Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Amortyzatory GH. Warte to coś?

Featured Replies

Napisano

Dzisiaj pojechałem Terrano na przegląd. Wszystko jest dobrze oprócz przedniego prawego amortyzatora, który się kończy i trzyma najniższą dopuszczalną granicę. No, po osiemnastu latach miał prawo się zużyć.

Na Allegro można znaleźć nowe przednie amortyzatory firmy GH za psie pieniądze. Jakieś 70zł za sztukę z dostawą. Warte to coś czy dać sobie spokój?

Nie chcę inwestować nie wiadomo jakich pieniędzy, ma nie stukać, nie wyciekać i jakoś tam tłumić drgania.

Miał ktoś styczność z tymi amortyzatorami czy dać sobie spokój, zacisnąć zęby i kupić coś bardziej pewnego? Ale bez przesady.

Edytowane przez fred77

Napisano

Założyłem GH do Tico kiedyś, przejeździłem pół roku i ~15kkm i nie było z nimi problemów. Później auto sprzedałem.

Napisano

A ile kosztują bardziej renomowane (KYB, Sachs, Monroe)?

 

Napisano
16 minut temu, fred77 napisał:

Dzisiaj pojechałem Terrano na przegląd. Wszystko jest dobrze oprócz przedniego prawego amortyzatora, który się kończy i trzyma najniższą dopuszczalną granicę. No, po osiemnastu latach miał prawo się zużyć.

Na Allegro można znaleźć nowe przednie amortyzatory firmy GH za psie pieniądze. Jakieś 70zł za sztukę z dostawą. Warte to coś czy dać sobie spokój?

Nie chcę inwestować nie wiadomo jakich pieniędzy, ma nie stukać, nie wyciekać i jakoś tam tłumić drgania.

Miał ktoś styczność z tymi amortyzatorami czy dać sobie spokój, zacisnąć zęby i kupić coś bardziej pewnego? Ale bez przesady.

 

Ja bym dał spokój, tym bardziej w takim aucie jak terrano.

GH to czajna, jak chcesz coś tanio - weź podobną jakość ale na miejscu od kogoś co by się z reklamacją mniej ( ale i tak ) szarpać.

Napisano
20 minut temu, fred77 napisał:

Dzisiaj pojechałem Terrano na przegląd. Wszystko jest dobrze oprócz przedniego prawego amortyzatora, który się kończy i trzyma najniższą dopuszczalną granicę. No, po osiemnastu latach miał prawo się zużyć.

Na Allegro można znaleźć nowe przednie amortyzatory firmy GH za psie pieniądze. Jakieś 70zł za sztukę z dostawą. Warte to coś czy dać sobie spokój?

Nie chcę inwestować nie wiadomo jakich pieniędzy, ma nie stukać, nie wyciekać i jakoś tam tłumić drgania.

Miał ktoś styczność z tymi amortyzatorami czy dać sobie spokój, zacisnąć zęby i kupić coś bardziej pewnego? Ale bez przesady.

Nie chcesz nie wiadomo ile wsadzić do auta a przypomnij no nam tutaj ile wykosztowal cie remont.

 

Jeśli chodzi o mnie to ja bym szedł przynajmniej w Monroe ...a najchętniej Sachs czy bilstein 

Napisano
22 minuty temu, fred77 napisał:

Dzisiaj pojechałem Terrano na przegląd. Wszystko jest dobrze oprócz przedniego prawego amortyzatora, który się kończy i trzyma najniższą dopuszczalną granicę. No, po osiemnastu latach miał prawo się zużyć.

Na Allegro można znaleźć nowe przednie amortyzatory firmy GH za psie pieniądze. Jakieś 70zł za sztukę z dostawą. Warte to coś czy dać sobie spokój?

Nie chcę inwestować nie wiadomo jakich pieniędzy, ma nie stukać, nie wyciekać i jakoś tam tłumić drgania.

Miał ktoś styczność z tymi amortyzatorami czy dać sobie spokój, zacisnąć zęby i kupić coś bardziej pewnego? Ale bez przesady.

kiedyś pożałowałem 200zł na markowe amorki, gh wytrzymały 2 miesiące ~20kkm i zjadły zimówy, jedyny plus to ten na akumulatorze i brak problemów ze zwrotem $

Napisano

Mój ojciec ma GH w vectrze, ale z tyłu, przejechały 50 tysięcy i działają do teraz.

Napisano

Ja kupiłem do Lanosa na tył jakieś 4 lata temu. Też nie chciałem pakować kasy w niego, bo w sumie obecnie robi 1kkm/rok i amory działają. Na przeglądzie mają w okolicach 75% i nikt się nie czepia. Jakbym więcej jeździł, pewnie zainwestowałbym w coś lepszego...

Edytowane przez KeyaR

Napisano

GH to podobnie jak i Kamoka produkt made in China.Handluję tym u siebie w sklepie i nie ma jakiś większych problemów z nimi,a reklamacje to jakieś 10% sprzedanych amortyzatorów tej firmy.Szukałbym tylko miejsca gdzie można kupić je stacjonarnie,przy reklamacji dystrybutor nie robi problemów i wymienia je na drugie nowe.Immo jak nie robisz dużych przebiegów to za takie pieniądze warto,porównywalne jakościowo to ww.Kamok lub Daco.Jak zamierzasz autem dłużej pojeździć to ja mimo wszystko proponuję Sachsa,Monroe lub ostatecznie Kayabę.

Przy cenie hurtowej Sachsa rzędu 120zł/sztuka nie zastanawiałbym się nad jakimiś tanimi amortyzatorami.;]

Ewentualnie zwróć jeszcze uwagę na amortyzatory firmy Oyodo.:ok:

Edytowane przez Prozaq

Napisano
26 minut temu, deltabox napisał:

Mój ojciec ma GH w vectrze, ale z tyłu, przejechały 50 tysięcy i działają do teraz.

a skąd wiesz że działają? i jak dobrze albo jak źle działają?

wyjmowałeś i sprawdzałeś?

Napisano

jeździ ojciec na przegląd co roku, te mają już 4 lata i sprawności 75%

Napisano
  • Autor

Chyba zdecyduję się na te GH. Na pewno będą lepsze od tego co mam teraz.

Napisano
Dnia 13.04.2017 o 22:55, deltabox napisał:

jeździ ojciec na przegląd co roku, te mają już 4 lata i sprawności 75%

Bawisz mnie tym stwierdzeniem.

W ubiegłym roku zmieniałem w swojej octavi amortyzatory bo stwierdziłem że po 230kkm na pewno nadają się na szrot....po demontażu można było tloczysko swobodnie ręką ruszać góra dół ...sprawne to one nie były nawet na 25%...a na skp 75% i 76%

 

Na skp tego nie sprawdzisz bo tłumi ci opona i spr4ężyna dodatkowo.

Edytowane przez 4thelement

Napisano
jeździ ojciec na przegląd co roku, te mają już 4 lata i sprawności 75%

Mi na przegladzie pokazalo 81% po czym kilka dni pozniej go wyjalem i sue okazalo ze lata luzno jak pompka od roweru na pusto.....
Wiec te procenty z przegladu sa gowno warte

Wysłane z otwieracza do konserw...

Napisano
Godzinę temu, romano11 napisał:

A były wylały, czy suche?

Suche bez zewnętrznych oznak zużycia....tyle że się auto potrafiło rozbujać

Napisano

No widzisz, a mnie tu ktoś nie tak dawno (max pół roku wstecz :phi:) przekonywał w innym wątku, że amory, o ile nie wyleją, to mają liniową charakterystykę... :hmm: tak, jakby się w ogóle nie zużywały.

Napisano

Ja kiedys mialem amor ktory na SKP pokazal 0%.... :D w jezdzie bylo czuc... po wyjeciu... 0% :)

Napisano

Ja byłem w tamtym roku na przeglądzie, pokazało z tyłu 25% i mówił że do wymiany.

Pojechałem miesiąc temu też do niego i na tych samych, to na koniec mówił że są ok.

Nie patrzyłem ile % bo sie zagadaliśmy.

Edytowane przez sebaM25

Napisano
10 godzin temu, DZIDA napisał:


Mi na przegladzie pokazalo 81% po czym kilka dni pozniej go wyjalem i sue okazalo ze lata luzno jak pompka od roweru na pusto.....
Wiec te procenty z przegladu sa gowno warte

Wysłane z otwieracza do konserw...
 

Ja kiedyś miałem taką akcję, że wymieniłem tylne amorki w jednym ASO a jakiś miesiąc później pękła sprężyna z przodu i naprawiałem to w innym ASO i zleciłem wymianę również przednich amorków. Dzwoni gość i mówi, że właśnie sprawdzali sprawność i przednie rzeczywiście złom ale i tylne ledwo trzymają parametry. Zainteresowałem się okrutnie i poprosiłem o więcej szczegółów ze względu na chęć reklamacji tych tylnych. W momencie jak przyznałem, że dopiero co były wymieniane, tylko nie wiedzą bo nie u nich, to gość rozbrajająco przyznał, że te całe testy amortyzatorów to nic nie warte ;l

Inna historia, lata temu otworzyła się pewna SKP i w ramach reklamy zapraszali na darmowe badanie amorków i hamulców. Koledze w Citroenie XM wyszło coś około 108% sprawności tłumienia :hehe:

Napisano
21 minut temu, Igorek napisał:

w Citroenie XM wyszło coś około 108% sprawności tłumienia :hehe:

 

Wiedziałem, że perpetum mobile istnieje, tylko czeka na swego odkrywcę... :phi:

Napisano

Ja kiedys kupilem auto z amorkami GH i przez 3 lata nie bylo z nimi problemu, jedynie w upalne dni skrzypialy jak stary tapczan.

Napisano
  • Autor
22 godziny temu, 4thelement napisał:

Bawisz mnie tym stwierdzeniem.

W ubiegłym roku zmieniałem w swojej octavi amortyzatory bo stwierdziłem że po 230kkm na pewno nadają się na szrot....po demontażu można było tloczysko swobodnie ręką ruszać góra dół ...sprawne to one nie były nawet na 25%...a na skp 75% i 76%

No to widać, że masz pojęcie o tym po co jest amortyzator i jak powinien działać.

Napisano
20 minut temu, fred77 napisał:

No to widać, że masz pojęcie o tym po co jest amortyzator i jak powinien działać.

 

No to widać, że masz problem z czytaniem ze zrozumieniem, bo gdyby amory kolegi stawiały wyraźny opór, ale do pokonania rękami, to by nie napisał, że tłoczysko pracowało jak pompka słupkowa bez obciążenia, czyli swobodnie góra dół :phi:

Wesołego Alleluja ;]

Napisano
49 minut temu, fred77 napisał:

No to widać, że masz pojęcie o tym po co jest amortyzator i jak powinien działać.

a czy to jest sprawny amortyzator? bo z opisu "po demontażu można było tloczysko swobodnie ręką ruszać góra dół" to mniej więcej tak wyglądało. zresztą u mnie amorek który wg SKP wykazywał 81% tłumienia/sprawności, zachowywał się tak samo

 

 

 

 

 

Napisano
  • Autor
17 minut temu, DZIDA napisał:

a czy to jest sprawny amortyzator?

To jest niesprawny amortyzator.

Napisano
7 godzin temu, fred77 napisał:

No to widać, że masz pojęcie o tym po co jest amortyzator i jak powinien działać.

Nie no ty masz pojęcie....udowadniasz to choćby takim postem....władować w terrano w cholere kasy aby trupa ratować a oszczędzasz na chińskich amortyzatorach....paaaaanie dej pan spokój....

 

Rozumiesz stwierdzenie o swobodnym ruchu góra dół czy mam Ci to jakoś narysować?

 

Zresztą dla ciebie mistrza zawalidrogi i pieniądze drogowego amory w aucie powinny wytrzymać min.600kkm....

Edytowane przez 4thelement

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, 4thelement napisał:

Nie no ty masz pojęcie....

Mam doskonałe pojęcie. Za to wielu domorosłych mechaników nie ma dlatego się upewniam i zostało to już wyjaśnione.

 

2 godziny temu, 4thelement napisał:

władować w terrano w cholere kasy aby trupa ratować a oszczędzasz na chińskich amortyzatorach....paaaaanie dej pan spokój....

No to skoro lepiej się znasz to skąd wiesz, że na ten przykład chińskie to będą złe? Niektórzy tu pisali, że kupili i nie mają zastrzeżeń. Też kupię, spróbuję i przypuszczam, że jak na moje potrzeby to będą w sam raz i ich praca nie będzie się wiele różniła od pracy lepszych chińskich amortyzatorów.

 

2 godziny temu, 4thelement napisał:

Rozumiesz stwierdzenie o swobodnym ruchu góra dół czy mam Ci to jakoś narysować?

Kłopot polega na tym, że są ludzie, którzy swobodę ruchu pojmują zupełnie inaczej dlatego wolę się upewnić, o czym już wspominałem.

 

2 godziny temu, 4thelement napisał:

Zresztą dla ciebie mistrza zawalidrogi i pieniądze drogowego amory w aucie powinny wytrzymać min.600kkm....

Daruj sobie te idiotyczne uwagi mistrzu kierownicy i najlepszy kierowco pod słońcem, który zawsze jeździ dynamicznie, szybko ale bezpiecznie.

Napisano
1 godzinę temu, fred77 napisał:

No to skoro lepiej się znasz to skąd wiesz, że na ten przykład chińskie to będą złe? Niektórzy tu pisali, że kupili i nie mają zastrzeżeń.

 

Chińskie nie muszą być złe, ale...

W jednym z moich byłych bolidów założyłem budżetowe HART-y (cokolwiek to było i ktokolwiek był producentem). Efekt? Przez bez mała 50kkm działały poprawnie z tym, że jeden był typu "przed użyciem wstrząsnąć" :phi: a objawiało się to tym, że po chwili bezruchu (na oko kwadrans - pół godziny :hehe:) ten jeden amor przestawał tłumić przy pierwszym ruchu i nadwozie naciśnięte (a mam swoją wagę) odbijało w górę, jakby amora nie było, po czym przy kolejnych ruchach już było OK i działał normalnie 8]

Napisano
To jest niesprawny amortyzator.

No i o takim amorku bylo napisane a ty podwazasz czyjas ocene jego sprawnosci

Wysłane z otwieracza do konserw...

Napisano
  • Autor
21 minut temu, DZIDA napisał:


No i o takim amorku bylo napisane a ty podwazasz czyjas ocene jego sprawnosci

Podważam, bo internet pełen jest "znafcóf". Ale jak ktoś potrafi pokazać o co mu dokładniej chodzi to jest to jak najbardziej wskazane.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.