Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Model wybór aut dla rodziny

Featured Replies

Napisano

A takie ciekawe rozważania na wtorek.

Mieszkam pod Warszawą. Oboje z żoną potrzebujemy dwóch samochodów. Działanie komunikacji to komedia ( tam gdzie jadę 15 minut autem, komunikacją 1.5h ). 

Obecnie wygląda to tak

-11 letni fiat bravo ze 140kkm przebiegu - upala go żona (jazda do przedszkola, zakupy, rodzina w okolicy, wakacje z raz w roku), służy  jako auto rodzinne rocznie jeździ teraz 15kkm, co jakiś czas trzeba włożyć kasę, teraz czeka skrzynia i próg do roboty, mam go od nowości.

-21 letni jeep - jeżdżę ja, do roboty + czasem coś załatwić, przydaje się przewieźć większe rzeczy, traktowany bardziej jako hobby i chęć spróbowania V8. Szykujące się naprawy w jeepie to wielka niewiadoma, paść może wszystko ale nie wiadomo kiedy :). Rocznie koło 7-8kkm.

 

Obecnie jeep czeka na termin w warsztacie i nie można nim jeździć. Mój ulubiony warsztat nie chciał go robić i trafia gdzie indziej. Czyli staje się autem coraz bardziej problematycznym mimo że konstrukcja prosta.

 

Zastanawiam się jak zmienić swoją stajnie pojazdów żeby było wygodnie, w miarę ekonomicznie, bezpiecznie i  w miarę bezawaryjnie (jak auto uziemione to jest spory problem).

 

Żona woli małe auta. Bravo to już dla niej max więc większego nie chce.

Ja w sumie mogę mieć byle co... ale jak pisałem jeep przydaje się do przewozu różnych rzeczy do domu (ale przeżyje bez tego jakby co). Dodatkowo jeśli np żona miałaby aygo to weekendowo/wakacyjnie wolę jechać czymś większym nawet z powodu bezpieczeństwa. 

 

Jakby sprzedać te dwa auta to mam 30 klocków. Mogę dorzucić jeszcze 20. Czym mniej tym lepiej ;). Chętnie wysłucham waszych propozycji.

Napisano

50 tys na dwa auta, malenstwo . Dizel czy benzyna?

Napisano
  • Autor
9 minut temu, fanlan napisał:

50 tys na dwa auta, malenstwo . Dizel czy benzyna?

 

benzyna, nie jeździmy w trasy tylko w koło komina

wiadomo najlepiej by były dwie nówki ale to trochę bez sensu, za małe przebiegi za duża strata

opcji jest kilka

1. zostawić jak jest i zbierać więcej $

2. opitolić jeepa, kupić aygo/fabie a ja fiatem

3. nowa sandero za 35 + jakaś avensis\vectra kombi

 

Napisano

Przy takim budżecie, zakładam, że muszą być dwa auta to szedłbym w opcję:

- nowe Tipo, wersja najtańsza lub coś koło tego

- nowy Up! w kredycie na 4 lata z ratą 580 zł miesięcznie. Po czterech latach oddajesz lub wykup za 18 kPLN.

Ewentualnie zamiast Tipo jakaś Dacia.

 

Ale ja uprzedzam, że zaczynam mieć wypaczony mózg i coraz częściej skłaniam się ku wariantom, że lepszy nowy mniejszy golas niż wypasiona używka.

Napisano
34 minuty temu, bielaPL napisał:

Zastanawiam się jak zmienić swoją stajnie pojazdów żeby było wygodnie, w miarę ekonomicznie, bezpiecznie i  w miarę bezawaryjnie (jak auto uziemione to jest spory problem).

 

Jeśli Bravo się jeszcze nie sypie mechanicznie to bym naprawil i pojezdzil ze 3-4 lata.

Sprzedac Jeepa i dokupic cos małego w stylu VW Up, Toyota Aygo Yaris, itp

Ewentualnie opchnac Jeepa i wziąć cos w wynajem... Za ok 500PLN miesięcznie ogarniesz takie male autko.

Edytowane przez Maciej__

Napisano
  • Autor
4 minuty temu, Maciej__ napisał:

 

Jeśli Bravo się jeszcze nie sypie mechanicznie to bym naprawil i pojezdzil ze 3-4 lata.

Sprzedac Jeepa i dokupic cos małego w stylu VW Up, Toyota Aygo Yaris, itp

Ewentualnie opchnac Jeepa i wziąć cos w wynajem... Za ok 500PLN miesięcznie ogarniesz takie male autko.

No w Bravo skrzynia i próg czyli jakieś 3-4 tys, reszta na razie ok, potem dojdzie pewnie sprzęgło, wydech bo od nowości ten sam i inne duperele ;) ale w miarę przewidywalne

 

 

Napisano
4 minuty temu, bielaPL napisał:

No w Bravo skrzynia i próg czyli jakieś 3-4 tys, reszta na razie ok, potem dojdzie pewnie sprzęgło, wydech bo od nowości ten sam i inne duperele ;) ale w miarę przewidywalne

 

 

 

No to bez dramatu, a skoro nie jeździcie nigdzie dalej to raczej ryzyko niewielkie...

Napisano
9 minut temu, bielaPL napisał:

No w Bravo skrzynia i próg czyli jakieś 3-4 tys, reszta na razie ok, potem dojdzie pewnie sprzęgło, wydech bo od nowości ten sam i inne duperele ;) ale w miarę przewidywalne

 

 

jak nie ma parcia na sasiada to jakies sandero, wzglednie niebrzydki, proste toto silniczek maly,a drugie auto to  tipolec moze

Napisano
32 minuty temu, Maciej__ napisał:

 

No to bez dramatu, a skoro nie jeździcie nigdzie dalej to raczej ryzyko niewielkie...

 

Pewnie w nowym aucie same ubezpieczenie to będzie co najmniej połowa tej kwoty.

Napisano
41 minut temu, bielaPL napisał:

 

benzyna, nie jeździmy w trasy tylko w koło komina

wiadomo najlepiej by były dwie nówki ale to trochę bez sensu, za małe przebiegi za duża strata

opcji jest kilka

1. zostawić jak jest i zbierać więcej $

2. opitolić jeepa, kupić aygo/fabie a ja fiatem

3. nowa sandero za 35 + jakaś avensis\vectra kombi

 

Jeżeli Jeep rzeczywiście robi się problematyczny, to może opchnąć go, kupić żonie nowe Sandero, a samemu śmigać Fiatem. 140kkm to jeszcze nie jakiś wielki wynik, jeśli poza wspomnianym progiem reszta blachy jest OK, to można auto trzymać. Sandero mniejsze, a jeśli przypadkiem Fiat się rozsypie, to można Daćką gdzieś dalej pojechać - w przeciwieństwie do Aygo ma bagażnik ;)

 

Napisano
27 minut temu, czachabrava napisał:

 

Pewnie w nowym aucie same ubezpieczenie to będzie co najmniej połowa tej kwoty.

 

A w starym aucie ubezpieczać nie trzeba? Po drugie pakiety dealerskie przeważnie na nowe auta są tańsze niż na stare auto u agenta.

Napisano
5 minut temu, spad napisał:

A w starym aucie ubezpieczać nie trzeba? Po drugie pakiety dealerskie przeważnie na nowe auta są tańsze niż na stare auto u agenta.

Pytanie czy na stare AC bierze, czy uważa że np. Jeep przejedzie po wszystkim jak czołg.

Kolega położył na szale 50 tysięcy, nie widzę 2 nowych aut w tej kwocie.

Napisano
  • Autor
4 minuty temu, ZUBERTO napisał:

Pytanie czy na stare AC bierze, czy uważa że np. Jeep przejedzie po wszystkim jak czołg.

Kolega położył na szale 50 tysięcy, nie widzę 2 nowych aut w tej kwocie.

 

Nie ma AC na jeepa. Co ciekawe OC ostatnio było w miarę tanie 700zł (a ma 5.9 :) ). Za fiata jest pakiet 1200zł.

Napisano
Godzinę temu, ZUBERTO napisał:

Pytanie czy na stare AC bierze, czy uważa że np. Jeep przejedzie po wszystkim jak czołg.

Kolega położył na szale 50 tysięcy, nie widzę 2 nowych aut w tej kwocie.

Zgadzam się - ja tu widzę Zafirę B + to co zostanie, na to co wystarczy. ;]

Napisano
33 minuty temu, AstraC napisał:

Zgadzam się - ja tu widzę Zafirę B + to co zostanie, na to co wystarczy. ;]

 

Po co mu Zafira do jazdy wkolo komina dla rodziny 2+1 skoro bez problemu miescie się w Bravo?

Napisano
12 minut temu, Maciej__ napisał:

 

Po co mu Zafira do jazdy wkolo komina dla rodziny 2+1 skoro bez problemu miescie się w Bravo?

To chodzi o trasy i przewiezienie czegoś większego. :ok:

Napisano
8 minut temu, AstraC napisał:

To chodzi o trasy i przewiezienie czegoś większego. :ok:

 

Z tego co pisal to w trasy zbytnio nie jeździ i wozic tez nie musi...

Jak chce mieć swiety spokoj to niestety pozostaje kupienie czegos niedużego i jak najmłodszego.

Napisano

Opcja 3

Wysłane z mojego Redmi 5 Plus przy użyciu Tapatalka

Napisano
3 godziny temu, spad napisał:

 

A w starym aucie ubezpieczać nie trzeba? Po drugie pakiety dealerskie przeważnie na nowe auta są tańsze niż na stare auto u agenta.

 

Jak pytałem się o Tipo to za pakiet dealerski zawołali około 2tys. OC na moje obecne auto to 400zł. 

Napisano
7 minut temu, czachabrava napisał:

Jak pytałem się o Tipo to za pakiet dealerski zawołali około 2tys. OC na moje obecne auto to 400zł. 

Pakiet samego OC raczej nie obejmował.

Kto Ci broni na nowe auto samo OC wykupić?

Napisano
10 minut temu, czachabrava napisał:

 

Jak pytałem się o Tipo to za pakiet dealerski zawołali około 2tys. OC na moje obecne auto to 400zł. 

 

Widzę, że Fiat to nawet pakietu dealerskiego zrobić nie potrafi. W Renault za 1% wartości pojazdu, w VW za 3%, Opel też 3%. Chyba, że Tipo było za 60 tysi, tylko wtedy Tipo jest bez sensu.

Napisano
Godzinę temu, spad napisał:

 

Widzę, że Fiat to nawet pakietu dealerskiego zrobić nie potrafi. W Renault za 1% wartości pojazdu, w VW za 3%, Opel też 3%. Chyba, że Tipo było za 60 tysi, tylko wtedy Tipo jest bez sensu.

 

Nowe cennikowo tak kosztują - pięciodrzwiowy tJet jest od 62000. Owszem, da się taniej, ale można i drożej, więc te około 2000 to właśnie 3%.

W mBanku, za ubezpieczenie nowego tipo 5d o wartości 62000 wyliczył mi 3 opcje od 1800 do 3000 - zależnie od partycypacji w kosztach naprawy oraz wariantu wyceny. Ciekawe, jakie ubezpieczenie jest w Renault - 1% to na OC wystarczy dla takiego clio. Może to dla przypadku kupowania na ich kredyt/leasing?

Przypuszczam też, że na głupim OC może być nawet ponad 200 zł różnicy w zależności od miejsca zamieszkania.

Napisano
6 godzin temu, AstraC napisał:

Zgadzam się - ja tu widzę Zafirę B + to co zostanie, na to co wystarczy. ;]

A jaki silnik w zafirze nadaje się pod Lpg?1.8?

Napisano
  • Autor
A jaki silnik w zafirze nadaje się pod Lpg?1.8?
Najlepiej 122KM. Ten 140 już gorzej.
Napisano

Najrozsądniej byłoby jakiegoś up! czy citigo 3-4 letnie z przelotem 'miejskim' za ok. 20k, ale takie auta ostatnio nie występują w przyrodzie...

Jeśli nie, to zapolowałbym na coś ze schodzących modeli na wyprzedaży - clio, corsa zmieniają modele, więc 'stare' nówki są w okolicach 40k - tyle co taki nowy up!

Jak ma być "rodzinnie" to teraz chyba tylko meganka 1.3t wyjdzie poniżej 60k. 

Napisano
Dnia ‎2019‎-‎05‎-‎28 o 08:32, bielaPL napisał:

 

benzyna, nie jeździmy w trasy tylko w koło komina

wiadomo najlepiej by były dwie nówki ale to trochę bez sensu, za małe przebiegi za duża strata

opcji jest kilka

1. zostawić jak jest i zbierać więcej $

2. opitolić jeepa, kupić aygo/fabie a ja fiatem

3. nowa sandero za 35 + jakaś avensis\vectra kombi

 

a ja to bym rozwazyl:

 

kupno 3ciego samochodu za 5-6 tys pln. wyszukac cos prostego po dziadku, niezardzewialego. cos co miesci sie w budzecie utrzymania - 1000 pln na rok, w co wsiadze zona (nie wiem jakie ma wymagania, ale na zastepcze auto to chyba wystarczy, ze dojedzie do celu) 

 

Bedzie w razie awarii podstawowych aut, nie bedziesz musial na gwalt szukac mechanikow/ warsztatow. Czesci mozesz sam sciagnac w razie "w", bez pospiechu.

I nie bedziesz musial zrezygnowac z marzen, fanaberii, hobby jakim jest Jeep V8

Bravo moim zdaniem szkoda wyrzucac jak masz od nowosci. Naprawic co trzeba i jezdzic .... chociaz M32 ...... sam nie wiem. Po naprawie tez lubia sie posypac .....

 

Napisano
20 godzin temu, gregoryj napisał:

a ja to bym rozwazyl:

 

kupno 3ciego samochodu za 5-6 tys pln. wyszukac cos prostego po dziadku, niezardzewialego. cos co miesci sie w budzecie utrzymania - 1000 pln na rok, w co wsiadze zona (nie wiem jakie ma wymagania, ale na zastepcze auto to chyba wystarczy, ze dojedzie do celu) 

 

Bedzie w razie awarii podstawowych aut, nie bedziesz musial na gwalt szukac mechanikow/ warsztatow. Czesci mozesz sam sciagnac w razie "w", bez pospiechu.

I nie bedziesz musial zrezygnowac z marzen, fanaberii, hobby jakim jest Jeep V8

Bravo moim zdaniem szkoda wyrzucac jak masz od nowosci. Naprawic co trzeba i jezdzic .... chociaz M32 ...... sam nie wiem. Po naprawie tez lubia sie posypac .....

 

 

To chyba najmniej sensowny pomysł. Auto 1000 zł, przegląd rej. 100 zł, OC pewnie ze 400-500 zł. Jakiś olej, filtr, cokolwiek i rocznie wyjdzie Ci 2000 zł za auto, w kolejnych latach po ok. 1000 zł za auto. To już lepiej awaryjnie taksówkę zamówić lub Ubera niż trzymać stary gruz na wszelki wypadek.

Napisano
3 godziny temu, spad napisał:

 

To chyba najmniej sensowny pomysł. Auto 1000 zł, przegląd rej. 100 zł, OC pewnie ze 400-500 zł. Jakiś olej, filtr, cokolwiek i rocznie wyjdzie Ci 2000 zł za auto, w kolejnych latach po ok. 1000 zł za auto. To już lepiej awaryjnie taksówkę zamówić lub Ubera niż trzymać stary gruz na wszelki wypadek.

 

Wszystko zalezy, czy mieszka na zadupiu czy jeszcze w miare cywilizowanym miejscu, gdzie jest dobry dostep do komunikacji (a nie taki jak opisany) dla OBYDWOJGA, albo czy jest latwy dostep do Ubera, taksowek czy tez wynajmowanych aut. Czy tez moze/lubi sobie rowerem pojezdzic od czasu do czasu. Gdy auto uziemione na tydzien np. to codzienny dojazd taksowkami bedzie tez kosztowny.

 

Druga sprawa, to wliczenie utraty wartosci przy opcjach gdzie kupujemy nowe/albo nowsze auta.

 

Trzecia czy chce miec auto hobby czyli Jeep V8, a w przyszlosci inne i jakie to wazne dla niego ....

 

Moja wersja zaklada kupienie prostego auta w dobrym stanie (choc starego) gdzie OC/przeglad to 500pln i drugie 500 na jakies czesci/oleje rocznie. Utrata wartosci pomijalna w stosunku do innych opcji. Mysle, ze na Jeepie i Fiaciku tez jakies duzej utraty wartosci nie ma. I 15 tysi zostaje w kieszeni .....

 

 

 

 

Napisano
15 minut temu, gregoryj napisał:

 

Wszystko zalezy, czy mieszka na zadupiu czy jeszcze w miare cywilizowanym miejscu, gdzie jest dobry dostep do komunikacji (a nie taki jak opisany) dla OBYDWOJGA, albo czy jest latwy dostep do Ubera, taksowek czy tez wynajmowanych aut. Czy tez moze/lubi sobie rowerem pojezdzic od czasu do czasu. Gdy auto uziemione na tydzien np. to codzienny dojazd taksowkami bedzie tez kosztowny.

 

Druga sprawa, to wliczenie utraty wartosci przy opcjach gdzie kupujemy nowe/albo nowsze auta.

 

Trzecia czy chce miec auto hobby czyli Jeep V8, a w przyszlosci inne i jakie to wazne dla niego ....

 

Moja wersja zaklada kupienie prostego auta w dobrym stanie (choc starego) gdzie OC/przeglad to 500pln i drugie 500 na jakies czesci/oleje rocznie. Utrata wartosci pomijalna w stosunku do innych opcji. Mysle, ze na Jeepie i Fiaciku tez jakies duzej utraty wartosci nie ma. I 15 tysi zostaje w kieszeni .....

 

 

 

 

 

15 tysi nie zostaje w kieszeni bo szykują się naprawy obydwóch aut. Z czego Jeep to wielka niewiadoma jak pisze autor wątku. 

Napisano

Do 15k:

Małe ekonomicznie: Toyota Yaris / Suzuki Swift

Małe z jajem: Mitsubishi Colt CZT / Suzuki Jimny

 

Do 35k:

Honda CR-V / Subaru Forester / Toyota RAV4

Napisano

Przewożenie czegoś większego rozwiązałbym przyczepką. Nowa to koszt 2-3 tys, + max 2 haki (jeśli w żadnym aucie nie ma) to razem max 5 tys. Wejdzie więcej niż do jeepa.
Resztę przeznaczyć na mądry wybór.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Napisano
Dnia 28.05.2019 o 19:05, bielaPL napisał:
Dnia 28.05.2019 o 16:58, Cezarek napisał:
A jaki silnik w zafirze nadaje się pod Lpg?1.8?

Najlepiej 122KM. Ten 140 już gorzej.

ale ten słabszy był w zafirze A.

w B juz tylko 140km

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.