Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kocia szczyna - atak i kontratak

Featured Replies

Napisano

Przedwczoraj zostawiłem autko w pracy na parkingu. Wsiadam do niego po 15 odpalam, nawiew chodzi na 1-szym biegu. Niby nic, aż

nagle dostałem po nosie obrzydliwym odorem. Normalnie aż mi się niedobrze zrobiło od tego zapachu. A że na parkingu często przesiadują bezpańskie koty, od razu skojarzyło mi się z tym badziewiem...

Jakimś cudem w tym odorze udało mi się dojechać do domu. Obiadek, przebrałem się i na parking zobaczyć, co się dzieje. Okazało się, że p........ kocur wlazł na maskę i napsikał sobie na wycieraczkę i podszybie tam, gdzie akurat wentylator zaciąga sobie powietrze do środka.

- jestem ugotowany - pomyślałem sobie.

Pierwsze co miałem pod ręką, to płyn do spryskiwaczy. Wlałem chyba z litr tu i tam, załączyłem wentylator, pozaciągał do środka. Smród trochę ustał, ale nie było najlepiej...

Dzisiaj zrobiłem lepszy kontratak - wziąłem w łapy olejek eteryczny (jakiś z avonu miałem pod ręką icon_eek.gif ) Kilka kropel wpuszczonych w kratkę, ostre przewietrzanie, jeszcze kilka kropelek, przewietrzanie i.....jaki miły zapaszek poleciał z kratek wentylacyjnych...Słowem, nie taka straszna szczyna, jak ją malują rotfl.gif Jutro jak się przez noc przegryzie, to dopiero będzie przyjemność z jazdy rotfl.gif

Polecam tą metodę tym, którzy mieli i mają podobne kłopoty. Tylko nie przesadzajcie z olejkiem i wybierzcie jakiś łagodny pamiętając, że będziecie musieli potem w aucie przetrzymać spineyes.gif

Napisano

ja koty załątwiam inaczej. zawsze kiedy rano jade do pracy to autko sie troszke nagrzewa, maska robi sie cieplutka a na dworku juz troszke chlodnawo z ranka to pierd.... kociska włazily na maske i szczaly na nia i brudzily. Zaczełem od pogawedki z Pania od kotkow, coprawda trzyma je w komorce ale to ona je karmi a jest ich chyba ze 7 ale rozmowa nic nie dala. Poszedłem po wiaroweczke i pare razy poczestowalem je olowiem ale to tez nic nie dalo. Z pomoca przyszedł doberman kolegi:) I juz nie mam klopotow z kotkami:)

Napisano

ogłoszenie drobne: kupię dobermana zlosnik.gif

mnie sierściuch załatwił błotnik tylną klapę i dach... pazurami oczywiście. Moja niechęć do tych stworzeń przerodziła się w nienawiść... jakby bezczelne nie mogły wybrać samochodu sąciada zlosnik.gif

  • 2 miesiące później...
Napisano

Na tym forum to normalnie znajdzie się wszystko biglaugh.gif

Wsiadam dzisiaj po pracy do auta i co? A no "kocia szczyna" w środku <lol>

Wracając 60 km musiałem używać ogrzewania i dmuchawy i nawet pod koniec mój węch już zaczynał tolerować ten smród. Za bardzo się nie załamałem, bo pamiętałem, że czytałem tu podobną historię, której zakończenie było pozytywne. Na razie profilaktycznie wlałem 2 litry wody z Ludwikiem do kratki i na szybę. Choć coś czuję, że będę musiał wykorzystać jakiś olejek...

Szkoda, bo miałem zapaszek nowego autka w środku, choć sprzęt ma już 9 latek.

Pozdrawiam.

PS. Generalnie bardzo lubię koty, ale ten jeden mnie dzisiaj wyjątkowo wku....! biglaugh.gif

Napisano

Hehe smile.gif, stary niedawno znalazl rano pod maską w passacie kilka zakrwawionych kamykow, zastanawialismy sie z kad to sie wzielo, auto stoi przeciez w garazu a wieczorem ich nie bylo, wygląda ze myszy raczej tego nie wniosly, ale za to w mojej astrze po silniku latają myszy i jedna zdechla przedwczoraj z wrazenia jak zapalalem, normalnie zapalam rano, otwieram maske zeby dolac wody do spryskiwaczy, patrze a tu mysior sobie lezy na skrzyni biegow w poblizu wybieraka, wygladal jak zywy hehe.gif, ale nie byl. To juz nie pierwszy raz, na szczescie nie szczają pod maską. Wam trzeba psów, a nam za to potrzeba kotów grinser006.gif.

A swoją drogą mialem kiedys fajnego malego pieska, mieszanca podbnego do jamnika, wytresowalem sobie go sam, przynosil mi rozne rzeczy i swietnie lapal myszy w garazu hehe.gif, ale potracil go samochod sick.gif.

Napisano

> Poszedłem po

> wiaroweczke i pare razy poczestowalem je olowiem ale to tez nic

> nie dalo.

żartujesz teraz, tak? icon_eek.gif

Napisano

> żartujesz teraz, tak?

Gdyby Ci koty podrapaly maske, blotnik i dach, do tego co dzien nanosily blota lapkami na caly samochod tez bys myslal o strzelaniu do nich czacha.gif

Napisano

ja na szczescie nie mam problemu z kotami. Ale raz znalazlem cebularza kolo poduszki macpersona i sie zastanawiam skad on sie tam wzial smile.gif

Napisano

Też mialem kiedyś ten problem - auto (szczególnie po umyciu) całe zapaćkane kocimi łapkami. Ale lubie koty więc co zrobić....... Zawsze można sie pocieszyć że te "koniczynki" to na szczęście cool.gif

Co do zwierzątek pod maską to kiedyś wciągnełem ptaka (jeszcze w poldku). Zorientowałem sie dopiero kiedy zaczeło śmiredzieć w środku padliną (odór nie do wytrzymania) bo schował sie skubany pod komputerem.

Napisano

> Też mialem kiedyś ten problem - auto (szczególnie po umyciu) całe

> zapaćkane kocimi łapkami. Ale lubie koty więc co zrobić.......

waytogo.gif

> Zawsze można sie pocieszyć że te "koniczynki" to na szczęście

Taaaa, raz przez nieuwagę zamknołem kociaka na całą noc w garażu. Jadąc do pracy następnego dnia podziwiałem tą "łączkę na szybie " i "girlandy". hahaha.gif

Nawet się nie wpieniałem, bo to moja wina była.

pzdr

Napisano

Witam.

Mój tata pomaga ptaszkom w zimę i rozwiesza słoninkę po drzewach w ogródku. Następnie skóry z tej słoniny znajdowały się pod moją maską, normalnie jadalnia icon_eek.gif. Mojej siostrze wygryzły tak z pół metra wygłuszenia pod maską icon_eek.gif Sąsiad wymieniał pasek rozrządu w samochodzie, robił to dość późno i od razu nie założył obudowy bo chciał jeszcze rano sprawdzić, rano wchodzi chce odpalić zgrzyt, patrzy... mysza zmielona icon_eek.gif

Napisano

> Witam.

> Mój tata pomaga ptaszkom w zimę i rozwiesza słoninkę po drzewach w

> ogródku. Następnie skóry z tej słoniny znajdowały się pod moją

> maską, normalnie jadalnia . Mojej siostrze wygryzły tak z pół

> metra wygłuszenia pod maską Sąsiad wymieniał pasek rozrządu w

> samochodzie, robił to dość późno i od razu nie założył obudowy

> bo chciał jeszcze rano sprawdzić, rano wchodzi chce odpalić

> zgrzyt, patrzy... mysza zmielona

ojciec w zime przyjechal ciezarowka do domu, silnik goracy bo z drogi i kocur wlazl pod kabine przez nieruchomy wentylator, ojciec poszedl przejechac samochodem odpalil to ten kot przez dla odmiany pracujacy wentylator polecial, przez chwilke dziwne dzwieki, paski zapiszczaly i spowrotem spokoj, pozniej samochod poszedl na serwis na wymiene filtrow, to znalezli przyczyne troche szkoda kocurka frown.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.