Napisano Wczoraj o 10:37 1 dzień Jak w tytule. Co polecacie z budżetowych sprężyn? W tym przypadku chodzi o zawieszenie z tyłu. Wysokość fabryczną oraz sztywność chcę pozostawić bez zmian.
Napisano Wczoraj o 11:41 1 dzień 53 minuty temu, Jan Winnicki napisał:Jak w tytule. Co polecacie z budżetowych sprężyn? W tym przypadku chodzi o zawieszenie z tyłu. Wysokość fabryczną oraz sztywność chcę pozostawić bez zmian.W przypadku sprężyn, jakość od dawna nie ma nic wspólnego z marką, ani ceną. Z najtańszych mi znanych to Magnum z IC, Kraft z Inter-Teamu, Maxgear z AP. Wytrzymają dokładnie tyle samo, co KYB, Sachs, Monroe, Lesjofors. Ten ostatni możliwe, że rok dłużej pociągnie i najlepiej opisuje parametry (wysokość grubość drutu). Obecnie większość idzie z Chin już pomalowane, jeden czort, te same zakłady produkują dla różnych firm europejskich, każdą sprężynę, która nie pęknie po dwóch latach można potraktować, jako bonus, a nie wymóg. Kupując najtańsze trzeba tylko patrzeć na parametry techniczne i porównywać z katalogami np Monroe, Lesjofors.W ostatnich 2-3 latach rynek części aftermarket zmienił się dramatycznie, marki premium przestały istnieć poza małymi wyjątkami.
Napisano Wczoraj o 12:04 1 dzień Autor 20 minut temu, kaczorek79 napisał:W przypadku sprężyn, jakość od dawna nie ma nic wspólnego z marką...Oryginały w aucie jeszcze nie pękły mimo 12 lat i 270k km przebiegu. Po prostu wymieniam amorki z tyłu i widzę że na springach wyłazi korozja, a gumowe podkładki już się rozsypały.
Napisano Wczoraj o 18:00 1 dzień Ja bym wybrał Lesjofors.Najgorzej z tych, które montowałem w swoich autach, wypadał KYB. Najbardziej miękkie. Auto szybko siadało. Edytowane wczoraj o 18:01 1 dzień przez analyzer65
Napisano 22 godziny temu22 godzin 2 godziny temu, analyzer65 napisał:Najgorzej z tych, które montowałem w swoich autach, wypadał KYB. Najbardziej miękkie. Auto szybko siadało.Czyli przez dwadzieściaparę lat nic się nie zmieniło...
Napisano 11 godzin temu11 godzin 19 godzin temu, kaczorek79 napisał:Obecnie większość idzie z Chin już pomalowane, jeden czort, te same zakłady produkują dla różnych firm europejskich, każdą sprężynę,Eibach robi cały czas u siebie w Finenntrop jak coś i mają serię RL, czyli bez obniżenia. Polecam spróbować.
Napisano 11 godzin temu11 godzin 19 godzin temu, kaczorek79 napisał:W przypadku sprężyn, jakość od dawna nie ma nic wspólnego z marką, ani ceną. Z najtańszych mi znanych to Magnum z IC, Kraft z Inter-Teamu, Maxgear z AP. Wytrzymają dokładnie tyle samo, co KYB, Sachs, Monroe, Lesjofors. Ten ostatni możliwe, że rok dłużej pociągnie i najlepiej opisuje parametry (wysokość grubość drutu). Obecnie większość idzie z Chin już pomalowane, jeden czort, te same zakłady produkują dla różnych firm europejskich, każdą sprężynę, która nie pęknie po dwóch latach można potraktować, jako bonus, a nie wymóg.Kupując najtańsze trzeba tylko patrzeć na parametry techniczne i porównywać z katalogami np Monroe, Lesjofors.W ostatnich 2-3 latach rynek części aftermarket zmienił się dramatycznie, marki premium przestały istnieć poza małymi wyjątkami.To co przykładowo brać/kupować w ASO części ? (w zawieszeniach pisaliśmy 7, mi Delphi się sprawdza i w cewkach też, a resztę do aut do miasta to hamulce najtańsze bierzemy )
Napisano 11 godzin temu11 godzin Autor 13 godzin temu, analyzer65 napisał:Ja bym wybrał Lesjofors.Tak się stanie
Napisano 10 godzin temu10 godzin 37 minut temu, Camel napisał:To co przykładowo brać/kupować w ASO części ? (w zawieszeniach pisaliśmy 7, mi Delphi się sprawdza i w cewkach też, a resztę do aut do miasta to hamulce najtańsze bierzemy )Do zawieszenia biorę głównie Sidem, bo nie mam na to reklamacji w ogóle. Sprężyny biorę najtańsze, tu różnica cenowa jest ogromna, np Kraft/Magnum kosztuje 70 zł, Kyb/Sachs 160 zł, oryginał 300 zł (ceny hurtowe za 1 szt). Elektronika jest już w całości chińska, np przepustnica, egry itp kiedyś można było polegać na Pierburgu (w większości OE), dzisiaj jest to chiński produkt bez logo, często gorzej wykonany od chińskiego NTY, który jest 3x tańszy. Hamulce nadal trzymają poziom Remsa (Hiszpania), Bosch, Textar, natomiast przez ostatnie 10 lat miałem dwie reklamacje na tarcze hamulcowe i obie w tym roku, mianowicie Delphi. Ładne, lakierowane, tanie, a po 2-3 kkm puchną i zaczynają bić. Zaciski hamulcowe od kilku lat tylko chińskie NTY, tanie, dobrze wykonane i trwałe.Teraz ciekawostka, 2 tyg temu wymieniałem tarcze ham w AMG, jedna tarcza 390 mm niemieckiego producenta SHW prawie 2 tys zł, jedna tarcza Ferodo 280 zł.Łożysko przedniego koła w Maserati oryginał poza ASO 3,5 tys zł, zamiennik 1 tys zł (producent zamiennika ten sam).
Napisano 8 godzin temu8 godzin No hamulce i tarcze oraz klocki Textar wziąłem raz za, że tak powiem "namową" i naprawdę sprawdziły się. W obecnym aucie za rok pewnie do wymiany będę miał komplet tarcz i klocków hamulcowych na dwóch osiach i najprawdopodobniej również zakupię Textara.Z początku na poprzednim aucie dość długo docierał się zestaw i popiskiwał przez dobrze ponad 1tys km. Jednak jak wszystko dotarło się i ułożyło, było super.
Napisano 8 godzin temu8 godzin Autor Co do klocków hamulcowych to ostatnio na oś przednią zamontowałem niepylące klocki Quaro. Róźnica pylenia ze zwykłymi klockami Textar na tylnej osi ogromna. Hamowanie jak na starych OEM.
Napisano 7 godzin temu7 godzin No pylą Textary.Ale mniej niż np.Bosch, którego też kiedyś miałem. Różnica w hamowaniu Bosch vs Textar, jest taka że w przypadku Boscha czuć było że hamulce "bardziej ciągną" przy lżejszym wciśnięciu pedału hamulca.Jeśli brak pylenia to trzeba by było kupić klocki ceramiczne.
Napisano 7 godzin temu7 godzin 3 godziny temu, kaczorek79 napisał:Do zawieszenia biorę głównie Sidem, bo nie mam na to reklamacji w ogóle. Sprężyny biorę najtańsze, tu różnica cenowa jest ogromna, np Kraft/Magnum kosztuje 70 zł, Kyb/Sachs 160 zł, oryginał 300 zł (ceny hurtowe za 1 szt). Elektronika jest już w całości chińska, np przepustnica, egry itp kiedyś można było polegać na Pierburgu (w większości OE), dzisiaj jest to chiński produkt bez logo, często gorzej wykonany od chińskiego NTY, który jest 3x tańszy. Hamulce nadal trzymają poziom Remsa (Hiszpania), Bosch, Textar, natomiast przez ostatnie 10 lat miałem dwie reklamacje na tarcze hamulcowe i obie w tym roku, mianowicie Delphi. Ładne, lakierowane, tanie, a po 2-3 kkm puchną i zaczynają bić. Zaciski hamulcowe od kilku lat tylko chińskie NTY, tanie, dobrze wykonane i trwałe.Teraz ciekawostka, 2 tyg temu wymieniałem tarcze ham w AMG, jedna tarcza 390 mm niemieckiego producenta SHW prawie 2 tys zł, jedna tarcza Ferodo 280 zł.Łożysko przedniego koła w Maserati oryginał poza ASO 3,5 tys zł, zamiennik 1 tys zł (producent zamiennika ten sam).Kraft/Magnum nie wiem czy bym chciał mieć zamontowane ale...nie znam tych firm bo nigdy nic nie kupiłem w sumie od nich.Chociaż Kraft, coś kiedyś kupiłem ale dawno temu. Coś kojarzę, że nie było rewelacyjnie. Ale to mówię...dawno temu i to była chyba piasta tylnego koła w Astrze F, a więc stare dzieje bo od tamtego czasu wiele w jakości mogło się poprawić.
Napisano 2 godziny temu2 godziny Autor 5 godzin temu, analyzer65 napisał:Jeśli brak pylenia to trzeba by było kupić klocki ceramiczne.Dokładnie tak
Napisano 2 godziny temu2 godziny Mi w passacie wystrzeliła na parkingu SACHS po 1.5 roku. Mam jakieś Suplex - kupiłem w niemczech. Ponoć lepsza półka - drut grubszy oraz sam lakier się nie rysował podczas zakładania
Napisano 2 godziny temu2 godziny Suplex tak.Bardzo dobre sprężyny. Zapomniałem o tej marce kompletnie. Suplex kiedyś montowany był w Oplu na pierwszy montaż.Jak szukałem sprężyn kiedyś to nie udało mi się znaleźć Suplexa niestety i stąd decyzja była o Lesjofors.Fajny i przejrzysty katalog by dobrać sprężyny plus podział na te o zmiennej i o stałej średnicy drutu.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.