Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

sposob na wariata

Featured Replies

Napisano

> A planujesz na lewym pasie zamieszkac ?

> Wyprzedzasz i logika wskazuje na to, ze powinienes zjechac.

> Ja tutaj nie widze problemu.

Nie wiem, o co Ci chodzi.... niewiem.gif

Napisano

> ja także jeżdżę w trasie ok 120-130, ale nie przeszkadza mi jak ktoś

> mnie wyprzedza choćby jechał 150 - POD JEDNYM (SUBIEKTYWNYM)

> WARUNKIEM jeśli ma do tego warunki (czyt. miejsce, nie ma

> ciągłej linii itp.). Bo jak się wciska tuż przed maskę bo z

> przeciwka jedzie TIR to jestem "lekko" wkurzony.

dokladnie o takie sytuacje mi chodzi, ostatnio wracajac z siedlec do warszawy wyprzedzal mnie gosc pod korke sciana.gif i zobaczyl ze nie da rady i prawie mnie zepchna do rowu crazy.gif

Napisano

> Nie wiem, o co Ci chodzi....

"powiedzmy na dwupasmówce TIR ~100 km/h, ja (zagazowaną astrą 60KM zpięcioma osobami na pokładzie ) ~ 120 km/h (i przyspieszam ), a tu z tyłu jakiś "szybki" dojeżdża z dużą prędkością i "siada" na zderzaku.

Tego nie lubię! "

Napisano

> Wychodzisz z zalozenia, ze jechanie szybko to jechanie jak burak.

> Blednego - bo mozna jezdzic szybciej niz 90% pojazdow na naszych

> drogach i jechac przy tym bezpiecznie i "sensownie" .

> Wsadzasz wszystkich do jednego worka i to tutaj jest najgorsze.

> Pewien jestem , ze tak jak wszystkim nauczycielom ktos na pewnym

> etapie twojej "dzialalnosci misyjnej" albo da ci w zeby, albo

> skonczy sie to rownie sympatycznie.

uwierzyłbym Ci gdybym już dziesiątki razy nie widział w rowach, na drzewach i innych podobnych sytuacjach, takich właśnie jeżdzących szybko a bezpiecznie. Niedawno taki umierał przy mnie. To właśnie prędkość stwarza największe niebezpieczeństwo, nie ma czegoś takiego jak jeżdzenie szybko i bezpiecznie i to tacy co tak uważają i robią raczej powinni dostawać w zęby.

Napisano

> "powiedzmy na dwupasmówce TIR ~100 km/h, ja (zagazowaną astrą 60KM

> zpięcioma osobami na pokładzie ) ~ 120 km/h (i przyspieszam ), a

> tu z tyłu jakiś "szybki" dojeżdża z dużą prędkością i "siada" na

> zderzaku.

> Tego nie lubię! "

No i...? niewiem.gif

Jak wyprzedzę tir-a to zjeżdżam - chyba logiczne... hmm.gif

Napisano

> uwierzyłbym Ci gdybym już dziesiątki razy nie widział w rowach, na

> drzewach i innych podobnych sytuacjach, takich właśnie

> jeżdzących szybko a bezpiecznie. Niedawno taki umierał przy

> mnie. To właśnie prędkość stwarza największe niebezpieczeństwo,

> nie ma czegoś takiego jak jeżdzenie szybko i bezpiecznie i to

> tacy co tak uważają i robią raczej powinni dostawać w zęby.

Misiu - nie predkosc zabija, ale glupota. smirk.gif A jest roznica miedzy jednym a drugim

Napisano

> Misiu - nie predkosc zabija, ale glupota. A jest roznica miedzy

> jednym a drugim

Dla mnie nadmierna prędkość jest jednym z objawów głupoty, Misiu.

Napisano

> No i...?

> Jak wyprzedzę tir-a to zjeżdżam - chyba logiczne...

Logiczne, wiec nie rozumiem skad oburzenia jesli ktos podjezdza blisko do Ciebie skoro zaraz bedziesz skrecal.

Napisano

> Dla mnie nadmierna prędkość jest jednym z objawów głupoty, Misiu.

To pozostaje wspolczuc bycia ograniczonym skromny.gif

Napisano

> Logiczne, wiec nie rozumiem skad oburzenia jesli ktos podjezdza

> blisko do Ciebie skoro zaraz bedziesz skrecal.

Oburzenie stąd, że jadę prze kilkadziesiąt/kilkaset metrów z debilem "na zderzaku". Gdyby np. z tir-a coś się urwało, albo by go zarzuciło, nawet nie miałbym jak hamować, bo taki debil najechałby na mnie.

Jak się chce kogoś wyprzedzić za ileś-tam metrów, to trzeba mu siedzieć na ogonie? hmm.gif

Napisano

> Ja lubie ostudzać takich bałwanów co mi siedzą pare centymetrów od

> zderzaka czekając tylko aż nikogo z przedu nie będzie ..... w

> czasie deszczu najbardziej takich lubie matołów, widzi że ślisko

> i jak depne to mi w zderzak zadokuje to mu przeciwmgielne tyle i

> hebel. zawsze odstrasza debili!

Pogratulowac wyobrazni. Skoro oni sa debilami, to jak skomentowac twoje zachowanie - wlaczac tylne przeciwmglowe komus, kto jedzie za toba, jest conajmniej niegrzeczne. Nadrabiacie takim postepowaniem brak mocy silnika, czy jak ?

Napisano

> Pogratulowac wyobrazni. Skoro oni sa debilami, to jak skomentowac

> twoje zachowanie - wlaczac tylne przeciwmglowe komus, kto jedzie

> za toba, jest conajmniej niegrzeczne. Nadrabiacie takim

> postepowaniem brak mocy silnika, czy jak ?

Braki w pojemnosci i zaworach grinser006.gifzlosnik.gif

Napisano

> Logiczne, wiec nie rozumiem skad oburzenia jesli ktos podjezdza

> blisko do Ciebie skoro zaraz bedziesz skrecal.

Pytasz się, co jest oburzającego w tym, że kierowca za Tobą nie utrzymuje bezpiecznego dystansu?

Pozdr

B

Napisano

> Jak przytlumic ambicje kierowcow zapier... o duzo za duzo ?

A ile to jest "dużo za dużo"? 2x ograniczenie prędkości? Ja czesto jezdze szybko (tak w okolicach 2x limitu-z wyjątkiem autostrady i trasy expresowej) i o ile nic nie ma dużego ruchu to jest o predkość względnie bezpieczna. Można jadac znacznie wolniej powodować znacznie gorsze sytuacje, np wyprzedzanie na 3-go na wąskiej drodze. Tak więc spokojnie z tym pouczaniem.

Napisano

> Przecież nigdzie nie napisałem, że "nie puszczam", blokuję i jeszcze

> złośliwie "migam" stop-em...

No tak, przecież nie napisałeś.

> Jak mogę - oczywiście zjeżdżam, ale czasem jest (a raczej może była,

> bo teraz w miarę starcza mocy w aucie) sytuacja dłuższego

> wyprzedzania np. tira - powiedzmy na dwupasmówce TIR ~100 km/h,

> ja (zagazowaną astrą 60KM zpięcioma osobami na pokładzie ) ~

> 120 km/h (i przyspieszam ), a tu z tyłu jakiś "szybki" dojeżdża

> z dużą prędkością i "siada" na zderzaku.

> Tego nie lubię!

Ja tez nie lubię. I nie lubiłem, jak jeździłem zagazowana Astrą 60KM smile.gifsmile.gifhehe.gif.

Nauczyłem się ignorować takich ludków, ale wczesniej strasznie się na nich wkurzałem i stosowałem "pouczenia". Potem mi przeszło, może nabrałem pokory.

Zauważyłem też u siebie, że gdy przesiadłem się na szybsze auto, to mam czasami tendencję do poganiania, podjeżdżania za blisko itp.

Wkurzają mnie też tacy, co na dwupasmówce - wylotówce z Wawy zasuwają 90km/h lewym pasem, podczas gdy mogą spokojnie zjechać na prawy.

Zaraz się na mnie rzucą wszyscy "święci" i zjedzą mnie. Cóż, trudno - wcale nie jestem dumny z tego, że czasami mi się spieszy i czasami jadę nieprzepisowo.

Pozdrawiam

Bartek

Napisano

> Pytasz się, co jest oburzającego w tym, że kierowca za Tobą nie

> utrzymuje bezpiecznego dystansu?

> Pozdr

> B

W trasie przy wyprzedzaniu lewym pasem, nie widze w tym nic strasznego. icon_rolleyes.gif

Napisano

> Jak przytlumic ambicje kierowcow zapier... o duzo za duzo ? Widzac

> zblizajacego sie z predkoscia dzwieku takiego osobnika, swiece

> drogowymi i ostrzegam o policji, kiedy tak naprawde w ogole jej

> nie ma We wstecznym od razu reakcja - hamowanko Nienawidze

> piractwa, frajerow za kiera . Kto chce, niech stosuje - polecam,

> dziala.

dla mnie jestes slaby - musialem to napisac - tyczy sie jeszcze do kilku innych wypowiedzi

Napisano

> W trasie przy wyprzedzaniu lewym pasem, nie widze w tym nic

> strasznego.

W trasie tez różnie bywa, lepiej jeździć ostrożniej, bo łatwiej trafić na zmęczonego kierowcę ze słabym refleksem.

Ja jak lecę w trasie, to staram się jechać zrelaksowany, nie wdawać się w "ściganka", "poganianka" czy inne złosliwości. Zdarza mi się, a i owszem, czasami po drodze do pracy, gdy się spieszę a przede mną wlecze się jakiś miejscowy 90km/h, bo za 2km skręca w lewo.

Pozdro

Bartek

Napisano

> Jak przytlumic ambicje kierowcow zapier... o duzo za duzo ? Widzac

> zblizajacego sie z predkoscia dzwieku takiego osobnika, swiece

> drogowymi i ostrzegam o policji, kiedy tak naprawde w ogole jej

> nie ma We wstecznym od razu reakcja - hamowanko Nienawidze

> piractwa, frajerow za kiera . Kto chce, niech stosuje - polecam,

> dziala.

odkrywcze... rotfl.gif

Tobie tez tak będą migac i bedziesz sie wlec a akurat ci sie spieszy.. i co?

Ktoś już tu napisał: Wszystko z głową i troche wyobraźni.. wink.gif

Napisano

> A ile to jest "dużo za dużo"? 2x ograniczenie prędkości? Ja czesto

> jezdze szybko (tak w okolicach 2x limitu-z wyjątkiem autostrady

> i trasy expresowej) i o ile nic nie ma dużego ruchu to jest o

> predkość względnie bezpieczna. Można jadac znacznie wolniej

> powodować znacznie gorsze sytuacje, np wyprzedzanie na 3-go na

> wąskiej drodze. Tak więc spokojnie z tym pouczaniem.

i czym Ty się chwalisz, bo nie łapię? sick.gif

Napisano

> i czym Ty się chwalisz, bo nie łapię?

Nie chwali sie tylko stwierdza. Ograniczenia predkosci sa idiotyczne po prostu - i jadac "normalnie" lamie sie je 2x bardzo czesto smirk.gif

Napisano

> Nie chwali sie tylko stwierdza. Ograniczenia predkosci sa idiotyczne

> po prostu - i jadac "normalnie" lamie sie je 2x bardzo czesto

nie bój się nic nie jest idiotyczne tak się tylko wydaje tym którzy nieszczęscią nie zpowodują no.gif

Napisano

> nie bój się nic nie jest idiotyczne tak się tylko wydaje tym którzy

> nieszczęscią nie zpowodują

Widze, ze podoba Ci sie granie swietego smirk.gif

Juz widze 90% motokacikowych aniolkow jadacych przepisowo caly czas hahaha.gif

Napisano

> Widze, ze podoba Ci sie granie swietego

> Juz widze 90% motokacikowych aniolkow jadacych przepisowo caly czas

nie gram świętego tylko piszę to co sam widziałem, a myślę, że widziałem więcej niż Ty zobaczysz przez całe zycie tongue.gif

Napisano

> Widzac zblizajacego sie z predkoscia dzwieku takiego osobnika,

ostatnio mi sie nie zdarza zlosnik.gif

generalnie to nie mam czasu na zabawe i sie oddalam swiety.gif

Napisano

> Jak przytlumic ambicje kierowcow zapier... o duzo za duzo ? Widzac

> zblizajacego sie z predkoscia dzwieku takiego osobnika, swiece

> drogowymi i ostrzegam o policji, kiedy tak naprawde w ogole jej

> nie ma We wstecznym od razu reakcja - hamowanko Nienawidze

> piractwa, frajerow za kiera . Kto chce, niech stosuje - polecam,

> dziala.

Dościślij zap....nie.

Jeżeli jedzie sobie z przeciwka, droga jest pusta i widzę, że dobrze panuje nad pojazdem, to jego sprawa.

Jeżeli widzę, że w gęstym ruchu wyprzedza co chwila na czołówki, przelatuje z durną prędkością tuż koło pieszych, zacina przed wyprzedzanych "na włos", to spokojnie tak samo robię. Za dużo krzyży zostaje po takich, co to im się śpieszyło, tylko bozia wyobraźni i umiejętności nie dała.

Napisano

Zwykle sytuacja wygląda tak, że ktoś (waryjot) ciśnie sobie, np: 150km/h lewym pasem, do momentu, gdy trafi na kierowcę (świętego), jadącego np: 80km/h.

Waryjot podenerwowany podjeżdża pod zderzak. Pan święty po ok 15 sekundach zauważa, że coś jest z tyłu! Włącza wtedy tryb "poczekaj, za chwilę zjadę", a może jeszcze tego maluszka łyknę, a tak szybko mi poszło, to jeszcze to Tico z rozpędu, a to jeszcze tego TIRa, a to jeszcze jednego, a to jeszcze tego Escorta i już zjeżdżam, albo jeszcze tego Poloneza, a to jeszcze te trzy wezmę i już zjeżdżam.

Jak myślicie, co myśli sobie waryjot z tyłu?

Zamiast marnować płyn do spryskiwaczy, kupować tunigowe stroboskopy w Norauto, deptać po hamulcach, wystarczy zjechać i puścić waryjota. Dla poprawienia samopoczucia, można sobie poburkać pod nosem.

Chcesz edukować, idź do policji, a zginąć możesz zawsze, nawet parkując.

PS: Prędkość nie zabija. Zwykle twarde przeszkody.

Napisano

> tez nei lubie , ale podejrzewam , ze bardziej mu zazdroszcze

> przyspieszenia , wyglady furki itp

> bo inaczej mysle o takim gosciu w nowym merolu ,a inaczej o

> wpychajacym sie na trzeciego polonezie

> poprostu chce wiedziec czy jestem wyjatkiem

tzn że co ?? ze ten w merolu jest lepszy i moze sie wpychac, zajeżdzać droge itp itd?? bo ma merola??a ten co mapoloneza i zachowuje sie tak samoto debil tak?? dobzre zrozumialem??

jak tak to gratuluje screwy.gifscrewy.gif

a jeśli źle to mnie popraw

Napisano

> czyli roznica 30km/h

> to znaczy ze ty wyprzedzasz kogos, jadacego przepisowo, dokladnie z

> taka sama roznica predkosci...

Sama roznica predkosci niema tu zadnego znaczenia.

Zauwaz ze droga hamowania ze 150km/h jest ponad poltora razy wieksza niz z 120km/h. Niepowiesz chyba ze roznica nie jest wielka.

A porownujac droge hamowania z 90km/h a 150km/h ronica robi sie juz ogromna. Ze 150km/h hamuje sie na prawie 3 razy dluzszym odcinku drogi niz z 90.

Wiec powiedzcie szczerze. Czy oplaca sie niepotrzebnie ryzykowac?

Podobnie ze skutami wypadku.

W ksiazce Witolda Rychtera byl kiedys dobrze to obrazujacy rysunek.

Porownanie skutkow wypadku przy konkretnych predkosciach do upadku samochodu z dachu bydynku.

Z 30km/h jest tak jakby samochod spadl z 1 pietra.

Z 60km/h tak jakby spadl z 5 pietra.

A z 120km/h tak jakby spadl z 20 pietra.

Napisano

> tzn że co ?? ze ten w merolu jest lepszy i moze sie wpychac,

> zajeżdzać droge itp itd?? bo ma merola??a ten co mapoloneza i

> zachowuje sie tak samoto debil tak?? dobzre zrozumialem??

> jak tak to gratuluje

> a jeśli źle to mnie popraw

nic takiego nie napisałem , tylko ze mu zazdroszcze i z innej perspektywy oceniam go

Napisano

> jak to moja mama mowi wszystko jest dla ludzi i jakby tak kazdy kto

> lubi depnac robil to z glowa i tam gdzie to stwarza najmniejsze

> zagrozenie to byloby git.Ja nie moge pojac ludzi ktorzy

> wyczyniaja takie manewry ktore sa z gory skazane na

> niepowodzenie ale i tak brna w to jak mozna uderzyc glowa w

> mur skoro wiadomo ze bedzie bolalo czy oni moze mysla ze mur

> sie rozwali

to sie nazywa zaciecie sportowe

Napisano

> Na siadających Ci na dupę mam swoja metodę.

> W sklepach motoryzacyjnych można kupić stroboskopy montowane w

> miejsca pozycyjnych.

> Bez większych przeróbek da się je włozyć dodatkowo w miejsce świateł

> cofania. Jak taki frajer Ci siedzi na dupie włączasz stroboskop

> i po sprawie. Wśiatła cofania na tyle żadko się włącza że

> żarówki od ciepła raczej nie przetopią przewodów od stroboskopów

> włożonych w te same dziurki a głębiej.

> Paten sprawdzony. Frajerzy od razu zwiększają odstep.

> Święty nie jestem i zawsze się usuwam jak ktos chce wyprzedzić ale

> czasami po prostu nie ma gdzie z przed tobą też ktos sie

> ciągnie.

czasami tak komus siadam na dupie, ze widze bable od rdzy na sztruclu

Napisano

> ja także jeżdżę w trasie ok 120-130, ale nie przeszkadza mi jak ktoś

> mnie wyprzedza choćby jechał 150 - POD JEDNYM (SUBIEKTYWNYM)

> WARUNKIEM jeśli ma do tego warunki (czyt. miejsce, nie ma

> ciągłej linii itp.). Bo jak się wciska tuż przed maskę bo z

> przeciwka jedzie TIR to jestem "lekko" wkurzony.

zwlasza jak z tym tirem jedzie 20 aut i facet musi sie ostro nameczyc aby ten caly peleton wyprzedzic

Napisano

> Nie, po prostu mam na niego inny sposób, dość perfidny, przyznam.

> Zwalniam sobie powoli (nawet do 30 km/h) i pozwalam by się trochę

> powkurzał jadąc za mną tak powoli, po czym przyspieszam do

> normalnej prędkości, a jak znów mi siądzie na zderzaku, znów

> zwalniam. Jeszcze się nie zdarzyło żeby po dwóch razach gość nie

> zrozumiał, że albo zwiększy odstęp i pojedzie normalnie, albo

> będzie się powoli toczył i tracił nerwy.

> Perfidne to, przyznam ale uważam że lepsze i mimo wszystko bardziej

> bezpieczne.

Fiatem Uno 1.4 hmm.gif

Napisano

> Misiu - nie predkosc zabija, ale glupota. A jest roznica miedzy

> jednym a drugim

Nieprawda.

To predkosci zabija.

Chyba jest to logiczne.

Jak sie nakaze 2 kierowcom (jednemu glupiemu i jednemu madremu) wjechac w mur 120km/h to zgina oboje. I co ich zabije? Predkosc czy glupota.

I odwrotenie. Jak glupiego i madrego bedziemy wiezic w pustym pokoju (same 4 sciany) to ktory z nich zginie? IMHO zaden mimo ze jeden z nich jest glupi.

A wracajac do tematu. Owszem przyczyna wypadkow bardzo czesto jest glupota. Bywa tez roztargnienie, slabe umiejetnosci, przypadkowy blad, uszkodzenie mechaniczne samochodu.... Moga byc tysiace przyczyn.

Ale to od predkosci glownie zalezy czy w wypadku zginiemy czy nie.

Kierowca jest tylko czlowiek wiec wiadomo ze nie jest doskonaly. Do wypadku zawsze moze dojsc. Wiec jedyne co nas moze uratowac to ograniczanie predkosci.

Podsumowaujac.

Owszem glupota jest przyczyna wypadkow.

Ale to predkosc zabija.

Napisano

> Trafila kosa na kamien ?

Bravo 1.4 Lpg raczej sam masz kompleksy ze sobie pogonic nie mozesz

Napisano

> uwierzyłbym Ci gdybym już dziesiątki razy nie widział w rowach, na

> drzewach i innych podobnych sytuacjach, takich właśnie

> jeżdzących szybko a bezpiecznie. Niedawno taki umierał przy

> mnie. To właśnie prędkość stwarza największe niebezpieczeństwo,

> nie ma czegoś takiego jak jeżdzenie szybko i bezpiecznie i to

> tacy co tak uważają i robią raczej powinni dostawać w zęby.

smierc jezdzi szybko nie daj sie dogonic

Napisano

> Dla mnie nadmierna prędkość jest jednym z objawów głupoty, Misiu.

Lanosem to tez sobie nie pogonisz smile.gif raczej nie masz opcji szybko wolno smile.gif zostaje tylko wolno

Napisano

> Oburzenie stąd, że jadę prze kilkadziesiąt/kilkaset metrów z debilem

> "na zderzaku". Gdyby np. z tir-a coś się urwało, albo by go

> zarzuciło, nawet nie miałbym jak hamować, bo taki debil

> najechałby na mnie.

> Jak się chce kogoś wyprzedzić za ileś-tam metrów, to trzeba mu

> siedzieć na ogonie?

czasami tak jak wczesniej napisalem jedzie 20 aut za tirem i kazdy trzyma odstep rowno 10 metrow

Napisano

> tzn że co ?? ze ten w merolu jest lepszy i moze sie wpychac,

> zajeżdzać droge itp itd?? bo ma merola??a ten co mapoloneza i

> zachowuje sie tak samoto debil tak?? dobzre zrozumialem??

> jak tak to gratuluje

> a jeśli źle to mnie popraw

organiczenia sa tylko dla aut malolitrazowych

Napisano

> nic takiego nie napisałem , tylko ze mu zazdroszcze i z innej

> perspektywy oceniam go

ok.gif

Napisano

widze kolega Marcin799 dobrze jedzie ale popieram smile.gifok.gif

Napisano

> widze kolega Marcin799 dobrze jedzie ale popieram

troszke postów musial sobie nabić rotfl.gif270635636-JUMP2.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.