Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Spadek sprzedaży nowych samochodów - trzeci rodzaj prawdy

Featured Replies

Napisano

Jak mawiają mądrzy górale są trzy rodzaje prawdy - sama prawda, tys prawda i gówno prawdazlosnik.gif.

Tak się IMO ma sprawa z tzw. kryzysem na rynku samochodów nowych.

Tak się złożyło że ostatnio pojeździłem trochę po tzw. saloonach i co stwierdzam...........

1. Na zamówiony samochód czeka się tak samo długo (a może i dłużej) niż w 2002r. kiedy kupowałem moje obecne auto.

2. "Promocje" to w większości tzw. bullshit.

3. Zakres możliwych do wynegocjowania opustów zdecydowanie się zmniejszył.

4. Samochody są generalnie gorsze jakościowo niż kilka lat temu - jakby składały je dzieci przy pomocy młoteczków z klocków.

5. Wybór opcji, wyposażenia itp. jest dużo bardziej ubogi niż w 1999r. kiedy kupowałem Astrę Classic (można było dokupić do niej praktycznie wszystko - klima, ok, elektryka - ok, szyberdach - bez problemu) teraz - nie można, nie ma w opcjach, nie produkują.

6. Ceny u niektórych producentów wołają o pomstę do Nieba - mnie najbardziej rozśmieszyła cena Opla Astry z silnikiem 1.3dctivxadewrezs (czy coś w tym guście)zlosnik.gif - GM życzy sobie za nią ponad 76 tysięcy plus cena lakieruzlosnik.gif.

Napisano

a za 5 lat auto kosztuje połowę tego co za niego wydałeś zlosnik.gif

dlatego wole porządne i stare sprawdzone modele, a nie jakieś wynalazki z silniczkiem 1.3 rotfl.gif

już niedługo producenci wpadną na pomysł pobierania od nas kasy

w ogóle za pomalowanie.

Napisano
  • Autor
... ja jestem zainteresowany pewnym modelem... jeszcze nie teraz, ale juz się wystraszyłem, jak sie dowiedziałem, że dealerzy dostali 20 samochodów, na 30 dealerów... sick.gif
Napisano

> 4. Samochody są generalnie gorsze jakościowo niż kilka lat temu -

> jakby składały je dzieci przy pomocy młoteczków z klocków.

Oglądałem ostatnio kilka nowych furek, tragedia.... sick.gif

Napisano

> a za 5 lat auto kosztuje połowę tego co za niego wydałeś

A gdzie masz samochód o takim małym spedku wartości? Za 5 lat jak weźmiesz 40% będziesz szczęsliwy.

Delco

Napisano

> 1. Na zamówiony samochód czeka się tak samo długo (a może i dłużej)

> niż w 2002r. kiedy kupowałem moje obecne auto.

Samochod to nie buty, ktorych sklep trzyma kilkaset modeli w magazynie na zapleczu.

> 2. "Promocje" to w większości tzw. bullshit.

No, i to nie tylko na rynku motoryzacyjnym.

> 3. Zakres możliwych do wynegocjowania opustów zdecydowanie się

> zmniejszył.

Sprzedawcy zrozumieli, ze jak klient nie dostanie upustu, to i tak auto kupi, a jak nie on to inny wezmie.

> 4. Samochody są generalnie gorsze jakościowo niż kilka lat temu -

> jakby składały je dzieci przy pomocy młoteczków z klocków.

Bo dokladnie tak jest. Dokladnie i doslownie.

> 5. Wybór opcji, wyposażenia itp. jest dużo bardziej ubogi niż w

> 1999r. kiedy kupowałem Astrę Classic (można było dokupić do niej

> praktycznie wszystko - klima, ok, elektryka - ok, szyberdach -

> bez problemu) teraz - nie można, nie ma w opcjach, nie

> produkują.

Bo te wszystkie opcje sa teraz w standardzie, nie ma juz co dokladac.

> 6. Ceny u niektórych producentów wołają o pomstę do Nieba - mnie

> najbardziej rozśmieszyła cena Opla Astry z silnikiem

> 1.3dctivxadewrezs (czy coś w tym guście) - GM życzy sobie za nią

> ponad 76 tysięcy plus cena lakieru.

Wszystkie ceny dyktuje rynek, jest rownowaga. W sumie lepiej jest sprzedac jedno auto drozej, niz kilka taniej.

Napisano

Ja chciałem kupić nowe auto a w rozliczeniu zostawic stare. W salonie facet od sprzedazy proponuje mi ok. 20% niższą cenę niz jest obecnie warte moje auto. Wniosek z tego jest dla mnie jasny gość tak naprawde nie chce sprzedać mi nowego samochodu!!! angryfire.gif i chyba pomyślę nad sprzedaża starego na giełdzie a kolejne sprowadzę

Napisano

> Samochod to nie buty, ktorych sklep trzyma kilkaset modeli w

> magazynie na zapleczu.

Ale też nie widzę powodów dla których sprowadenie "europejskiego" modelu z konkretnym wyposazeniem miałoby trwać więcej niz 7-10 dni. W końcu dealer nie musi mieć tylu modeli ale generalny importer czy producent to powinien

> No, i to nie tylko na rynku motoryzacyjnym.

> Sprzedawcy zrozumieli, ze jak klient nie dostanie upustu, to i tak

> auto kupi, a jak nie on to inny wezmie.

Albo kupi auto innej firmy

.

> Wszystkie ceny dyktuje rynek, jest rownowaga. W sumie lepiej jest

> sprzedac jedno auto drozej, niz kilka taniej.

A amerykanie uważaja że lepiej sprzedać kilka taniej niz jedno drożej, I jakos u nich sie lepeij kreci...

Delco

Napisano

> 5. Wybór opcji, wyposażenia itp. jest dużo bardziej ubogi niż w

> 1999r. kiedy kupowałem Astrę Classic (można było dokupić do niej

> praktycznie wszystko - klima, ok, elektryka - ok, szyberdach -

> bez problemu) teraz - nie można, nie ma w opcjach, nie

> produkują.

Zaraz.

Jeśli mówisz o astrze F, to ZTCP i popraw mnie jeśli się mylę, w 1999 r to ten sprzęt był oferowany w 2 wersjach silnikowych (1,4 60 KM, 1,6 75 KM) i w ze 3 pakietach wyposażenia (za czasów, gdy A.Classic była robiona w Gliwicach), a w bazie to nawet wspomagania toto nie miało (2 poduchy, halogeny, obrotomierz i finito).

Natomiast Astra G jako model bieżący miała - a i owszem - listę wyposażenia opcyjnego dość długą.

W porównaniu z tamtymi czasami to obecne opcje w obecnej astrze classic (Astra G) to istne eldorado.

Napisano

> Zaraz.

> Jeśli mówisz o astrze F, to ZTCP i popraw mnie jeśli się mylę, w 1999

> r to ten sprzęt był oferowany w 2 wersjach silnikowych (1,4 60

> KM, 1,6 75 KM) i w ze 3 pakietach wyposażenia (za czasów, gdy

> A.Classic była robiona w Gliwicach), a w bazie to nawet

> wspomagania toto nie miało (2 poduchy, halogeny, obrotomierz i

> finito).

> Natomiast Astra G jako model bieżący miała - a i owszem - listę

> wyposażenia opcyjnego dość długą.

> W porównaniu z tamtymi czasami to obecne opcje w obecnej astrze

> classic (Astra G) to istne eldorado.

Astra F jeszcze w 2002 miała tylko do wyboru 1.4 60KM i 1.6 75KM...

Napisano

> Jak mawiają mądrzy górale są trzy rodzaje prawdy - sama prawda, tys

> prawda i gówno prawda.

> Tak się IMO ma sprawa z tzw. kryzysem na rynku samochodów nowych.

> Tak się złożyło że ostatnio pojeździłem trochę po tzw. saloonach i co

> stwierdzam...........

> 1. Na zamówiony samochód czeka się tak samo długo (a może i dłużej)

> niż w 2002r. kiedy kupowałem moje obecne auto.

> 2. "Promocje" to w większości tzw. bullshit.

> 3. Zakres możliwych do wynegocjowania opustów zdecydowanie się

> zmniejszył.

> 4. Samochody są generalnie gorsze jakościowo niż kilka lat temu -

> jakby składały je dzieci przy pomocy młoteczków z klocków.

skąd ja to znam zlosnik.gif

też niedawno jeździłem po salonach i oparłem się u Chevroleta

przynajmniej tanio jest smile.gif

W Toyocie nawet nie zainteresowali się klientem, zero upustów, i trza czekać na auto kilka miesięcy

w Skodzie i Seacie ceny z kosmosu

Opel jeszcze w miare przyzwoicie (po uspustach) ... ale po jeszcze wiekszych upustach od niższych cen wyjechałem Lacettim 1.6 za 49kzł z klimą, radiem i lakierem smile.gif

Nie jest to może cud techniki, ale ujdzie w tłumie i cena ok.gif

Można też przyjrzeć się innym koreańczykom (kia) i nie przepłacać w zwiazku z wysokimi kosztami produkcji w Europie zachodniej.

Napisano

> skąd ja to znam

> też niedawno jeździłem po salonach i oparłem się u Chevroleta

Kilka miesięcy temu jak szukałem nowego dla siebie to też zauważyłem, że w salonach mniej popularnych marek było jakby kulturalniej i bardziej fachowo smile.gif Subiektywne najgorzej wypdła chyba toyota i opel. Odwiedziłem kilkanaście salonów i ... kupiłem używany smile.gif Chyba wszyscy pracownicy pamietają jeszcze czasy pobijania rekordów sprzedaży kilka lat temu i nie zauważyli, że rynek się zmienił :/

Napisano

> a za 5 lat auto kosztuje połowę tego co za niego wydałeś

> dlatego wole porządne i stare sprawdzone modele, a nie jakieś

> wynalazki z silniczkiem 1.3

> już niedługo producenci wpadną na pomysł pobierania od nas kasy

> w ogóle za pomalowanie.

Moim zdaniem to jest raczej kwestia zasobności portfela.

Napisano

> Jeśli mówisz o astrze F, to ZTCP i popraw mnie jeśli się mylę, w 1999

> r to ten sprzęt był oferowany w 2 wersjach silnikowych (1,4 60

> KM, 1,6 75 KM)

Nie wiem, czy w tym roczniku, ale do 2002 r. robili jeszcze 1.4 MPI (bodajże 82 KM) i 1.6 16V (100 KM).

W domu mam knige od astry, to mogę zerknąć wieczorem.

> i w ze 3 pakietach wyposażenia (za czasów, gdy

> A.Classic była robiona w Gliwicach), a w bazie to nawet

> wspomagania toto nie miało (2 poduchy, halogeny, obrotomierz i

> finito).

Ja miałem 60KM bez obrotka i halogenów, ale z dwoma jaśkami i wspomaganiem...

Pozdr. P.

Napisano

> Nie wiem, czy w tym roczniku, ale do 2002 r. robili jeszcze 1.4 MPI

> (bodajże 82 KM) i 1.6 16V (100 KM).

już w 99 r. jak kupowałem Astre, to były tylko 1,4 8V 60KM, 1,6 8V 75KM i 1,6 16V 100KM

> W domu mam knige od astry, to mogę zerknąć wieczorem.

> Ja miałem 60KM bez obrotka i halogenów, ale z dwoma jaśkami i

> wspomaganiem...

ja miałem bez wspomagania zlosnik.gif

auto ma już 7 lat i drygi właściciel jest bardzo z niego zadowolony ok.gif

Napisano

> Moim zdaniem to jest raczej kwestia zasobności portfela.

To też.

Przy naszych zarobkach ciężko wysupłać na nowe auto - nowe i to z taniego segmentu - taniego z punktu widzenia rynku zachodniego.

To co dla zwykłego, średnio zarabiającego klienta z zachodu nie jest ani prestiżowe, ani drogie, dla nas jest luksusem za kupe ciężko zarobionych pieniędzy.

Napisano

> Jak mawiają mądrzy górale są trzy rodzaje prawdy - sama prawda, tys

> prawda i gówno prawda.

> Tak się IMO ma sprawa z tzw. kryzysem na rynku samochodów nowych.

> Tak się złożyło że ostatnio pojeździłem trochę po tzw. saloonach i co

> stwierdzam...........

> 1. Na zamówiony samochód czeka się tak samo długo (a może i dłużej)

> niż w 2002r. kiedy kupowałem moje obecne auto.

Tylko tak się sklada że Polska nie jest punktem odniesienia w Europie, więc nikt nie bedzie specjalnie dla polskiego klienta skracał okresu oczekiwania na auto. Wszędzie trzeba czekać na zamówione auto tzn w Polsce też. Pamiętać należy, że w starej unii nie bierze sie tego co jest w salonie czy na placu tylko każdy stara się jak tylko może odróżnić swoje auto od auta sąsiada.

> 2. "Promocje" to w większości tzw. bullshit.

Promocje są zależne od tego czy kupujesz nowość rynkową czy nie i kiedy kupujesz (koniec roku, rok prod. Itp)

> 3. Zakres możliwych do wynegocjowania opustów zdecydowanie się

> zmniejszył.

j.w.

> 4. Samochody są generalnie gorsze jakościowo niż kilka lat temu -

> jakby składały je dzieci przy pomocy młoteczków z klocków.

Które? Może Astra Classic była super złożona? Nie widzę negatywnych rożnic pomiędzy Golfem IV a V czy pomiędzy A4. Mój 207 jest o wiele lepiej poskładany niż 206. Czy po prostu te stare są niezniszczalne a te nowe są złe bo tyle kosztują? Jak kupisz za parę lat dzisiejszą nowość, pewnie nie bądą Ci przeszkadzały: jakość wykonania, to że pierwszy właściciel nie dostał rabatu i no że dlugo czekał na auto?

> 5. Wybór opcji, wyposażenia itp. jest dużo bardziej ubogi niż w

> 1999r. kiedy kupowałem Astrę Classic (można było dokupić do niej

> praktycznie wszystko - klima, ok, elektryka - ok, szyberdach -

> bez problemu) teraz - nie można, nie ma w opcjach, nie

> produkują.

Może tego nie można zamówić w Astrze II bo jest to model tańszy czyli trzeba się liczyć z pewnymi ograniczeniami. W nowych modelach możesz zamówić wszystko lub jeszcze więcej.

> 6. Ceny u niektórych producentów wołają o pomstę do Nieba - mnie

> najbardziej rozśmieszyła cena Opla Astry z silnikiem

> 1.3dctivxadewrezs (czy coś w tym guście) - GM życzy sobie za nią

> ponad 76 tysięcy plus cena lakieru.

4 miesiące temu chciałem kupić Astrę 3, najtańsza z 1.3 D kosztowała 57 kpln a Atra 2 z 1.7D 56 kpln o ogromnych różnicach w wyposażeniu nie wspomnę. Upust na 3 wynosił 6 kpln, to mało?

Napisano

> Kilka miesięcy temu jak szukałem nowego dla siebie to też zauważyłem,

> że w salonach mniej popularnych marek było jakby kulturalniej i

> bardziej fachowo Subiektywne najgorzej wypdła chyba toyota i

> opel.

To się zgadza. W moim przypadku, gdy chdoziłem po salonach, to ani w Toyocie ani w Oplu nie zainteresowali się mną. Pamiętam, ze w Oplu kiedyś było dużo lepiej z obsługą.

Za to w Skodzie, Seacie i Chevrolecie byli bardzo chętni do prezentowania aut ok.gif

Napisano

W sumie lepiej jest

> sprzedac jedno auto drozej, niz kilka taniej.

co Ty wypisujesz!!!???

Napisano

> 49kzł z klimą, radiem i lakierem

Normalnie oplułem monitor - czyścisz go hehe.gif

hehe.gifhehe.gifbeksa.gifbeksa.gifhehe.gifhehe.gif

A co to teraz lakieru nie dają do nowych aut pad.gifspineyes.gifhehe.gif

Napisano

> Normalnie oplułem monitor - czyścisz go

> A co to teraz lakieru nie dają do nowych aut

wystarczylo chwile pomyslec i wpasc na te genialna mysl, ze chodzi o metalik smirk.gif

Napisano

To tak samo jak by napisał że wyjechał z felgami albo szybami itp itd . hehe.gif

Napisano

> W sumie lepiej jest

> sprzedac jedno auto drozej, niz kilka taniej.

> co Ty wypisujesz!!!???

Sama prawde, popatrz na to od strony producenta a nie handlowca, zreszta na jedno wychodzi. Ten stary slogan, ze lepiej miec duzy obrot tanimi przedmiotami dawno sie zdeaktualizowal.

Napisano

> To tak samo jak by napisał że wyjechał z felgami albo szybami itp itd

> .

alu i piecowo przyciemniane?

Napisano

> Wszystkie ceny dyktuje rynek, jest rownowaga. W sumie lepiej jest

> sprzedac jedno auto drozej, niz kilka taniej.

widze ze wyrosl nam nowy ekonomista rotfl.gif

Napisano

> widze ze wyrosl nam nowy ekonomista

Balcerowicz musi odejść!!!

żeby zrobić miejsce dla.... z_lol1.gif

Napisano

> hehe, to idź do salonu i zobacz jakie lakiery dają za darmo

No co, ja piękny czerwony za darmochę w Fordzie dostałem grinser006.gif, ale już w Fiacie chcieli dopłatę, chociaż to nie metalik screwy.gif

Napisano

> Nie wiem, czy w tym roczniku, ale do 2002 r. robili jeszcze 1.4 MPI

> (bodajże 82 KM) i 1.6 16V (100 KM).

> W domu mam knige od astry, to mogę zerknąć wieczorem.

> Ja miałem 60KM bez obrotka i halogenów, ale z dwoma jaśkami i

> wspomaganiem...

> Pozdr. P.

Moja poprzednia służbówka to była właśnie Astra F w wersji sedan. Silnik 1.4 60KM, ale miała 2. poduszki, wspomaganie, central zamek oraz klimę (dokładaną przez dealera).

Były wtedy oferowane również wersje 1.4 MPI (82KM) 1.4 90KM oraz 1.6 100KM. Wersji 75KM nie pamiętam.

Pozdro

Bartek

Napisano

> Sama prawde, popatrz na to od strony producenta a nie handlowca,

napewno to nie jest sama prawda. handlowiec woli mniej sie nabiegac (nagadac, nawysilac) czyli sprzedac jeden a drozej. producent, jesli juz ma produkcje na jakas skale, jesli nie sprzeda wieksza ilosc, musi redukowac ilosc zatrudnionych, jakos splacac linie aut i td. a jezeli chodzi o prod samochodow, to gdzies czytalem ze ponizej 150 tys rocznie sie nie oplaca (nie mowimy o np porshe)

Napisano

e opcje sa teraz w standardzie, nie ma juz co dokladac.

> Wszystkie ceny dyktuje rynek, jest rownowaga. W sumie lepiej jest

> sprzedac jedno auto drozej, niz kilka taniej.

Mylisz się...o tym czy opłaca się sprzedać jedno auto drożej czy kilka taniej decyduje coś co się nazywa cenową elastycznością popytu. W przypadki nowych aut jest ona w Polsce wysoka, konkretnie: >1 (albo<-1) czyli bardziej opłaca się odwrotnie.

To że ceny są sztywne wynika z tego że głównie kupują klienci biznesowi. Oni tak bardzo na cenę nie patrzą.

Napisano

>4 miesiące temu chciałem kupić Astrę 3, najtańsza z 1.3 D kosztowała 57 kpln a Atra 2 z 1.7D 56 kpln o ogromnych różnicach w wyposażeniu nie wspomnę. Upust na 3 wynosił 6 kpln, to mało?

Samochód z 1.3D powinien kosztować MAX w granicach 40k, a nie prawie 60....Tyle że opel wie że ma w Polsce markę to winduje ceny...Ale to się zmieni bo ludzie umieją liczyć i kampania że Daewoo to złom czytaj Chevy też złom się nie na dłuższą metę nie uda.

Napisano

> Jak mawiają mądrzy górale są trzy rodzaje prawdy - sama prawda, tys

> prawda i gówno prawda.

> Tak się IMO ma sprawa z tzw. kryzysem na rynku samochodów nowych.

> Tak się złożyło że ostatnio pojeździłem trochę po tzw. saloonach i co

> stwierdzam...........

> 1. Na zamówiony samochód czeka się tak samo długo (a może i dłużej)

> niż w 2002r. kiedy kupowałem moje obecne auto.

Ja na Forda Fieste czekałem 3m-ce z hakiem. Faktycznie nie jest to krótko tongue.gif

> 2. "Promocje" to w większości tzw. bullshit.

> 3. Zakres możliwych do wynegocjowania opustów zdecydowanie się

> zmniejszył.

No ja nie narzekam, za wersje GoldX 1.25, 5-D, z pakietem 13 (odsyłam na strone Forda grinser006.gif), komputerem pokładowym i odtwarzaczem CD dałem 45000PLN więc o ok. 5000PLN mniej niż wedle cennika. W Fiacie na GP nie dawali nawet złotówki upustu no.gif

> 4. Samochody są generalnie gorsze jakościowo niż kilka lat temu -

> jakby składały je dzieci przy pomocy młoteczków z klocków.

Jakość montażu O.K. Niestety elektronika skomplikowana do granic możliwości, jak się kiedyś zacznie sypać to tongue.gif

> 5. Wybór opcji, wyposażenia itp. jest dużo bardziej ubogi niż w

> 1999r. kiedy kupowałem Astrę Classic (można było dokupić do niej

> praktycznie wszystko - klima, ok, elektryka - ok, szyberdach -

> bez problemu) teraz - nie można, nie ma w opcjach, nie

> produkują.

Ja tylko ESP i tylnych elektrycznych szyb nie mogłem zamówić. Tu nie ma się do czego przyczepić.

> 6. Ceny u niektórych producentów wołają o pomstę do Nieba - mnie

> najbardziej rozśmieszyła cena Opla Astry z silnikiem

> 1.3dctivxadewrezs (czy coś w tym guście) - GM życzy sobie za nią

> ponad 76 tysięcy plus cena lakieru.

Ceny wersji z silnikiem wysokoprężnym są faktycznie chore sick.gif. Do tego ON ciągle idzie w górę.

Dodam tylko, że pracownik salonu Forda jako jedyny nie był nachalny, rzeczowo przedstawił zalety i o dziwo.... wady samochodu i był skłonny negocjować cene. Do tego jazda próbna była od ręki i sprzedawca sam ją zaproponował, a nie jak w Fiacie,..............................., do dzisiaj się nie doczekałem icon_eek.gif (od maja czerwona.gif)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.