Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sprzedałem auto, potem się zepsuło.....

Featured Replies

Napisano

kupujący ma do mnie pretensje.....

jak wybrnąć z tej sytuacji ??

Napisano

> kupujący ma do mnie pretensje.....

> jak wybrnąć z tej sytuacji ??

w umowie jest sentencja, że kupujący zapoznał się ze stanem technicznym auta ?

Napisano

> w umowie jest sentencja, że kupujący zapoznał się ze stanem

> technicznym auta ?

jest....

ale twierdzi, że istnieje coś takiego jak rękojmia

Napisano

> kupujący ma do mnie pretensje.....

> jak wybrnąć z tej sytuacji ??

masz czyste sumienie? jak tak to jaki jest problem wink.gif

Napisano

> jest....

i to jest wazne ok.gif

> ale twierdzi, że istnieje coś takiego jak rękojmia

nie wiem, nie znam się,ale skoro zapoznał się..... ciekawa sytuacja w sumie hmm.gif

Napisano

albo ja jestem ślepy albo nie napisałeś co się zepsuło ?

zatarł silnik ?

czy np spalił się silniczek szyb ?

czy może to być jego wina czy nie ?

z tą rękojmią to wydaje mi się że nie będzie mu tak łatwo.

Napisano

> kupujący ma do mnie pretensje.....

> jak wybrnąć z tej sytuacji ??

a czy w umowie było, że auto jest wole od wad ukrytych etc. ?

Napisano

> kupujący ma do mnie pretensje.....

> jak wybrnąć z tej sytuacji ??

a z ciekawości: co się zepsuło?

Napisano

> i to jest wazne

> nie wiem, nie znam się,ale skoro zapoznał się..... ciekawa sytuacja w

> sumie

to nie jest ciekawa sytuacja bo sprawa jest bardzo prosta, nie tak latwo jest obejsc klauzule "kupujacy potwierdza, ze stan techniczny samochodu jest mu znany" (itp.), watpie zeby w waszej umowie byl dokladnie opisany stan pojazdu, a to oznacze ze *widzialy galy co braly vibra.gif

Napisano

> to nie jest ciekawa sytuacja bo sprawa jest bardzo prosta, nie tak

> latwo jest obejsc klauzule "kupujacy potwierdza, ze stan

> techniczny samochodu jest mu znany" (itp.), watpie zeby w

> waszej umowie byl dokladnie opisany stan pojazdu, a to oznacze

> ze *widzialy galy co braly

Też tak czuje, sie kupuje to sie wie ok.gif

Napisano

> a z ciekawości: co się zepsuło?

jest problem z zestawem wskażników ( a dokładniej z immo)

w Fabii calośc sklada się z trzech części: cewki immo, wiązki i reszty która jest we wskażnikach

kilka tygodni przed auto było w serwisie na sprawdzeniu, wszystko bylo ok...

troche wczesniej wystepowaly podobne problemy, calosc zostala sprawdzona, wymieniona cewka i wszystko bylo ok

Napisano

Hm... informowałeś nowego właściciela o tej naprawie?

Krawiec

Napisano

Chyba że udowodni, że sprzedający wiedział o wadzie i celowo to zataił.

Krawiec

Napisano

> Hm... informowałeś nowego właściciela o tej naprawie?

> Krawiec

po kilku miesiacach od jej dokonania ??

ponadto wszystko bylo w ASO (ksiazka serwisowa)

inna kwestia iz jaki to ma zwiazek ??

Napisano

> Chyba że udowodni, że sprzedający wiedział o wadzie i celowo to

> zataił.

> Krawiec

no to do sądu, AK może posłuzyć za dowód w sprawie zlosnik.gif

Napisano

> Chyba że udowodni, że sprzedający wiedział o wadzie i celowo to

> zataił.

> Krawiec

a jesli to co okreslasz wada zostalo naprawione przed sprzedaza ??

bo chore byloby informowac o wszystkich naprawach, przegladach, spalonych zarowkach....

Napisano

> a jesli to co okreslasz wada zostalo naprawione przed sprzedaza ??

To zachodzi przesłanka że sprzedający dołożył wszelkich starań aby wade usunąć. A, że ASO spartoliło to pretencje do nich. (moze znowu cewka padła - wiec gwarancja powinna zadziałać)

> bo chore byloby informowac o wszystkich naprawach, przegladach,

> spalonych zarowkach....

A dlaczego chore? Zarówki to przesada, ale dokumentacje serwisową auta sie zbiera i przekazuje następnemu właścicielowi.

Krawiec

Napisano

> kupujący ma do mnie pretensje.....

> jak wybrnąć z tej sytuacji ??

Zerwać kontakt.

sorry, ale w przypadku kiedy auto sprzedaje osoba prywatna, wlasciwie nie ma o czym mowic. Widzial co bierze, zaplacil, pojechal i koniec. Kupił auto używane, więc rownie dobrze moglby sie mu silnik rozpaść, więc niech się cieszy że to jakaś pierdołą poszła.

Napisano

> jest....

> ale twierdzi, że istnieje coś takiego jak rękojmia

Nic takiego w tym przypadku nie istnieje.

Napisano

> kupujący ma do mnie pretensje.....

> jak wybrnąć z tej sytuacji ??

odpowiedz mu ze "widziały gały co brały" hehe.gifok.gif

Napisano

Znaczy popierasz picowanie szrota aby tylko sprzedać?

Krawiec

Napisano

A można wiedzieć po jakim czasie się zepsuło?

Tzn. nie dojechał nawet do domu? zlosnik.gif

Jako przykład podam mojego znajomego, który niedawno zmieniał auto:

- sprzedał swoje auto (wcześniej coś naprawiał - już nie pamiętam co) - po godzinie kupujący dzwoni, że ledwo dojechał do domu, że wszędzie się woda z silnika leje etc. znajomy wziął kase i pojechal do kupującego, jak się okazało układ chłodniczy był zapowietrzony po naprawie i wybiło "wode"...

naprawili to szybko, potem jeszcze raz jazda próbna, wszystko ok - kupujący zadowolony - nadal zadowolony z auta

- (ten sam znajomy) kupil inne auto - ujechał kilkanaście km - auto się dosłownie rozkraczyło - po chwili powrót do sprzedającego, mała chaja.gif - dostał kase zlosnik.gif

Napisano

> Zerwać kontakt.

> sorry, ale w przypadku kiedy auto sprzedaje osoba prywatna, wlasciwie

> nie ma o czym mowic. Widzial co bierze, zaplacil, pojechal i

> koniec. Kupił auto używane, więc rownie dobrze moglby sie mu

> silnik rozpaść, więc niech się cieszy że to jakaś pierdołą

> poszła.

i to jest prawidłowa odpowiedź ok.gif

przecież nie wsadziłeś mu "miny", samochody mają to do siebie, że niekiedy się psują smirk.gif

Napisano

Jeśłi było to naprawiane i znowu to się dzieje to przecież ASO daje 12 miesięcy gwarancji biglaugh.gif

Napisano

> A można wiedzieć po jakim czasie się zepsuło?

> Tzn. nie dojechał nawet do domu?

ponoć zepsuło się od razu, ale poinformował dopiero teraz...

utwierdzam się w przekonaniu, ze gość kręci....

Napisano

> kupujący ma do mnie pretensje.....

> jak wybrnąć z tej sytuacji ??

a napisz co sie stalo z autem hmm.gif

Napisano

> Znaczy popierasz picowanie szrota aby tylko sprzedać?

> Krawiec

Absolutnie nie o to mi chodzi.

Nie można uwzględniać roszczeń kupującego bo na samochód nie udzielono gwarancji. Zgodzisz się wymienić mu opisywany licznik - za miesiac zepsuje się mu coś innego i znowu przyjedzie. I tak by można zawsze. Niestety, przy zakupie auta używanego kupujący musi się liczyć że będą koszty związane z naprawami. Jak się nie podoba to proszę bardzo do salonu po auto.

Co do picowania- jestem jak najbardziej za tym alby samochód wyczyścić itd do sprzedaży, ale cos takiego jak cofanie licznika uważam za normalne oszustwo. Samochód powinno się sprzedawać w cenie adekwatnej do jego stanu i tyle- przy czym powtarzam, że trzeba się liczyć z tym że auto jest używane, ma swój wiek i jakiś tam przelot, to tylko rzecz mechaniczna która sie zużywa stąd wszystko się może w nim popsuć.

Napisano

> a napisz co sie stalo z autem

wystapił bład immo, gość nie może odpalić... a tym samym autem przyjechał z giełdy i tym wrócił od rodziców do swojego domu...

dodatkowo przypomnialem sobie, iż stwierdził, iż był w serwisie i gośc stwierdził, że było grzebane przy liczniku

co się okazało, pojechał nie do ASO, tylko pewnie do jakiegoś Miecia w garażu....

Napisano

> Póki Ci nie udowodni, że wiedziałeś o awarii i celowo wprowadziłeś w

> błąd przed Sądem nie ma szans.

BZDURA, czasy Zenka juz minely co to kaske wzial i zapomnij o sprawie, gosc ma szane w sadzie i to duze.

Napisano

> wystapił bład immo, gość nie może odpalić... a tym samym autem

> przyjechał z giełdy i tym wrócił od rodziców do swojego domu...

> dodatkowo przypomnialem sobie, iż stwierdził, iż był w serwisie i

> gośc stwierdził, że było grzebane przy liczniku

> co się okazało, pojechał nie do ASO, tylko pewnie do jakiegoś Miecia

> w garażu....

skoro juz ktos grzebal to tym bardziej bym go olał

Napisano

> wystapił bład immo, gość nie może odpalić... a tym samym autem

> przyjechał z giełdy i tym wrócił od rodziców do swojego domu...

> dodatkowo przypomnialem sobie, iż stwierdził, iż był w serwisie i

> gośc stwierdził, że było grzebane przy liczniku

> co się okazało, pojechał nie do ASO, tylko pewnie do jakiegoś Miecia

> w garażu....

a ma rachunek z ASO ?

z wyszczegolniem co bylo robione hmm.gif

Napisano

To napisz na jakich przepisach Ty opierasz swoje wypowiedzi, panie sedzio wszechwiedzacy,

pozdrawiam grinser006.gif

Napisano

> Znaczy popierasz picowanie szrota aby tylko sprzedać?

> Krawiec

czasem sie nie da inaczej, sami kupujacy sa sobie winni, bo kazdy zamiast na stan, patrzy na przebieg hehe.gif

Napisano

> To napisz na jakich przepisach Ty opierasz swoje wypowiedzi, panie

> sedzio wszechwiedzacy,

Nie jestem sędzią.

Kodeks cywilny i Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (DzU z 2002 r. Nr 141, poz. 1176).

> pozdrawiam

Również.

Napisano

> wystapił bład immo, gość nie może odpalić... a tym samym autem

> przyjechał z giełdy i tym wrócił od rodziców do swojego domu...

> dodatkowo przypomnialem sobie, iż stwierdził, iż był w serwisie i

> gośc stwierdził, że było grzebane przy liczniku

> co się okazało, pojechał nie do ASO, tylko pewnie do jakiegoś Miecia

> w garażu....

daj mu tą fakture na naprawe w gałąź i każ mi jechać tam gdzie naprawiałeś tą usterke...

czemu się z nim bujasz?

Napisano

> kupujący ma do mnie pretensje.....

> jak wybrnąć z tej sytuacji ??

Zakładając, że przekazałeś mu papiery z ASO niech do nich jedzie z reklamacją.

Jeśli minął dłuższy czas od momentu sprzedaży auta no to mi przykro - auto ma prawo się popsuć.

Gdybyś ukrył poważny wypadek auta, cofnął licznik, albo podpicował np. silnik na handel to byłbym w stanie zrozumieć kupującego, ale usterki elektryczne mają to do siebie że się zdarzają.

Napisano

> kupujący ma do mnie pretensje.....

> jak wybrnąć z tej sytuacji ??

Przypomnieć jeden z punktów umowy "Kupujący zapoznał się ze stanem technicznym pojazdu".

Zarżnąć auto da się w kilka godzin - jeżeli w momencie sprzedaży auto było sprawne, jeździło, nie grzebane było nic tak, żeby go wypchnąć - nie ma sensu wdawać się w dyskusje.

Napisano

> To napisz na jakich przepisach Ty opierasz swoje wypowiedzi, panie

> sedzio wszechwiedzacy,

> pozdrawiam

Na stronie powodowej leży w takim przypadku ciężar udowodnienia, że pozwany świadomie i celowo zataił istotną usterkę auta/zafałszował przebieg.

Tak to niestety jest, nawet w czwartej erpe...

Jak kupujący poleci do sądu na zasadzie "plosem paniiiii, a Jasio mnie wychooyał", to sąd zaprosi takiego delikwenta na najbliższe drzewo, kolego sympatyczny...

Napisano

> Chyba że udowodni, że sprzedający wiedział o wadzie i celowo to

> zataił.

> Krawiec

I że była to wada ISTOTNA dodaj jeszcze.

Napisano

> ponoć zepsuło się od razu, ale poinformował dopiero teraz...

> utwierdzam się w przekonaniu, ze gość kręci....

A może sam popsuł? Ja bym gościa olał, jak sprzedawałes działało, a jeżeli jest gwarancja na naprawę w ASO to niech jedzie do ASO. Ludzie to są głupi jacyś. Kupuja uzywany samochód za małe pieniadze i chcą mieć jak nowy i to najlepiej jeszcze z gwarancją 24 m-cy. Za to to trzeba niestety wybulic i ie płakać, że spadek wartości screwy.gif

Napisano

> ponoć zepsuło się od razu, ale poinformował dopiero teraz...

> utwierdzam się w przekonaniu, ze gość kręci....

Ja na twoim miejscu olal bym go i delikatnie mu wytlumaczyl zeby sie gonil bo kupil uzywane auto i niemoze wymagac zeby bylo non stop sprawne

ma prawo sie spsuc

Napisano

Miałem podobnie - sprzedałem uno - przed sprzedażą pojechałem z kupującym do stacji diagnostycznej na kontrolę silnika i wytrząsarkę, żeby nie było wątpliwości co do stanu auta, pokazałem mu gdzie ruda żre, żeby zabezpieczył, dałem papiery na wymienione amory etc.

Po tygodniu gość dzwoni, że tłumik wypadł. Przeprosiłem.

Po miesiącu dzwoni ponownie, że amory się zlały. Przeprosiłem.

Żal mi było starszego pana, poleciłem mu warsztat, ale do niczego więcej się nie poczuwałem.

Napisano

> Na stronie powodowej leży w takim przypadku ciężar udowodnienia, że

> pozwany świadomie i celowo zataił istotną usterkę

> auta/zafałszował przebieg.

Jak mozna niecelowo/nieumyslnie cos zafalszowac?? - mial pomrocznosc jasną ?? - jest to kolejny przyklad (pomrocznosc), ze u nas nie mozna miec pewnosci - i mowic ze deszcz pada, a w rzeczywistosci ktos nam pluje na glowe.

> Tak to niestety jest, nawet w czwartej erpe...

> Jak kupujący poleci do sądu na zasadzie "plosem paniiiii, a Jasio

> mnie wychooyał", to sąd zaprosi takiego delikwenta na najbliższe

> drzewo, kolego sympatyczny...

Ja twierdze, ze u nas da sie wszystko zrobic i jak kupujacy bedzie dobrze kombinowal to ma szanse wygrac sprawe. Szczegolnie w 4 erpe!!!!!

Czy kupujacy nie ma prawa zwrocic towar bez podania przyczyny ??

Napisano

> I zapadła cisza...

Niektorzy maja inne rzeczy do zrobienia i nie koniecznie musi to byc siedzenie przed kompem do bialego rana, kolego sympatyczny...

Napisano

> Jak mozna niecelowo/nieumyslnie cos zafalszowac?? - mial pomrocznosc

> jasną ?? - jest to kolejny przyklad (pomrocznosc), ze u nas nie

> mozna miec pewnosci - i mowic ze deszcz pada, a w rzeczywistosci

> ktos nam pluje na glowe.

Oj, trudna języka ta polska języka dla kolegi widzę...

Quote:

pozwany świadomie i celowo zataił istotną usterkę

auta
/
zafałszował przebieg.


/ (slash z angielska) znaczy tu LUB.

Tłumacząc na Twój język:

"pozwany świadomie i celowo zataił istotną usterkę auta LUB zafałszował przebieg".

Można to też rozbić na dwa zdania (jak rozumiem zdanie złożone to trudny orzech do zgryzienia).

"Pozwany świadomie i celowo zataił istotną usterkę auta"

"Pozwany zafałszował przebieg".

> Ja twierdze, ze u nas da sie wszystko zrobic i jak kupujacy bedzie

> dobrze kombinowal to ma szanse wygrac sprawe. Szczegolnie w 4

> erpe!!!!!

Jaaasiuuuu, wyjaśnij panu, co może kupujący w takiej sytuacji zrobić...

> Czy kupujacy nie ma prawa zwrocic towar bez podania przyczyny ??

Nie ma.

To nie jest sklep.

A i w sklepie nie zawsze można "bez podania przyczyny" :-D

Trochę Ci ta "świadomość konsumencka" przesłoniła faktyczny stan prawny TEJ KONKRETNEJ SYTUACJI...

Napisano

Polonista sie znalazl od siedmiu bolesci - pisz w jezyku polskim albo angielskim - nie pamietam zeby w jezyku polskim jakis "slash'y" sie uzywalo.

Nie wiem skad wy macie taka pewnosc w kazdej sprawie. Dasz sobie glowe uciac za twierdzenie, ze nie da rady zwrocic auta sprzedajacemu i odebrac gotowke ??

Napisano

> Dasz sobie

> glowe uciac za twierdzenie, ze nie da rady zwrocic auta

> sprzedajacemu i odebrac gotowke ??

W tym przypadku?

Tak.

Jaja również.

Poległeś Kolego na całej linii, bo operujesz "urban legends'ami" i swoim widzimisię, a zapytany o podstawy PRAWNE swojego toku rozumowania szybciutko zmieniłeś temat i wpełzłeś z powrotem do swojej jamki.

Obczaj wreszcie, że kupno auta od osoby fizycznej daje prawa roszczeń praktycznie TYLKO w przypadku, gdy sprzedający w pełni świadomie wydyma Cię bez mydła i to na sucho aż zadek zapiecze a i to po ciężkich i kosztownych bojach sądowych.

A jeśli uważasz inaczej, to PODAJ PODSTAWĘ PRAWNĄ, albo oddal się.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.