Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Życie samochodu

Featured Replies

Napisano

Jak dzielicie życie auta na etapy? hmm.gif

Pytam z ciekawości, jak ludzie oceniają samochody pod kątem kupna.

Dla przykładu (w mojej ocenie)

1) "Noofka" - auto na gwarancji, przebieg nie większy niż 35 tys. km. (realna alternatywa dla kupna nowego samochodu)

2) "Auto pełnowartościowe" - do 7 lat lub do 100 tys. km (propozycja zamiany na coś większego/lepiej wyposażonego/prestiżowego/fajniejszego).

(pierwsze dwie pozycje dodatkowo muszą być "bez-poważno-wypadkowe")

3) "Auto zjechane" - do 12 lat lub do 200 tys. km (dla początkującego kierowcy na pierwsze auto).

4) "Strucel" - powyżej 12 lat, powyżej 200 tys. km (poza dyskują o kupowaniu).

Oczywiście zawsze można znaleźć egzemplarze, które nie będę pasowały do tych przedziałów. Chodzi jednak o pewne uproszczenie... zastanawiam się jak Wy widzicie takie granice wink.gif

I doskonale wiem jak trudno zweryfikować bezwypadkowość czy realny przebieg grinser006.gif

EDIT: z dyskusji wyłączone są auta zabytkowe/hobbystyczne. Chodzi o - pardon my french - dupowozy.

Napisano

> Jak dzielicie życie auta na etapy?

> Pytam z ciekawości, jak ludzie oceniają samochody pod kątem kupna.

> Dla przykładu (w mojej ocenie)

> 1) "Noofka" - auto na gwarancji, przebieg nie większy niż 35 tys. km.

> (realna alternatywa dla kupna nowego samochodu)

> 2) "Auto pełnowartościowe" - do 7 lat lub do 100 tys. km (propozycja

> zamiany na coś większego/lepiej

> wyposażonego/prestiżowego/fajniejszego).

> (pierwsze dwie pozycje dodatkowo muszą być "bez-poważno-wypadkowe")

> 3) "Auto zjechane" - do 12 lat lub do 200 tys. km (dla początkującego

> kierowcy na pierwsze auto).

> 4) "Strucel" - powyżej 12 lat, powyżej 200 tys. km (poza dyskują o

> kupowaniu).

> Oczywiście zawsze można znaleźć egzemplarze, które nie będę pasowały

> do tych przedziałów. Chodzi jednak o pewne uproszczenie...

> zastanawiam się jak Wy widzicie takie granice

> I doskonale wiem jak trudno zweryfikować bezwypadkowość czy realny

> przebieg

ja dziele na :

fajne

oryzki

orgyzy

szroty

i raczej nie ma to nic wspolnego z wiekiem czy przebiegiem , bardziej stan techniczny i wizualny

Napisano

Ale mam wątpliwość do której kategorii zakwalifikować Malucha, Fiata CC700, Poloneza... hmm.gif

Napisano

> 4) "Strucel" - powyżej 12 lat, powyżej 200 tys. km (poza dyskują o

> kupowaniu).

A gdyby taki "strucel" miał faktyczny przebieg np. 60kkm i był serwisowany w ASO ? biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> Ale mam wątpliwość do której kategorii zakwalifikować Malucha, Fiata

> CC700, Poloneza...

Maluchy z definicji są szrotami, pozostałe mogą łapać się do 3 kategorii grinser006.gif

Napisano

> Maluchy z definicji są szrotami, pozostałe mogą łapać się do 3

> kategorii

czemu ,sa fajne maluchy i szroty zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> A gdyby taki "strucel" miał faktyczny przebieg np. 60kkm i był

> serwisowany w ASO ?

To oprócz tego jest megazacofany technicznie i nie nadaje sie do jazdy na codzień... autko hobbystyczne to zupełnie inna bajka.

Napisano
  • Autor

> czemu ,sa fajne maluchy i szroty

Nie ma fajnych maluchów, albo inaczej - maluchy NIE SĄ samochodami.

Napisano

> Jak dzielicie życie auta na etapy?

> Pytam z ciekawości, jak ludzie oceniają samochody pod kątem kupna.

> Dla przykładu (w mojej ocenie)

> 1) "Noofka" - auto na gwarancji, przebieg nie większy niż 35 tys. km.

> (realna alternatywa dla kupna nowego samochodu)

> 2) "Auto pełnowartościowe" - do 7 lat lub do 100 tys. km (propozycja

> zamiany na coś większego/lepiej

> wyposażonego/prestiżowego/fajniejszego).

> (pierwsze dwie pozycje dodatkowo muszą być "bez-poważno-wypadkowe")

> 3) "Auto zjechane" - do 12 lat lub do 200 tys. km (dla początkującego

> kierowcy na pierwsze auto).

> 4) "Strucel" - powyżej 12 lat, powyżej 200 tys. km (poza dyskują o

> kupowaniu).

> Oczywiście zawsze można znaleźć egzemplarze, które nie będę pasowały

> do tych przedziałów. Chodzi jednak o pewne uproszczenie...

> zastanawiam się jak Wy widzicie takie granice

> I doskonale wiem jak trudno zweryfikować bezwypadkowość czy realny

> przebieg

Powiedziałbym, że dla różnych wozów różnie te przedziały się kształtują. Ja swojego 26-letniego "strucla" nie zakwalifikował bym nawet do "aut zjechanych" wink.gif

Napisano
  • Autor

> Powiedziałbym, że dla różnych wozów różnie te przedziały się

> kształtują. Ja swojego 26-letniego "strucla" nie zakwalifikował

> bym nawet do "aut zjechanych"

Auta hobbystyczne są poza tematem tej dyskusji wink.gif

Napisano

> 2) "Auto pełnowartościowe" - do 7 lat lub do 100 tys. km

Tutaj nie wiem czy te 100tys. przebiegu jest trafionym pomysłem - duzo zalezy gdzie jeździło auto (autostrady w DE czy dziury w PL grinser006.gif), jaki ma silnik (małe i wysilone R4 czy może jakieś długowieczne V6/V8), etc.

Napisano

1.) Noofka: 1-3 lata

2.) Dobre auto: 4-8 lat

3.) Da się jeszcze jeździć: 9-12 lat

4.) Auto zużyte: 12+ lat

Kryterium przebiegu bez sensu, bo dla różnych klas auta różnie to wygląda. 100kkm dla małego autka miejskiego to dużo, dla rodzinnego kombi to już nie tak wiele, a dla limuzyny to nic.

Napisano

> To oprócz tego jest megazacofany technicznie i nie nadaje sie do

> jazdy na codzień... autko hobbystyczne to zupełnie inna bajka.

Ty tak poważnie, czy najarałeś się czegoś?

Napisano

Dla mnie nowy to nowy - ma byc od dealera, aktualny rocznik, przebieg ponizej 1000 km.

Napisano
  • Autor

> Tutaj nie wiem czy te 100tys. przebiegu jest trafionym pomysłem -

> duzo zalezy gdzie jeździło auto (autostrady w DE czy dziury w PL

> ), jaki ma silnik (małe i wysilone R4 czy może jakieś

> długowieczne V6/V8), etc.

Sondowałem rynek pod kątem 2-3 letnich BMW serii 3... ceny sensowne, ale skoro dwulatki miały przejechane 80 kkm (a trzylatki często >100 kkm)... dziękuję uprzejmie.

Napisano

> Jak dzielicie życie auta na etapy?

> Pytam z ciekawości, jak ludzie oceniają samochody pod kątem kupna.

> Dla przykładu (w mojej ocenie)

> 1) "Noofka" - auto na gwarancji, przebieg nie większy niż 35 tys. km.

> (realna alternatywa dla kupna nowego samochodu)

noofka nie śmiagana - śmierdzi nowością zlosnik.gif

serwisowane i zabane auto - serwisowane i zadbane auto bez większych przejść

szrot - pozostałe smile.gif

Napisano

> Jak dzielicie życie auta na etapy?

> zastanawiam się jak Wy widzicie takie granice

> I doskonale wiem jak trudno zweryfikować bezwypadkowość czy realny

> przebieg

Wiek nie ma znaczenia. Mozna nabyć 10 letnią "igłę" i 3 letni szrot.

Nie mówię juz o tym, że niektóre nowe z salonu często podpadają pod to drugie.

Generalnie jeśli auta są uzytkowane w "normalny" sposób to:

do 50 kkm - auto świerze, w które można coś zainwestować - pojeździ

do 100 km - warto jeszcze taki kupić

do 150 kkm - po co? można znaleźć z mniejszym przebiegiem chyba że stare i ma to coś

200 kkm i więcej - auta do zabawy albo woły robocze bo zwykła eksploatacja miła nie będzie

Napisano
  • Autor

> Ty tak poważnie, czy najarałeś się czegoś?

Niewybrażam sobie teraz przesiadki do czegoś, co nie ma ABS-u (albo g... wart ABS mechaniczny), czterech poduszek...

Wyobraźmy sobie skrajny przykład - załóżmy że za kilkanaście tysięcy złotych mogę kupić Mercedesa W123 rocznik 1981, który został "zamurowany w garażu" na 25 lat i ma teraz 5kkm przebiegu. Nadal to nie będzie samochód do jazdy na codzień - wiem, orgazm każdego kolekcjonera i wspaniałe auto na słoneczny, letni weekend. Ale nie do normalnego użytkowania.

Napisano

> Tutaj nie wiem czy te 100tys. przebiegu jest trafionym pomysłem -

> duzo zalezy gdzie jeździło auto (autostrady w DE czy dziury w PL

> ), jaki ma silnik (małe i wysilone R4 czy może jakieś

> długowieczne V6/V8), etc.

Dokladnie - moj s.p. Pontiac Grand Prix mial prawie 200 tys. km przejechane a nadal nie bral oleju (a jezdzil na sytnetyku), moc miala nadal taka jak trzeba i generalnie w sensie mechanicznym byl jak nowy samochod. Ale to dzieki temu ze wiekszosc zycia spedzil pracujac z 1800 obrotow toczac sie po gladkich autostradach.

Napisano

to zapytam tak - jak zmieniłem 7 letnią gołą Astrę, na 8 letnią Omę to zmieniłem dobre auto na szrot czy nie? zlosnik.gif

Napisano

> Jak dzielicie życie auta na etapy?

> Pytam z ciekawości, jak ludzie oceniają samochody pod kątem kupna.

> Dla przykładu (w mojej ocenie)

> 1) "Noofka" - auto na gwarancji, przebieg nie większy niż 35 tys. km.

> (realna alternatywa dla kupna nowego samochodu)

> 2) "Auto pełnowartościowe" - do 7 lat lub do 100 tys. km (propozycja

> zamiany na coś większego/lepiej

> wyposażonego/prestiżowego/fajniejszego).

> (pierwsze dwie pozycje dodatkowo muszą być "bez-poważno-wypadkowe")

> 3) "Auto zjechane" - do 12 lat lub do 200 tys. km (dla początkującego

> kierowcy na pierwsze auto).

> 4) "Strucel" - powyżej 12 lat, powyżej 200 tys. km (poza dyskują o

> kupowaniu).

Cóż, faktycznie dużo zależy od stanu technicznego, ale myslę że podział ze względu na przebieg i wiek bardzo dużo mówi o stanie auta. Ale popatrzmy na parę znanych mi aut:

Pug 107 - nówka sztuka kupiona przez nas w salonie. konstrukcja prosta, w domyśle - trwała.

SC - Wg. kategorii Kolegi "strucel", bo przebieg ponad 200 kkm, ale myślę że jest parę aut z przebiegiem 30 kkm które są w gorszym stanie.

Thalia mojej szefowej - 30 kkm, to właśnie przykład takiego auta zlosnik.gif. O ile jeszcze żadnego poważnego wypadku jeszcze nie miała (chyba), to jej styl jazdy i to jak zdewastowała wnętrze woła o pomstę do nieba. Czynności serwisowe ogranicza do dolewania paliwa. Stanu oleju nie sprawdzała od nowości.

pozdrawiam

Napisano

> Niewybrażam sobie teraz przesiadki do czegoś, co nie ma ABS-u (albo

> g... wart ABS mechaniczny), czterech poduszek...

> Wyobraźmy sobie skrajny przykład - załóżmy że za kilkanaście tysięcy

> złotych mogę kupić Mercedesa W123 rocznik 1981, który został

> "zamurowany w garażu" na 25 lat i ma teraz 5kkm przebiegu. Nadal

> to nie będzie samochód do jazdy na codzień - wiem, orgazm

> każdego kolekcjonera i wspaniałe auto na słoneczny, letni

> weekend. Ale nie do normalnego użytkowania.

Za parę dni będzie miał 13 lat i zakładając szczerość sprzedającego ma wyposażenie, którego nie ma wieeele nowych aut z salonu. A co do Twojego porównania, to trochę pojechałeś, bo założenie 12+ to również 13, 14 lat a Ty od razu 25.

przykład

Napisano

> Sondowałem rynek pod kątem 2-3 letnich BMW serii 3... ceny sensowne,

> ale skoro dwulatki miały przejechane 80 kkm (a trzylatki często

> >100 kkm)... dziękuję uprzejmie.

Kupiłem 4-ro letnie auto z przebiegiem 130kkm klasy niskiej (Lanos). Zrobiłem kolejne 60kkm i w tym czasie wymieniałem jedynie to, co jest wskazane w książce przeglądów. Nieplanowanych napraw uzbierałoby się na jakieś 200zł (wymiana tłumika, silniczka krokowego i siłownika c.zamka).

Kiedyś bałem się aut z przebiegami rzędu 100kkm. Teraz przestałem.

Napisano

"nofek" - nie kupuje bo szkoda mi na nie kasy

za duza utrata wartosci.

moge kupic autko do 5 max. 6 lat

ale z nie wiekszym przebiegiem jak 70kkm + full roczna gwarancja

ofc. bez wypadkowy.

(mowie o realiach w CH)

Napisano

Wg mnie:

> 1) "Noofka"

Nie musi byc gwarancji, auto do 2-3 lat, niski przebieg (powiedzmy 30kkm, choc nawet i 50kkm jesli dobrze utrzymany) no i koniecznie pierwszy wlasciciel.

> 2) "Auto pełnowartościowe" -

Do 10 lat, przebieg do 150kkm. Normalne auto, takiego wlasnie bede szukal ok.gif

> 3) "Auto zjechane" -

Do 15lat, 250kkm. Nadal mimo tego chetnie bym takie auto kupil, jesli stan bylby w miare dobry (bez powaznego wypadku, bez widocznych wad lakieru/tapicerki itd) ok.gif

> 4) "Strucel" -

Powyzej 15 lat lub powyzej 300kkm. Takiego auta bym nie kupil.

Napisano

> Sondowałem rynek pod kątem 2-3 letnich BMW serii 3... ceny sensowne,

> ale skoro dwulatki miały przejechane 80 kkm (a trzylatki często

> >100 kkm)... dziękuję uprzejmie.

Ale jakich przebiegów spodziewasz sie po 6-culindrowych dieslach jeżdzących w DE? 40tys po 3 latach? Bez żartów.

Takie silniki po 2-3 latach mają przebiegi rzędu 100-200tys, auta/zawieszenia są zazwyczaj w idealnych stanach, a silniki spokojnie mogą zrobić kolejne 200-300tys.

Moim zdaniem jest to alternatywa dla osób chcących posiadać auto klasy średniej z bardzo dobrym silnikiem, kupujac je w cenie nowego compacta.

Napisano
  • Autor

> Niewybrażam sobie teraz przesiadki do czegoś, co nie ma ABS-u (albo

> g... wart ABS mechaniczny), czterech poduszek...

ja własnie przesiadłem się do samochodu który ma 2 poduszki... i dla odmiany nie wyobrażam sobie przesiadki do seata toledo 1.6, choćby nawet tysiąc tych poduszek miał zlosnik.gif

Napisano

> to zapytam tak - jak zmieniłem 7 letnią gołą Astrę, na 8 letnią Omę

> to zmieniłem dobre auto na szrot czy nie?

Bardzo dobrze ok.gif Ja chce zamienic 10-letnie Punto na 11-12 letnia Omege zlosnik.gif

Napisano

> Jak dzielicie życie auta na etapy?

> Pytam z ciekawości, jak ludzie oceniają samochody pod kątem kupna.

Taki podzial nie ma sensu, nawet uogolniajac, bo na rynku mozna znalezc zarowno nowe strucle, jak tez 12-to letnie "nowki". Dwuletni samochod jeszcze na gwarancji, z przebiegiem 35 tys. km jest chyba samochodem z najwiekszej grupy ryzyka, bo kto normalny sprzedaje takie auto? Ale juz tak bardzo uogolniajac i upraszczajac przedstawiony podzial ujdzie grinser006.gif.

Napisano
  • Autor

> ja własnie przesiadłem się do samochodu który ma 2 poduszki... i dla

> odmiany nie wyobrażam sobie przesiadki do seata toledo 1.6,

> choćby nawet tysiąc tych poduszek miał

Oj tam... przecież wiesz o co mi chodziło wpysk.gif

Napisano

a ja mam klasyfikacje:

fajne ale ZA drogie...

fajne i cena w sam raz

nie fajne

złom...

zlosnik.gif

Napisano

> Jak dzielicie życie auta na etapy?

> Pytam z ciekawości, jak ludzie oceniają samochody pod kątem kupna.

> Dla przykładu (w mojej ocenie)

> 1) "Noofka" - auto na gwarancji, przebieg nie większy niż 35 tys. km.

> (realna alternatywa dla kupna nowego samochodu)

> 2) "Auto pełnowartościowe" - do 7 lat lub do 100 tys. km (propozycja

> zamiany na coś większego/lepiej

> wyposażonego/prestiżowego/fajniejszego).

> (pierwsze dwie pozycje dodatkowo muszą być "bez-poważno-wypadkowe")

> 3) "Auto zjechane" - do 12 lat lub do 200 tys. km (dla początkującego

> kierowcy na pierwsze auto).

> 4) "Strucel" - powyżej 12 lat, powyżej 200 tys. km (poza dyskują o

> kupowaniu).

> Oczywiście zawsze można znaleźć egzemplarze, które nie będę pasowały

> do tych przedziałów. Chodzi jednak o pewne uproszczenie...

> zastanawiam się jak Wy widzicie takie granice

> I doskonale wiem jak trudno zweryfikować bezwypadkowość czy realny

> przebieg

> EDIT: z dyskusji wyłączone są auta zabytkowe/hobbystyczne. Chodzi o -

> pardon my french - dupowozy.

A jesli auto ma 5 lat i przelot 320 tys to pod co sie zalicza

hmm.gifhmm.gif

Napisano

> a ja mam klasyfikacje:

> fajne ale ZA drogie...

> fajne i cena w sam raz

> nie fajne

> złom...

A ja ostatnio klasyfikuje:

- bezpieczne

- niech sie inni nimi zabijaja...

Napisano

4) "Strucel" - powyżej 12 lat, powyżej 200 tys. km (poza dyskują o kupowaniu).

W takim razie jezdze struclem smirk.gif

92r i 240kkm skromny.gif

Na nowszy w tej chwili mnie nie stac smirk.gif

Napisano
  • Autor

> Za parę dni będzie miał 13 lat i zakładając szczerość sprzedającego

> ma wyposażenie, którego nie ma wieeele nowych aut z salonu. A co

> do Twojego porównania, to trochę pojechałeś, bo założenie 12+ to

> również 13, 14 lat a Ty od razu 25.

Tu nawet nie trudzili się podać przebiegu (po pewnie "ojciec nieznany"), w dodatku gaz sick.gif

Napisano
  • Autor

> Ale jakich przebiegów spodziewasz sie po 6-culindrowych dieslach

> jeżdzących w DE? 40tys po 3 latach? Bez żartów.

Mowa o zawartości komisów przydealerskich w PL wink.gif

Napisano

> Tu nawet nie trudzili się podać przebiegu (po pewnie "ojciec

> nieznany"), w dodatku gaz

Co takiego bardzo "beeee" jest w instalacji LPG ?

Napisano

> ja własnie przesiadłem się do samochodu który ma 2 poduszki...

ja pare miesiecy temu przesiadlem sie z prawie nowej Octavii TDI z 4pp i 30tys km przebiegu

na

stare, 12letnie BMW w ktorym byly 2pp ale pewnie i tak sparciale. jezdzilem nim na codzien.

gdybym tylko mogl - nie zamienilbym tego BMW na zadne inne auto buu.gif

dziwny jestem spineyes.gif

Napisano

> A jesli auto ma 5 lat i przelot 320 tys to pod co sie zalicza

Ta Nubira z profilu? może jakąś historię usterek itd kolega poda? rozumiem że auto firmowe?

pozdrawiam

Napisano

> Tu nawet nie trudzili się podać przebiegu (po pewnie "ojciec

> nieznany"), w dodatku gaz

Odchodzisz od tematu i szukasz dziury w całym, więc sądzę, że nie masz rozsądnych argumentów...

Napisano
  • Autor

> Dwuletni samochod jeszcze na gwarancji, z przebiegiem 35 tys. km

> jest chyba samochodem z najwiekszej grupy ryzyka, bo kto

> normalny sprzedaje takie auto?

Bo dostał służbowe, bo nie może spłacić kredytu, bo sie znudziło... da się takie kupić, ale trzeba badać tak, jak każde inne.

Napisano
  • Autor

> A jesli auto ma 5 lat i przelot 320 tys to pod co sie zalicza

Hmm... zdecydowanie przebieg je skreśla wink.gif

Napisano

> dziwny jestem

To ja też biglaugh.gif

100 x wolę ponad 10-letniego BMW czy mercedesa od super czegoś tam co ma nieco ponad 100KM.

Napisano
  • Autor

> 4) "Strucel" - powyżej 12 lat, powyżej 200 tys. km (poza dyskują o

> kupowaniu).

> W takim razie jezdze struclem

> 92r i 240kkm

> Na nowszy w tej chwili mnie nie stac

Też to przerabialem, w moim pierwszym autku sam przeszedłem barierę 300 kkm, a na bank ktoś licznik wcześniej odkręcał grinser006.gif

W dyskusji nie chodzi o to, żeby komuś powiedzieć "jeździsz struclem", natomiast czekam tylko na posta "15 lat i 300 kkm - auto idealne do jazdy" wink.gif

Napisano

V6? czy jakiś diesel? fajne autka - ale ubogie w schowki wewnątrz, pali swoje, ale generalnie jest okej zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Co takiego bardzo "beeee" jest w instalacji LPG ?

Że jak coś walnie, to jedziesz do serwisu i słyszysz "jedź do gazownika", a u gazownika "jedź do serwisu". Przerabiałem to na własnej skórze. LPG - do kuchenek.

Napisano
  • Autor

> Odchodzisz od tematu i szukasz dziury w całym, więc sądzę, że nie

> masz rozsądnych argumentów...

Rozsądny argument jest dla mnie następujący - takie auto to zagadka. A mnie zagadki nie bawią.

Napisano

> Że jak coś walnie, to jedziesz do serwisu i słyszysz "jedź do

> gazownika", a u gazownika "jedź do serwisu". Przerabiałem to na

> własnej skórze. LPG - do kuchenek.

Ok ok - tyle, że wszystko zależy od doświadczenia/wiedzy fachofffca w serwisie jak również samego "gazownika.

Napisano

> Nie ma fajnych maluchów, albo inaczej - maluchy NIE SĄ samochodami.

Jedyne co ciśnie mi się na usta to ludowe przysłowie: "zapomniał wół jak cielęciem był". Ludzie tymi NIE samochodami zjeżdżali Polskę i Europę wzdłuż i wszerz, pakowali się na 3 tygodniowe wczasy pod namiotem z 2 dzieci i psem, przeprowadzali się do nowego m3 na które czekali 15lat...a ty piszesz, że to NIE samochód.

Napisz zatem laikowi definicję samochodu, bo coś mi się wydaje, że powozić maluchem można dopiero posiadając kat. B. smirk.gif

Napisano

1. dla aut "najlepszych-sprowadzonych-niemieckich" w/w kryteria są przesunięte o 1 w dół (do 10 lat do 100 kkm to "nufffka panie" itd)

2. kilometry robione przez poprzednich właścicieli, zwłaszcza obcokrajowców są o 50-70% krótsze niż "zwykłe" kilometry

3. MÓJ samochód to kapsuła czasu - nie ulega zużyciu ani starzeniu w absolutnie żaden sposób.

echhh.. kij w mrowisko waćpan wsadzasz...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.