Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Migacz przed rondem!!!!.Podstawa prawna!Prosze paragraf

Featured Replies

Napisano

> no i przy zjezdzie wlaczasz prawy.

> np masz pas na rondzie z ktorego mozesz pojechac prosto lub skrecic w

> lewo.

> wrzucajac lewy kierunek podczas skretu w lewo wprowadzasz innych w

> blad?

zakładając, ze rondo jest skrzyżowaniem o ruchu okrężnym to dopoki jestes w rondzie nie wlaczasz zadnych kierunkow - mozesz sobie nawet jezdzic w kolko 20x. Wlaczasz prawy migacz dopiero sygnalizujac zjazd z ronda.

Napisano

napisz prosze nazwe szkoly ktorej nalezy unikac ... rondo nie jest w doslownym tego slowa znaczeniu - skrzyzowaniem (np w ksztalcie krzyza).

Zjezdzajac z ronda ZAWSZE zjezdzasz w prawo ... chyba ze wlaczajac lewy kierunek masz na mysli wskazanie ze chcesz wjechac na wysepke .. co jest niezgodne z prawem .. ale jak chcesz.

BTW .. watek jest nie o kierunkach na rondzie ...ale o lewym kierunku przed rondem.

Z tego co mnie uczyli (dawno temu) .. z tego co sie dowiedzialem od policjantow z drogowki oraz policjantow z forum policyjnego ...to na wrzesien 2006 zachowanie powinno byc nastepujace (dla ulatwienia dodam zalozenie ..ze rondo ma 1 pas i 4 ulice dojazdowe):

- jazda w prawo (1 zjazd) ... mozna przed lub najpozniej na rondzie wlaczyc prawy kierunek

- jazda na wprost (2 zjazd) ... wjezdzajac bez bierunku (bedac na wysokosc 1 zjazdu) wlaczenie kierunku w prawo i zjazd z ronda

- jazda w lewo (3 zjazd) - wjezdzajac na rondo nie wlacza sie zadnego kierunku ... bedac na wysokosci 2go zjazdu wlacza sie prawy kierunek i skreca sie w 3ci zjazd.

Napisano
  • Autor

Napisz mi prosze maila pod ktory pisales do KMP bo nie mogę znaleść na ich stronce a zapytam o to wprost ich z góry dziękuję

Napisano

> oczywiscie

> pozdr.

Twoje przekonanie nie ma zastosowania na skrzyzowaniach o ruchu okreznym.

Napisano

> napisz prosze nazwe szkoly ktorej nalezy unikac ... rondo nie jest w

LOK - bardzo dobra szkoła - polecam.

> doslownym tego slowa znaczeniu - skrzyzowaniem (np w ksztalcie

> krzyza).

Jest, w dosłownym tego słowa znaczeniu skrzyżowaniem o ruchu okrężnym. Nie wiem jak u Ciebie, ale w mieście w którym mieszkam jest sporo skrzyżowań które nie są w kształcie krzyża...

> Zjezdzajac z ronda ZAWSZE zjezdzasz w prawo ... chyba ze wlaczajac

Zjeżdzając oczywiście tak... ale wjeżdzając chce jechać w lewo.

> lewy kierunek masz na mysli wskazanie ze chcesz wjechac na

> wysepke .. co jest niezgodne z prawem .. ale jak chcesz.

A powiedz mi co byś zrobił gdyby zamiast wysepki było białe zakreskowane kółko... o takie:

277667572-rondo.JPG

??

Też nie włączyłbyś kierunku ?

post-56061-14352474927794_thumb.jpg

Napisano

To co narysowales nadal jest rondem wskazuja na to znaki pionowe umieszczone przy wylotach z ulic... jak pamietam z nauki jazdy ladnych lat temu... tylko zjezdzajac z ronda prawy kierunek i tyle... o ile na rondzie nie ma sygnalizacji swietlnej dzialajacej. Jesli dziala sygnalizacja swietlna to zachowujesz jak na zwyklym skrzyzowaniu kierunek przed dojechaniem do swiatel... a ze w tym przypadku sygnalizacji nie ma akurat wjazd na rondo i jazda w prawo sa prawie ze jednym manewrem to w praktyce wlacza sie kierunek w prawo zanim wjedzie sie na rondo tak aby zasygnalizowac manewr i aby inni uzytkownicy drogi wiedzieli co chcesz zrobic... w przypadku jazdy na wprost i w lewo wlaczasz kierunek w prawo dopiero po minieciu ostatniego nieinteresujacego Cie wyjazdu z ronda...

pozdr.

M.

Napisano

> LOK - bardzo dobra szkoła - polecam.

> Jest, w dosłownym tego słowa znaczeniu skrzyżowaniem o ruchu

> okrężnym. Nie wiem jak u Ciebie, ale w mieście w którym mieszkam

> jest sporo skrzyżowań które nie są w kształcie krzyża...

> Zjeżdzając oczywiście tak... ale wjeżdzając chce jechać w lewo.

> A powiedz mi co byś zrobił gdyby zamiast wysepki było białe

> zakreskowane kółko... o takie:

> ??

> Też nie włączyłbyś kierunku ?

Zgadzam sie w pelni z Twoim wyjasnieniem.

Napisano

> jak pierwszy raz spotkalem sie z takim stylem pokonywania ronda, to

> myslalem ze gosc bedzie pod prad na rondo wjezdal np bo po co

> do ronda dojezdzal z wlaczonym lewym kierunkowskazem

> pozdr.

Po to aby na skrzyzowaniu z ruchem okreznym (to takie, na ktorym jest taka mniejsza lub wieksza wysepka na srodku hehe.gif )skrecic w lewo. A pod prad to sie przy zdrowych zmyslach nie jezdzi. rotfl.gif

Napisano

> Jak ja robiłem prawko z 2,5 roku temu to też mi instruktor tak to

> argumentował:

> - rondo jest skrzyżowaniem,

> - przed skrzyżowaniem należy włączyć lewy migacz jak jedziemy w na

> nim w lewo,

> - prawy miczacz jak jedziemy na nim w prawo

> - nie włączać migacza jak jedziemy prosto

> i tak jezdze....

Objaśnij mi sens takiego sygnalizowania na przykładzie tego ronda - pl. Grunwaldzki w Szczecinie. A to tylko jedno z kilku takich u nas.

Autor zdjęcia: Cezary Skórka, foto ze strony: www.cezaryskorka.pl

rsad

Felicia 1.3 MPI Magic

rsad

Napisano

> Objaśnij mi sens takiego sygnalizowania na przykładzie tego ronda -

> pl. Grunwaldzki w Szczecinie. A to tylko jedno z kilku takich u

> nas.

No więc załóżmy:

- jedziesz "od dołu" zdjęcia lewym pasem

- chcesz skręcić w którąś z dróg po lewej stronie, bądź zawrócić.

więc włączając lewy kierunek informujesz innych kierowników, że po wjechaniu na rondo zajmiesz wewnątrzny pas i będziesz jechał >180' na tym rondzie.

A mam takie pytanie pomocnicze: stoisz pod kątem ok 45' do jezdni i chcesz na nią wjechać "do góry", o tak:

277667927-wl.jpg

To który kierunek włączysz ?

post-56061-14352474929318_thumb.jpg

Napisano

> To co narysowales nadal jest rondem wskazuja na to znaki pionowe

> umieszczone przy wylotach z ulic... jak pamietam z nauki jazdy

> ladnych lat temu... tylko zjezdzajac z ronda prawy kierunek i

> tyle... o ile na rondzie nie ma sygnalizacji swietlnej

> dzialajacej. Jesli dziala sygnalizacja swietlna to zachowujesz

> jak na zwyklym skrzyzowaniu kierunek przed dojechaniem do

> swiatel... a ze w tym przypadku sygnalizacji nie ma akurat wjazd

> na rondo i jazda w prawo sa prawie ze jednym manewrem to w

> praktyce wlacza sie kierunek w prawo zanim wjedzie sie na rondo

> tak aby zasygnalizowac manewr i aby inni uzytkownicy drogi

> wiedzieli co chcesz zrobic... w przypadku jazdy na wprost i w

> lewo wlaczasz kierunek w prawo dopiero po minieciu ostatniego

> nieinteresujacego Cie wyjazdu z ronda...

Przepisy się niestety zmieniają i duża część nadal wymaga "własnej interpretcji", najważniejsze tylko żeby przy tym nie stwarzać zagrożenia dla innych. Mnie uczono tak jak pisałem powyżej i instruktor twierdził że jest to jakieś nowe zalecenie od PORD, nie interesowało mnie wtedy czy jest na to poparcie w przepisach ale obecna moja interpretacja tychże przepisów utwierdza mnie tylko w tym, iż prawidłowo zostałem nauczony. Możesz nie włączać kierunku w takim wypadku i naprawdę nie ma to żadnego znaczenia - tak samo jak możesz (jak dla mnie) nie włączać kierunku na pojedyńczym nakazie skrętu. I tak wiem (zakładam że nie jeździsz pod prąd na rondzie i nie łamiesz znaków nakazu) że objedziesz rondo przeciwnie do wskazówek zegara i skręcisz w strone w którą nakazuje Ci nakaz skrętu.

Napisano

Kiedy nasze szanowne "urzędy' nauczą się pisać po polsku, a nie urzędobełkotem?

Od dawien dawna obowiązywała stara nadrzędna zasada - kierunkowskazem masz pokazać innym użytkownikom drogi, co zamierzasz zrobić, żeby nie dochodziło do kolizji (torów ruchu lub potem pojazdow).

Wiadomo, że do tego może dojść w wypadku zmiany pasa ruchu lub kierunku jazdy.

To, w jaki sposób sygnalizuje się na rondzie nie ma jednego żelaznego schematu - zależy od oznakowania, ilości pasów, itp. Ale zasada jest taka, żeby pokazać gościowi oczekującemu na wjazd czy mu przetniesz drogę przed nosem, czy np. opuścisz skrzyżowanie przed wjazdem, z którego zamierza wjechać.

Były dyskusje, że teoretycznie jeżeli masz włączony lewy kierunkowskaz przed wjechaniem na rondo to to może oznaczać, iż zamierzasz pojechać pod prąd zlosnik.gif

Dlatego aby takiej "nieformalności" unikać, skręcając w lewo na rondzie jednopasmowym włączam lewy migacz tuż po wjechaniu na rondo, a przed pierwszym wjazdem, na którym stoi samochód, sygnalizując mu, że "zatnę" mu przed nosem. Jeżeli zamierzam zjechać tym zjazdem, w którym on stoi, wrzucam prawy migacz żeby widział, że nasze tory jazdy się nie skrzyżują.

Natomiast najbardziej wypadkogenna jest sytuacja, gdy wjeżdżający na rondo automatycznie włącza prawy migacz (bo według siebie skręca w prawo zlosnik.gif), a gdy Ty ruszasz, przekonany że wyjedzie Twoim wjazdem, oburzony pędzi na Ciebie z klaksonem i długimi.

Napisano

> Dlatego aby takiej "nieformalności" unikać, skręcając w lewo na

> rondzie jednopasmowym włączam lewy migacz tuż po wjechaniu na

> rondo, a przed pierwszym wjazdem, na którym stoi samochód,

> sygnalizując mu, że "zatnę" mu przed nosem. Jeżeli zamierzam

> zjechać tym zjazdem, w którym on stoi, wrzucam prawy migacz żeby

> widział, że nasze tory jazdy się nie skrzyżują.

Osobiscie jestem zwolennikiem minimalizmu - sprzyja przejrzystosci. Dlatego po rondach jezdze bez kierunkowskazu, dopiero na ostatnim odcinku drogi, przed skretem w prawo wrzucam prawy. Po rondach jezdzi sie na tyle wolno, ze sygnalizacja trwa kilka sekund i pozostali zdaza zorienowac sie co do moich intencji.

Napisano

> Twoje przekonanie nie ma zastosowania na skrzyzowaniach o ruchu

> okreznym.

szukalem ponad 2 godziny ale znalazlem ten artykol biglaugh.gif

dla zainteresowanych, Auto Świat Nr5 (454) 26 stycznia 2004, oraz Nr7 (456) 9 lutego 2004 (czesc druga artykulu) ok.gif

Quote:

Który pas wybrać? (1)

Specjalista radzi

Niektóre publikacje prasowe na temat poruszania się po rondach wprowadzają Czytelników w zakłopotanie

Otrzymałem list z artykułem zatytułowanym "Niepoprawni kierowcy" zamieszczonym w "Exspressie" (wydanie bydgoskie) z prośbą o wyrażenie opinii o przedstawionych w nim wyjaśnieniach. Czytając je, można zapytać, dlaczego kierowcy mają być "poprawni", jeżeli robi im się wodę z mózgu?

Omawiając ruch na rondzie Bernardyńskim w Bydgoszczy mającym dwa pasy ruchu na obwiedni i po dwa pasy na ulicach wlotowych, naczelnik sekcji ruchu drogowego KMP w Bydgoszczy stwierdza m.in.: "Jednak najbezpieczniej skrzyżowanie przejeżdżać prawym pasem. Kierowcy, decydując się na jazdę pasem lewym, powinni wiedzieć, że przed każdym zjechaniem ze skrzyżowania muszą upewnić się, czy nie spowodują zagrożenia pojazdom znajdującym się na pasie prawym. Jeżeli prawy pas jest zajęty, muszą ustąpić pierwszeństwa".

Jest to nie tylko zachęcanie do korzystania z jednego pasa ruchu, co zmniejsza przepustowość ronda, ale również (i to jest zadziwiające) do naruszania przepisu o zajmowaniu pasów ruchu przed wjazdem na skrzyżowanie, nie mówiąc już o stwarzaniu zagrożenia kolizji.

Rondo jest skrzyżowaniem - co zresztą stwierdza naczelnik - więc kierowca, wjeżdżając na nie, musi zająć miejsce na jezdni wlotowej zgodnie z obranym kierunkiem jazdy. A zatem, zamierzając skręcić w lewo (nie chodzi tu o skręcania wymuszone kształtem wyspy), nie wolno mu wjechać na rondo z prawego pasa. Musi zająć pas lewy. Analogicznie jadący w prawo zajmuje pas prawy, zaś podążający na wprost - pas dowolny. Taki jest przepis.
Po wjechaniu na rondo z lewego pasa kierujący może przemieszczać się na pas prawy w zależności od potrzeby i sytuacji na jezdni.

Przestrzeganie tylko tej zasady wprowadza już znaczny porządek na rondzie, wykluczając wiele punktów kolizji sygnalizowanych w artykule. Autor zaznaczył je na rysunku, który przytaczamy za "Exspressem", twierdząc przy tym, że poruszanie się prawym pasem jest najbezpieczniejsze.


czesc druga

Quote:

Który pas wybrać? (2)

Specjalista radzi

Z budowy ronda wynika inny sposób poruszania się samochodów niż na zwykłym skrzyżowaniu

Z budowy ronda wynika inny sposób poruszania się samochodów niż na zwykłym skrzyżowaniuJak sprawnie, bezpiecznie oraz w zgodzie z przepisami kontynuować ruch na rondach? Zasadą podstawową jest wjechanie na obwiednię z właściwego pasa, a więc tak jak na zwykłe skrzyżowanie, co pokazano schematycznie na rysunkach 1 i 2. Zwróćmy uwagę na to, że przy takiej jeździe następuje wyeliminowanie punktów kolizji powstających wtedy, gdy kierowcy w celu skręcenia w lewo poruszają się po obwiedni prawym pasem. Pokazany tu sposób jazdy prowadzi do "samooczyszczania się" ronda, co znacznie poprawia jego przepustowość; pojazdy opuszczające pas zewnętrzny lub środkowy zwalniają miejsce pojazdom z pasa bliższego wyspy, co jest zasadą ruchu okrężnego.

Pojazd A (rys. 1) po skręceniu w prawo zwalnia zewnętrzny pas dla B opuszczającego rondo na następnym wylocie. Jeżeli zaś pojazd A podążałby prosto (co jest w zgodzie z przepisami), pojazd B mógłby opuścić skrzyżowanie bezkolizyjnie, równolegle z nim. Z kolei pojazd C skręcający w lewo może zająć miejsce zwolnione przez B na pasie prawym.

Podobnie postępujemy na obwiedni trzypasowej (rys. 2) z tym, że z pasa środkowego na wlocie mogą wjechać na skrzyżowanie tylko kierujący jadący prosto. Skręcający zaś w lewo będzie mógł przemieścić się na pas środkowy (i ewentualnie prawy) zwolniony przez jadących prosto. Nie obawiajmy się wjeżdżać na wewnętrzny pas ronda, aby skręcić w lewo.

Na rondach o wielu pasach i bardzo dużych wyspach centralnych konieczne jest przemieszczanie się z pasa na pas, zarówno ku wyspie, jak i odwrotnie. Wówczas ustępujemy pierwszeństwa poruszającym się pasem, na który zamierzamy wjechać. Zachęcam jednak wszystkich znajdujących się na obwiedni, by (choć przepisy tego nie nakuzują) ułatwiali zmianę pasa ruchu tym, którzy ją sygnalizują, zwłaszcza w celu opuszczenia ronda, co znacznie usprawnia ruch.


co do rysunkow oslabiony.gif niestety nie mam skanera, a na stronie internetowej nie ma obrazkow przy tym artykule frown.gif ale jesli ktos bedzie nalegal to je naszkicuje ok.gifzlosnik.gif

pozdr.

Napisano

> Osobiscie jestem zwolennikiem minimalizmu - sprzyja przejrzystosci.

> Dlatego po rondach jezdze bez kierunkowskazu, dopiero na

> ostatnim odcinku drogi, przed skretem w prawo wrzucam prawy.

Lepiej niż wcale.

> Po

> rondach jezdzi sie na tyle wolno, ze sygnalizacja trwa kilka

> sekund i pozostali zdaza zorienowac sie co do moich intencji.

Hehe, nie jeździłeś po rondach Paryża, gdzie jeżdżą i po 80 km/h.

Napisano

> szukalem ponad 2 godziny ale znalazlem ten artykol

> dla zainteresowanych, Auto Świat Nr5 (454) 26 stycznia 2004, oraz Nr7

> (456) 9 lutego 2004 (czesc druga artykulu)

Artykul jest interesujacy. Sek w tym, ze pochodzi z 2004 roku. Przepisy zmieniaja sie stosunkowo czesto i nie jestem pewien czy wszystkie przytoczone w tym cytacie zasady sa obecnie aktualne. Najlepiej bazowac na biezacym Kodeksie Drogowym.

Napisano

nie wiem czy robie dobrze ale tylko uzywam prawego kierunku jak chce zjechac z ronda swiety.gif

Napisano

> Napisz mi prosze maila pod ktory pisales do KMP bo nie mogę znaleść

> na ich stronce a zapytam o to wprost ich z góry dziękuję

[email protected]

dziwne ale przepchneli to dalej i to juz 2 razy icon_eek.gif

wiem ze to niby normalne ale i tak mnie to dziwi zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> dokladnie mnie tak uczono i w moim miescie jest tak nadal bo siostra

> chodzi na prawo jazdy i ja tak uczono, sprawdzalem to u 3

> instruktorow i kazdy tak samo mowil

no widzisz a teraz juz wiadomo ze nie ma takiego przepisu to czyjs wymysl za ktory sie pozniej placi, szkoda bo ludziom to wpajaja a pozniej takie kwiatki ze egzminator moze unzac to jak uwaza :/

Napisano
  • Autor

> Czyli co? oblał ją za włączenie lewego kierunku na rondzie? moim

> zdaniem słusznie.

> Lewy tylko i wyłącznie przy zmianie pasa, a zreguły ronda (prawdziwe

> duże a nie spowalniacze) mają tak pomalowane pasy aby

> uniemożliwić zmianę na lewy.

> Przepraszam, ale kogo się informuje, że się "skręca" w lewo? Wjazd

> pod prąd?

> Lewym kierunkowskazom na rondzie mówimy stanowcze nie!

Widzisz tylko że slusznie nei slusznie oblanie to troszke przesada, mogł przecież zwrócic uwage nie jest to rzecz rarząca dośc że napewno wie że uczą tak w niektórych ośrodkach szkolenia kierowców nie chcąc powiedzieć ze w wiekoszci

Napisano
  • Autor

> Dokładnie nie ma przepisu to pocholere tych biednych ludzi pakuja taka glupota zeby oblewali egzminy jak sie jakiemus wzrousiowi nie spodba..ehhh

Napisano
  • Autor

> Jak widze klienta migajacego przed rondem w lewo mam nieodparte

> wrazenie, ze pojedzie w lewo. Pod prad

jak pierwszy raz to zobaczylem a bylo to bardzo nie dawno tez tak sadzilem smile.gif

Napisano

> napisz prosze nazwe szkoly ktorej nalezy unikac ... rondo nie jest w

> doslownym tego slowa znaczeniu - skrzyzowaniem (np w ksztalcie

> krzyza).

> Zjezdzajac z ronda ZAWSZE zjezdzasz w prawo ... chyba ze wlaczajac

> lewy kierunek masz na mysli wskazanie ze chcesz wjechac na

> wysepke .. co jest niezgodne z prawem .. ale jak chcesz.

> BTW .. watek jest nie o kierunkach na rondzie ...ale o lewym kierunku

> przed rondem.

> Z tego co mnie uczyli (dawno temu) .. z tego co sie dowiedzialem od

> policjantow z drogowki oraz policjantow z forum policyjnego

> ...to na wrzesien 2006 zachowanie powinno byc nastepujace (dla

> ulatwienia dodam zalozenie ..ze rondo ma 1 pas i 4 ulice

> dojazdowe):

> - jazda w prawo (1 zjazd) ... mozna przed lub najpozniej na rondzie

> wlaczyc prawy kierunek

> - jazda na wprost (2 zjazd) ... wjezdzajac bez bierunku (bedac na

> wysokosc 1 zjazdu) wlaczenie kierunku w prawo i zjazd z ronda

> - jazda w lewo (3 zjazd) - wjezdzajac na rondo nie wlacza sie zadnego

> kierunku ... bedac na wysokosci 2go zjazdu wlacza sie prawy

> kierunek i skreca sie w 3ci zjazd.

sprobuj w ten sposob zdac egzamin na PJ w Lodzi... zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> [email protected]

> dziwne ale przepchneli to dalej i to juz 2 razy

> wiem ze to niby normalne ale i tak mnie to dziwi

zapytam ciekawe co odpowiedza, dlaczego jest tak ze elki jezdza z lewym migaczem i policja na to pozwala a nei ma takiego przepisu i mozna uznac to za mylne dawnie kierunkow + podbno sama tak jezdzi jak sie ktos wypowiedzial, niech sie ustosunkuja, dzieki za maila

Napisano

> sprobuj w ten sposob zdac egzamin na PJ w Lodzi...

na ktorym rondzie? zlosnik.gif

Napisano

> sprobuj w ten sposob zdac egzamin na PJ w Lodzi...

na szczescie prawko mam juz od jakiegos czasu ... a to czy by mi sie udalo czy nie .. nie ma nic do rzeczy ... przepisy sa przepisami .. i jak dotad raczej sie nie zmienily. wiec egzaminatorzy (czesto rowniez niedouczeni i nadgorliwi) stosuja prywate ...

Napisano

> A powiedz mi co byś zrobił gdyby zamiast wysepki było białe

> zakreskowane kółko... o takie:

> ??

> Też nie włączyłbyś kierunku ?

Tak .. nie wlaczylbym kierunku ..bo przed wjazdem na RONDO widac znak ronda ...

W W-wie w Miedzylesiu jest rondo o srednicy chyba z 1,5m .. jest lekko wypokle .... wieksze samochody przejezdzaja przez jego srodek .. co nie zmienia faktu ze to nadal rondo .. a przejezdzaja dlatego ze sie nei mieszcza.

Napisano

> To co narysowales nadal jest rondem wskazuja na to znaki pionowe

> umieszczone przy wylotach z ulic... jak pamietam z nauki jazdy

> ladnych lat temu... tylko zjezdzajac z ronda prawy kierunek i

> tyle... o ile na rondzie nie ma sygnalizacji swietlnej

> dzialajacej. Jesli dziala sygnalizacja swietlna to zachowujesz

> jak na zwyklym skrzyzowaniu kierunek przed dojechaniem do

> swiatel... a ze w tym przypadku sygnalizacji nie ma akurat wjazd

> na rondo i jazda w prawo sa prawie ze jednym manewrem to w

> praktyce wlacza sie kierunek w prawo zanim wjedzie sie na rondo

> tak aby zasygnalizowac manewr i aby inni uzytkownicy drogi

> wiedzieli co chcesz zrobic... w przypadku jazdy na wprost i w

> lewo wlaczasz kierunek w prawo dopiero po minieciu ostatniego

> nieinteresujacego Cie wyjazdu z ronda...

> pozdr.

> M.

D O K Ł A D N I E.

Zgadzam sie.

Napisano

>> Mnie uczono tak jak pisałem powyżej i instruktor twierdził że jest to jakieś nowe zalecenie od PORD,

sek w tym ze jest bledna interpretacja PORD ... a dlaczego ? .. bo napewno jeszcze jakis czes temu nie bylo zmiany przepisow w sposobie poruszania sie na rondzie i sygnalizacji na nim.

Napisano

A więc, całe rondo to:

Quote:

10) skrzyżowanie - przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub

rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia;

określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową lub

stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze;

Art. 22. 1.
Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z

zachowaniem szczególnej ostrożności.

2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:

1) do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;

2) do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi - jeżeli zamierza

skręcić w lewo.

3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, jeżeli wymiary pojazdu uniemożliwiają skręcenie zgodnie z zasadą

określoną w tym przepisie lub dopuszczalna jest jazda wyłącznie w jednym kierunku.

4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa

pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten

pas z prawej strony.

5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku

jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru.


Połączenie tych dwóch fragmentów wg mnie dosyć jasno stwierdza że zawczasu - czyli przed dokonanim manewru (wjazdu na rondo i wyjazdu z niego) należy zasygnalizować chęć jego wykonania. Jako, że całe rondo jest traktowane jako jedno skrzyżowanie a nie połączenie 3-4 lub więcej to należy sygnalizować zamiar skrętu w lewo poprzez włączenie lewego migacza przed wjazdem.

Takie jest moje zdanie i tego się będe trzymać smile.gif

Tak swoją drogą to strasznie głupio napisane te nasze przepisy są - zbyt wiele fragmentów można interpretować wg własnego uznania.

Napisano
  • Autor

No i badz tu madry najlepiej isc na egzmin i spytac sie w prost egzminatora co o tym sadzi zeby nei bylo takich numerów koleżanka miala strasznego pecha dość że tak się człowiek boi stara a tu go usraja na czymś takim w dodatku jak zrobi tak jak go uczono. zreszta jak mozna za cos takiego oblac to ja nie rozumiem jeszcze wiedzac ze w tym miescie instruktorzytak ucza, jak uwaza sie ze jest to nieodpowiednie to nalezy to powiedziec i nie zrobiła by już tego drugi raz i zdała, ale coz tacy juz ludzie są, ja jeżdzę bez tego migacza bo nie jest zbyt potrzebny u mnie w miescie ale jak by mi instruktor wpoil cos takiego pewnie bym sie dostosował, pozdro

Napisano

niestety ... takie przepisy ze mozna je roznie interpretowac ..a wracajac do dyskusji ...

rondo .. nie ma przecinajacych sie pasow/jezdni ... jak rozwinalbys rondo ..to masz ulice z dochodzacymi do niej ulicami po prawej stronie .... i to sa skrzyzowania .. a ze Ty jadac ulica glowna chcesz zjechac w ktoras z uliczek to sygnalizujesz ten zjazd ...

Taka jest moja interpretacja i tej sie bede trzymal ...

Swoja droga ..to rozne sa glosy na ten temat nie tylko w WORD ale rowniez w Policji confused.gif

Napisano

> Czy ktos o tym slyszal, że zanim wjedzie się na rondo nalezy wrzucić

> lewy migacz jak zamerza się skręcić robiąc więcej niż polowe

> skrzyżowania czy jakoś tak ??

> Moją koleżankę tak na prawku uczyli poszła na egzmin przejechała dwa

> ronda tak robiąc i oblała na karteczce dwa razy "-" w polu

> sygnalizowanie zamierazonego kierunku jzdy czy jakos tak, s

> kolei podbno oblewaja za nie dostoswanie sie do tego nowego

> wymogu innych, i teraz nic z tego nie rozumiem moze ktos ma cos

> na wytlumczenie?

na rondzie uzywa sie tylko prawego kierunkowskazu, tak wypowiadal sie policjant z drogowki kiedys w TV. syganlizujesz wlasnie nim zjazd z ronda.

Napisano
  • Autor

> na rondzie uzywa sie tylko prawego kierunkowskazu, tak wypowiadal

> sie policjant z drogowki kiedys w TV. syganlizujesz wlasnie nim

> zjazd z ronda.

No ja zawsze tak robiłem,

Napisano

....co mają włączony kierunkowskaz w lewo i zjeżdżają na zjeździe w prawo a są też i tacy co w ogóle nie sygnalizują zjazdu i się czeka bez sensu angryfire.gifsick.gif

  • 3 tygodnie później...
Napisano

> na ktorym rondzie?

na Pl Wolnosci lub Inwalidow bo AFAIK to tylko tam dojezdzaja egzaminacyjne Lki 893goodvibes.gif

Napisano

> jak rozwinalbys

> rondo ..to masz ulice z dochodzacymi do niej ulicami po prawej

> stronie .... i to sa skrzyzowania .. a ze Ty jadac ulica glowna

> chcesz zjechac w ktoras z uliczek to sygnalizujesz ten zjazd ...

bardzo dobre tłumaczenie !

a przy okazji: co to znaczy "jechać na rondzie prosto"? albo "jechać na rondzie w lewo"?

przecież rondo to nie muszą być dwie skrzyżowane drogi z wyspą pośrodku, ale więcej lub mniej: rondo może przypominać znaczek mercedesa (jak się wtedy jedzie prosto lub w lewo?), może od wyspy odchodzić 5,6 czy 15 ulic; co będzie znaczył wtedy właczony lewy kierunek?

ot, takie wątpliwości i pytania do zwolenników używania lewego kierunkowskazu przed wjazdem na rondo...

PS

Nieprawda, że lewy kierunek włączony na rondzie nie dezorientuje i od bnidy mozna go zostawić, bo najwyżej nic nie znaczy - znaczy i to duzo jezeli wokół wyspy przebiega więcej niż jeden pas ruchu: sygalizuje wtedy chęć zmiany pasa na ten po swojej lewej stronie...

PSII

a że interpretacje "czynników oficjalnych" są różne - to jest tragiczne

PZDR

Napisano

> na rondzie uzywa sie tylko prawego kierunkowskazu, tak wypowiadal

> sie policjant z drogowki kiedys w TV. syganlizujesz wlasnie nim

> zjazd z ronda.

Szkoda, ze w DG radiowozy tak nie robią hehe.gif

Napisano

E a jak masz 3 pasy na rondzie to co zjeżdzasz z pasa środkowego na lewy i tego nie sygnalizujesz spineyes.gifrotfl.gif

Napisano

Jak w lewo ???? skoro skręcasz w prawo spineyes.gif chyba że zmieniasz pas na rondzie na lewy o ile taki istnieje to wtedy tak , sygnalizujesz zmiane pasa biglaugh.gif

Napisano

A jak skręcasz na łuku np. w lewo a za łukiem jest odnoga w prawo to też dajesz kierunek w lewo hehe.gifhmm.gif , rondo jest droga z pierwszeństwem przejazdu ( o ile znaki pokazują inaczej ) i moim zdaniem włączenie kierukowskazu w lewo jest no.gif

Napisano

277664332-1.JPG

Takim kierowcom jak A, jadących przez całe rondo prawym pasem, mówimy zdecydowane NIE! zlosnik.gif

Napisano

> E a jak masz 3 pasy na rondzie to co zjeżdzasz z pasa środkowego na

> lewy i tego nie sygnalizujesz

mowa jest o zjezdzaniu z ronda, jak zmieniasz pas to chyba normalne ze sygnalizujesz na prostej drodze jak i rondzie.

Napisano

mowa jest o :

Quote:

Czy ktos o tym slyszal, że zanim wjedzie się na rondo nalezy wrzucić lewy migacz


A nie o zjeżdzaniu sick.gif

Napisano

> No więc załóżmy:

> - jedziesz "od dołu" zdjęcia lewym pasem

> - chcesz skręcić w którąś z dróg po lewej stronie, bądź zawrócić.

> więc włączając lewy kierunek informujesz innych kierowników, że po

> wjechaniu na rondo zajmiesz wewnątrzny pas i będziesz jechał

> >180' na tym rondzie.

I teraz zaczyna się zabawa. Skąd wiesz czy już jest 180 stopni czy jeszcze nie? A jeżeli pierwszy raz jedziesz przez to rondo? I do tego dopiero szukasz ulicy, w którą masz skręcić? Czy na każdym rondzie maja obowiązywać inne zasady?

> A mam takie pytanie pomocnicze: stoisz pod kątem ok 45' do jezdni i

> chcesz na nią wjechać "do góry", o tak:

> To który kierunek włączysz ?

To jest ciekawe zagadnienie. Ja bym włączył kierunek lewy - włączam się do ruchu. Gdybym wjeżdzał skręcając prostopadle to bym wtedy dał prawy.

Napisano

> Po to aby na skrzyzowaniu z ruchem okreznym (to takie, na ktorym jest

> taka mniejsza lub wieksza wysepka na srodku )skrecic w lewo. A

> pod prad to sie przy zdrowych zmyslach nie jezdzi.

niestety nie wszyscy kierowcy są o zdowych zmysłach...

kolega skręcił w lewo na rondzie (czyli wyjaśniając - pod prąd) w kraku, w centrum. Godzina co prawda 5.30 rano, ale i było i kila samochodów i niewiele brakowało do wielkiej kolizji...

IMHO lewy migacz przed rondem to jakaś dziwna sprawa. Inaczej mnie uczono. I nie widziałam także, zeby kierowcy migai w lewo przed rondem...

Napisano

No i widzę, że zrobił się bałagan z tymi przepisami. Jedni jeżdżą tak, drudzu inaczej, a trzeci zależnie od ronda.

Ja jeżdżę następująco:

- gdy skręcam "w lewo" na rondzie nie wrzucam lewego kierunkowskazu nigdy. Rondo to jest rondo, na rodzie zawsze jadę "prosto", a potem odbijam w prawo.

- gdy na rondzie skręcam w pierwszą ulicę w prawo to wtedy można wrzucić prawy kierunek przed rondem.

- gdy zjeżdżam z ronda zawsze włączam prawy kierunek

- gdy zmieniam na rodzie pas na prawy lub lewy to włączam odpowiedni kierunek - i to jest JEDYNA sytuacja gdy na rondzie wrzucam lewy kierunek - przed rondem nie wrzucam go nigdy.

Zauważyłem, że powyższy sposób jest sposobem uniwersalnym na wszystkie rodzaje rond - duże, małe, jedno- i wielopasmowe itp. Zarazem jest to najbardziej czytelny sposób poruszania się po rondzie.

Wszyscy tutaj rozpatrujecie rondo jako skrzyżowanie dwóch prostopadle przecinających sie dróg, gdzie ogólnie można pojechać tylko w prawo, prosto lub w lewo. No i chcecie tak sygnalizować to kierunkowskazami jakby to było zwykłe skrzyżowanie. Po pierwsze na rondzie jest inaczej. A po drugie - skoro twierdzicie, że leiej tak sygnalizować bo wtedy inni wiedzą lepiej o naszych zamiarach - to jak zasygnalizujecie zmianę pasa na rondzie na lewy gdy jedziecie środkowym i skręcacie w lewo mając lewy kierunek? Do tego dochodzi jeszcze sytuacja gdy mamy więcej niż cztery odnogi od ronda (więcej niż dwie ulice przecinające się), jak wtedy zasygnalizować, że wjedziemy w tą na ukos, np. w "prosto-lewo"? Kierunek lewy i mrugamy długimi?

Ideą poruszania się po rondzie jest to, że jadąc po nim mamy pierwszeństwo i poruszamy się "prosto", a zjeżdżamy zawsze na prawo. Wjeżdżając na nie nie uzywamy kierunkowskazu. I to wystarczy. tyle należy pamiętać, a w stosunku do reszty stosować ogólne przepisy.

Uwierzcie mi, akurat w Szczecinie mamy dużo rond, mniejszych, wiekszych, dziwaczny, jedno-, dwu-, trzypasmowych, takich od któych odchodzą trzy, cztery, pięc, osiem odnóg. Odkąd mam prawo jazdy przemierzam średnio kilka dużych rond dziennie, gdzie krzyżują się więcej niż dwie ulice. I powiem wam z mojego doświadczenia już pomijając przepisy - taki sposób jazdy jest najlepszy, najbardziej czytelny i UNIWERSALNY NA KAŻDE RONDO, np. na takie dwa różne (obydwa w Szczecine):

33727d10ca8d911c.jpg

b1351f99ac88bfe1.jpg

Dodając do tego rondo gdzie krzyżuja się tylko dwie ulice, to domniemam, że spora część autokącikowiczów z tymi kierunkowskazami zachowałaby się inaczej na każdym... Przynajmniej tak wynika z wypowiedzi. Nie ważne jest ile trzeba przejechac ronda, ile stopni to jest w lewo, ile musi być ulic, ile pasów, jak duże (jak to określić?), ważne są jedne, spójne, przejrzyste i proste zasady, które można stosować w każdej sytuacji.

Pozdrawiam i życzę przyjemnej jazdy po rondach. Ja przynajmniej ronda uwielbiam smile.gif

Napisano

> Pozdrawiam i życzę przyjemnej jazdy po rondach. Ja przynajmniej ronda

> uwielbiam

ok.gifpopieram w 100%

Btw po co komu informacja którym zjazdem chce zjechać zanim jeszcze na nie wjade sick.gif

chce zjechać włączam prawy przed zjazdem i wszystko jasne wtedy wjeżdzający na rondo wie że zjeżdzam wiec może ruszać

Napisano

tak bylo lata temu gdy rondo to byla nowosc, wjezdzajac na rondo kierukowskaz w lewo i nastepnie przy zjezdzie w prawo

obecna zasada jest taka rondo to odmiana skrzyzowania,

wjezdzajac na rondo nie uzywamy migacza (chyba ze skrecamy zaraz w prawo) i dojedzajac do skretu wlaczamy prawy.

jak sie jezdzi na rondzie to prosze sobie wyrobic opinie w soboty czy niedziele na rodach przy marketach TO DOPIERO CYRK !!??

Napisano

> No i widzę, że zrobił się bałagan z tymi przepisami. Jedni jeżdżą

> tak, drudzu inaczej, a trzeci zależnie od ronda.

> Ja jeżdżę następująco:

> - gdy skręcam "w lewo" na rondzie nie wrzucam lewego kierunkowskazu

> nigdy. Rondo to jest rondo, na rodzie zawsze jadę "prosto", a

> potem odbijam w prawo.

Ja czasem włączam lewy kierunek, zwłaszcza przy mijaniu zjazdu z ronda, gdy mam z boku inny samochód. Wiem, że taką sygnalizację uprawiają przeważnie tramwajarze, ale kilka razy zdarzyło się, że jadący od wewnętrznej strony ronda już przymierzał się do zajechania drogi chcąc zjechać z wewnętrznego pasa i kierunek ostudził jego zapał, a blacharz nie miał roboty.

>A po drugie - skoro twierdzicie, że

> leiej tak sygnalizować bo wtedy inni wiedzą lepiej o naszych

> zamiarach - to jak zasygnalizujecie zmianę pasa na rondzie na

> lewy gdy jedziecie środkowym i skręcacie w lewo mając lewy

> kierunek?

No właśnie, tu jest dylemat.

> Ideą poruszania się po rondzie jest to, że jadąc po nim mamy

> pierwszeństwo i poruszamy się "prosto", a zjeżdżamy zawsze na

> prawo.

Zdecydowanie NIE. Nie zawsze jest tak jak piszesz. Przypadki, gdy wjeżdżający na rondo mają pierwszeństwo (są z prawej i nie mają "trójkąta") też się spotyka.

pozdr.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.