Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

regulator jasności świecenia świateł mijania

Featured Replies

Napisano

pytanie raczej do znających się na elektronice.

Czy ciężko byłoby skonstruować taki układ, który obniżałby napięcie zasilania świateł mijania z 14 powiedzmy na 9V beż zbyt wielkich strat?

1, znacznie wydłużyłoby to żywotność żarówek

2, żarówki brałyby mniej prądu

3, możnaby bło używać świateł krótkich jako dziennych

macie jakieś sensowne pomysły?

przejrzałem allegro ale nikt tego nie sprzedaje

tylko mi tu nie pszczie, ze to nielegalne czy coś podobnego cool.gif

chodzi mi o sam projekt takiego układu

Napisano

> pytanie raczej do znających się na elektronice.

> Czy ciężko byłoby skonstruować taki układ, który obniżałby napięcie

> zasilania świateł mijania z 14 powiedzmy na 9V beż zbyt wielkich

> strat?

Przetwornica impulsowa

> 1, znacznie wydłużyłoby to żywotność żarówek

Przerost formy nad treścią - koszt układu dość znaczny w stosunku do kosztów żarówek

> 2, żarówki brałyby mniej prądu

A jakie to ma za znaczenie w Astrze?? Przecież masz alternator a nie prądnicę

> 3, możnaby bło używać świateł krótkich jako dziennych

No a w tej chwili to jakich używasz świateł?? Przecież krótkich zwanych inaczej mijania.

> macie jakieś sensowne pomysły?

> przejrzałem allegro ale nikt tego nie sprzedaje

Bo nie będzie miał zbytu na takie wynalazki

Napisano

Wyobrażasz sobie jak świeciłaby żarówka 12 zasilana napięciem 9V? Chodzi o kolor światła i jasnośc.

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

Przyjmując że kupiłem sobie żarówki z górnej pólki za powiedzmy 80zł to chciałbym, zeby mi trochę poswieciły, a nie wypaliły się sporo szybciej przez to, że swieciłem je w czasie dnia.

Przyjmujac, ze samochod przy jexdzie na światłach bierze 140W po założeniu tego układu brałby powiedzmy 80-90W, co daje 50-60W oszczędności czyli prawie setke paliwa na 100km zlosnik.gif

pozatym , że żarówki wytrzymają dłużej, także odbłyśniki w lampach nie wypalą się tak szybko.

Jaki byłby przybliżony koszt tego układu. J byłbym chętny go u siebie wypróbowac drive.gif

Napisano
  • Autor

> Wyobrażasz sobie jak świeciłaby żarówka 12 zasilana napięciem 9V?

> Chodzi o kolor światła i jasnośc.

> Pozdroofka

wystarczająco, zeby robiła jako światło dzienne

Napisano

> wystarczająco, zeby robiła jako światło dzienne

Raczej za kierunkowskaz, bo światło miałbyś pomarańczowe grinser006.gif

Pozdroofka

Napisano

> Przyjmując że kupiłem sobie żarówki z górnej pólki za powiedzmy 80zł

> to chciałbym, zeby mi trochę poswieciły, a nie wypaliły się

> sporo szybciej przez to, że swieciłem je w czasie dnia.

> Przyjmujac, ze samochod przy jexdzie na światłach bierze 140W po

> założeniu tego układu brałby powiedzmy 80-90W, co daje 50-60W

A jak to wyliczyłeś?? Żarnik żarówki ma zmienną oporność oraz własności stabilizacji natężenia prądu - dawniej dość szeroko wykorzystywaną ...

> oszczędności czyli prawie setke paliwa na 100km

A to jak wyliczyłeś? Podaj kalkulację uwzględniającą siłę wiatru, jego kierunek, nachylenie drogi, opory toczenia itd

> pozatym , że żarówki wytrzymają dłużej, także odbłyśniki w lampach

No to też nie jest tak jak myślisz. Żarówki halogenowe przy obniżonym napięciu (a zatem przy niższej temperaturze żarnika) pracują tak jak normalne tzn. nie zachodzą reakcje z gazem wypełniającym bańkę i nie ma ochrony żarnika przed parowaniem.

Powoduje to zaczernienie szkła przez parujący wolfram.

> nie wypalą się tak szybko.

> Jaki byłby przybliżony koszt tego układu. J byłbym chętny go u siebie

> wypróbowac

Co do kosztu do trudno powiedzieć ale pewnie na zamówienie to nie mniej jak 200PLN

Napisano

> wystarczająco, zeby robiła jako światło dzienne

"Światła dzienne to dodatkowe światła o niskiej mocy bądź światła drogowe (a nie mijania) zasilane obniżonym napięciem .

Wymogiem jest aby po ręcznym włączeniu świateł mijania AUTOMATYCZNIE wyłączyły się światła do jazdy dziennej " . Nie piszą o homologacji świateł , która też jest potrzebna .

Czyli ot tak , z reflektorów nie da się zrobić świateł dziennych .

Napisano
  • Autor

> A to jak wyliczyłeś? Podaj kalkulację uwzględniającą siłę wiatru,

> jego kierunek, nachylenie drogi, opory toczenia itd

pytasz o nachylenie drogi. zakładam że warunki dorgowe są takie jak zwykle.

przerobiłem sobie obliczenia lelka z których wychodziło, ze 130W to SREDNIO 0,17 litra na 100km

> No to też nie jest tak jak myślisz. Żarówki halogenowe przy obniżonym

> napięciu (a zatem przy niższej temperaturze żarnika) pracują tak

> jak normalne tzn. nie zachodzą reakcje z gazem wypełniającym

> bańkę i nie ma ochrony żarnika przed parowaniem.

> Powoduje to zaczernienie szkła przez parujący wolfram.

czytałem o tym

wystarczy że raz na jakiś czas żarówki będą pracowały przy normalnym napięciu (co sie będzie zdarzało w nocy;)) i już te niekorzystne reakcje będą zachodziły tak wolno, ze wręcz niezauważalnie

Napisano
  • Autor

> "Światła dzienne to dodatkowe światła o niskiej mocy bądź światła

> drogowe (a nie mijania) zasilane obniżonym napięciem .

> Wymogiem jest aby po ręcznym włączeniu świateł mijania AUTOMATYCZNIE

> wyłączyły się światła do jazdy dziennej " . Nie piszą o

> homologacji świateł , która też jest potrzebna .

> Czyli ot tak , z reflektorów nie da się zrobić świateł dziennych .

a jak mi policjant udowodni, ze światło nie świeci pełną moca??

prosiłem żeby nie zwracać uwagi na zgodność z prawem tego pomysłu

Napisano

> a jak mi policjant udowodni, ze światło nie świeci pełną moca??

nic Ci nie będzie udowadniał , albo poprosi o homologację "świateł dziennych" jeśli stwierdzisz , że takie masz albo zapyta dlaczego nie masz włączonych świateł mijania zlosnik.gif . A powodem zatrzymania będzie nienaturalna barwa fabrycznych świateł mijania albo przy innej "okazji" zlosnik.gif

> prosiłem żeby nie zwracać uwagi na zfodność z prawem tego pomysłu

jakoś nie doczytałem zlosnik.gif

Napisano

Nie ma sensu robic takiej przerobki aby wydluzyc zywotnosc zarowek.

Lepszym pomyslem bylby uklad tzw miekkiego startu.

Zauwaz, ze zarowki raczej pala sie w momencie wlaczania (rzadziej wylaczania).

Napisano

> Nie ma sensu robic takiej przerobki aby wydluzyc zywotnosc zarowek.

> Lepszym pomyslem bylby uklad tzw miekkiego startu.

> Zauwaz, ze zarowki raczej pala sie w momencie wlaczania (rzadziej

> wylaczania).

I to jest sedno sprawy ok.gif

Napisano

> Lepszym pomyslem bylby uklad tzw miekkiego startu.

Tak myslałem żeby może zastosować "efekt kinowy" tylko odwrócony tzn. powolne rozświecanie żarówek. Ale to musiałoby być zrobione na tranzystorze mocy a to oznacza spadek napięcia 0,6V na nim czyli zmniejszenie napiecia zasilania żarówki.

A może inaczej? Zasilanie żarówki dwoma obwodami: jeden z rezytorem o duzej mocy a drugi normalny. Po włączeniu świateł zarówka jest zasilana przez rezystor a układ czsowy po jakimś czasie przełącza ją na normalne zasilanie.

albo jeszcze inaczej: pamiętacie stare telewizory lampowe? W nich szeregowo w obwód grzałek lamp był wlączony termistor. Przepływający przez niego prąd rozgrzewał go co powodowało powolny spadek jego rezystancji i zwiększenie prądu grzałek. Dzięki temu grzałki rozgrzewały się stopniowo i powoli. Cała operacja trwała około minuty i przez to telewizor (radio też smile.gif ) po włączeniu musialy się"rozgrzać".

Pozdroofka

Napisano

Swojego czasu, gdy jezdzilem skoda 105 , dorobiłem przełacznik którym włączane były zarówki swiateł mijania szeregowo....Swiatła były widoczne z daleka.Gdy chciałem normalne - przełaczłem wył. i lampy dostawały pełne napięcie...Tak że gdy nawet zapomniałem o tym, to albo bylo normalnie t.zn. jasno a przy przełaczonym były troche słabsze t. zw. dzienne...Policja nigdy mi nie zwróciła uwagi na jasnosc... Ale do pewnego czasu, gdy jedna żarówka się spaliła, to i druga nie swieciła i w dzien było ciemno....Ale mandatu niet...A wsumie to była głupota z tą przeróbką, bo nie zauwazyłem, aby na czyms dało sie zaoszczedzic....Czułem sie wynalazca do chwili spotkania z POL ze zgaszonymi lampami. Od tej pory - światła mijania - zapas w schowku... spineyes.gif

Napisano

>Ale to musiałoby być zrobione na

> tranzystorze mocy a to oznacza spadek napięcia 0,6V na nim czyli

> zmniejszenie napiecia zasilania żarówki.

0,6 jest na złączu baza-emiter a to nie jest obwód, w który włączasz żarówkę. Poza tym do sterowania odbiornikami takiej mocy lepiej wykorzystać tranzystory mosfet.

> A może inaczej? Zasilanie żarówki dwoma obwodami: jeden z rezytorem o

> duzej mocy a drugi normalny. Po włączeniu świateł zarówka jest

> zasilana przez rezystor a układ czsowy po jakimś czasie

> przełącza ją na normalne zasilanie.

Policz jakiej mocy musiałby być taki rezystor? Będziesz woził grzałkę w samochodzie.

> szeregowo w obwód grzałek lamp był wlączony termistor.

To to samo co rezystor, nie wiem czy są w ogóle termistory o takiej mocy.

Ogólnie też zastanawiałem się nad zrobieniem czegoś co zmniejszy prąd udarowy w momencie włączania żarówek. Tyle tylko, że musi to być niezawodne, a w warunkach samochodowych i biorąc pod uwagę prądy, jakie musi "obsłużyć" trzeba to dobrze przemyśleć.

Pozdrawiam.

Napisano

> Policz jakiej mocy musiałby być taki rezystor? Będziesz woził grzałkę

> w samochodzie.

Nie muszę liczyć, ja to wiem... Suma mocy rezystora i żarówki mijania ma być 55W. Im bardziej chce się ograniczyć moć żarówki tym większa moc sie wydzieli na rezystorze wink.gif

> nie wiem czy są w ogóle termistory o takiej

> mocy.

Są, są... Mam w piwnicy kilka sztuk 500 ohm o mocy 40W. Są grubości palca, tego od pokazywania wink.gif

> Ogólnie też zastanawiałem się nad zrobieniem czegoś co zmniejszy prąd

> udarowy w momencie włączania żarówek.

No najprościej zapodać termistor w szereg...

Pozdroofka

Napisano

> Swojego czasu, gdy jezdzilem skoda 105 , dorobiłem przełacznik którym

> włączane były zarówki swiateł mijania szeregowo....Swiatła były

> widoczne z daleka.Gdy chciałem normalne - przełaczłem wył. i

> lampy dostawały pełne napięcie...Tak że gdy nawet zapomniałem o

> tym, to albo bylo normalnie t.zn. jasno a przy przełaczonym były

> troche słabsze t. zw. dzienne...Policja nigdy mi nie zwróciła

> uwagi na jasnosc... Ale do pewnego czasu, gdy jedna żarówka się

> spaliła, to i druga nie swieciła i w dzien było ciemno....Ale

> mandatu niet...A wsumie to była głupota z tą przeróbką, bo nie

> zauwazyłem, aby na czyms dało sie zaoszczedzic....Czułem sie

> wynalazca do chwili spotkania z POL ze zgaszonymi lampami. Od

> tej pory - światła mijania - zapas w schowku...

Kiedys przegladalem stronki i trafilem na taka http://gumpal.republika.pl/ (zakladka moja jawa)

chlopak zrobil kilka przerobek w swoim moto miedzy innymi zainstalowal energoszczedne swiatlo mijania, z elektronika mam malo do czynienia wiec nie wiem czy to by zdalo egzamin w samochodzie, w moto podobno zdawalo egzamin tylko ze tam jest jedna zarowka halogenowa ale instalacja jest 12 V

Napisano

> 0,6 jest na złączu baza-emiter a to nie jest obwód, w który włączasz

> żarówkę. Poza tym do sterowania odbiornikami takiej mocy lepiej

> wykorzystać tranzystory mosfet.

Dokladnie tak. MOSFETy na moga miec Ron 0.02 Ohma, co przy pradzie 4A na zarowke daje spadek napiecia 0.08V. Mysle, ze nie jest to znaczaca wartosc

> Policz jakiej mocy musiałby być taki rezystor? Będziesz woził grzałkę

> w samochodzie.

Przy plynnym wlaczaniu moc tracone na tranzystorze w szczycie nie przekroczy 15W (dla jednej zarowki - zalozylem R zarowki 3.5 Ohma ). Z szybkich przeliczen wychodzi to dla rezystancji tranzystora ok 5 Ohm.

Jezeli wlazcanie nie bedzie trwalo baaardzo dlugo to nie bedzie tak zle z grzniem sie. Przy pelnym wlazceniu bedzie sie wydzielalo tylko ok 0.3W

> To to samo co rezystor, nie wiem czy są w ogóle termistory o takiej

> mocy.

> Ogólnie też zastanawiałem się nad zrobieniem czegoś co zmniejszy prąd

> udarowy w momencie włączania żarówek. Tyle tylko, że musi to być

> niezawodne, a w warunkach samochodowych i biorąc pod uwagę

> prądy, jakie musi "obsłużyć" trzeba to dobrze przemyśleć.

Mozna zastosowac cos na kasztalt startera dla duzych transformatorow toroidalnych. Na poczatku prad plynie przez jakis rezystor wiekszej mocy, a nastepnie jest on zwierany przez przekaznik. Przy odpowienim doborze rezystora nie powinien on sie za mocno grzac, a bedzie puszczal a tyle duzy prad aby zarowka sie rozgrzala.

Napisano

> pytanie raczej do znających się na elektronice.

> Czy ciężko byłoby skonstruować taki układ, który obniżałby napięcie

> zasilania świateł mijania z 14 powiedzmy na 9V beż zbyt wielkich

> strat?

> 1, znacznie wydłużyłoby to żywotność żarówek

> 2, żarówki brałyby mniej prądu

> 3, możnaby bło używać świateł krótkich jako dziennych

> macie jakieś sensowne pomysły?

> przejrzałem allegro ale nikt tego nie sprzedaje

> tylko mi tu nie pszczie, ze to nielegalne czy coś podobnego

> chodzi mi o sam projekt takiego układu

Jest to dosyć prosty układ, regulator PWM (regulator szerokości impulsu) z tranzystorem sterującym Mosfet, a na układziku 555, elementy kosztują raczej poniżej 10 zeta, mam to u siebie i spełnia zadanie (włączone w dzień, w nocy full moc, wydłuża życie żarówek i ma sens przy drogich żarówkach)

Napisano

> nie wiem czy to by zdalo egzamin w

> samochodzie, w moto podobno zdawalo egzamin tylko ze tam jest

> jedna zarowka halogenowa ale instalacja jest 12 V

Gościu użył stabilizatora LM780*. Obciążalnośc tego stabilizatora to 1A. Prąd żarówki światła mijania w aucie ok. 4,5A. Trzeba by zastosować 5 sztuk na żarówkę (praktycznie pewnie 7 bo trzeba uwzględnić prąd "rozruchu" żarówki).

można by poszukać w katalogach stabilizatora o większym prądzie, zapodać solidny radiator i spróbować.

Ale w dalszym ciągu to bedzie urządzenie zmniejszajace napięcie na żarówce a nie urzadzenie ochraniające żarówkę przed uderzeniem prądu w chwili włączenia.

Pozdroofka

Napisano

> Jest to dosyć prosty układ, regulator PWM (regulator szerokości

> impulsu) z tranzystorem sterującym Mosfet, a na układziku 555,

> elementy kosztują raczej poniżej 10 zeta, mam to u siebie i

> spełnia zadanie (włączone w dzień, w nocy full moc, wydłuża

> życie żarówek i ma sens przy drogich żarówkach)

No raczej nie ma sensu. Zauwaz, ze w ten sposob robisz kluczowanie a nie powolne podawanie napiecia. Co prawda w czasie plynnego zwiekszanie wsp. wypenienia zmienia sie chwilowa moc, ale podajesz od razu cale napiecie.

A tego wlasnie chcemy uniknac!!

Napisano

> No raczej nie ma sensu. Zauwaz, ze w ten sposob robisz kluczowanie a

> nie powolne podawanie napiecia. Co prawda w czasie plynnego

> zwiekszanie wsp. wypenienia zmienia sie chwilowa moc, ale

> podajesz od razu cale napiecie.

> A tego wlasnie chcemy uniknac!!

Tak ale włókno żarówki ma sporą bezwładnośc, a pełne napięcie jest podawane przez kilkanaście ms (przy częstotliwości kluczowania ok. 50Hz), poza tym jak tego używałem to żarówki Tungsrama +60% były nie do zdracia, jak układ wyciągnałem to się popaliły po 2 mies, zatem układ na pewno żywotność zwieksza

Napisano

> Gościu użył stabilizatora LM780*. Obciążalnośc tego stabilizatora to

> 1A.

W obudowach TO220 to raczej 1.5A

>Prąd żarówki światła mijania w aucie ok. 4,5A. Trzeba by

> zastosować 5 sztuk na żarówkę (praktycznie pewnie 7 bo trzeba

> uwzględnić prąd "rozruchu" żarówki).

Pradu rozruchowego nie trzeba uwzgledniac, bo te stabilizatory maja zabezpieczenie termiczne, a przez ulamek sekundy raczej sie nie rozgrzeja za bardzo.

Poza tym robisz inny podstawowy blad: nie laczy sie rownolegle stabilizatorow napiecia, bo przewaznie maja rozne U wyjscowe i beda plynely prady wyrownawcze (dosyc spore). Wtedy stosuje sie rezystory na wyjsciach, a to juz nie jest najlepsze rozwiazanie w tym przypadku.

Dlatego raczej stosuje sie jeden stabilizator jako sterowanie i rownolegle do niego tranzystor mocy jako element wykonawczy

> można by poszukać w katalogach stabilizatora o większym prądzie,

> zapodać solidny radiator i spróbować.

> Ale w dalszym ciągu to bedzie urządzenie zmniejszajace napięcie na

> żarówce a nie urzadzenie ochraniające żarówkę przed uderzeniem

> prądu w chwili włączenia.

> Pozdroofka

Napisano

> W obudowach TO220 to raczej 1.5A

Hmm...:

278400692-1a.JPG

> Poza tym robisz inny podstawowy blad:

To nie mój bład tylko tego człowieka od motoru wink.gif Co prawda powinienem w swoim poście napisać: "idąc tokiem myslenie autora należałoby połaczyć 5 stabilizatorów". Zabrako tego "idąc tokiem myslenia..." wink.gif

Pozdroofka

post-36940-14352478993364_thumb.jpg

Napisano

> W obudowach TO220 to raczej 1.5A

> Pradu rozruchowego nie trzeba uwzgledniac, bo te stabilizatory maja

> zabezpieczenie termiczne, a przez ulamek sekundy raczej sie nie

> rozgrzeja za bardzo.

> Poza tym robisz inny podstawowy blad: nie laczy sie rownolegle

> stabilizatorow napiecia, bo przewaznie maja rozne U wyjscowe i

> beda plynely prady wyrownawcze (dosyc spore). Wtedy stosuje sie

> rezystory na wyjsciach, a to juz nie jest najlepsze rozwiazanie

> w tym przypadku.

> Dlatego raczej stosuje sie jeden stabilizator jako sterowanie i

> rownolegle do niego tranzystor mocy jako element wykonawczy

> > Pozdroofka

To są stabilizatory liniowe i jak dla mnie to się do tego nie nadają, przy założeniu, że 2 żarówki pobierają ok. 9 A to przy 14v zasilania i spadku i np. dla stabilizatora 7809(i oczywiscie tranzystora zewnetrzego) równego ok. 5V, będzie się w tych elemntach wydzielało 45W ciepła, raczej ciężko to byłoby schłodzić i gdzie tu oszczędność? W przypadku PWM straty w Mosfecie są niewielkie (mały radiatorek jest lekko ciepły)

Napisano

Myślę że najlepszy byłby kompletny moduł sterowania światłami mijania/drogowe. Wykożystać do tego można jakiegoś małego AVR-ka

Sterować najlepiej mosfetem z PWM osobno dla świateł mijania i drogowych. Po rozgrzaniu żarówek najlepiej załączać przekaźniki.

Napisano

> Czy ciężko byłoby skonstruować taki układ, który obniżałby napięcie

> zasilania świateł mijania z 14 powiedzmy na 9V beż zbyt wielkich

> strat?

Skonstrułowanie takiego układu dla "minielektronika" to "pokuś"....

> 1, znacznie wydłużyłoby to żywotność żarówek

sorry, ale to bzdura...

> 2, żarówki brałyby mniej prądu

tak, ale padłyby baaaaardzo szybko...

> 3, możnaby bło używać świateł krótkich jako dziennych

> macie jakieś sensowne pomysły?

Powyżej widzę, że chłopaki sią namęczyli mnożac pomysły, ale... zapomnieli lub nie wiedzą, że żarówki zasilane za niskim napięciem niż znamionowe 12V, nominalne 13,2 V (lub odwrotnie, nie ważne...) pokrywają się wewnątrz srebrno-czarnym nalotem -> odparowuje na szkło materiał żarnika, w rezultacie żarówka gwałtownie zaczyna świecić duuuuużo słabiej, a chyba nie zależy ci na takim efekcie? Dzieje sie tak też czasem, gdy styki żarówki są niezbyt czyste... Więc w ten sposób zamiast podwyższyć żywotność żarówek, znacznie ją obnizysz...

Zalecam pomiar napięcia na żarówkach mijania i jeśli test większe niż 13,2V - należy wstawić rezystory o mocy 5W o rezystancji ok. 0,1 om - tyle sztuk, aby napięcie było 13,2V. Przy napięciu 13,2 V zużycie żarówek jest optymalne. W ten sposób jeżdżąc na swiatłach mijania wykorzystasz je optymalnie.

Pozdr.

Napisano

> Myślę że najlepszy byłby kompletny moduł sterowania światłami

> mijania/drogowe. Wykożystać do tego można jakiegoś małego AVR-ka

No tak, zaczyna sie...

A potem sie dziwic, ze Vista potrzebuje 1GB RAMu.

Troche moze glupie porownanie ale po co stosowac armate jak starczy lapka na muchy albo gazeta.

Napisano

> No tak, zaczyna sie...

> A potem sie dziwic, ze Vista potrzebuje 1GB RAMu.

> Troche moze glupie porownanie ale po co stosowac armate jak starczy

> lapka na muchy albo gazeta.

Można polemizować, dla mnie to żadna armata układzik z kilkunastu elementów, patrząc globalnie pod kątem oszczędzania energii pomysł ma sens, ponad 1o lat temu widziałem w poważnych pismach elektronicznych opisy podobnych układów obniżających w ten sposób(PWM) napiecie na większości żarówek w samochodzie, chyba niektórzy producenci samochodów montują je fabrycznie, w końcu elektronika jest coraz tańsza a energia odwrotnie.

Napisano

> ...

> Powyżej widzę, że chłopaki sią namęczyli mnożac pomysły, ale...

> zapomnieli lub nie wiedzą, że żarówki zasilane za niskim

> napięciem niż znamionowe 12V, nominalne 13,2 V (lub odwrotnie,

> nie ważne...) pokrywają się wewnątrz srebrno-czarnym nalotem

> -Zalecam pomiar napięcia na żarówkach mijania i jeśli test

> większe niż 13,2V - należy wstawić rezystory o mocy 5W o

> rezystancji ok. 0,1 om - tyle sztuk, aby napięcie było 13,2V.

> Przy napięciu 13,2 V zużycie żarówek jest optymalne. W ten

> sposób jeżdżąc na swiatłach mijania wykorzystasz je optymalnie.

Wlasnie wiemy i dlatego zamiast takiego rozwiazania proponujemu miekki start zarowki zamiast obnizanie napiecia

Kol. pwloch

Wlasnie, ze stosowanie uC tam, gdzie wystarczy kostka za 1,2zl z VAT (+ 3 rezystory i 2 kondensatory) jest bez sensu. A dla liniwoego sterowania MOSFETA wystarcza 2 rezystory i 1 kondensator. Juz prosciej nie bedzie smile.gif

Napisano
  • Autor

> sorry, ale to bzdura...

> tak, ale padłyby baaaaardzo szybko...

> Powyżej widzę, że chłopaki sią namęczyli mnożac pomysły, ale...

> zapomnieli lub nie wiedzą, że żarówki zasilane za niskim

> napięciem

> pokrywają się wewnątrz srebrno-czarnym nalotem

własnie nie zgodzę się z ta teorią;

Czytałem o tym spory artykuł i jak napisałem juz kilkanascie postów wyżej, wystarczy, ze żarówki raz na jakiś czas( w nocy grinser006.gif) zqasilane by były normalnym napięciem i już to zjawisko czernienia by nie zachodziło

Gdyby było tak jak kolega pisze, nie montowano by takich układów do samochodów seryjnie!!. kolega vaz2110 napisał, że można jako świata dzienne stosować światła drogowe zasilane mniejszym prądem. Gdyby to zasilanie niskim prądem miało niszczyc żarówki, nikt by nie wymyślił takiego bezsensownego przepisu i co najważniejsze żadna fabryka by tego nie montowała w autach.

Napisano

> Wlasnie wiemy i dlatego zamiast takiego rozwiazania proponujemu

> miekki start zarowki zamiast obnizanie napiecia

> Kol. pwloch

> Wlasnie, ze stosowanie uC tam, gdzie wystarczy kostka za 1,2zl z VAT

> (+ 3 rezystory i 2 kondensatory) jest bez sensu. A dla liniwoego

> sterowania MOSFETA wystarcza 2 rezystory i 1 kondensator. Juz

> prosciej nie bedzie

Ukłąd 555 jest znany od chyba 30 lat, jest tani i uniwersalny, tu nie potrzeba żadnych mikrokontrolerów, można to też zrobić na wzmacniaczu operacyjnym za 50gr.(plus Mosfet za 2zł.)

Decydujący wpływ na j żywotność żarówki ma jej napęecie pracy, oczywiście zimne włókno żarówki ma małą rezystancję i w momencie włączenia jest udar prądowy, ale ten efekt eliminuje sterownik PWM, inna sprawa, że chyba trzeba to sobie zrobić samemu, bo w warsztatach pewnie zrobią duże oczy albo zaśpiewają kasę z sufitu, ja lubię grzebać i moje spostrzeżenia są takie, że warto pod warunkiem, że samemu się to zrobi, jak nie to impreza pewnie nieopłacalna

Napisano

Tak w ogóle to przepraszam za literówki, ale kończy się karnawał, piwko się leje, a ja już słabo widzę, zatem wszystkim fofumowiczom życzę miłej zabawy i dobrej potem nocy

Napisano

> własnie nie zgodzę się z ta teorią;

Akurat to nie teoria, a praktyka - sam wymieniałem kiedyś czarne żarówki - sprawne, świeciły, ale baaaardzo słabo.

> Czytałem o tym spory artykuł i jak napisałem juz kilkanascie postów

> wyżej, wystarczy, ze żarówki raz na jakiś czas( w nocy )

> zqasilane by były normalnym napięciem i już to zjawisko

> czernienia by nie zachodziło

> Gdyby było tak jak kolega pisze, nie montowano by takich układów do

> samochodów seryjnie!!. kolega vaz2110 napisał, że można jako

> świata dzienne stosować światła drogowe zasilane mniejszym

> prądem. Gdyby to zasilanie niskim prądem miało niszczyc żarówki,

> nikt by nie wymyślił takiego bezsensownego przepisu i co

> najważniejsze żadna fabryka by tego nie montowała w autach.

Przeliczyłem dla Ciebie specjalnie: żarówka 55W pobiera ok. 4A prądu, czyli ma rezystancję ok. 3,5 om. Żeby obnizyć napięcie z 14V do 9V trzeba spadku napięcia 5V, więc należy w szereg z żarówką właczyć rezystor ok. 2 om/12W. Tylko nie wiem, czy takiej dużej mocy są w handlu.

Sprawdzamy: 14V/(3,5+2)=2,54A. Napięcie na żarówce: 2,54A*3,5om=8,9V, czyli tyle, ile chciałeś.

Sprawdzenie mocy:

moc na żarówce: 2,54A*8,9V=22,6W

moc na rezystorze: 2,54A*5V=12,7W

EDIT: poprawiłem błąd!

Wstaw sobie tymczasowo takie rezystorki (po 50 gr. za sztukę) w szereg z żarówkami mijania i jeździj z nimi w dzień przez miesiąc. Jak nic się nie stanie żarówkom, to wtedy wstaw drogie układ na tyrystorach lub układach scalonych - tylko pamiętaj, że nie wszystkie układy pracują poprawnie w temperaturach -15*C...

PS. Jeśli masz problem z małą żywotnością żarówek, to nie tędy droga. Miałem w Polonezie żarówki H4 i przez 7 lat i ani jedna się nie spaliła - samochód dalej jeździ na żarówkach, które wstawiłem w 1999 roku. Bez żadnych "układów" obniżających napięcie. Co innego żarówki H7 - te są wrażliwe na napięcie zasilania ponad 13,2V. Przy instalacji 14,4V zalecam obniżenie napięcia o 1,2V.

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> Akurat to nie teoria, a praktyka - sam wymieniałem kiedyś czarne

> żarówki - sprawne, świeciły, ale baaaardzo słabo.

> Przeliczyłem dla Ciebie specjalnie: żarówka 55W pobiera ok. 4A prądu,

> czyli ma rezystancję ok. 3,5 om. Żeby obnizyć napięcie z 14V do

> 9V trzeba spadku napięcia 5V, więc należy w szereg z żarówką

> właczyć rezystor ok. 2 om/5W.

> Sprawdzamy: 14V/(3,5+2)=2,54A. Napięcie na żarówce: 2,54A*3,5om=8,9V,

> czyli tyle, ile chciałeś.

> Sprawdzenie mocy:

> moc na żarówce: 2,54A*8,9V=22,6W

> moc na rezystorze: 2,54A*2om=5,08W, czyli ok, wytrzyma.

czyli co wpinam po prostu szeregowo odpowiedni opornik i juz???

ile taki opornik marnuje prądu?

Napisano

> czyli co wpinam po prostu szeregowo odpowiedni opornik i juz???

Tak.

> ile taki opornik marnuje prądu?

Wyżej napisałem... Na oporniku 2 om/12W jest spadek napięcia ok. 5V, prąd przez niego płynie ok. 2,54A. Dzięki niemu przez żarówkę płynie nie 4A, ale tylko 2,54A i panuje na niej napięcie ok. 9V, jak chciałeś. Moc wydzielana na takim układzie wynosi ok. 35W, zamiast 55W, czyli oszczędzasz 20W na żarówkę. Możesz sobie włączać ten opornik przekaźnikiem: w dzień jeździsz z opornikiem, w nocy bez. Pozdr.

Napisano

> EDIT: poprawiłem błąd!

W samą porę bo właśnie miałem pisać wink.gif. Kliknałem "Odpowiedz" a tu wyedytowane smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> W samą porę bo właśnie miałem pisać . Kliknałem "Odpowiedz" a tu

> wyedytowane

> Pozdroofka

Gratuluję spostrzegawczości, nikt od wczoraj nie zauważył błędu, ze mną włącznie. Pozdr.

Napisano
  • Autor

> Tak.

> Wyżej napisałem... Na oporniku 2 om/12W jest spadek napięcia ok. 5V,

> prąd przez niego płynie ok. 2,54A. Dzięki niemu przez żarówkę

> płynie nie 4A, ale tylko 2,54A i panuje na niej napięcie ok. 9V,

> jak chciałeś. Moc wydzielana na takim układzie wynosi ok. 35W,

> zamiast 55W, czyli oszczędzasz 20W na żarówkę. Możesz sobie

> włączać ten opornik przekaźnikiem: w dzień jeździsz z

> opornikiem, w nocy bez. Pozdr.

teraz wszystko rozumiem , dzieki.

ten błąd, którego już nie ma zlosnik.gif troche mnie zmylił z tropu i musiałem dopytać.

czyli jak pójdę do odpowiedniego sklepu i powiem że potrzebuje dwa oporniki 2om 12W to sprzedawca będzie wiedział o co chodzi?

Napisano

> Gratuluję spostrzegawczości, nikt od wczoraj nie zauważył błędu, ze

> mną włącznie. Pozdr.

Też bym nie zauważył bo slepo zaufalem poprawności Twojego rozumowania (jakoś do tej pory nie dałeś powodu aby Cię sprawdzać wink.gif ) , ale kiedy nunu napisał:

Quote:

ile taki opornik marnuje prądu?


miałem mu odpowiedzieć, że przecież master wyliczył. No i spojrzałem na obliczenia. Jakoś mi to mnożenie natężenie przez rezystancję nie podchodziło pod moc wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> czyli jak pójdę do odpowiedniego sklepu i powiem że potrzebuje dwa

> oporniki 2om 12W to sprzedawca będzie wiedział o co chodzi?

W sklepie elektronicznym. Jeszcze jedna uwaga: 12W mocy wydzielanej na rezystorze spowoduje jego nagrzanie do wysokiej temperatury - w związku z tym powinieneś zapewnić dostęp powietrza do rezystorów oraz zabezpieczyć okolice przed nadtopieniem - inne przewody, węże gumowe, itp. Pozdr.

Napisano

Każdy może się z pośpiechu pomylić... zwłaszcza o 2 w nocy... Ja też zauważyłem ten błąd wtedy, gdy chciałem odpowiedzieć na to samo pytanie. Pozdr.

Napisano

podobne rozwiazanie jest stosowane juz od jakiegos czasu w nowych autach wyzszej klasy - audi a8, a6, MB, Lexus. W dzien automatycznie wlaczaja sie zarowki od swiatel drogowych zasilane polowa mocy i pelnia role swiatel dziennych. producenci stosuja takie rozwiazanie glownie dlatego, ze takie auta od mijania zazwyczaj maja xenony, ktore kiepsko sprawdzaja sie w sloneczny dzien jako swiatla dzienne - swieca skupiona wiazka skierowana w dol a takie drogowe na pol gwizdka prost przed siebie sa duzo lepiej widoczne przez co bezpieczenstwo wzrasta.

na allegro jakis czas temu mozna bylo kupic taki regulator za 40zl ktory dawal 40-50% napiecia na dlugie i zapalal je automatycznie po 5 sek od odpalenia silnika. szukalem teraz podobnej aukcji i nie ma tego ale napewno sie pojawi...

co do legalnosi takiego rozwiazania to wg. polskiego prawa jesli nie bylo tego fabrycznie to jest nielegalne ale druga sprawa jest taka, ze jesli masz w jednym kloszu dlugie i mijania to nikt na ulicy tak odrazu nie pozna czy sie pala akurat mijania czy dlugie na 50%. co do zywotnosic zarowek to wg. teorii halogeny powinny sie szybko palic jesli bedo zasilane obnizonym napieciem ale rozmawialem z paroma osobami co juz jakis czas jezdza z takim regulatorem i nie zauwazyli czegos takiego skutku ubocznego wiec praktyka pokazuje cos innego.

jesli ktos namierzy gdzie mozna kupic taki regulator to prosze o kontakt. pozdrawiam.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.