Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

technika jazdy na codzien.... pytanie o progi

Featured Replies

Napisano

witam.. ostatanio mnie tak naszlo jak pokonywalem kolejny raz te same progi zwalniajace na mojej trasie.. i zaczalem sie zastanwiac nad technikami ich pokonywania...

nie chodzi mi tutaj o to, kto jak najezdza ze np. jednym kolem czy dwoma czy w ogole zawraca bo ma niskie spojlery clown.gif

chodzi mi o to czy przejezdzajac przez prog i:

a) zwalniacie najpierw wrzucacie luz i przetaczacie sie przez niego po przejechaniu zapinacie bieg

b) zwalniacie tuz przed progiem wciskacie sprzeglo po przejechaniu puszczacie i jedziecie dalej na tym samym biegu

c) zwalniacie delikatnie tylko wciskacie hamulec przed progiem nie dotykajac sprzegla/nie zmieniajac biegu, i dalej po przejechaniu tylko wciskacie gaz...

edit: dodam jeszcze ze oczywiste jest dla mnie odciazenie przedniego kola... czyli najpierw dohamowuje mocniej troche przed progiem i przejezdam rozpedem.. ale bardziej zastanawia mnie czy przejezdzac na biegu, luzie, czy sprzegle.. czyli z napedem czy bez??

czy odlaczanie napedu przy przejezdzaniu progu ma jakis sens, czy to wszystko jedno co spotykaja kola i naped zalaczony nie zostaje w zaden sposob 'nadwyrezony'.. kiedys przejezdzalem przez progi z wcisnietym sprzeglem (nie wiem dlaczego).. pozniej zaczalem jezdzic jak jezdzi kumpel, ktory po prostu przyhamowywal obroty schodzily nisko.. prog.. i dalej tylko gaz.

a moze po prostu szukam dziury w calym blah.gif

pozdrawiam

Napisano

hmm u mnie to bedzie c

przed progiem hamuje i zapinam dwójke, przejezdzam, gaz i tyle... hmm.gif

w sumie jakos nigdy sie nad tym nie zastanawiałem zlosnik.gif

edit: gaz wciskam po przejechaniu przez próg przednia osia, chociaz jesli prog jest maly to nawet i przed

Napisano

Ja wychodze z założenia że najlepiej jest odciążyć przód a więc zwalniam hamulcem i już przed samym progiem zaczynam przyspieszać.

EDIT: Ale to też zależy od wysokości progu - jeżeli jest wyjątkowo wysoki progi (np. jak na Gdańskiej Zaspie) to zdaża się że przejeżdzam go tocząc się ok 5 km/h lub niski (Gdańsk ul. Zakopiańska) to nawet nie zwalniam.

Napisano

> nie chodzi mi tutaj o to, kto jak najezdza ze np. jednym kolem czy

> dwoma czy w ogole zawraca bo ma niskie spojlery

przejezdzam z ukosa

> chodzi mi o to czy przejezdzajac przez prog i:

> a) najpierw wrzucacie luz i przetaczacie sie przez niego po

> przejechaniu zapinacie bieg

> b) tuz przed progiem wciskacie sprzeglo po przejechaniu puszczacie i

> jedziecie dalej na tym samym biegu

> c) tylko delikatnie wciskacie hamulec przed progiem nie dotykajac

> sprzegla/nie zmieniajac biegu, i dalej po przejechaniu tylko

> wciskacie gaz...

d) zwalniam do predkosci 2-5km/h zapinajac tuz przed progiem 1., ale z uwagi na niska V przetaczam sie przez prog z wcisnietym sprzeglem, lub jak juz prawie staje auto owo sprzeglo popuszczam.

Napisano
  • Autor

> przejezdzam z ukosa

> d) zwalniam do predkosci 2-5km/h zapinajac tuz przed progiem 1., ale

> z uwagi na niska V przetaczam sie przez prog z wcisnietym

> sprzeglem, lub jak juz prawie staje auto owo sprzeglo

> popuszczam.

no czyli b... przejezdzasz na wcisnietym sprzegle... + oczywiscie dohamowanie przed

Napisano
  • Autor

> W przypadku progow IMHO chodzi o wspomniane wczesniej odciazenie

> przodu. Hamujac dociazasz przod.

tak ale dohamowujac sporo wczesniej tylko zeby zmniejszyc predkosc... pozniej przejezdzasz juz jak amortyzatory 'odetchna i wroca do siebie' + czasem gaz jak lagodny prog albo tylko rozped

Napisano

ja oceniam wysokosc i albo przejezdzam prosto albo ukosem biglaugh.gif

od wysokosci zalezy tez technika... jak wysoki to hamuje do zera i powolutku jedynka sie kulam

jak niski to na dwojce ze sprzeglem i hamulcem

Napisano

> tak ale dohamowujac sporo wczesniej tylko zeby zmniejszyc predkosc...

> pozniej przejezdzasz juz jak amortyzatory 'odetchna i wroca do

> siebie' + czasem gaz jak lagodny prog albo tylko rozped

Chyba, ze tak. Lubie czasem obserwowac techniki przejezdzania progow. Szczegolnie ciekawie jest wieczorem, jak sa slabo oznakowane i ludzie najezdzaja rozpedzeni na hamulcu pad.gif

Napisano
  • Autor

> Chyba, ze tak. Lubie czasem obserwowac techniki przejezdzania progow.

> Szczegolnie ciekawie jest wieczorem, jak sa slabo oznakowane i

> ludzie najezdzaja rozpedzeni na hamulcu

taa.. i juz po przejechaniu progu kola piszcza po drugiej jego stronie po kontakcie z gleba...

Napisano

Zapomniales dodac jeszcze opcje "d":

- nie zwalniacie i przelatujecie przez prog z normalna predkoscia, lub nawet przyspieszacie.

Taki prog dla zawieszenia samochodu nie rozni sie niczym, a nawet jest lagodniejszy od byle przecietnej dziury w jezdni, zapadnietej studzienki czy uskoku asfaltu. Efekty akustyczno-wibracyjne odczuwane przez kierowce sa spotengowane tylko tym, ze najezdza sie obydwoma kolami na raz. Powyzej 50/h nie czuc nawet, ze cos lezalo na ulicy grinser006.gif.

Napisano

> Zapomniales dodac jeszcze opcje "d":

> - nie zwalniacie i przelatujecie przez prog z normalna predkoscia,

> lub nawet przyspieszacie.

> Taki prog dla zawieszenia samochodu nie rozni sie niczym, a nawet

> jest lagodniejszy od byle przecietnej dziury w jezdni,

> zapadnietej studzienki czy uskoku asfaltu. Efekty

> akustyczno-wibracyjne odczuwane przez kierowce sa spotengowane

> tylko tym, ze najezdza sie obydwoma kolami na raz. Powyzej 50/h

> nie czuc nawet, ze cos lezalo na ulicy .

całkowicie sę zgadzam, praktykowałem to polonezem, ale na wyższe progi to zwalniam, raz pod tesco chciałem przelecieć jak zawsze, i zaryłem miską, okazało się że zrobili tak wysoki że tylko wolno tocząc się nie zaryjesz

Napisano

Witam! 20.GIF

Jakoś nie przykładam do tej sprawy uwagi, ale jakby się zastanowić, to odpowiedź "C" waytogo.gif

Napisano

> c) zwalniacie delikatnie tylko wciskacie hamulec przed progiem nie

> dotykajac sprzegla/nie zmieniajac biegu, i dalej po przejechaniu

> tylko wciskacie gaz...

tak na 2 biegu ok.gif

i staram się najechać lekko pod skosem - łagoniej zawiecha reaguje na garb zlosnik.gif

Napisano

Ja mam niskie auto i twarde wiec progi "bola" mnie bardziej niz normalnie. IMO zalezy duzo od samochodu, ale tez od typu progu:

1. prog krotki (zwykle standardowe przykrecane do jezdni) - hamulec przed, zanim dojade, zdjecie nogi z hamulca i tuz przed progiem gaz. Przy mniejszych progach i predkosciach hamulec = hamowanie silnikiem smile.gif.

2. Prog dlugi w przekroju trojkat lub garb - hamulec przed, tuz przed sprzeglo lub lekki gaz, jak zjezdza przednia os a tylna jest na gorze to gaz.

3. Prog dlugi w przekroju trapez (to u mnie najgorsze, bo przod idzie w dol jak podbija tyl) - jak najwolniej, zwykle wysprzeglone auto, jak tylna os podjedzie na gorke to gaz.

Sa jeszcze progi giganty (np. w bluecity czy przy realu na krakowskiej) przez ktore sie po prostu trzeba jak najwolniej przetoczyc technika dowolna.

A, no i w miare mozliwosci staramy sie prog ominac albo zaatakowac go jedna strona auta. Atak na ukos jest nieglupi, pod warunkiem ze nie ma sie zbyt twardego auta.

Napisano

Kiedyś jakiś rajdowiec w TV mówił że powinno się przed samym progiem mocno nacisnąć hamulec i puścić wtedy przód pójdzie ładnie do góry i pozwoli miło i przyjemnie pokonać próg cool.gif

Napisano

> witam.. ostatanio mnie tak naszlo jak pokonywalem kolejny raz te same

> progi zwalniajace na mojej trasie.. i zaczalem sie zastanwiac

> nad technikami ich pokonywania...

> nie chodzi mi tutaj o to, kto jak najezdza ze np. jednym kolem czy

> dwoma czy w ogole zawraca bo ma niskie spojlery

> chodzi mi o to czy przejezdzajac przez prog i:

> a) zwalniacie najpierw wrzucacie luz i przetaczacie sie przez niego

> po przejechaniu zapinacie bieg

> b) zwalniacie tuz przed progiem wciskacie sprzeglo po przejechaniu

> puszczacie i jedziecie dalej na tym samym biegu

> c) zwalniacie delikatnie tylko wciskacie hamulec przed progiem nie

> dotykajac sprzegla/nie zmieniajac biegu, i dalej po przejechaniu

> tylko wciskacie gaz...

> edit: dodam jeszcze ze oczywiste jest dla mnie odciazenie przedniego

> kola... czyli najpierw dohamowuje mocniej troche przed progiem i

> przejezdam rozpedem.. ale bardziej zastanawia mnie czy

> przejezdzac na biegu, luzie, czy sprzegle.. czyli z napedem czy

> bez??

> czy odlaczanie napedu przy przejezdzaniu progu ma jakis sens, czy to

> wszystko jedno co spotykaja kola i naped zalaczony nie zostaje w

> zaden sposob 'nadwyrezony'.. kiedys przejezdzalem przez progi z

> wcisnietym sprzeglem (nie wiem dlaczego).. pozniej zaczalem

> jezdzic jak jezdzi kumpel, ktory po prostu przyhamowywal obroty

> schodzily nisko.. prog.. i dalej tylko gaz.

> a moze po prostu szukam dziury w calym

> pozdrawiam

Ja hamuje, redukcja do 2, nie puszczam sprzegla tylko tak sie przetaczam i za progiem rura.

Napisano

przed progiem gaz w podłogę, a potem tu już tylko telemark hehe.gif a serio to staram się powoli przetaczać przez próg, nie praktykuję wciskania gazu, żeby odciążyć przód, wolę pokonać próg ekstremalnie wolno biglaugh.gif

Napisano

Ja progi przejeżdżam tak...najpierw hamuję przed progiem, przed samym progiem dodaję lekko gazu (wtedy przód auta idzie trochę do góry)...no a później już normalnie przyspieszam...jak się da to przejeżdżam tylko lewą stroną (prawą obok progu) ale tylko wtedy gdy po prawej jest wystarczając ilość miejsca... zlosnik.gif

Napisano

> edit: dodam jeszcze ze oczywiste jest dla mnie odciazenie przedniego

> kola... czyli najpierw dohamowuje mocniej troche przed progiem i

> przejezdam rozpedem.. ale bardziej zastanawia mnie czy

> przejezdzac na biegu, luzie, czy sprzegle.. czyli z napedem czy

> bez??

Hamuję przed, ewentualnie redukuję na dwójkę, górkę pokonuję na biegu,

ale dopiero mając tylne koło na jej szczycie dodaję gazu.

Napisano

kiedys wieczorem nie zauwazylem progu zwalniajacego, tzn w ostatniej chwile, lekko na ulamek sekundy wcisnalem hamulec i przy predkosci ok. 40km/h przejechalem przez prog - mniej bylo czuc niz jazda 10km/h

Napisano

> kiedys wieczorem nie zauwazylem progu zwalniajacego, tzn w ostatniej

> chwile, lekko na ulamek sekundy wcisnalem hamulec i przy

> predkosci ok. 40km/h przejechalem przez prog - mniej bylo czuc

> niz jazda 10km/h

Ciekawe czy zawieszenie też mniej poczuło grinser006.gif

Napisano

jak nie jest lagodny i trzeba zwolnic to wciskam sprzeglo

nie ma wtedy efektu kangura - na biegu silnik obrotow potrzebuje

Napisano

Przed dojazdem do mojego bloku mam do pokonania trzy progi. Położone są w niewielkich odległościach od siebie.Przejedżam przez nie kilka razy dziennie ale w jaki sposób to nie potrafię powiedzieć.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.