Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ile mi wytrzyma astra?

Featured Replies

Napisano

Po jakim czasie zwykle idzie na złom? Kiedy zaczyna gnić? Jakie przebiegi wytrzymują silniki? Po jakim przebiegu sypią się skrzynie i reszta? Słowem, ile wytrzyma ten mój amerykański wozik zwany Astrą Classic II? grinser006.gif

Pytanie może dziwne, dla niektórych głupie, ale mam takie dość dziwne podejście do życie i zadaje często tego typu pytania. zlosnik.gif

Aha, jeszcze dopisze, pytanie motywuję wink.gif też tym, że moje wcześniejsze wozidła (krajowego chowu zlosnik.gif) nie okazywały się zbyt żywotne. Jak będzie z gwiazdką? hmm.gif

Napisano

> Pytanie może dziwne, dla niektórych głupie, ale mam takie dość dziwne

> podejście do życie i zadaje często tego typu pytania.

Najpierw odpowiedz na moje: jak długo bedę żył?

Napisano

> Najpierw odpowiedz na moje: jak długo bedę żył?

Do pierwszej śmierci !!! devil.gifdevil.gifdevil.gifhehe.gif

Napisano

> Po jakim czasie zwykle idzie na złom? Kiedy zaczyna gnić? Jakie

> przebiegi wytrzymują silniki? Po jakim przebiegu sypią się

> skrzynie i reszta? Słowem, ile wytrzyma ten mój amerykański

> wozik zwany Astrą Classic II?

> Pytanie może dziwne, dla niektórych głupie, ale mam takie dość dziwne

> podejście do życie i zadaje często tego typu pytania.

> Aha, jeszcze dopisze, pytanie motywuję też tym, że moje

> wcześniejsze wozidła (krajowego chowu ) nie okazywały się zbyt

> żywotne. Jak będzie z gwiazdką?

No to ja się dziwię że jak Ty zadajesz takie głupie pytania to jeszcze uchowałeś się cały na tym świecie wink.gif Pomtyśl chwilę to może sam wykombinujesz jakie głupie zadałeś pytanie. Wszystko zależy jaki egzemplarz trafisz. Może zgnić po roku a może po 10. Z samochodem jest jak z loterią.

Napisano

> No to ja się dziwię że jak Ty zadajesz takie głupie pytania to

> jeszcze uchowałeś się cały na tym świecie Pomtyśl chwilę to

> może sam wykombinujesz jakie głupie zadałeś pytanie. Wszystko

> zależy jaki egzemplarz trafisz. Może zgnić po roku a może po 10.

> Z samochodem jest jak z loterią.

===========================

Loteria jak loteria .Jak dbasz ,to i pojezdzisz długo.

Napisano

> Po jakim czasie zwykle idzie na złom? Kiedy zaczyna gnić? Jakie

> przebiegi wytrzymują silniki? Po jakim przebiegu sypią się

> skrzynie i reszta? Słowem, ile wytrzyma ten mój amerykański

> wozik zwany Astrą Classic II?

> Pytanie może dziwne, dla niektórych głupie, ale mam takie dość dziwne

> podejście do życie i zadaje często tego typu pytania.

> Aha, jeszcze dopisze, pytanie motywuję też tym, że moje

> wcześniejsze wozidła (krajowego chowu ) nie okazywały się zbyt

> żywotne. Jak będzie z gwiazdką?

do momentu, az Ci jej nie ukradna;)

Napisano

> Po jakim czasie zwykle idzie na złom? Kiedy zaczyna gnić? Jakie

> przebiegi wytrzymują silniki? Po jakim przebiegu sypią się

> skrzynie i reszta? Słowem, ile wytrzyma ten mój amerykański

> wozik zwany Astrą Classic II?

co w nim amerykańskiego ?

bo classic ta taka hybryda eu (od PL, przez D, aż po ... hmm.gif miałem aku z Węgier wink.gif )

Sądząc po classicu F - to troche mniej niż normalna wink.gif

a wszystko zależy od użytkowników i spsobu jazdy.

np autko zimą (gdy sól na drodze) stojące w suchym garażu na 100% wytrzyma dłużej, śmigające na trasach itd

Napisano

> np autko zimą (gdy sól na drodze) stojące w suchym garażu na 100% wytrzyma dłużej, śmigające na trasach itd

moim skromnym zdaniem to dla zasolonych blach oblepionych śniegiem nie ma nic gorszego niż cieplutki garaż. Jednak zasolony samochód w zimie stojący na mrozie jest mniej narażony na korozję niż taki wstawiany za kazdym razem do cieplutkiego i przytulnego garażu

Napisano

> ===========================

> Loteria jak loteria .Jak dbasz ,to i pojezdzisz długo.

ale natura też złośliwa jest - ile razy jest tak, że dbasz, chuchasz i ciągle coś sie dzieje a koleś, ktory ma "głęboko" o nic nie dba - pomyka bez najmniejszej awarii

Napisano

Wszystko

> zależy jaki egzemplarz trafisz. Może zgnić po roku a może po 10.

> Z samochodem jest jak z loterią.

No bez przesady.

Pytanie troche dziwne i ogólnikowe ale spróbuje mniejwięcej odpowiedzieć.

Moim zdaniem Astra II w zależności od eksploatacji i serwisowania powinna przeżyć bez remontu karoseri i silnika minimum 300 tyś km i minimum 15 lat.

Jeśli się zaniedba samochód to oczywiście mniej.

Napisano

> moim skromnym zdaniem to dla zasolonych blach oblepionych śniegiem

> nie ma nic gorszego niż cieplutki garaż. Jednak zasolony

> samochód w zimie stojący na mrozie jest mniej narażony na

> korozję niż taki wstawiany za kazdym razem do cieplutkiego i

> przytulnego garażu

przecie napisałem stojący w garażu a nie schnący wink.gif - czyli jak chlapa i sól, autko zostaje w garażu - oponki na gazetach (po co się tak stawiało?), a ewntualnie jeździmy jak sucho, co by się motor nie zastał grinser006.gif

Napisano

> ale natura też złośliwa jest - ile razy jest tak, że dbasz, chuchasz

> i ciągle coś sie dzieje a koleś, ktory ma "głęboko" o nic nie

> dba - pomyka bez najmniejszej awarii

=================

Ja dbam i "odpukać" nie mam problemow.

Napisano

> Po jakim czasie zwykle idzie na złom? Kiedy zaczyna gnić? Jakie

> przebiegi wytrzymują silniki? Po jakim przebiegu sypią się

> skrzynie i reszta? Słowem, ile wytrzyma ten mój amerykański

> wozik zwany Astrą Classic II?

> Pytanie może dziwne, dla niektórych głupie, ale mam takie dość dziwne

> podejście do życie i zadaje często tego typu pytania.

> Aha, jeszcze dopisze, pytanie motywuję też tym, że moje

> wcześniejsze wozidła (krajowego chowu ) nie okazywały się zbyt

> żywotne. Jak będzie z gwiazdką?

powiem tak jak dbasz tak masz poco rozwijać tak ciekawy screwy.giftemat

Napisano

> Moim zdaniem Astra II w zależności od eksploatacji i serwisowania

> powinna przeżyć bez remontu karoseri i silnika minimum 300 tyś

> km i minimum 15 lat.

Silnika być może ale jeśli chodzi o blachy to raczej kosmiczna ilość te 15 lat bez rdzy. Było juz kilka razy na kąciku o Astrach G z początków produkcji, które mimo swojej bezwypadkowości mają juz zaczątki rdzy pod gumą przy wlewie paliwka i na wewnętrznej powierzchni rantów tylnych nadkoli. U mnie na przykład przy ostatniej wymianie filtra paliwa koleś zwrócił uwagę na przewody hamulcowe. Mniej więcej od połowy auta do samych bębnów są piekielnie pogniłe o korektorze hamowania juz nie wspomnę - wyglada jak jedna wielka wylęgarnia korozji.

Napisano

> przecie napisałem stojący w garażu a nie schnący - czyli jak chlapa

> i sól, autko zostaje w garażu - oponki na gazetach (po co się

> tak stawiało?), a ewntualnie jeździmy jak sucho, co by się motor

> nie zastał

czyli chora sytuacja......... screwy.gifwink.gif

Napisano

> czyli chora sytuacja.........

ekstremalna cfaniaczek.gif

tak jak pytanie autora wątku wink.gifgrinser006.gif

Napisano
  • Autor

> powiem tak jak dbasz tak masz poco rozwijać tak ciekawy temat

Myślę, że moje pytania nie były aż tak głupie. Samochód samochodowi nie równy. Zobaczcie, ile mercercedesów z lat 80 jeszcze jeździ po drogach, a ile starych fiatów. Zobaczcie, ile jest jeszcze W123 w normalnej eksploatacji, a to auta dwudziestoparoletnie, a najstarsze egzemplarze mają już 30 lat. Jego poprzednika W114/W115 też można jeszcze spotkać a to auto, którego produkcję zakończono w 1976. Znalazłyby się na drogach jeszcze egzemplarze z początków produkcji, czyli pamiętające lata 60. Normą są setki tysięcy kilometrów przebiegu i to bez żadnego remontu, a można spotkać egzemplarze z przebiegami sporo powyżej miliona. A fiaciki? Kiedy ostatni raz widzieliście na drogach ritmo z lat 80? Już chyba z 10 lat go nie widziałem. Tipo to już rzadkość, a jego produkcję zakończono raptem 10 lat temu. Mój maluch w wieku 10 lat odjechał na lawecie w ostatnią podróż frown.gif Poloneza sprzedawałem, gdy miał 7 lat, około 128 tys. km przebiegu i był już w marnym stanie - silnik był skończony, miał sporo dziur w blachach, ogólnie czuło się spore zużycie auta.

Napisano

> Samochód samochodowi nie równy. Zobaczcie, ile mercercedesów z lat 80 jeszcze jeździ

> po drogach, a ile starych fiatów. Zobaczcie, ile jest jeszcze

> W123 w normalnej eksploatacji, a to auta dwudziestoparoletnie, a

> najstarsze egzemplarze mają już 30 lat. Jego poprzednika

> W114/W115 też można jeszcze spotkać a to auto, którego produkcję

> zakończono w 1976. Znalazłyby się na drogach jeszcze egzemplarze

> z początków produkcji, czyli pamiętające lata 60. Normą są setki

> tysięcy kilometrów przebiegu i to bez żadnego remontu, a można

> spotkać egzemplarze z przebiegami sporo powyżej miliona. A

> fiaciki? Kiedy ostatni raz widzieliście na drogach ritmo z lat

> 80? Już chyba z 10 lat go nie widziałem. Tipo to już rzadkość, a

> jego produkcję zakończono raptem 10 lat temu.

Zgadza się. Ale żeby odpowiedzieć na pytanie: ile wytrzyma konkretnie twoja astra trzeba cokolwiek o niej wiedzieć. A my nie wiemy NIC. Dlatego twoje pytanie jest bez sensu. Tak samo bez sensu jak moje: ile według ciebie bedę żył.

Napisano

Ja swoim fiacikiem 125p kombi zrobiłem 70kkm jak go oddawałem po wypadku miał około 140 kkm teraz kolo smiga nim codziennie trasy po 100-200 km licznik juz konczy 2 z przodu a autko nadal smiga widocznie porządnu egz.

A co do astry moja 94 ma 4 - 6 ognisk rdzy, zrobiony silniczek wymienione amorki zaś kumpel ma clasicca z 99 i tam juz wymienił progi, tylne błotniki, robiona skrzynia i silnik niby nowszy a jednak

Napisano
  • Autor

> Zgadza się. Ale żeby odpowiedzieć na pytanie: ile wytrzyma konkretnie

> twoja astra trzeba cokolwiek o niej wiedzieć. A my nie wiemy

> NIC.

Gliwicka Asterka 1.6 Twinport, 2006 rok (ma miesiąc). Wyposażenie i kolor też podać? hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Ja swoim fiacikiem 125p kombi zrobiłem 70kkm jak go oddawałem po

> wypadku miał około 140 kkm teraz kolo smiga nim codziennie trasy

> po 100-200 km licznik juz konczy 2 z przodu a autko nadal smiga

> widocznie porządnu egz.

DF to już rzadkość na drogach. Nie słyszałem zbyt wiele pochlebnych opini o nim, o Polonezie zresztą też nie biglaugh.gif

> A co do astry moja 94 ma 4 - 6 ognisk rdzy, zrobiony silniczek

> wymienione amorki zaś kumpel ma clasicca z 99 i tam juz wymienił

Po jakim przebiegu robiłeś remont? Czy był to kompletny remont całego silnika? Ile to kosztuje?

Napisano

> Gliwicka Asterka 1.6 Twinport, 2006 rok (ma miesiąc). Wyposażenie i

> kolor też podać?

no teraz to sie troche rozjaśniło cofam to co pisałem wcześniej ja na twoim miejscu to bym sie jej jak najszybciej pozbył ten typ długo nie pożyje brawo.gif

Napisano
  • Autor

> no teraz to sie troche rozjaśniło cofam to co pisałem wcześniej ja na

> twoim miejscu to bym sie jej jak najszybciej pozbył ten typ

> długo nie pożyje

Skąd wiesz po roku czy dwóch latach produkcji? Produkują to już 15 lat w Gliwicach?

Napisano

> A co do astry moja 94 ma 4 - 6 ognisk rdzy, zrobiony silniczek

> wymienione amorki zaś kumpel ma clasicca z 99 i tam juz wymienił

> progi, tylne błotniki, robiona skrzynia i silnik niby nowszy a

> jednak

ooo

moja identyczny rocznik

rdza hmm.gif pojawia się, ale nie na progach, błotnikach i innych typowych miejscach dla asterek. Mam ślady rdzy pod plastikiem na klapie, na otartych od uszczelek wew. stronach drzwi, oraz na zew. poszyciu drzwi - chyba od uderzeń kamieni.

Ogólnie jak na autko które 50% życia spędziło pod chmurką, które nigdy nie było zbyt dopieszczone, jak widze nie jest najgorzej.

Narazie nic nie wymieniałem, a jedynie posrapałem i polamlowałem hemaraitem.

Co do silnika i mechaniki - nic nie ruszane poza standartowymi wymianami. Zawiecha - wymienione prawie wszsytko z lewej strony i amorek i kpl. poducha z prawej.

Przebieg ponad 170kkm

Niby dwa identyczne modele, a obajwy "starzenia" zupełnie inne.

Napisano

> Skąd wiesz po roku czy dwóch latach produkcji? Produkują to już 15

> lat w Gliwicach?

piszesz że ma miesiąc więc poco sie zastanawiać ile wytrzymie moje zdanie jest takie bedziesz o nią dbał przeglądy wymiana oleum ,i nieraz własnego "serducha" to autko ci to wszystko zwróci waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> piszesz że ma miesiąc więc poco sie zastanawiać ile wytrzymie moje

> zdanie jest takie bedziesz o nią dbał przeglądy wymiana oleum ,i

> nieraz własnego "serducha" to autko ci to wszystko zwróci

Aha, myślałem, że sugerowałeś marną jakość gliwickich asterek.

Napisano

Teraz stan karoserii sie poprawil, gdy swego czasu bylem blacharzem sam. nie bawilem sie w Ople-kadety. Przyjezdzaly doslownie zlomy. Nawet ta "Lezka" chyba ostatni Kadet po 5-6 latach, trzeba bylo robic nadkola i wstawiac (wtedy nie bylo, samemu trzeba bylo dorabiac) reperaturki tylnych nadkoli.

Teraz jak sie trafi Astry ( chodzi o modele z 1992 w zwyz) jedne zjada ruda a inne jezdza i pare tylko babelkow .

Ty masz auto cynkowane juz dwustronnie, wiec powinno wytrzymac dluzej. Ale jest tylko maly problem. Czy fabryka nie zrobila takiego numeru jak FSO swego czasu. Polegal on na ominieciu paru procesow technologicznych zwiazanych z kapiela zlozonej karoserii przed malowaniem. Przyspieszali omijajac 1-2 wanny odkwaszajace. Po takim zabiegu te karoserie ruda zjadala, mimo jakichkolwiek zabiegow konserwacyjnych.

Napisano

> Silnika być może ale jeśli chodzi o blachy to raczej kosmiczna ilość

> te 15 lat bez rdzy.

To o że Astry F już po 5 latacha zaczęły miejscami korodować nie znczny że Astra G nie dożyje 15 lat !!!!!!!!

Kolega ma 15-to letnią Astre F i jeszcze nie robił nic z blachą !

Nie mówie że już jej niebierze gdzieś w nadkolach czy pod spodem ale na zewnątrz póki co wygląda jeszcze OK.

A Astra II ma już w 100% ocynkowane blachy to tym bardziej powinna przeżyć minimum 15 lat !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Napisano

> A Astra II ma już w 100% ocynkowane blachy to tym bardziej powinna przeżyć minimum 15 lat !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

jasne, że przeżyje, moja ma już 8 latek i odpukać końca nie widać. Jednak znając oplowskie blachy ....... Poza tym ocynk robiony przez GM pozostawia wiele do życzenia

Napisano

z tego co ja wymieniłem w zawieszeniu w Classic'u z 99r. to silent bloki, amory przód i końcówki drążków, w silniku jeszcze nic, poza rozrządem, skrzynia ok, rdzy trochę jest (blacharze przy wymianie tylnego błotnika dali ciała trochę - szczęście że tylko tylny błotnik trza było wymienić zlosnik.gif ) a pozatym leje wahe i śmiegam, 141kkm zlosnik.gif

Napisano

nie żebym sie chwalił ale moja ma już 14 latek miała tylko jedno miejsce które musiałem zrobić taki "żyd" pod lampą z tyłu poza tym progi,nadkola i cała reszta tak jakby dopiero co wyjechała z salonu ps.odpukać w niemalowane mlot.gif

Napisano

> "żyd"

> Co to jest?

Byc moze u siebie za pare lat zobaczysz. Zwlaszcza jak zostanie ruszona powierzchnia cynkowana. A o to nie trudno np kamyki spod przejezdzajacego obok auta.

Napisano
  • Autor

> Byc moze u siebie za pare lat zobaczysz. Zwlaszcza jak zostanie

> ruszona powierzchnia cynkowana. A o to nie trudno np kamyki spod

> przejezdzajacego obok auta.

Jako użytkownik takich cudów jak Polonez i Maluch znakomicie wiem, co to jest korozja zlosnik.gif Kolejność jest zwykle taka: wprysk -> kalafior -> dziura wink.gif A gdzie tam po drodze jest ten "żyd", to nie wiem hmm.gif

Napisano

> "żyd"

> Co to jest?

Piszcie lepiej "rzyt" bo posądzą nas o antysemityzm. hehe.gif893goodvibes.gif

Napisano

> Jako użytkownik takich cudów jak Polonez i Maluch znakomicie wiem, co

> to jest korozja Kolejność jest zwykle taka: wprysk -> kalafior

> -> dziura A gdzie tam po drodze jest ten "żyd", to nie wiem

Odwiedz pare warsztatow lakierniczych z wypryskami rudej to uslyszysz. To nie ja to wymyslilem hehe.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.