisał:

Hej,

 

Mam pytanie, moze ktos z Was cos takiego juz przerabial.

Zalozmy, ze mam dzialke, ktora wyglada powiedzmy tak jak ta:

https://www.google.pl/maps/@51.6885324,19.4900025,3a,75y,311.71h,74.43t/data=!3m7!1e1!3m5!1shvoA8phadC9Lw2zoOrXZ_Q!2e0!6s%2F%2Fgeo2.ggpht.com%2Fcbk%3Fpanoid%3DhvoA8phadC9Lw2zoOrXZ_Q%26output%3Dthumbnail%26cb_client%3Dmaps_sv.tactile.gps%26thumb%3D2%26w%3D203%26h%3D100%26yaw%3D97.182106%26pitch%3D0%26thumbfov%3D100!7i13312!8i6656

 

Czy to w ogole ma szanse powodzenia i jak bardzo wplynie to na koszty budowy?

a moze najpierw trzeba tam nawiezc ziemi?

albo jeszcze cos...

 

Wszystkie rady mile widziane.

 

 

 

Podniesienie terenu nic CI nie da specjalnie, bo fundamenty musisz mieć w gruncie rodzimym, co będzie skutkowało, że i tak ławy musiałbyś lać lekko 1,5 m pod powierzchnią podniesionego terenu a to są koszty a) wyższych fundamentów b) podniesienia terenu i dość szerokich ław (więcej zbrojenia i więcej betonu)

 

Palisadowanie to kosztuje chore pieniądze (rozeznawałem się w łódzkim)

 

Ja bym zrobił badania gruntowe w lutym/marcu gdy masz wysoki poziom wód gruntowych

 

Jeżeli nie ma tam iłów i torfu, których wywiezienie byłoby konieczne, to najsensowniejsza wydaje się tu płyta fundamentowa.

 

Tradycyjne fundamenty na 130 cm (w tym 40 cm ławy) na 155 m pow zabudowy  to koszt materiału (wszystko, czyli bloczki, beton, izolacje, zbrojenie, XPS na docielenie) ok:

25000 - na bloczkach

ok 28000  - żelbetowe lane z gruchy (w tym cena szalunków ok 3000 (płyta OSB)

 

Płyta wyjdzie na XPS ok 34-35 tys, gdzie na starcie masz zredukowane mostki cieplne od gruntu, przenikanie wilgoci i dobrą bazę pod dom wysokoenergetyczny,

 

Niemniej wyższy koszt na starcie może okazać się zarazem niższym, bo jeżeli nawet ktoś tu podpisze się, że fundamenty się sprawdzą, to jeżeli w trakcie okaże się, że wszystko pływa i grunt nie jest dostatecznie nośny, będziesz zmuszony na wzmocnienie fundamentów - do pierwotnych wyliczeń dodaj 50-70%  i wyjdzie, że płyta jest tańsza.

 

Przy płycie na etapie wznoszenia murów zadbałbym jedynie o dobrze zrobioną opaskę przeciwwysadzeniową aby tego mokrego gruntu mróz przy następnej zimie nie wysadził razem z budynkiem do góry jak ziemia zmarznie.

Napisano
Godzinę temu, Chooper napisał:

 

 

 

Płyta wyjdzie na XPS ok 34-35 tys, gdzie na starcie masz zredukowane mostki cieplne od gruntu, przenikanie wilgoci i dobrą bazę pod dom wysokoenergetyczny,

 

 

Ech, szkoda, że wcześniej nie wiedziałem. Mi 135m2 płyty wycenili (najsensowniejsza oferta, z opaską przeciwwysadzinową i drenażem) na netto 46Kzł@20cmXPS i 39Kzł@10cmXPS. Zbrojenie częściowo rozproszone. Do tego wynajęcie koparki po mojej stronie i w cenie podsypanie max 40cm piasku - jak trzeba by więcej, to dopłata. Były tańsze oferty, ale nie za dużo za to bez opaski i drenażu.

 

Skończyło się na ławach, które mnie kosztowały 34K zł brutto z izolacją ścian fundamentowych 15cm XPS (materiał i robocizna, włącznie z koparką). Do tego jeszcze będę musiał dołożyć EPS pod posadzkę (jakieś 3,5K zł materiał) i wylewkę - ale na płytę pewnie i tak trzeba by dać trochę styropianu żeby upchać instalację wodociągową i wylewkę z podłogówką.

 

Chociaż też rozważałem płytę grzewczą (z zatopionymi rurkami do podłogówki) - fajne by to było, jakby ładnie mi zatarli na gładziutko i równiutko. Ale taka płyta @20cm XPS to prawie 60K netto miałaby kosztować.

Napisano
Dnia 17.01.2017 o 10:41, komandos80 napisał:

Czy to w ogole ma szanse powodzenia i jak bardzo wplynie to na koszty budowy?

a moze najpierw trzeba tam nawiezc ziemi?

albo jeszcze cos...

 

Wszystkie rady mile widziane.

 

 

Pamiętaj, że zgodnie z prawem wodnym nie można naruszać stosunków wodnych na gruncie. Poza tym w niektórych MPZP jest wyraźny zapis o np zakazie podnoszenai terenu. Nawiezienie ziemi może spowodować, że naturalny spływ wody zostanie zaburzony, a wtedy wystarczy "życzliwy" i masz na głowie postępowanie urzędowe, które w wielu przypadkach kończy się decyzją i nakazem przywrócenia terenu do stanu pierwotnego. Później ewentualnie grzywna w celu przymuszenia itp. Generalnie ponosisz koszty nawiezienia ziemi, a później jej wywozu. W opcji bardzo wrednego "życzliwego" może on poczekać aż zagospodarujesz już podwórko i wtedy uprzejmie doniesie.

Odpuść sobie ten basen jeżeli możesz.

Edytowane przez mitunio

Napisano

Dla mnie sprawa jest prosta, bo budowałem na gorszych działkach.

Trzeba sprawdzić, dlaczego ta woda tam stoi, skąd się bierze i jak długo się tam znajduje.

Technicznie jest to bez problemu do ogarnięcia ale jest kilka wariantów:

Woda stoi bo jest w tym miejscu zaklęsłość i spływa z okolicy a zdjęcie jest po deszczu lub woda tam stoi bo pod humusem jest nieprzepuszczalne i niezbyt nośne gliniaste podłoże. Jakby nie było, rozwiązaniem dla tej działki jest płyta fundamentowa bez konieczności palowania, a w zależności od przyczyny zalegania tam wody i poziomów jej wahań, odpowiednie wyniesienie poziomu 0,0 w stosunku do działki.

Napisano

Można też zacząć od doniesienia na sąsiadów.

Urząd wtedy odpowiada, że się nie jest stroną postępowania.

 

Przecież nie musi podnosić terenu, wystarczy budynek zrobić wyżej z wałami wokół ścian.

 

A jak się ma czas, to się podnosi teren i czeka do następnej aktualizacji fotomapy. (2-3 lata)

Wtedy podniesienie jest naniesione na mapy i nikt tego potem nie może zakwestionować.

 

Scaliłem posty i usunąłem cytaty.

[Orochimaru]

Napisano
7 godzin temu, maras77 napisał:

 

Można też zacząć od doniesienia na sąsiadów.

Urząd wtedy odpowiada, że się nie jest stroną postępowania.

 

Pod warunkiem, że przez podniesienie terenu nie zalewa donoszacego więc wtedy jesteś stroną a postępowanie wszczęte jest na wniosek, a nie z urzędu. 

Napisano
7 godzin temu, maras77 napisał:

 

Przecież nie musi podnosić terenu, wystarczy budynek zrobić wyżej z wałami wokół ścian.

 

 

A jak się ma czas, to się podnosi teren i czeka do następnej aktualizacji fotomapy. (2-3 lata)

Wtedy podniesienie jest naniesione na mapy i nikt tego potem nie może zakwestionować.

 

Foto mapa chyba  nie aktualizuje rzednych wysokości terenu naniesionych na mapach geodezyjnych?

Wał wokół domu jest wyjściem ale na działce nadal masz basen.

Napisano
52 minuty temu, mitunio napisał:

Foto mapa chyba  nie aktualizuje rzednych wysokości terenu naniesionych na mapach geodezyjnych?

Wał wokół domu jest wyjściem ale na działce nadal masz basen.

 

Aktualizuje.

 

Sąsiad podniósł działkę o 2 m, urząd powiedział, że nie jesteśmy stroną a nowe rzędne znalazły się na mapie.

 

 

Napisano
22 minuty temu, maras77 napisał:

 

Aktualizuje.

 

Sąsiad podniósł działkę o 2 m, urząd powiedział, że nie jesteśmy stroną a nowe rzędne znalazły się na mapie.

 

 

2m??!! Dziwne... Odmówili wszczęcia postępowania? Czyli dostałeś postanowienie o odmowie. Trzeba było złożyć zażalenie.

Nadzorowałem 2 postępowania ze skarg sąsiadów. Wszystkie w zasadzie już zakończone, w sensie po odwołaniach od decyzji utrzymanych w mocy przez SKO. W jednym przypadku teren obniżony (ca od 40 do 70cm). W drugim gość jest twardy (opcja z ułożoną kostką na terenie) i "walczy", w sensie nic nie robi i nie reaguje na pisma - chyba w przyszłym tygodniu będzie tytuł wykonawczy wystawiany żeby grzywnę ściągnąć. Dodatkowo jego sąsiedzi chyba szykuja pozew cywilny ale to już ich sprawa - tam już idzie na noże. W tych przypadkach działki zostały zalane. Podniesienie terenu spowodowało zablokowanie naturalnego spływu wody do niecki, w której m.in. MPZP przewiduje "bajorko". Przez to cześć działek została zalana teren mocno gliniasty więc woda praktycznie wierzchem płynęła. Wypowiadało się kilku rzeczoznawców i wszystkie opinie były w zasadzie takie same.

 

Edytowane przez mitunio

Napisano
1 minutę temu, mitunio napisał:

Dziwne... Odmówili wszczęcia postępowania? Czyli dostałeś postanowienie o odmowie. Trzeba było złożyć zażalenie.

Nadzorowałem 2 postępowania ze skarg sąsiadów. Wszystkie w zasadzie już zakończone, w sensie po odwołaniach od decyzji utrzymanych w mocy przez SKO. W jednym przypadku teren obniżony (ca od 40 do 70cm). W drugim gość jest twardy (opcja z ułożoną kostką na terenie) i "walczy", w sensie nic nie robi i nie reaguje na pisma - chyba w przyszłym tygodniu będzie tytuł wykonawczy wystawiany żeby grzywnę ściągnąć. Dodatkowo jego sąsiedzi chyba szykuja pozew cywilny ale to już ich sprawa - tam już idzie na noże. W tych przypadkach działki zostały zalane. Podniesienie terenu spowodowało zablokowanie naturalnego spływu wody do niecki, w której m.in. MPZP przewiduje "bajorko". Przez to cześć działek została zalana teren mocno gliniasty więc woda praktycznie wierzchem płynęła. Wypowiadało się kilku rzeczoznawców i wszystkie opinie były w zasadzie takie same.

 

 

Generalnie teść nic nie robił, jak sąsiad działkę podnosił, bo nie chciał z kolesiem wchodzić w konflikt, tylko zajął się sprawą, jak już ruszył z budową domu (raczej pałacu), bo koleś okazał się chamem, zniszczył maszynami mu podjazd i bramę i nie kwapił się naprawiać, tylko potraktował złym słowem. Więc teść złożył skargę, którą urząd rozpatrywał z kwartał. W planie budowy była rzędna na poziomie starego poziomu gruntu.

Potem teść dostał odmowę, ze względu, że nie jest stroną postępowania o pozwolenie na budowę. W międzyczasie koleś złożył projekt zamienny, gdzie wysokości już były na nowym poziomie.

I wuj.

 

 

 

Napisano
3 godziny temu, maras77 napisał:

Potem teść dostał odmowę, ze względu, że nie jest stroną postępowania o pozwolenie na budowę. W międzyczasie koleś złożył projekt zamienny, gdzie wysokości już były na nowym poziomie.

I wuj.

Tutaj urząd miał rację, że nie jest stroną pozwolenia na budowę. Gdyby złożył skargę na naruszenie stosunków wodnych to może by coś ugrał, a teraz.... no cóż - tępić chama

Napisano
 
Generalnie teść nic nie robił, jak sąsiad działkę podnosił, bo nie chciał z kolesiem wchodzić w konflikt, tylko zajął się sprawą, jak już ruszył z budową domu (raczej pałacu), bo koleś okazał się chamem, zniszczył maszynami mu podjazd i bramę i nie kwapił się naprawiać, tylko potraktował złym słowem. Więc teść złożył skargę, którą urząd rozpatrywał z kwartał. W planie budowy była rzędna na poziomie starego poziomu gruntu.
Potem teść dostał odmowę, ze względu, że nie jest stroną postępowania o pozwolenie na budowę. W międzyczasie koleś złożył projekt zamienny, gdzie wysokości już były na nowym poziomie.
I wuj.
 
 
 

Z tego wynika, że sąsiad ma lepsze wtyki w urzędzie niż teść.

tapatalked

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.