Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

20tyś po remoncie i problem :'(

Featured Replies

Napisano

Był remont silnika:

- panewki, pierścionki, uszczelki, głowice, szlify, srify itd.

Przejechałem ok.20-25tyś km. jadę sobie dzisiaj z Łodzi autostradą do Konina (prędkość na autostradzie: max.160, min. 130, w większości 150km/h).

Zjeżdżam z autostrady i przy dodawaniu gazu słychać nagle stuk, stuk, stuk spod maski confused.gif.

Zjechałem na bok, olej jest, płyn chłodniczy jest zastanawiam się co jest???

Odpalam, z wielkim trudem ale odpala, silnik się telepie, przy dodawaniu gazu stuka metalicznie pod pokrywą zaworów.

Udało mi się powrócić do Łodzi postawiłem auto znajomemu co robił remont i będzie patrzył wieczorem.

Podobno to może być pęknięty pierścień lub uszczelka pod głowicą?

Dopiero co włożyłem 2tyś w remont, ostatnio z 600zł na układ zapłonowy, akumulator a tu się znowu szykuje wydatek sciana.gif

Ja już nie wiem co mam zrobić z tym autem wrrr.gif ciągle coś nawala, mulher.gif też się denerwuje

Napisano

> Był remont silnika:

> - panewki, pierścionki, uszczelki, głowice, szlify, srify itd.

> Przejechałem ok.20-25tyś km. jadę sobie dzisiaj z Łodzi autostradą do

> Konina (prędkość na autostradzie: max.160, min. 130, w

> większości 150km/h).

> Zjeżdżam z autostrady i przy dodawaniu gazu słychać nagle stuk, stuk,

> stuk spod maski .

> Zjechałem na bok, olej jest, płyn chłodniczy jest zastanawiam się co

> jest???

> Odpalam, z wielkim trudem ale odpala, silnik się telepie, przy

> dodawaniu gazu stuka metalicznie pod pokrywą zaworów.

> Udało mi się powrócić do Łodzi postawiłem auto znajomemu co robił

> remont i będzie patrzył wieczorem.

> Podobno to może być pęknięty pierścień lub uszczelka pod głowicą?

> Dopiero co włożyłem 2tyś w remont, ostatnio z 600zł na układ

> zapłonowy, akumulator a tu się znowu szykuje wydatek

> Ja już nie wiem co mam zrobić z tym autem ciągle coś nawala, też

> się denerwuje

to nie miło

ale żeby tak wcześniej po remoncie

a swoja droga dla naszych autek taka predkość nie jest za zdrowa.

jateż czesto jezdze ta autostradą i chociaż mnie korci zeby pogonic to jednak się pilnuje

chociaz nic złego mi sie nigdy nie przydarzyło

odpukać puk, puk...

ale sama swiadomość wieku auta mnie uspokaja

Napisano
  • Autor

jak się okaże że poważna robota to zmieniam auto, swojego opitole na części i wezmę sobie np. TO co o tym myślicie?

Napisano

> jak się okaże że poważna robota to zmieniam auto, swojego opitole na

> części i wezmę sobie np. TO co o tym myślicie?

czas robi swoje

a jak znajdziesz coś z udokumentowanym przebiegiem, to czemu nie

Napisano

> jak się okaże że poważna robota to zmieniam auto, swojego opitole na

> części i wezmę sobie np. TO co o tym myślicie?

Moj znajomy ma taka, i powiem tak, blachy co najmniej tak samo slabe jak w oplach z tamtego rocznika jak i nie gorsze.i co najgorsze to wykonanie tapicerki, elementy plastikowe trzeszcza, czego nie dotkniesz, to skrzypi. Dla mnie porazka.

Co do silnika , nie mam zdania.

Napisano

> jak się okaże że poważna robota to zmieniam auto, swojego opitole na

> części i wezmę sobie np. TO co o tym myślicie?

ja bym wolal jednak jakas astre niz TO

Napisano

> jak się okaże że poważna robota to zmieniam auto, swojego opitole na

> części i wezmę sobie np. TO co o tym myślicie?

wiesz co.... pad.gif pozostawiam to bez komentarza

lepiej sprzedaj tą astre i kup drugą

Napisano

> jak się okaże że poważna robota to zmieniam auto, swojego opitole na

> części i wezmę sobie np. TO co o tym myślicie?

miałem ''TO''

przesiadłem się z kadeta więc różnica była spora - na (+) oczywiście

miałem wersję z klimą i silnik 8V - rozrząd z opla, łożyska przód z opla, w środku jak w kadecie, tylko ładniej, miękki zawias, wielki bagażnik tylko za mały otwór do niego (np wózek się mieścił, ale jak go w środku poskaładałem wink.gif )

miałem lpg - w lecie na klimie paliła średnio 9,5l/100km

ogólnie fajne auto - ale się rozbiło

ale astra to jedna inna epoka i też radziłbym szukać raczej w tym kierunku

Napisano

A dlaczego obwiniasz auto, to jest urzadzenie mechaniczne i jego trwałosc zalezy od sposobu urzytkowania, a w twoim przypadku byc moze od tego jak został przeprowadzony remont lub na jakiej jakosci czesciach.

Prawda jest taka, ze takie stare auto nie nadaje sie do ciągłej jazdy z predkoscia 150 - 160 km/h, nie ta epoka. Takie jest moje zdanie.

Napisano

a ja to mam tylko jedno jedyne pytanie. Jaki olej kolega mial w silniku ??

Napisano

Miałem podobnie.... mniej więcej po tym samym przebiego po remoncie.... jechałem dość szybko a tu nagle poczułem takie pyk i juz astra nie przyspieszałą po jakiś 200km od tego momentu nie dało się wogóle jeździć i co się okazało przepaliła mi się uszczelka pod głowicą między trzema cylindrami wink.gif

Napisano
  • Autor

> a ja to mam tylko jedno jedyne pytanie. Jaki olej kolega mial w

> silniku ??

Lotos 15W40 - silnik zalany w minioną sobotę.

Napisano
  • Autor

> okazało przepaliła mi się uszczelka pod głowicą między trzema cylindrami

Modlę się pad.gif żeby tak właśnie było.

Napisano

> Lotos 15W40 - silnik zalany w minioną sobotę.

może mnie niektórzy zlinczują ale ja powiem tak: ten olej nie nadaje sie do szybkiej jazdy. Kolega z tego forum załatwił w ten sposób astra GSi. Na takim oleju może silnik chodzic ale na niskich prędkosciach obrotowych, jeśli lubisz depnąc, to zalej jakis syntetyk porządny. I nie chodzi mi tu o 0w30 czy jakis taki, ale są motule sntetyki o parametrach 15w60 nawet. Wiem ze wiąże sie to z kosztem, ale cos za cos. Lotos jak ktoś kiedys powiedział "ugotował sie".

Pozdrawiam mates

Napisano

Miałem kiedyś podobnie tyle że bez metalicznego stukotu. Po szybkiej jeździe na autostradzie upalił się zawór i na jednym garze nie było wcale kompresji. Reszta objawów podobna: brak mocy, telepanie silnikiem, trudności z odpaleniem. Powodem była zbyt uboga mieszanka LPG. Ale z drugiej strony dzięki LPG mogłem spojkojnie bez obaw o zatarcie silnika wrócić na 3 garach z Katowic do Warszawy.

Napisano

> może mnie niektórzy zlinczują ale ja powiem tak: ten olej nie nadaje

> sie do szybkiej jazdy. Kolega z tego forum załatwił w ten sposób

> astra GSi. Na takim oleju może silnik chodzic ale na niskich

> prędkosciach obrotowych, jeśli lubisz depnąc, to zalej jakis

> syntetyk porządny. I nie chodzi mi tu o 0w30 czy jakis taki, ale

> są motule sntetyki o parametrach 15w60 nawet. Wiem ze wiąże sie

> to z kosztem, ale cos za cos. Lotos jak ktoś kiedys powiedział

> "ugotował sie".

> Pozdrawiam mates

Ja jezdze od poczatku na lotosach, ojciec jezdzi juz od kilku lat na lotosach, wczesniej castrole, duzo osob ktore znam leje rozne lotosy i nikt nigdy na nie zlego slowa nie powiedział, ja jestem w 100% zadowolony, zadnych nagarów, zadnego brania oleju, zadnego stukania, itd.. Uwazam ze stosunek cena/jakosc jest najlepszy na rynku. Lotosy tez leje do silnikow przemyslowych Hondy w ktorych robie. To są bardzo dobre oleje, ale wiadomo ze do rajdów i jazdy wyczynowej w ktorej silnik sie katuje na maxa lepiej byloby wlac cos lepszego, to nie podlega dyskusji, tylko kto z was rajduje na max obr przez caly czas???

Napisano

> kto z was rajduje na max obr przez cały czas???

kolega astre przytrzymał 150-160km/h , są to dość duże obroty silnika i wydaje mi sie ze mogły załatwić olej, nie mówię że na pewno, ale wydaje mi sie ze to mogła być przyczyna

Napisano

> kolega astre przytrzymał 150-160km/h , są to dość duże obroty silnika

> i wydaje mi sie ze mogły załatwić olej, nie mówię że na pewno,

> ale wydaje mi sie ze to mogła być przyczyna

olej jak olej, ale cały samochód wraz z silnikiem ma 15lat więc raczej powinno się delikatnie z nim obchodzić smile.gif

Napisano

> kolega astre przytrzymał 150-160km/h , są to dość duże obroty silnika

> i wydaje mi sie ze mogły załatwić olej, nie mówię że na pewno,

> ale wydaje mi sie ze to mogła być przyczyna

łagodnie mówiąc - mało prawdopodobne zeby silnik na tyle rozbęłtał olej żeby go "załatwił" icon_eek.gif

Napisano

A propos oleju. Co koledzy sadza o oleju Tedex Runner 10W40 polsyntetycznym? Polecil go znajomy wlasciciel sklepu motoryzacyjnego, rzekomo mial na nim jezdzic od kilku lat i w roznych autach bez problemow. W weekend zalalem nim astrolota i silnik odzyl niesamowicie, tylko na jak dlugo...

Napisano

> http://autokacik.pl/showflat.php?Cat=0&Number=277500634&page=0&fpart=1&vc=1

> ja po tym temacie tak twierdze i wydaje mi sie ze cos w tym jest:)

> pozdrawiam mates

No tak, tylko wez pod uwage ze on ma w tej swojej gsi silnik wyżyłowany do rajdowania i jak pisal 6000obr mu zapodawał na trasie i ciął ponad 200km/h, przez 40km, to auto ma 14 lat, a silnik 11!, niedosc ze ten lotos mial mineralny to jeszcze ponoc jego stan był mały, po za tym on na jakichs rajdach szaleje jak kiedys gdzies pisał, znajomy do takiej samej astry gsi (takze 2.0 150KM) na rajdy leje specjalny olej syntetyk OW60 za blisko 500zł, sprowadzany z zagranicy, nie pamiętam jakiej marki, ale mówił że jest żadki jak woda, ale strasznie lepki, bardzo czesto go wymienia. Normalny olej za 100zł zupełnie sie nie nadaje do tego silnika, chyba ze do wolnej jazdy. Nie zwalabym winy na lotosa, a na brak rozsądku wlasciciela w tym przypadku. Oleje lotosa nie są do takich zastosowan, jak ktos chce zabic silnik to i na mobilu go zabije.

Napisano

> Ja jezdze od poczatku na lotosach, ojciec jezdzi juz od kilku lat na

> lotosach, wczesniej castrole, duzo osob ktore znam leje rozne

> lotosy i nikt nigdy na nie zlego slowa nie powiedział, ja jestem

> w 100% zadowolony, zadnych nagarów, zadnego brania oleju,

> zadnego stukania, itd.. Uwazam ze stosunek cena/jakosc jest

> najlepszy na rynku. Lotosy tez leje do silnikow przemyslowych

> Hondy w ktorych robie. To są bardzo dobre oleje, ale wiadomo ze

> do rajdów i jazdy wyczynowej w ktorej silnik sie katuje na maxa

> lepiej byloby wlac cos lepszego, to nie podlega dyskusji, tylko

> kto z was rajduje na max obr przez caly czas???

Ja również mam złe wspomnienia z lotosami.

To jest dobry olej jak sie jezdzi autkiem po mieście i to max paredziesiąt km , jeśli większy dystans i dłuzej silnik chodzi to ten olej sie poprostu rozrzedza ( minerlny lub półsyntetyk )

Silnik zaczyna głośniej pracować....

Lepiej wlać mobila lub castrola, tym bardziej, że silnik po remoncie. Ale to moja opinia.

Napisano
  • Autor

Ufffffffffffffffffffffffff yay.gif najadłem się tylko strachu shocked.gif.

Między dwoma cylindrami walnęła uszczelka koszt ok.300zł - to jeszcze da się zjeść.

Muszę teraz uważać z pedałem - ile proponujecie maxa?

130,120,110 może 90?

A może skoro to już 15-to latek to wstawić go już do garażu rotfl.gif

Napisano

> Ufffffffffffffffffffffffff najadłem się tylko strachu .

> Między dwoma cylindrami walnęła uszczelka koszt ok.300zł - to jeszcze

> da się zjeść.

> Muszę teraz uważać z pedałem - ile proponujecie maxa?

> 130,120,110 może 90?

> A może skoro to już 15-to latek to wstawić go już do garażu

Było albo za słabo lub nie rózno dokręcone, albo głowica źle splanowana. To, że dałeś w palnik tylko pomogło, wcześneij czy późneij by wydmuchało i tak. 140 spokojnie można lecieć smile.gif

Napisano

> Ja również mam złe wspomnienia z lotosami.

> To jest dobry olej jak sie jezdzi autkiem po mieście i to max

> paredziesiąt km , jeśli większy dystans i dłuzej silnik chodzi

> to ten olej sie poprostu rozrzedza ( minerlny lub półsyntetyk )

pozostawiam bez komentarza yikes.gif

im dluzej siedze na tym forum, tym coraz wieksze brednie tu widze spineyes.gif

pewnie zaraz ktos napisze ze przyczyną uwalenia uszczelki był lotos icon_eek.gif

Napisano

Sam jezdze na oleju LOTOS i nie dam powiedziec o nim zlego slowa. Wiadomo ze trzeba dostosowac olej do silnika a silnik do zapedow kierowcy. Jesli sie chce jezdzic ze srednia predkoscia 150km/h to nie wystarczy zwykla astra tylko przydalaby sie GSI a przy takiej predkosci (obrotach silnika) to mineralny olej juz sie raczej tak dobrze nie sprawdza wiec wszystko zalezy od wlasciciela i jego podejscia do samochodu

Napisano

> pozostawiam bez komentarza

> im dluzej siedze na tym forum, tym coraz wieksze brednie tu widze

> pewnie zaraz ktos napisze ze przyczyną uwalenia uszczelki był lotos

Przepraszam, że cię uraziłem i " cudownego " lotosa także.

Napisano

no jeśli uszczelka to zwracam honor Twoim wypowiedziom i lotosowi. (Ale i tak o nim nie zmienię zdania)

Pozdrawiam mates smile.gif

Napisano

jeździłem na lotosie przez 2 sezony i był ok. Kupowałem dlatego że wychodziło w miare tanio. Teraz mam dostęp do oplowskiego i na nim jeżdzę. Nie widzę większej róznicy. Jednak nigdy nie grzeje na autostradzie więcej niż 130-140 przez max 15-20min.

Lotos jest spoko jak i Oplowski. Liczą się też umiejętności (czytaj brak ciężkiej nogi wink.gif ) u kierowcy.

pzodrawiam

Napisano

> Między dwoma cylindrami walnęła uszczelka koszt ok.300zł - to jeszcze

> da się zjeść.

> Muszę teraz uważać z pedałem - ile proponujecie maxa?

> 130,120,110 może 90?

Jechałeś wtedy na LPG? Bo jak tak to masz prawdopodobną przyczynę. Możesz mieć tak ustawioną instalkę że w niższym zakresie obrotów jest OK a w wyższym już za ubogo i podwyższona temp. spalania wypala uszczelkę. Miałem niestety tak samo. I dlatego załozyłem kontrolkę lambdy coby znów nie było awarii.

Napisano
  • Autor

Moja radość okazała się przedwczesna confused.gif

Po rozkręceniu silnika okazało się że głowica jest tak zjarana że nie nadaje się do planowania do tego blok o dziwo też jest nadjarany sciana.gif

Gdybym do Łodzi wrócił na lawecie może straty nie byłyby tak duże wystarczyłoby pewnie planowanie + uszczelka.

Jaki z tego morał:

jeśli coś dzieje dziwnego dzieje się z silnikiem to nie wolno nic kombinować w stylu "może jakoś dojadę hmm.gif" tylko hol lub laweta ok.gif

Właśnie kupiłem sobie drugi SILNIK

Auto w poniedziałek przyjechało z niemiec i sprzedawane jest na części.

Napisano

> Właśnie kupiłem sobie drugi SILNIK

> Auto w poniedziałek przyjechało z niemiec i sprzedawane jest na

> części.

eee, no jak za 600zł to bardzo dobra cena, nie oplaca sie remontow robic

Napisano
  • Autor

> eee, no jak za 600zł to bardzo dobra cena, nie oplaca sie remontow

> robic

No właśnie nikt mnie już nie namówi na żadne remonty nono.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.