Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ratować chrupka czy nie?

Featured Replies

Napisano
W dniu 17.04.2026 o 18:17, BOGUS napisał:

Peugeot 207

2 lata temu też miałem 207 ale 1.4 95KM (tak, Prince) z nalotem 250kkm 2009r którego użytkował syn-student. Też myślałem że wystarczy mlodemu na 2,3 lata. Niestety w pewnym momencie nie bylo miesiąca bez awarii za 800, 1000, 1200zl. I ciągła logistyka kto, od kogo, kiedy pożycza, podwozi itp. To już nie na moje nerwy. Poszedł za 9tys. ja odetchnąłem, a młody przejął moje dotychczasowe i30 IIgen. z "pancernym" 1.6MPI 120KM 2013r. Oczywiście to też dobry powod żeby kupić sobie nową salonową furkę z wyposażeniem o którym myślałem od dawna.

Napisano
W dniu 18.04.2026 o 12:29, kmark2 napisał:

Jeśli auto ma przetrwać trzy lata do złomowania to kupujesz żywicę, włókno i spray pod kolor. Wyjdzie Cię to kilka stówek i trochę pracy manualnej. Przy obecnych cenach żaden blacharz nie pochyli się nad tematem bez kwoty rzędu 1500-2000 za stronę.

Też mi się tak wydaje, nawet jak za rok trzeba będzie coś poprawić to i tak finalnie będzie taniej niż robienie blacharki w aucie na 2-3lata

A jak rozbierze blacharz to może się okazać, że nie ma do czego spawać tych progów i pójdzie dalej ;)

Pytanie czy żywica będzie się miała na czym trzymać

Oj przerobiło się tych zestawów novol'a za studenckich czasów 😁

Napisano
49 minut temu, Tomrad napisał:

2 lata temu też miałem 207 ale 1.4 95KM (tak, Prince) z nalotem 250kkm 2009r którego użytkował syn-student. Też myślałem że wystarczy mlodemu na 2,3 lata. Niestety w pewnym momencie nie bylo miesiąca bez awarii za 800, 1000, 1200zl. I ciągła logistyka kto, od kogo, kiedy pożycza, podwozi itp. To już nie na moje nerwy.

Dla odmiany - 206, 2004, 1.6 16v NFU. 241kkm na dzień dzisiejszy. Długo szukałem takiego chrupka w takiej wersji/wyposażenie, trochę lat temu znalazłem. W ramach pakietu startowego poszedł rozrząd (pasek ok, ale rolka ciut głośna, koszt niewielki) + hamulce przód/tył. Przez chyba 8 lat w zasadzie nic, serwis, raz linka sprzęgła, jeden zacisk tył, tłumik, regeneracja przełącznika zespolonego, wymiana przewodów hamulcowych. Kupowałem dla siebie/funu, ale Młody dostał warunkowo do użytkowania kilka lat temu, bo Corollę wykończył (hamulce można było zrobić, ale blacha facepalm). W tym roku na przelomie stycznia/lutego go rozbił. W normalnym układzie warsztatowym naprawa nieopłacalna, ale zrobiłem sam (+ zaniedbania serwisowe), ponieważ mam do niego sentyment - nie po to szukałem dokładnie takiego. Syn wiedział, że jak zrobi mu kuku, to już go nie poużytkuje. No i go stracił. Służył jak byłem w mieście, czasem się człowiek wybrał romatycznie na jakąś wycieczkę, a teraz nam służy na wsi jako "zapasowo/awaryjny". Jechać można na koniec Europy w razie czego.

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, Tomrad napisał:

2 lata temu też miałem 207 ale 1.4 95KM (tak, Prince) z nalotem 250kkm 2009r którego użytkował syn-student. Też myślałem że wystarczy mlodemu na 2,3 lata. Niestety w pewnym momencie nie bylo miesiąca bez awarii za 800, 1000, 1200zl. I ciągła logistyka kto, od kogo, kiedy pożycza, podwozi itp. To już nie na moje nerwy. Poszedł za 9tys. ja odetchnąłem, a młody przejął moje dotychczasowe i30 IIgen. z "pancernym" 1.6MPI 120KM 2013r. Oczywiście to też dobry powod żeby kupić sobie nową salonową furkę z wyposażeniem o którym myślałem od dawna.

Ale ja we wrześniu właśnie kupiłem nówkę salonowke...

Kurde szkoda mi kasy zwłaszcza że na coś rozsądnego będę musiał sporo dołożyć. No i muszę się przyznać że za jakiś czas pojawi się w rodzinie dwie fajne używki...

Pozdrawiam

Napisano
W dniu 18.04.2026 o 00:35, BOGUS napisał:

Właśnie nie chcę go rozpieszczać. I tak ma dobrze: on jeździ tam gdzie chce i tam gdzie ja każe a ja:

tankuje

serwisuje

naprawiam

ubezpieczam

Pozdrawiam

Mam podobnie, tyle ze samochod nowszy

Czyli

i tak rozpieściliśmy (

Napisano
9 godzin temu, BOGUS napisał:

Ale ja we wrześniu właśnie kupiłem nówkę salonowke...

Kurde szkoda mi kasy zwłaszcza że na coś rozsądnego będę musiał sporo dołożyć. No i muszę się przyznać że za jakiś czas pojawi się w rodzinie dwie fajne używki...

Pozdrawiam

Jasne. Jak mechanicznie 207-ce nic specjalnie nie dolega, to "podleczyć" wizualnie i niech jeszcze służy.

Napisano
19 godzin temu, r1sender napisał:

Rozrząd, olej coś jeszcze po drodze i 2-3 tysiące w pakiet startowy poszedł...

Ja bym robił to co mam i jeszcze trochę pojeździł.

Można poszukać Kolinskie trojaczki, w cenie do 20K.

Sporo tego sie pojawia na faceboku i innych miejscach.

Silnik niezłomny, blachy też się trzymają kupy.

Napisano
W dniu 17.04.2026 o 17:19, BOGUS napisał:

Dziś po zimie odkryłem że oprócz dwóch opon z tyłu mam do wymiany poszycie zewnętrzne progów..

Wymień i jeździj dalej. Szwagier tak się z Borą zastanawiał, wymienił próg 5 lat temu i nadal auto mają... On ma też węża w kieszeni. Chyba w tym roku 25 lat stuknęło tej Borze. Ja go podziwiam za cierpliwość u mnie to szybko zmiany aut lecą zlosnik

Napisano

taki pomysl mi jeszcze wpadl - jak masz to samemu, a jak nie to teraz wszelkie sprzety spawalnicze sa sporo tansze niz dawniej i maja pelno automatycznych trybow z malym pradem. Moze warto w to zainwestowac i mlody niech pocwiczy pare godzin na jakiejs blaszce, a potem wytnie i samemu sobie dosmarka reperaturki - wbrew pozorom nie wyjdzie to zapewne tragicznie gorzej niz by robil blacharz, a ile satysfakcji - nawet bez wielkich profesjonalnych zabezpieczen, jak po spawaniu da podklad z pedzla, szpachle albo mase typu mastyka i prysnie ze spreja to zamkniesz sie w paru stowkach za dwie strony, a ile zadowolenia, satysfakcji i funkcji wychowawczej przy okazji - oczywiscie o ile sa dostepne reperaturki - bo jak nie ma to z rzezba sporo wiecej roboty, ale auto popularne to pewnie sa. U mnie po takiej naprawie Meganka pare lat smigala i progi elegancko sie trzymaly, a jak powszechnie wiadomo - sam ciesze sie umiarkowana opinia rzetelnego fachowca... bzik

Napisano
  • Autor
5 godzin temu, WaWeR napisał:

Można poszukać Kolinskie trojaczki, w cenie do 20K.

Sporo tego sie pojawia na faceboku i innych miejscach.

Silnik niezłomny, blachy też się trzymają kupy.

Trojaczki odpadają... żona nie pozwoli kupić. Ma taką schize że boi się małych aut. Jak kupiłem lata temu 106 w super stanie i full wypasie to po 8 miesiącach musiałem sprzedać. 207 to minimalny gabaryt.

Pozdrawiam

Napisano
Nic nie mówię jak ma robić. Jego wola.
Ale wiesz ze alimenty może płacić także rodzic wobec dziecka? A nie tylko tatuś który się ulotnił?

Współczuję. Gowniakii można nauczyć " zaradnosci' na wiele sposobów jak sobie mają radzić w życiu. To że Ty miałeś gorzej nie znaczy że Twoje dzieci mają mieć tak samo.

Wracając do meritum
Jak to mawiała moja ulubiona szefowa sprzedaży w kilku markach w sumie: "Wyglądem się nie jeździ"
Jak Josyp radzi. Jeśli macie choć trochę smykałki... Jeszcze będziecie mieć fun że coś razem uratowaliscie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.