Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

postój na czerwonym

Featured Replies

Napisano

> Oj, lekcje fizyki, to chyba przesypiałes....

przeciez ma racje..

mozesz sprecyzowac o co Ci chodzi?

ja jak stoje krotko to nozny, jak mam postac dluzej to reczny. dlaczego? po pierwsze po co klocki maja sie ciagle tulic do tarcz, po drugie nie swiece nei potrzebnie do tylu, a po trzecie jest wygodniej biglaugh.gif

kwestie rozpedzonego tira w plecy pomine bo czesto za mna ustawia sie kilka aut, a rozpedzonych tirow po miescie ani widu ani slychu wink.gif

pozdro

fosfor

Napisano

> Juz tak nie przesadzajcie z tymi gałkami....

> Co innego, jakby ktoś włączył Ci biały halogen w oczy, a światło

> stopu i to w sytuacji bezruchu i przez parę/naście sekund nie

> jest aż tak uciązliwe...

> Pozdr. P.

W dzień faktycznie nie ma problemu ale gdy w nocy stoję za gościem, który ma światła LED to wolałbym, żeby nie trzymał nogi na hamulcu. Sam staram się tego nie robić.

Napisano

> Juz tak nie przesadzajcie z tymi gałkami....

> Co innego, jakby ktoś włączył Ci biały halogen w oczy, a światło

> stopu i to w sytuacji bezruchu i przez parę/naście sekund nie

> jest aż tak uciązliwe...

> Pozdr. P.

Światło stopu w nocy oślepia prawie tak skutecznie jak halogen, do tego czerwony kolor dodatkowo rozdrażnia biglaugh.gif

Nigdy nie stoję na światłach z wciśniętym hamulcem, jak trzeba to zaciągam ręczny.

Napisano

> przeciez ma racje..

> mozesz sprecyzowac o co Ci chodzi?

Macin L. napisał:

> Ale ma też minus taki że cały impet uderzenia przejmie Twoje ciało.

> To już chyba wolę żeby blachy mojego samochódu przejmowały siłę

> uderzenia.

Znaczy sugerujecie, że mniejsze obrażenia odniesie kierowca najechanego auta, jak będzie stał na hamulcu...? cfaniaczek.gif

Napisano

> Światło stopu w nocy oślepia prawie tak skutecznie jak halogen

Nie no, sorry....

Ręce i piersi opadają - jak mawiała moja polonistka... pad.gif

Pozdr P.

Napisano

> czy stojąc na czerwonym świetle zaciągacie ręczny? a może trzymiecie

> nogę na hamulcu? kiedyś jak zdawano prawo jazdy to uczono że na

> skrzyżowaniu nie można zaciągać ręcznego, mnie znowu uczono na

> odwrót

> osobiście nie zaciągam ręcznego, chętnie poznam Wasze zdanie na ten

> temat bo jestem naprawdę ciekawy

uczono mnie zostawiać auto na światłach na hamulcu ręcznym i tak też do tej pory czynię, nie lubię oślepiać szczególnie nocą kierowców za mną

Napisano

> Nie no, sorry....

> Ręce i piersi opadają - jak mawiała moja polonistka...

> Pozdr P.

Proszę stanąć za mną, 42 LED-y kolegę dość skutecznie oślepią, a oczka na pewno zabolą, bo są zamontowane na wysokości oczu zlosnik.gif

W każdym razie dobrze ustawione halogeny (broń Boże nie miałem na myśli świecenia halogenem prosto w oczy biglaugh.gif) mniej oślepiają jak moje (i prawie każde inne z diodami LED) światła stopu.

Napisano

> Macin L. napisał:

> Znaczy sugerujecie, że mniejsze obrażenia odniesie kierowca

> najechanego auta, jak będzie stał na hamulcu...?

to zalezy od tego, jak mocno dostanie.

zakladajac ze uderzajacy fizycznie do kierowcy sie nie przebije, to obrazenia beda wynikaly glownie z dzialajacego przyspieszenia, a przyspieszenie bedzie mniejsze jesli bedzie stal na hamulcu. i wtedy faktycznie wiecej oberwie sam samochod.

w kazdym razie chodzilo mi o to, ze bedzie dzialalo mniejsze przyspieszenie.

pozdrawiam

Napisano

> Jeśli mam trzymać nogę na hamulcu, to zaciągam ręczny w celu ochrony

> gałek ocznych przed nadmiernym naświetleniem kierowcy auta

> stojącego za mną/szczególnie po zmierzchu/

hahaha.gif a na nazwisko masz Troskliwy ?

>czego również

> oczekuję od poprzedzającego mnie ....z różnym skutkiem niestety.

a jak ktoś ma automatyczną skrzynkę to ma specjalnie dla Ciebie "wyrzucać na luz"? 893goodvibes.gif

HanYs

Napisano

> możesz powiedzieć dlaczego? mi się wydaje np że szkoda nogi tzn,

> męczy się noga, może ścierpnąć i później jak przyjdzie do

> gwałtownego hamowania to noga może że tak powiem "nawalić" a

> może się mylę

hahaha.gif nie no ,daje kolega do pieca icon_eek.gifok.gif

HanYs

Napisano

> to zalezy od tego, jak mocno dostanie.

cfaniaczek.gif

> zakladajac ze uderzajacy fizycznie do kierowcy sie nie przebije, to

> obrazenia beda wynikaly glownie z dzialajacego przyspieszenia, a

> przyspieszenie bedzie mniejsze jesli bedzie stal na hamulcu. i

> wtedy faktycznie wiecej oberwie sam samochod.

Porozmawiaj o tym z jakimś "zaprzyjaźnionym" fizykiem... cfaniaczek.gif

> w kazdym razie chodzilo mi o to, ze bedzie dzialalo mniejsze

> przyspieszenie.

> pozdrawiam

ziemskie...? cfaniaczek.gif

To żart oczywiście.... biglaugh.gif

Napisano

> Porozmawiaj o tym z jakimś "zaprzyjaźnionym" fizykiem...

Skoro jesteś taki mądry to może sam przedstawisz tutaj tę teorię, żeby się wszyscy mogli z nią zapoznać i w razie zaistnienia takiej sytuacji w praktyce potrafili się odpowiednio zachować. Bo na razie Twoje odpowiedzi nie wnoszą nic do dyskusji. Przypomina mi to teksty "nie, bo nie". oslabiony.gif

Napisano

> Skoro jesteś taki mądry to może sam przedstawisz tutaj tę teorię,

> żeby się wszyscy mogli z nią zapoznać i w razie zaistnienia

> takiej sytuacji w praktyce potrafili się odpowiednio zachować.

> Bo na razie Twoje odpowiedzi nie wnoszą nic do dyskusji.

> Przypomina mi to teksty "nie, bo nie".

Nie jestem "taki mądry"... wink.gif

Napisano

> Nie jestem "taki mądry"...

OK. smile.gif

W takim razie będę obstawiał przy tym że lepiej stać na hamulcu. Być może wynika to z tego że osoby które spotykałem po najechaniu na tył zwykle miały uszkodzone kręgi szyjne (i/lub szpital i później nosiły usztywnienie na szyji).

PS. Nie mam zaprzyjaźnionych fizyków. wink.gif

Napisano

> Porozmawiaj o tym z jakimś "zaprzyjaźnionym" fizykiem...

> ziemskie...?

> To żart oczywiście....

nie znajduje zadnego powodu dla ktorego obrazenia przy postoju na hamulcu mialyby byc wieksze niz na 'luzie'.

nie rozumiem tez dlaczego przyspieszenie przy hamulcu nie mialoby byc mniejsze, a co za tym idzie dlaczego samochod nie przejalby wiekszej czesci energi na 'blachy'.

moglbys jakos uzasadnic swoj punkt widzenia?

pozdro

Napisano

> nie znajduje zadnego powodu dla ktorego obrazenia przy postoju na

> hamulcu mialyby byc wieksze niz na 'luzie'.

> nie rozumiem tez dlaczego przyspieszenie przy hamulcu nie mialoby byc

> mniejsze, a co za tym idzie dlaczego samochod nie przejalby

> wiekszej czesci energi na 'blachy'.

> moglbys jakos uzasadnic swoj punkt widzenia?

> pozdro

Hmm a nie jest tak, że jak mamy hamulec to działa on siłą tarcia,

przeciwną do siły uderzenia w pupsko,

a co za tym idzie zmniejszająca jej wartość?

Napisano

> Ale ma też minus taki że cały impet uderzenia przejmie Twoje ciało.

> To już chyba wolę żeby blachy mojego samochódu przejmowały siłę

> uderzenia.

wiesz - mialem taka sytuacje - stalem z wcisnietym hamulcem i dostalem uderzenie w dupsko

przednie fotele sie ZLOZYLY do pozycji lezacej - moje auto przejelo clay impet uderzenia

wydaje mi sie, ze w przypadku nie wcisniecia hamulca zadzialal by efekt kuli bilardowej - moje auto ruszylo by po prostu do przodu i czesc energii zostalaby w ten sposob wytracona, wiec skutki dla pasazerow wewnatrz bylyby lzejsze - slyszalem kiedys taka teorie i jak dla mnie brzmi wiarygodnie

Napisano

> ....... lub sprzeglo , jedyneczka i czekam

> jak juz widze ze zaraz bedzie zielone

I w tym momencie przytrzymują auto hamulcem nożnym. Nożny puszczam dopiero w chwili ruszenia.

Bo wiem co to jest pęknięcie linki sprzęgła zlosnik.gif

Napisano

> czy stojąc na czerwonym świetle zaciągacie ręczny? a może trzymiecie

> nogę na hamulcu? kiedyś jak zdawano prawo jazdy to uczono że na

> skrzyżowaniu nie można zaciągać ręcznego, mnie znowu uczono na

> odwrót

> osobiście nie zaciągam ręcznego, chętnie poznam Wasze zdanie na ten

> temat bo jestem naprawdę ciekawy

W Uno zaciągam ręczny, ale w Audi nie, bo ze względu na przymusową jazdę po piasku i błocie nabiło mi się śmiecia w zewnętrzny mechanizm jednego z zacisków i nie zawsze odpuszcza ręczny zlosnik.gif

Napisano

> wiesz - mialem taka sytuacje - stalem z wcisnietym hamulcem i

> dostalem uderzenie w dupsko

> przednie fotele sie ZLOZYLY do pozycji lezacej - moje auto przejelo

> clay impet uderzenia

> wydaje mi sie, ze w przypadku nie wcisniecia hamulca zadzialal by

> efekt kuli bilardowej - moje auto ruszylo by po prostu do przodu

> i czesc energii zostalaby w ten sposob wytracona, wiec skutki

> dla pasazerow wewnatrz bylyby lzejsze - slyszalem kiedys taka

> teorie i jak dla mnie brzmi wiarygodnie

A dla mnie nie brzmi wiarygodnie.

Rzeczywiście, zadziałałby efekt kuli bilardowej, ale... to tylko gorzej dla Ciebie.

Tutaj działa zasada bezwładności oraz II zasada dynamiki Newtona. Postaram się wytłumaczyć po częsci obrazkowo.

Dlaczego jeśli samochód mocno przyśpiesza, to mówi się że "wciska w fotel"? Własnie dlatego że działa tak duże przyśpieszenie, że czujemy siłę wciskającą nasze ciało w kierunku przeciwnym do kierunku wektora przyśpieszenia. Jest to tzn siła pozorna wynikająca właśnie z bezwładności naszego ciała.

Zapewne nie trzeba tłumaczyć że im szybciej nasz samochódd przyśpiesza, tym mocniej "wciska z fotel", ergo, siła bezwładnści działająca na ciała pasażerów rośnie wraz ze wzrostem przyśpieszenia samochodu. Na razie wszystko jest jasne.

Weźmy teraz pod uwagę dwa identyczne samochody - jeden stoi na hamulcu, jeden bez hamulca. Zakładamy że zniszczenia fizyczne samochodu wynikające z uderzenia nie dosięgają samych pasażerów.

Logicznym chyba dla wszystim jest, że hamulec powoduje opóźnienie auta niezależnie od jego prędkości, ani kierunku poruszania się (zakładamy tu że porusza się do przodu albo do tyłu), ani od tego czy działa jakaś siła, czy nie (oczywiście na razie mówimy o siłach działających wzdluż samochodu).

Jeżeli w oba samochody wjeżdżają z tą samą prędkością identyczne pojazdy to zgodnie z II zasadą dynamiki doznają one przyśpieszeń (nie uwazględniając hamulca będidentycznych), z tym że jeden z nich ze względu na hamulec będzie miał to przyśpieszenie zmniejszone o opóźnienie związane z działaniem hamulca.

W wyniku mniejszego przyśpieszenia, siła bezwładności pasażerów będzie mniejsza w samochodzie gdzie działał hamulec (chyba już było napisane że mniej przyśpieszający samochód również mniej "wciska w fotel"). Ponieważ sam fotel stawia pewien opór, dlatego część przyśpieszenia jest przenoszona na ciała pasażerów, a częśc "zamieniana" na siłę bezwładności powoduje złamanie fotela.

Wynika z tego że pasażerowie zarówno doznają mniejszych przeciążeń, jak i są mniej "wciskani w fotel" w samochodzie który podczas uderzenia stał na hamulcu.

Oczywiście można się spierać jak duże opóźnienie powoduje hamulec, oraz czy siły uderzenia nie powodują zmniejszenia siły hamowania (np przez podrzucenie tyłu lub przodu samochodu) i czy to jest w ogóle zauważalne w praktyce. Może się okazać że to czy stoimy na hamulcu czy bez, nie ma w praktyce żadnego znaczenia. Dlatego też chętnie zobaczyłbym wyniki jakichś eksperymentów w tym temacie.

@FrugOs:

Dlaczego akurat w Twoim przypadku fotele się złamały - dlatego że uderzenie było tak silne że nawet hamulec nic nie pomógł. Gdybyś stał bez hamulca to siły działające na Twoje ciało byłby jeszcze większe.

Napisano

> wydaje mi sie, ze w przypadku nie wcisniecia hamulca zadzialal by

> efekt kuli bilardowej - moje auto ruszylo by po prostu do przodu

> i czesc energii zostalaby w ten sposob wytracona, wiec skutki

> dla pasazerow wewnatrz bylyby lzejsze - slyszalem kiedys taka

> teorie i jak dla mnie brzmi wiarygodnie

Jeszcze raz w skrócie dla tych którzy nie przebrnęli przez mój poprzedni post. zlosnik.gif

Rzeczywiście cała energia poszłaby na "przyśpieszenie" (odbicie) samochodu, ale zauważ że poprzez fotel ta eneria musiałaby rownież "przyśpieszyć" Twoje ciało. Większe odbicie, większe przyśpieszenie Twojego ciało -> większy opór stawiany przez Twoje ciało (siła bezwładności) -> większe obrażenia.

Jeszcze inaczej. Jeślibyś chciał żeby przeciążenia były mniejsze, to musiałbyś stawiać większy opór dla "przyśpieszającego" fotela. Większy opór - większe zniszczenia.

Napisano

Widzę, że wszyscy rozpisali się w tym temacie elegancko zlosnik.gif ale albo nie zauważyłem albo nikt tego nie napisał. Piszę tu o samochodzie z automatem palacz.gif

no więc tak: na czerwonym stoję na hamulcu zasadniczym, bębniaków z tyłu nie mam to nie muszę się martwić o zachowanie ich sprawności.

O sprzęgło się nie martwię wiadomo dlaczego cfaniak.gif , pod górkę nie ma prawa mi się stoczyć wiadomo, taka zasada działania w automacie, że auto samo rusza po puszczeniu hamula.

Tym co narzekają, że śwaitełka czerwone ich oślepiają w nocy to piszę trudno ale tak już skonstruowali ten świat smirk.gif przełączanie lewarka na chwilowym postoju jest nie wskazane, a poza tym się nie chce, bo automat rozleniwia człowiek a doszczętnie biglaugh.gif

a poza tym jest ładna pogoda to proponuję dla nas wszystkich mały wypad za miasto 20.GIF

pozdrówki ok.gif

Napisano

> z drugiej strony stać na biegu i hamulcu noznym na światłach? kto tak robi?

Ja... zawsze wciśnięte sprzęgło i wbita jedynka, noga na hamulcu tylko wtedy kiedy się staczam (ale to rzadkość, Warszawa z kilkoma wyjątkami jest zupełnie płaska wink.gif )

> stanie na światłach jest w jakims sensie parkowaniem

No, z takim nastawieniem to rozumiem dlaczego nie mam szans przejechać na zielonym jeśli od sygnalizatora dzieli 10+ aut smirk.gif

Mało rzeczy tak mnie wpienia jak ślamazarne ruszanie spod świateł. Każdy PO KOLEI szuka tej jedynki, powolutku rusza, potem następny... Tymczasem jak ja stoję na "pole position" to pokonuję bezwładność auta na żółtym i gdy zapali się zielone jestem już w ruchu (żeby nie było - pokonanie bezwładności zamuje mi mniej niż długość samochodu!). Gdyby wszyscy ruszali JEDNOCZEŚNIE w tempo, to korki byłyby jakieś 30% krótsze, zwłaszcza ten jeden cholery w którym stoję codziennie wracając z pracy (Warszawiacy - trasa "Ł" przed pomnikiem Lotnika).

Jakoś na świecie tak można, ale Polska jest Polską sick.gif

Napisano

> No, z takim nastawieniem to rozumiem dlaczego nie mam szans

> przejechać na zielonym jeśli od sygnalizatora dzieli 10+ aut

nadinterpretujesz słowo pisane smirk.gif

u mnie są sygnalizatory, które przepuszczają cztery auta i wszyscy wiedząc o tym przejeżdzają przez skrzyzowanie wisząc sobie na zderzakach smirk.gif

z drugiej strony skoro ci sie tak spieszy to może na powązki obierzesz inną trase? smirk.gif

> Mało rzeczy tak mnie wpienia jak ślamazarne ruszanie spod świateł.

Napisano

> Widzę, że wszyscy rozpisali się w tym temacie elegancko ale albo nie

> zauważyłem albo nikt tego nie napisał. Piszę tu o samochodzie z

> automatem

jakiś tekst skromny.gif

więc jak się okazuje miliony amerykanów to buraki ,bo świecą "stopem" po oczach hehe.gifwink.gif

HanYs

Napisano

> Mało rzeczy tak mnie wpienia jak ślamazarne ruszanie spod świateł.

> Każdy PO KOLEI szuka tej jedynki, powolutku rusza, potem

w USA ludzie w 75% ruszają spod świateł jak z katapulty devil.gif i tak aż do całych 30-40 mph hehe.gif

z tym,że jest inny problem oslabiony.gif z drugiej strony skrzyżowania masa ludzi przejeżdża jeszcze na króciutkim pomarańczowym ,a potem nawet na czerwonym icon_eek.gif

czasem zdarzy mi się wjechać ma pomarańczowym i widzę w lusterku dwa trzy auta które twardo jadą NA CZERWONYM icon_eek.gif

Policja zakłada fotoradary na skrzyżowaniach na których było dużo wypadków ,no i poza tym za taki numer traci się prawko 270751858-jezyk.gif

HanYs

Napisano

> a jak ktoś ma automatyczną skrzynkę to ma specjalnie dla Ciebie

> "wyrzucać na luz"?

chciałem to napisac hehe.gif widzę że już nie musze zlosnik.gif

Napisano

zawsze trzymam nogę na hamulcu zlosnik.gif

nawet w Mondeo z manualem smirk.gif

po prostu miałem już kilka takich sytuacji:

skrzyżowanie za wzniesieniem, niewidoczne przed nim samym

stoi taki jeden patafian na lewym pasie i skręca w lewo, wszyscy szybko jadą, jakieś ok. 80/h,

z tyłu auta nie świecą się światła stopu, auto stoi bo przepuszcza tych z przeciwka,

jedziesz lewym pasem i nagle widzisz, że nikt nie hamuje a stoi icon_eek.gif

to są ułamki sekund, najczęstsze wypadki oslabiony.gif

wolę komuś zapodawać po gałach niż mieć kogoś w bagażniku, to chyba lepsze "ZA" smirk.gif

Napisano

> wolę komuś zapodawać po gałach niż mieć kogoś w bagażniku, to chyba

> lepsze "ZA"

Ja jestem raczej mlodym kierowca (jezdze 5 lat) i jestem jeszcze na takim etapie, ze wszystko co robie za kierownica jest bardzo dobrze przemyslane.

Czyli zatrzymujac sie na swiatlach lub z jakiegos innego powodu swiece stopami dopuki ktos nie dojedzie do mnie. Wtedy gasze stopy co by noga i zarowki odpoczely.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.