Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Życie samochodu

Featured Replies

Napisano

ja dzielę na dwie kategorie

te które mnie interesują

te na które nie rzucę nawet okiem

przebieg i rocznik nie ma znaczenia

pod uwagę biorę stan samochodu i dokumentacji i moje upodobania

nowinki techniczne nie mają dla mnie żadnej wartości

Napisano

> "autem pełnowartościowym"

tzw. noofka wedle jego definicji, Seat Leon afair 1.6 - kupiony jako roczny (czy tez poltoraroczny) z malym (nie pomne juz ile) przebiegiem.

Napisano

po pierwsze Omega nie jest autem klasy średniej "D", a wyższej "E" to raz, dwa - Vectra C wciąż rozmiarami nie dogoniła Omegi B - znajomy ojca ma, jest i krótsza i węższa, mniej miejsca w środku - sprawdzone - do tego tym nowoczesnym autem (ojciec stwierdził totalnie bez stronie, bo jest sceptycznie nastawiony do Omegi) jeździ się gorzej od Omy, zawieszenie z tyłu jest niby pół zależne i co z tego? powiedz mi jaki konkretnie ma to wpływ? oprócz tego, że nieco niższy komfort, mniej elektroniki, mniej zawodna - cudem nie jest, ale za swoją cenę jest nie do przebicia, moja to rok 1998 i uważam, że jeszcze kilka lat jazdy przed nią - jeśli bierzesz pod uwagę bezpieczeństwo - 4xPP, ABS, kontrola trakcji - do tego automatyczna klima i kilka innych rzeczy i to WCALE nie jest standard w klasie kompaktów jak to napisałeś, niby dziennikarz motoryzacyjny, a czasem piszesz bez pojęcia

Napisano

> tzw. noofka wedle jego definicji, Seat Leon afair 1.6 - kupiony jako

> roczny (czy tez poltoraroczny) z malym (nie pomne juz ile)

> przebiegiem.

nono.gif

specjalnie sprawdziłem profila i z definicją konfrontowałem - ale mogę się mylić

Napisano

> "gloryfikujesz" to czym aktualnie jezdzisz itp. (juz

> to ktos napisal w tym watku).

Już posprzątane grinser006.gif, jak Sokole Oko powiedział sztrucel, to ma być sztrucel i już! hehe.gif

Napisano

> specjalnie sprawdziłem profila i z definicją konfrontowałem - ale

> mogę się mylić

a co sie nie zgadza ? Ja pamietam jak pisal gdy kupowal.

Napisano
  • Autor

> Rzecz IMO zbedna dla kogos kto ma odrobine oleju w glowie. ESP w

> Polsce powinno byc zakazane - wielu debili bez doswiadczenia

> uwaza, ze ESP wyratuje ich z kazdej opresji i koncza zle, pol

> biedy jezeli sami sie zabijaja.

hahaha.gif

> Kolejna kompletna bzdura. To, ze ginie u nas wiecej osob zawdzieczamy

> sprawcom wypadkow, stan techniczy aut ma znikomy wplyw na

> smiertelnosc, popatrz sobie na auta biorace udzial w wypadkach z

> ofiarami - wielokrotnie jest to dobre auto sprasowane pod TIR'em

> albo na drzewie, dlaczego ? Bo jasnie-pan-kierowca-dorobkiewicz

> kupil sobie nowe autko i wiara w trzyliterowych bozkow byla

> silniejsza od odrobiny pomyslunku. Czasem szybki awans

> spoleczno-materialny niesie ze soba ofiary, w Polsce te ofiary

> leza na asfalcie.

Piotrze, opanuj się grinser006.gif

Skoro średnia wieku aut wynosi 13 lat, to najczęściej Golf III wali w Astrę I i mamy z tego cztery trupy...

Napisano
  • Autor

> Rynek faktycznie afrykański biorąc pod uwagę ile średnio musi

> pracować średni człowiek zarabiający średnią krajową, żeby

> kkupic nowe auto średniej klasy

Jak widzisz, Piotr_T mógłby zarabiać nawet amerykańsko i co z tego? smirk.gif

Napisano

> Już posprzątane , jak Sokole Oko powiedział sztrucel, to ma być

> sztrucel i już!

Robi pewnie sondaz czy nastepne auto, ktore kupi bedzie ok czy tez straci w oczach innych hahaha.gif

Napisano

> a co sie nie zgadza ? Ja pamietam jak pisal gdy kupowal.

kupował dawno i chyba zmiana klasy w związku z rocznikiem/przebiegiem jego też dotyczy cfaniaczek.gif

Napisano
  • Autor

> kupował dawno i chyba zmiana klasy w związku z rocznikiem/przebiegiem

> jego też dotyczy

Brakuje kilku miechód do okrągłych 4 lat od pierwszej rejestracji i ma zawrotne 53 kkm zrobione - szrot po prostu wink.gif

Wysyp wycieczek osobistych w tym wątku uznaję (zgodnie z "Erystyką") za wyczerpanie argumentów merytorycznych. smirk.gif

Napisano
  • Autor

> Piotrze, opanuj się

Proponuje i Tobie to samo smirk.gif

> Skoro średnia wieku aut wynosi 13 lat, to najczęściej Golf III wali w

> Astrę I i mamy z tego cztery trupy...

Ale jakos malo widze wypadkow z trupami z Astra I i Golfem III, za to czesto spotykam auta o generacje nowsze pozawijane na drzewach lub latarniach.

Napisano
  • Autor

> Jak widzisz, Piotr_T mógłby zarabiać nawet amerykańsko i co z tego?

A skad wiesz ile zarabiam ?

Napisano

> Jeśli działa...

> brak ESP... auto klasy średniej bez ESP to odpowiednik Matiza z

> czarnymi zderzakami

mam ESP w toledo i wcale nie jest to jakies hiper super niezbednik auta. IMO dobre zawieszenie i opony sa duzo wazniejsze niz elektronika

> A jak działa ten ksenon po tylu latach? Jak działają poduszki

> powietrzne po 12 latach i niewiadomej historii tego auta?

a czy jestes w 100% pewny ze poduszka w nowym acie "odpali" wdy gdy potrzeba? pamietasz przypadek FORDA jak odpalila podusza w 1.5rocznym aucie prosto w twarz dziecku ktore sie bawilo w samochodzie

> Jak

> się zachowa ten samochod w razie zderzenia?

podobnie jak nowy kompakt

> Czy ma ograniczniki

> napięcia pasów bezpieczeństwa? I napinacze pirotechniczne?

ma

> Sorry, ale nie wmówisz mi, że to jest realna alternatywa dla 2-3

> letniego auta klasy średniej. Rozumiem downgrade z połowę

> młodszego Lanosa na taką Omegę (na zasadzie leczenia kompleksu

> DU), ale moim zdaniem zakup takiej potencjalnej skarbonki jest

> bardzo ryzykowny. Względy prestiżowe też w grę nie wchodzą.

to zadna skarbonka.

mam VR ponad 2 lata. 2.8 automat '92 obecnie 190kkm

do tej pory przez blisko 60kkm wymienilem poza olejem silnikowym i fitrami:

olej w skrzyni

swiece

kabe WN

cewke

reguator napiecia

klocki z tylu

lozyska z tyu

teraz czeka mnie tarcz i klockow z przodu i wymiana oleju w skrzyni reszta igla

Napisano

> po pierwsze Omega nie jest autem klasy średniej "D"

> zawodna - cudem nie jest, ale za swoją cenę jest nie do

> przebicia, moja to rok 1998 i uważam, że jeszcze kilka lat jazdy

> przed nią - jeśli bierzesz pod uwagę bezpieczeństwo - 4xPP, ABS,

> kontrola trakcji - do tego automatyczna klima i kilka innych

> rzeczy i to WCALE nie jest standard w klasie kompaktów jak to

> napisałeś, niby dziennikarz motoryzacyjny, a czasem piszesz bez

> pojęcia

Tak jak są gołe i droższe omegi tak są gołe i droższe kompakty.

Twoje wypasażenie możesz mieć dziś w klasie B.

Napisano

mam podobne odczucia - w Omie muszę wymienić jeden przegub, uszczelnienie na wale, uszczelkę przy chłodnicy oleju i tyle w zasadzie, mogę jeszcze zajrzeć do sprężarki klimy bo szumi trochę

więc jak widać, auto nie jest idealne, ale używane z przebiegiem 185kkm być nie może, po tych wymianach mam w zasadzie stan dobry i będę się kulał dalej smile.gif

Napisano

mogę w klasie i B i C, ale nie jest ono tam standardem jak napisał Sokole, nie?

Napisano

> Brakuje kilku miechód do okrągłych 4 lat od pierwszej rejestracji i

> ma zawrotne 53 kkm zrobione - szrot po prostu

> Wysyp wycieczek osobistych w tym wątku uznaję (zgodnie z "Erystyką")

> za wyczerpanie argumentów merytorycznych.

Quote:

1) "Noofka" - auto na gwarancji, przebieg nie większy niż 35 tys. km. (realna alternatywa dla kupna nowego samochodu)

2) "Auto pełnowartościowe" - do 7 lat lub do 100 tys. km (propozycja zamiany na coś większego/lepiej wyposażonego/prestiżowego/fajniejszego).


kolega pytał to z ciekawości sprawdziłem

i wychodzi że "pełnowartościowe"

i żadnych wycieczek nie stosuję - zwykłe sprawdzenie faktów i konfrontacja ich z taryfikatorem

Napisano

> Jak widzisz, Piotr_T mógłby zarabiać nawet amerykańsko i co z tego?

Ile to jest zarabianie "amerykansko"?

Napisano

> mogę w klasie i B i C, ale nie jest ono tam standardem jak napisał

> Sokole, nie?

Podobnie jak w omedze.

Napisano
  • Autor

> i żadnych wycieczek nie stosuję - zwykłe sprawdzenie faktów i

> konfrontacja ich z taryfikatorem

Prawdziwe waytogo.gif

Nie odbieraj tego co napisałem do siebie - chodziło mi raczej o tą "gałąź" drzewka wink.gif

Napisano
  • Autor

> A skad wiesz ile zarabiam ?

Nie ma to znaczenia - jeśli zarabiałbyś milion złotych miesięcznie, z Maybacha wyprułbyś ESP wpysk.gif

Napisano
  • Autor

> Ile to jest zarabianie "amerykansko"?

Więcej niż "afrykańsko" grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Nie ma to znaczenia - jeśli zarabiałbyś milion złotych miesięcznie, z

> Maybacha wyprułbyś ESP

Nic bym nie wypruwal, ale jezeli auto, ktore bym pragnal miec mialoby ESP, to bym jezdzil z wylaczonym. Jestem za nowymi technologiami o ile one nie kombinuja za duzo za mnie.

Napisano

> Nic bym nie wypruwal, ale jezeli auto, ktore bym pragnal miec mialoby

> ESP, to bym jezdzil z wylaczonym. Jestem za nowymi technologiami

> o ile one nie kombinuja za duzo za mnie.

W wiekszosci dobrych aut ESP mozna przelaczyc w tryb "ratuj mnie jak juz naprawde nie dam rady opanowac samochodu" - mozna wtedy szalec (wlacznie z jazda bokami) a ESP sie nie wlacza. Przyklad - nowa Corvette.

Napisano

> Prawdziwe

> Nie odbieraj tego co napisałem do siebie - chodziło mi raczej o tą

> "gałąź" drzewka

spoko

sam jeżdzę tym co .............

no właśnie się zastanawiam co

* stać mnie na lepsze i nowsze

* z tego zadowolony jestem

* a każda myśl o zmiania wyzwala we mnie wielkiego lenia

w każdym razie mam "zjechane " i dobrze mi z tym

wersja GL czyli goła blacha

Napisano
  • Autor

> mam ESP w toledo i wcale nie jest to jakies hiper super niezbednik

> auta. IMO dobre zawieszenie i opony sa duzo wazniejsze niz

> elektronika

Fakt... ale i tak mój następny samochód będzie miał ESP wink.gif

> a czy jestes w 100% pewny ze poduszka w nowym acie "odpali" wdy gdy

> potrzeba? pamietasz przypadek FORDA jak odpalila podusza w

> 1.5rocznym aucie prosto w twarz dziecku ktore sie bawilo w

> samochodzie

Myślę, że jest mniejsze ryzyko takiego numeru w nowym aucie, niż wtopy w starym.

> podobnie jak nowy kompakt

I tu się grubo mylisz:

Starsze BMW 3 (odpowiadające wiekiem tej Omedze)

Nowsze (ale i tak już nieprodukowane) BMW 3

Dzisiejsza trójka

Olać punkty i gwiazdki, popatrz co sie dzieje z nadwoziem. Przy czym ta trójka z rocznika 1997 była walona jako nowa, a tu mówimy o 12 letnim aucie, które już trochę sztywności nadwozia straciło i może mieć za sobą jeden strzał.

Napisano
  • Autor

> Nic bym nie wypruwal, ale jezeli auto, ktore bym pragnal miec mialoby

> ESP, to bym jezdzil z wylaczonym. Jestem za nowymi technologiami

> o ile one nie kombinuja za duzo za mnie.

No, baaa... rozumiem, że za kółkiem jesteś takim Hołkiem, że żadnej pomocy nie potrzebujesz? hahaha.gif

Napisano

> W wiekszosci dobrych aut ESP mozna przelaczyc w tryb "ratuj mnie jak

> juz naprawde nie dam rady opanowac samochodu" - mozna wtedy

> szalec (wlacznie z jazda bokami) a ESP sie nie wlacza. Przyklad

> - nowa Corvette.

Ok, ale kto ustala ten moment zalaczenia sie ? Programista. Ja wychodze z zalozenia, ze doprowadzenie do sytuacji gdy mi sie zalacza ESP swiadczy o tym, ze kiepski ze mnie kierowca. Po prostu nie lubie jak komp. "koryguje" za mnie jazde. O ile ABS sie przydaje bo faktycznie hamowanie pulsacyjne itp. nie wchodzi zbyt latwo w nawyk o tyle uklad, ktory koryguje mi tor jazdy IMHO jest zbedny. Ma to sluzyc odprezeniu sie podczas jazdy czy umozliwieniu prowadzenia auta przez osoby z brakiem elementarnej percepcji ?

Napisano

> Nie ma to znaczenia - jeśli zarabiałbyś milion złotych miesięcznie, z

> Maybacha wyprułbyś ESP

ja to pewnie bym se w dieslu kazał zrobić i na stalowych felach rotfl.gif

Napisano
  • Autor

> No, baaa... rozumiem, że za kółkiem jesteś takim Hołkiem, że żadnej

> pomocy nie potrzebujesz?

Nie wiem, nie dane mi bylo porownac, ale nie narzekam. Obywalem sie przez 15 lat bez zadnych wspomagaczy i zadnego wypadku nie mialem. Moze zamiast wiary w ESP lepiej zdjac noge z gazu ?

Napisano
  • Autor

> A w jakiejs konkretnej jednostce?

W jakiej nie liczyć, krócej pracujesz na auto w USA niż w afryce (czarnej)... nie spierajmy się o to, bo to off topic.

Napisano

a tutaj link do Omegi

czemu dałeś do BMW 3? żeby za wszelką cenę udowodnić, że masz racje?

Napisano

> Ok, ale kto ustala ten moment zalaczenia sie ? Programista. Ja

> wychodze z zalozenia, ze doprowadzenie do sytuacji gdy mi sie

> zalacza ESP swiadczy o tym, ze kiepski ze mnie kierowca. Po

> prostu nie lubie jak komp. "koryguje" za mnie jazde. O ile ABS

> sie przydaje bo faktycznie hamowanie pulsacyjne itp. nie wchodzi

> zbyt latwo w nawyk o tyle uklad, ktory koryguje mi tor jazdy

> IMHO jest zbedny. Ma to sluzyc odprezeniu sie podczas jazdy czy

> umozliwieniu prowadzenia auta przez osoby z brakiem elementarnej

> percepcji ?

Widzisz, jezeli mam do wyboru ladowanie w rowie dlatego ze chcialem udowodnic samochodowi ze ja umiem lepiej lub przelkniecie swojej dumy i pozwolenie samochodowi na skorygowanie mojej pomylki, to wybieram to drugie.

Ja tez nie lubie ESP, szczegolnie w posiadanych przeze mnie obecnie samochodach - oba koryguja moim zdaniem za wczesnie i zmuszaja mnie do jazdy "jak dziadek". I jak chce sobie poszalec, to je po prostu wylaczam. Ale jak jest slisko, albo mokro a ja jade z rodzina, to ESP jest wlaczone i jestem mu bardzo wdzieczny za korygowanie moich ewentualnych pomylek. Wjechales kiedys 130 km/h na gladki lod na zakrecie? Bez ESP konczy sie na barierkach.

Napisano

> W jakiej nie liczyć, krócej pracujesz na auto w USA niż w afryce

> (czarnej)... nie spierajmy się o to, bo to off topic.

Chodzilo mi o konkretna liczbe, bo w PL sa jakies dziwne teorie na temat zarobkow w USA.

Napisano

> Widzisz, jezeli mam do wyboru ladowanie w rowie dlatego ze chcialem

> udowodnic samochodowi ze ja umiem lepiej lub przelkniecie swojej

> dumy i pozwolenie samochodowi na skorygowanie mojej pomylki, to

> wybieram to drugie.

Ja przelykam swoja dume zdejmujac noge z gazu ZANIM cos sie zdarzy - to zawsze pomaga.

> korygowanie moich ewentualnych pomylek. Wjechales kiedys 130

> km/h na gladki lod na zakrecie? Bez ESP konczy sie na

> barierkach.

Nie, nie zdarzylo mi sie. Jak widze, ze cos "nie halo" na asflacie to zwalniam znacznie, a jak przewiduje, ze cos moze byc "nie halo" to zwalniam troche mniej. Na gladkim lodzie przy 130km/h ESP niewiele Ci pomoze.

Napisano

> Chodzilo mi o konkretna liczbe, bo w PL sa jakies dziwne teorie na

> temat zarobkow w USA.

E tam od razu dziwne, kolega byl w USA na postdocu i wciagal 6x tyle co w PL na pensji adiunkta. Wiec zadne dziwne.

Napisano

> Ja przelykam swoja dume zdejmujac noge z gazu ZANIM cos sie zdarzy -

> to zawsze pomaga.

Zdejmujesz noge z gazu? Kurde, sprobuj to zrobic z trzylitrowym V6 na sliskim to dopiero sie w tarapatach znajdziesz smile.gif

> Nie, nie zdarzylo mi sie. Jak widze, ze cos "nie halo" na asflacie to

> zwalniam znacznie, a jak przewiduje, ze cos moze byc "nie halo"

> to zwalniam troche mniej. Na gladkim lodzie przy 130km/h ESP

> niewiele Ci pomoze.

U nas wystepuje tzw. "black ice" - na asfalcie go po prostu nie widac, szczegolnie jak jedziesz w nocy - wiesz ze w niego wjechales jak samochod stanie bokiem. Testowanie - z ESP samochod nie staje bokiem ale ladnie wraca na tor jazdy. Czlowiek nie am wystarczajaco szybkich refleksow zeby cos takiego skorygowac. Dotychczas mialem dwa spotkania z tym zjawiskiem - pierwszy raz w samochodzie bez ESP - na szczescie bylo pusto na autostradzie, bo zwiedzilem wszystkie 6 pasow (ale opanowalem samochod pomimo ze przez moment jechalem 130 km/h pod katem 45 stopnii). Drugi raz bylo juz z ESP i efekt byl zupelnie inny - samochodem troche poszarpalo na lewo i prawo, ale zjechal z lodu prosto i nawet pasa nie zmienil.

Napisano

> Zdejmujesz noge z gazu? Kurde, sprobuj to zrobic z trzylitrowym V6 na

> sliskim to dopiero sie w tarapatach znajdziesz

Jak juz wspomnialem jak jest slisko to jezdze powoli, 3l V6 tez jezdzilem (Ford Scorpio) i nadal zyje wink.gif

> U nas wystepuje tzw. "black ice" - na asfalcie go po prostu nie

ok, moze i pomaga, ale zasada dzialania w sumie jest prosta - przyhamowuje (lub koryguje sily hamowania) odpowiednie kolo i tyle - wiec co Ci da hamowanie ktoregokolwiek kola jak przyczepnosci nie ma ? Jezeli jest to faktycznie 100% lodu to po prostu czapa-dupa lecisz torem jakim wjechales na lod i tyle.

Napisano

> ok, moze i pomaga, ale zasada dzialania w sumie jest prosta -

> przyhamowuje (lub koryguje sily hamowania) odpowiednie kolo i

> tyle - wiec co Ci da hamowanie ktoregokolwiek kola jak

> przyczepnosci nie ma ? Jezeli jest to faktycznie 100% lodu to po

> prostu czapa-dupa lecisz torem jakim wjechales na lod i tyle.

Lod to nie teflon i zawsze troche przyczepnosci jest. A mozliwosc przyhamowania jednego kola w celu wyeliminowania obrotu samochodu jest bardzo wazna - zwykle jednak taka lodowa plama jest niewielka i po krotkiej chwili wracasz na normalny, przyczepny asfalt. Jak wrocisz na ten asfalt jadac na wprost to nic zlego sie nie stanie. A jak wrocisz sunac pod katem 45 stopnii, to zaczynasz wyprawiac ciekawe piruety po autostradzie - w zaleznosci od tego ile masz miejsca moze skonczyc sie to na strachu lub na powaznym wypadku. Ja mialem niesamowite szczescie, ale nie wszystcy tak koncza - mam znajomego ktory mial wypadek w styczniu 2005 i do dzis kuleje - wjechal na black ice Honda Civic, obrocilo go, trafil na asfalt i wbil sie w bariere oddzielajaca pasy. Znam tez przypadek kobiety ktora po podobnym wydarzeniuw Fordzie Explorerze skonczyla zle - kilka fikolkow, wyrzucilo ja z samochodu i zginela na miejscu.

Napisano

> Jak juz wspomnialem jak jest slisko to jezdze powoli

Jakbym mial sie wlec po autostradzie z predkoscia pozwalajaca na opanowanie wjechania na lod, to bym nigdy nigdzie nie dojechal...

Napisano

> Lod to nie teflon i zawsze troche przyczepnosci jest. A mozliwosc

[ciach]

ok.gif lodowa plama itp. sie zgadzam calkowiecie, ale raz mialem taka akcje, ze na 300m byl lod i zadne ESP nic by mi nie dalo bo nie mialo prawa dac - lodowisko po prostu na jezdni, jedyny ratunek to bylo niewykonywanie gwaltownych ruchow kierownica i przejechanie tego odcinka sila bezwladnosci, co tez uczynilem. A skad wiedzialem, ze jest tam lod ? Ano cos mi nie pasowalo w wygladzie jezdni, a i Mercedes E (majacy ESP) lezacy w rowie tez mi nie pasowal do krajobrazu.

Ale znalazlem wlasnie miejsce gdzie ESP by mi sie przydalo - Finlandia, mozna tam miec opony z kolcami wiec zawsze troche tej przyczepnosci sie zlapie i faktycznie tam ESP bym uzywal. W Polsce na zwyklych zimowkach + lod na dlugim odcinku drogi + wiara w ESP mozna po prostu wywinac baczka i skonczyc w czarnym woreczku.

Napisano

> Jakbym mial sie wlec po autostradzie z predkoscia pozwalajaca na

> opanowanie wjechania na lod, to bym nigdy nigdzie nie

> dojechal...

W ten sposob mozesz dojechac kiedys do zakladu pogrzebowego, ale juz karawanem jako zwloki.

Napisano
  • Autor

> a tutaj link do Omegi

Vectra C

> czemu dałeś do BMW 3? żeby za wszelką cenę udowodnić, że masz racje?

Mój błąd... ta pokopana klasyfikacja samochodów EuroNCAP... szukałem nie w tej szufladce wink.gif

Napisano

Wyglada na to ze zaczynamy dochodzic do zgody - absolutnie sie zgadzam ze zdrowego rozsadku nie zastapia zadne wynalazki. Zgadzam sie takze ze nadmierna wiara w elektronike moze spowodowac wiecej szkody niz pozytku (pamietacie jak wprowadzono ABS - okazalo sie ze samochody z ABS'em czesciej maja wypadki, bo kierowy uwazali ze ich pojazdy moga stanac w miejscu). Ale uwazam ze wszelkie ESP, ABS'u, poduszki i inne wynalazki poprawiaja bezpieczenstwo samochodu i ze kupujac samochod lepiej wybrac taki, ktory wszystkie te bajery ma. I fajnie jest, gdy mozna je wylaczyc w celu pokazania sobie ze jest sie dobrym kierowca.

A na koniec ciekawy raport na temat ESP i jak statystycznie poprawia on bezpieczenstwo i zmniejsza ilosc trupow.

Napisano

> Vectra C

> Mój błąd... ta pokopana klasyfikacja samochodów EuroNCAP... szukałem

> nie w tej szufladce

oni mają rację Omega do klasa "E", a Vectra klasa "D" to raz, a dwa to to, że widze lepiej tylko stopy kierowcy i uderzenie boczne (badali Ome bez bocznych poduch) i tyle - składać się nie składały jakoś bardzo, pozatym biorąc pod uwagę, że w Polsce przeciętne auto ma silnik pojemności <1.4, znaczy się jest małe, tutaj masa daje przewage

Napisano

> W ten sposob mozesz dojechac kiedys do zakladu pogrzebowego, ale juz

> karawanem jako zwloki.

Raczej wleczenie sie 60 km kiedy inni jada 130 moze skonczyc sie karawanem...

Napisano

> Raczej wleczenie sie 60 km kiedy inni jada 130 moze skonczyc sie

> karawanem...

Moze, ale szczerze mowiac nawet jezdzac samochodem bez ESP (a i bez ABS) jakos nigdy nie czulem, ze ktokolwiek jest przeze mnie blokowany lub kogos spowalniam. Tam gdzie samochod bez "wspomagaczy" pojedzie 60km/h tam ze wspomagaczami moze dociagnie do 80km/h, ale o 130km/h nie ma mowy.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.