Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Naprawa zderzaka z OC sprawcy

Featured Replies

Napisano

Cześć

 

Pewna miła pani parkując zaczepiła o mój samochód i przerysowała zderzak i osłonę nadkola. W zasadzie zabolało mnie najbardziej to, że będę się musiał tym zająć (dylematy poniżej) niż sam fakt uszkodzenia (rozdziewiczenia auta) ;]. Zdarzenie zgłosiłem z OC sprawcy i zastanawiam się co z tym zrobić.  Dlaczego?

 

image.png.fb995a8292061bff50afa1da06f5b42d.png


Otóż jest to civic ufo lift z końca 2009 roku czyli prawie 14 lat, pierwszy właściciel, bezwypadkowy, bezkolizyjny (do tej pory), wygłuszony, cud malina, ale bez konserwacji podwozia a więc spód pewnie jak to w japończykach (omawiany nawet w sąsiednim wątku o toyocie c-hr). I najistotniejsze - samochód mam zamiar wystawić do sprzedaży w grudniu a więc za 2 miesiące.

 

Hestia na podstawie zdjęcia przysłała zestawienie kosztów naprawy (wymiana zderzaka i osłony nadkola, części O - oryginalne?) na 3100 zł.

Czy oddać samochód do sieci partnerskiej ubezpieczyciela (zakładając, że będzie to naprawa uwzględniająca powyższy kosztorys czyli wymiana) i zapomnieć o temacie, ale mają jednak świadomość, że naprawiam drobnicę w nadwoziu a podwozie jest jakie jest.

Czy też może poprosić o wypłatę na podstawie kosztorysu (dostanę całość?), zaprawką namalować co się da a uzyskaną kwotę odszkodowania pozostawić jako formę zaliczki do negocjacji ceny przy sprzedaży samochodu?

Edytowane przez GoldFinger

Napisano

Najpierw się odwołać bo pierwsza wycena zanizona zawsze. Później zgarnac kasę i cieszyć się życiem.

Napisano

Ledwo rysniete i zderzak do wymiany? Popękały zaczepy, czy co?

Miałem bardzo podobnie,  ale tylko rysniete, zadnych mechanicznych uszkodzen, skończyło się na malowaniu zderzaka. Robiłem w ASO z OC gościa,  więc nie interesowałem się kosztorysem.

Napisano
  • Autor
5 minut temu, zinger napisał(a):

Ledwo rysniete i zderzak do wymiany? Popękały zaczepy, czy co?

Miałem bardzo podobnie,  ale tylko rysniete, zadnych mechanicznych uszkodzen, skończyło się na malowaniu zderzaka. Robiłem w ASO z OC gościa,  więc nie interesowałem się kosztorysem.

 

Na pewno w zderzaku jest dziurka i jest lekko zdeformowany w okolicach tego wypustu. Jak z ciekawości rozmawiałem z panem Zdzisiem z lokalnego warsztaciku to powiedział, że u niego taka naprawa polegałaby na szpachlowaniu i malowaniu zderzaka (1000 zł do ręki). Co do osłony nadkola to zaczął kręcić nosem. Ten element nie jest chyba lakierowany, ma inną strukturę/fakturę.

Edytowane przez GoldFinger

Napisano

Jak masz robić to nie możesz do ASO odstawić? To jest naprawa z OC, imo TU nie może Ci narzucać sposobu i miejsca naprawy.

Napisano
36 minut temu, GoldFinger napisał(a):

Cześć

 

Pewna miła pani parkując zaczepiła o mój samochód i przerysowała zderzak i osłonę nadkola. W zasadzie zabolało mnie najbardziej to, że będę się musiał tym zająć (dylematy poniżej) niż sam fakt uszkodzenia (rozdziewiczenia auta) ;]. Zdarzenie zgłosiłem z OC sprawcy i zastanawiam się co z tym zrobić.  Dlaczego?

Otóż jest to civic ufo lift z końca 2009 roku czyli prawie 14 lat, pierwszy właściciel, bezwypadkowy, bezkolizyjny (do tej pory), wygłuszony, cud malina, ale bez konserwacji podwozia a więc spód pewnie jak to w japończykach (omawiany nawet w sąsiednim wątku o toyocie c-hr). I najistotniejsze - samochód mam zamiar wystawić do sprzedaży w grudniu a więc za 2 miesiące.

 

Hestia na podstawie zdjęcia przysłała zestawienie kosztów naprawy (wymiana zderzaka i osłony nadkola, części O - oryginalne?) na 3100 zł.

Czy oddać samochód do sieci partnerskiej ubezpieczyciela (zakładając, że będzie to naprawa uwzględniająca powyższy kosztorys czyli wymiana) i zapomnieć o temacie, ale mają jednak świadomość, że naprawiam drobnicę w nadwoziu a podwozie jest jakie jest.

Czy też może poprosić o wypłatę na podstawie kosztorysu (dostanę całość?), zaprawką namalować co się da a uzyskaną kwotę odszkodowania pozostawić jako formę zaliczki do negocjacji ceny przy sprzedaży samochodu?

 

Mozesz sprawdzic wycene z ASO i ewentualnie sie odwolac, zebyc troche dolozyli :ok:

Jak bym wzial kase i albo naprawil gdzies na wlasna reke, albo opuscil tysiaka przy sprzedazy.

Mysle, ze zaklad naprawy SMART powinien to ogarnac.

 

Napisano
1 minutę temu, zinger napisał(a):

Jak masz robić to nie możesz do ASO odstawić? To jest naprawa z OC, imo TU nie może Ci narzucać sposobu i miejsca naprawy.

 

Tylko po co?

Lepiej wziac 3-4kPLN i naprawic za tysiac, albo olac skoro auto na handel za chwile...

Napisano
34 minuty temu, GoldFinger napisał(a):

Na pewno w zderzaku jest dziurka i jest lekko zdeformowany w okolicach tego wypustu. Jak z ciekawości rozmawiałem z panem Zdzisiem z lokalnego warsztaciku to powiedział, że u niego taka naprawa polegałaby na szpachlowaniu i malowaniu zderzaka (1000 zł do ręki).

 

 

Masz kilka opcji

 

1. Wstawiasz do ASO i masz wszystko w pompie. 

2. Naprawiasz i lakierujesz

3. Kupujesz używkę za grosze  (ja 2 skorupy tylnego zdrzaka wyrzucilem, bo nawet za 50zł pies z kulawą nogą nie chciał wziąć) i lakierujesz - bo nawet jak trafisz w kolor to raczej nie będzie do założenia od razu na auto. Sierp tylny powinien tez nie byc kosmicznie drogi w uzywce - mysle, ze w granicach 100 - 150 zł - mozliwe nawet, ze do założenia bez lakierowania. - przednie to inna historia

4. Mozesz tez kupic część lub całość w ASO i dać do uzbrojenia panu Zdzisiowi. Części są fabrycznie lakierowane.

 

Jakbym miał coś sobie z tego zostawić, to bym się odwołał od wyceny i poszedł w opcję nr 3. 

 

34 minuty temu, GoldFinger napisał(a):

Co do osłony nadkola to zaczął kręcić nosem. Ten element nie jest chyba lakierowany, ma inną strukturę/fakturę.

 

W polifcie jest lakierowany. Kod lakieru NH 761M - Garnish Gloss Gray 

Edytowane przez Filipfm

Napisano
Godzinę temu, GoldFinger napisał(a):

Cześć

 

Pewna miła pani parkując zaczepiła o mój samochód i przerysowała zderzak i osłonę nadkola. W zasadzie zabolało mnie najbardziej to, że będę się musiał tym zająć (dylematy poniżej) niż sam fakt uszkodzenia (rozdziewiczenia auta) ;]. Zdarzenie zgłosiłem z OC sprawcy i zastanawiam się co z tym zrobić.  Dlaczego?

 

image.png.fb995a8292061bff50afa1da06f5b42d.png


Otóż jest to civic ufo lift z końca 2009 roku czyli prawie 14 lat, pierwszy właściciel, bezwypadkowy, bezkolizyjny (do tej pory), wygłuszony, cud malina, ale bez konserwacji podwozia a więc spód pewnie jak to w japończykach (omawiany nawet w sąsiednim wątku o toyocie c-hr). I najistotniejsze - samochód mam zamiar wystawić do sprzedaży w grudniu a więc za 2 miesiące.

 

Hestia na podstawie zdjęcia przysłała zestawienie kosztów naprawy (wymiana zderzaka i osłony nadkola, części O - oryginalne?) na 3100 zł.

Czy oddać samochód do sieci partnerskiej ubezpieczyciela (zakładając, że będzie to naprawa uwzględniająca powyższy kosztorys czyli wymiana) i zapomnieć o temacie, ale mają jednak świadomość, że naprawiam drobnicę w nadwoziu a podwozie jest jakie jest.

Czy też może poprosić o wypłatę na podstawie kosztorysu (dostanę całość?), zaprawką namalować co się da a uzyskaną kwotę odszkodowania pozostawić jako formę zaliczki do negocjacji ceny przy sprzedaży samochodu?

Tak jak mówi @Maciej__

wyciagnac trochę więcej na podstawie kosztorysu ASO i naprawić metodą Smart u sprawdzonego fachowca-dziurkę można „zaspawać”, a nierówności wyciągnąć.

Pomalowanie tylko uszkodzonego rogu to dla fachowca nie problem-bez konieczności malowania całego elementu.

Edytowane przez kondziu

Napisano
1 godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

 

Tylko po co?

Lepiej wziac 3-4kPLN i naprawic za tysiac, albo olac skoro auto na handel za chwile...

To jedna z opcji. Teoretycznie masz racje, pytanie jak naprawa za ten tysiac bedzie wygladala. Chociaz, patrzac na te uskzodzenia, to bym chyba wzial kase z TU i robil gdzies lokalnie.

Natomiast ja bym nie zostawial, bo ludzie kupuja oczami i jak zobacza dziure z zdezaku, to albo zrezygnuja albo beda chcieli zejsc z cena o 10tys;)

Napisano
Godzinę temu, kondziu napisał(a):

u sprawdzonego fachowca-dziurkę można „zaspawać”, a nierówności wyciągnąć.

 

Używany zderzak mozna kupić nawet za 100-150 zł. nie ma sensu tego naprawiać

 

Godzinę temu, kondziu napisał(a):

Pomalowanie tylko uszkodzonego rogu to dla fachowca nie problem-bez konieczności malowania całego elementu.

 

 

Na srebrnym to wychodzi baaardzo różnie. 

Edytowane przez Filipfm

Napisano

U mnie za taką szkodę warsztat przytulił prawie 10tyś. Robione z AC.

Na kosztorys pewno by dali max 2500.

IMG_20230827_163623_MP.jpg

Edytowane przez Tre-Bor

Napisano
5 godzin temu, GoldFinger napisał(a):

Hestia na podstawie zdjęcia przysłała zestawienie kosztów naprawy (wymiana zderzaka i osłony nadkola, części O - oryginalne?) na 3100 zł.

 

U mnie wymiana tylnego zderzaka (bez żadnych błotników i osłon bocznych, sam zderzak) w ASO kosztowało 9 kzł. Plus dwa tygodnie auto zastępcze z wypożyczalni. Początkowo TU też proponowali coś chyba 2500 zł, śmieszni są. 

Napisano

to i ja wrzucę swoje 

Najechanie na światłach. Uszkodzenia widoczne gołym okiem:

Zderzak, dokładka i plastikowa pokrywa klapy. Wycena TU - 5196 - sporo błędów w opisie części (np zła dokładka zderzaka), użycie zamiennikow itp.

Wycena ASO - 12400 - finalnie chyba jeszcze ciut więcej było na FV. Ale zajęli się wszystkim A-Z, łącznie z pełnym przywróceniem wszsytkich modyfikacji - typu hydrografika, dodatkowe lakierowanie, emblematy itp. Tylko auto zastępcze musiałem wziąć bezposrednio z TU, ktore i tak zapłaciło Pankowi więcej niż pokazywali w tabelkach

 

Pewnie jakbym sie uparł to za te 5200 bym zrobił wszystko na używkach i jeszcze by zostało "na akumulator". A poza śladem w historii żaden miernik by tego nie wykrył, bo wszystkie zewnętrzne elementy są z tworzywa.

Ale nie chciało mi się inwestować swojego czasu w szukanie gratów, ogarnianie blacharza, lakiernika itp. I w momencie kiedy nie jest to moja wina nie czuje wyrzutu sumienia, ze wybrałem wariant kompleksowy. 

 


 

 

 

image.png

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.