Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Luźne rozmyślania na temat samochodu
Właśnie z mniejszymi jak zauważyłeś jest problem zasięgu. ID3 byłby idealny, ale niestety jest konstrukcją mocno niedopracowaną. Zobaczymy czy został poprawiony w wersji Neo. Ciekawie jeszcze wyglądają pod względem osiągów Kia EV4 i Leapmotor B05, ale to nowe konstrukcje, które wymagają testów przez króliki doświadczalne. Mniejszy nie zawsze zużywa mniej. Tesla model 3 bije na głowę wiele mniejszych konstrukcji.
-
Co ile ładujecie elektryki?
Pewnie tak ale przydał by się regulacje wy żeby była jedna apka do ładowania.
-
jaka piła ukośnica ?
ja kupiłem ukośnicę w Jula i jestem bardzo zadowolony. Chyba 400 zł kosztowała. Obleciałem już nią mnóstwo tematów.
-
bergerac obserwuje zawartość jaka piła ukośnica ?
-
Jechaliscie ostatnio jakims spalinowym ????
Mogę potwierdzić, że przy 130km/h zużycie to ~23kwh/100. Jechałem dzisiaj trasę Czestochowa=> Toruń, na tempomat wrzuciłem 130km/h, auto to Skoda Elroq 60. W środku 2 dorosłych + 2 dzieci + bagaż. Elroq nie jest zbyt aerodynamiczny, jakaś Tesla pewnie zużyłaby mniej.
-
Luźne rozmyślania na temat samochodu
Dzięki za odpowiedzi, a może jakiś mniej oczywisty wybór typu chińczyk albo mercedes? Narazie to luźne przemyślenia i jeszcze nie wiem w którą stronę pójdę jak już będę konkretnie decydował. Jako, że auto będzie głównie do kręcenie się wokół komina, to może coś mniejszego będzie lepszym wyborem (wygodna parkowania i zużycie energii). Ale wtedy pewnie też mniejsze baterie i zasięg?
-
Co ile ładujecie elektryki?
Zdajemy sobie z tego sprawę i kibicujemy
-
Co ile ładujecie elektryki?
EV nie mają wad. A jak jednak mają, to znaczy, że kupiło się nieodpowiednie auto do zastosowań. Dla mnie nie ma wad - tylko zalety, ale nie jeżdżę nim w sposób, gdzie były by wady EV się ujawniły - tam jadę diesellkiem
- Dzisiaj
-
Co ile ładujecie elektryki?
Czyli jest 2x lepiej
-
jaka piła ukośnica ?
To jest profesjonalna maszyna, podałem tylko jako punkt odniesienia. Mamy takie w robocie, ale mamy też na montaże taką jedną Metabo jak przytoczyłeś. Miałem do położenia listwy przpodłogowe i do wyboru - demontować tego Boscha ze stołu, czy z szafy jedną ręką zapakować do bagażnika Metabo. Jak lubisz sobie pomajsterkować w zagrodzie to wystarczy. Taniej nic lepszego nie znajdziesz.
-
Kto ma terenowke?
Uwielbiam takich znafców-teoretykow
-
Co ile ładujecie elektryki?
Dużo mocniejszym elektrycznym chińskim Volvo jadę nad morze conajmniej godzinę dłużej niż słaba Cupra. 5 lat temu pewnie 2 godziny dluzej.
-
Luźne rozmyślania na temat samochodu
Twój wkład w popularyzację EV jest jak wkład POTUSa w pokój na świecie. Szybko jakąś nagrodę sobie przyznaj.
-
Luźne rozmyślania na temat samochodu
Popieram. Do zalet 3 i Y dodam jeszcze - energooszczędność, ważna sprawa, kiedy się płaci za prąd. Jeśli Tesla, z jakiegoś powodu, oddpada, to może jakaś Kia/Hyundai albo Volvo. Nie VW. Generalnie 300km przy 120km/h jest niemożliwe do osiągnięcia dla większości EV.
-
Stan panewki do oceny
Stąd pytanie, bo zastanawiam się co robić. Chyba jednak zaryzykuję z nowymi panewkami + śruby + pompa olejowa. Całośc wyjdzie 500 zł. Inny silnik to zawsze loteria. Choć przy cenach tych silników ryzyko nie jest duże.
-
Luźne rozmyślania na temat samochodu
Bez czytania tesla Trafilem ?
-
Luźne rozmyślania na temat samochodu
Wybrałbym model 3. Będzie mieć trochę lepszy zasięg niż Y, brak obowiązkowych przeglądów, sprawdzona od lat konstrukcja, dopracowane oprogramowanie, własna sieć ładowania, dobra cena w porównaniu do konkurencji. Jak potrzebujesz dużo miejsca jako pierwsze auto to bierz Y bo spaliniakiem pewnie odechce Ci się jeździć. Ioniq 5 jest znany z problemów z ICCU (nie liczyłbym, że po lifcie poprawili), a Explorer opiera się na szrotwagenowskiej platformie z którą ludzie mają niezłe problemy. Wątpię, że Fordowi udało się je wyeliminować.
-
Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk
Odebrana w lutym 2025, błąd wystąpił 2 miesiące później. Nie wiem czy podczas serwisu uaktualnili oprogramowanie - auto służbowe. Fakt, że wiecej sìę to nie powtórzyło. Powtarza się za to samoistne przełączanie z D na N - zapala się zielone światlo, wciskasz gaz a auto nie rusza. Także nieodpalanie to nie jedyny problem.
-
Luźne rozmyślania na temat samochodu
Czemu szkoda? Płatny, wyższy plan, niz Ty masz 😀
-
Luźne rozmyślania na temat samochodu
-
Luźne rozmyślania na temat samochodu
Dzięki, szkoda że AI
-
Luźne rozmyślania na temat samochodu
Ja bym elektryka nie kupił. Serio piszę.
-
Luźne rozmyślania na temat samochodu
Przy takich założeniach PHEV rzeczywiście nie ma większego sensu. Masz drugie auto spalinowe na dalekie trasy, a codzienne przebiegi 50–100 km są wręcz idealne dla elektryka. Nawet zimą będziesz przeważnie ładował go w domu co kilka dni, a nie codziennie. Trzeba tylko doprecyzować wymaganie 300 km przy 120 km/h. Jeżeli chodzi o przejechanie 300 km od 100% do prawie pustej baterii, wybór jest całkiem duży. Jeżeli natomiast ma to być 300 km zimą, z ogrzewaniem, wiatrem i pozostawieniem 10–15% rezerwy, to trzeba celować w akumulator około 80 kWh i oszczędną wersję RWD. Nawet wyliczenia „highway” w bazach samochodów elektrycznych zazwyczaj zakładają około 110 km/h, więc przy rzeczywistych 120 km/h wyniki będą trochę słabsze. Mój wybór: Hyundai Ioniq 5 po liftingu, 84 kWh RWD. Brałbym właśnie RWD, a nie AWD. Dynamiki i tak będzie zdecydowanie więcej niż w S-Crossie, zasięg będzie lepszy, a napęd na cztery koła przy takim zastosowaniu nie daje korzyści proporcjonalnych do ceny i większego zużycia energii. Ioniq 5 jest bardzo przestronny, wygodny, ma płaską podłogę i przesuwaną tylną kanapę, a mimo sporych wymiarów nie sprawia wrażenia wielkiego kloca. Największą zaletą w trasie jest instalacja 800 V — przy odpowiedniej ładowarce ładowanie od 10 do 80% trwa około 18 minut. Przy trasach rzędu 200–400 km oznacza to zwykle jeden krótki postój, a nie długie oczekiwanie na samochód. Wersja 84 kWh RWD ma też wystarczający zapas zasięgu, żeby latem przejechać autostradą ponad 300 km bez kombinowania. Za Hyundaiem przemawia również gwarancja: pięć lat bez limitu kilometrów na samochód oraz osiem lat lub 160 tys. km na akumulator. Przy używanym egzemplarzu sprawdziłbym tylko, czy wykonano wszystkie akcje serwisowe i aktualizacje dotyczące układu ICCU. Najlepszy value for money: Tesla Model Y Long Range z 2024 roku. Nie dlatego, że jest najlepsza pod każdym względem, tylko dlatego, że na rynku wtórnym można dostać dużo samochodu, zasięgu i osiągów za relatywnie rozsądne pieniądze. Model Y jest bardzo oszczędny jak na swój rozmiar, ma ogromny bagażnik, dobre planowanie trasy z ładowaniem i bardzo wygodny dostęp do Superchargerów. Long Range realnie spełnia wymaganie około 300 km jazdy autostradowej znacznie pewniej niż większość SUV-ów z baterią 60–70 kWh. Koszty zwykłego serwisu są niskie, bo nie ma obowiązkowych corocznych przeglądów w klasycznym rozumieniu. Trzeba jednak brać pod uwagę droższe naprawy blacharskie, ubezpieczenie i specyficzną organizację serwisu Tesli. Podstawowa gwarancja trwa cztery lata lub 80 tys. km, natomiast bateria i napęd wersji Long Range są objęte gwarancją przez osiem lat lub 192 tys. km, z gwarantowanym minimum 70% pojemności. Ford Explorer Extended Range też jest sensowny, szczególnie gdy trafi się dobra oferta na wersję RWD z dużą baterią. Ma 286 KM, jest bardziej tradycyjny w obsłudze i ma normalną sieć dealerską. Nie wybrałbym go jednak zamiast Ioniqa 5 przy podobnej cenie — ładuje się wolniej, jest świeższą konstrukcją, a technicznie bazuje na platformie MEB znanej z Volkswagena. Obecna wersja z baterią 79 kWh wygląda natomiast atrakcyjnie cenowo i warto ją potraktować jako trzeci samochód do jazdy próbnej. Czyli w skrócie: sercem i jako kompletny samochód — Ioniq 5 84 kWh RWD; kalkulatorem i pod względem ceny do możliwości — używana Tesla Model Y Long Range z 2024 roku. Przed zakupem koniecznie przejechałbym się obydwoma. Ioniq jest bardziej komfortowym, klasycznym samochodem, natomiast Tesla jest bardziej efektywnym „urządzeniem do przemieszczania się”. Po godzinnej jeździe zwykle wiadomo, które podejście bardziej odpowiada.
-
Stan panewki do oceny
Tej informacji zabrakło na początku. Jednak patrząc na ceny kompletnych silników nie wiem, czy grzązł bym w jakieś skomplikowane naprawy.
-
Stan panewki do oceny
Wczesniej nie świecila wiec po co ktos mialby sprawdzać? Teraz świeci na wolnych po rozgrzaniu silnika.
-
Luźne rozmyślania na temat samochodu
Witam koledzy Jak w temacie mam do Was prośbę o Wasze przemyślenia na temat samochodu EV przy założeniu pewnych (dosyć luźnych warunków). Od pewnego czasu przymierzam się do zastąpienia auta spalinowego (tego drugiego) nowym samochodem i tym razem myślę o elektrycznym. Wcześniej zastanawiałem się na phev, ale dochodzę do wniosku, że przy moich potrzebach to bez sensu. Jako drugie (pierwsze w trasy) zostaje dalej spalinowe. Warunki: auto raczej nie starsze niż 2024, rozmiar powiedzmy średni (większe niż np inster, ale mniejsze niż g9), w tej chwili jest s-cross i wystarcza ale mógłby być trochę większy, chciałbym, żeby zasięg autostradowy (realny przy ok 120 km/h) był minimum 300 km, Nie potrzebuję super mocy, ale przesiadając się na elektryka chciałbym mieć trochę więcej dynamiki (nie musi być 500 KM), Auto na codzień będzie robić ok 50 do 100 km, czasem dłuższe trasy, ale raczej wszystko poniżej 400 km w jedną stronę (bliżej 200). Jeśli chodzi o cenę, to nie podaję ale proszę o dwie propozycje, jedna co byście wybrali i dlaczego, a druga taka sama przez pryzmat value for money. Oprócz ceny zakupu istotny jest koszt serwisu i ogólna niezawodność. Patrzyłem na auta pokroju ioniq 5 czy ford explorer. Zachęcam do wypowiedzi.