Jump to content

Skuter, dla kogoś kto nie jeździł 2oo


Elephant
 Share

Recommended Posts

Taki pomysł mi zaświtał. Warszawa, korki, chęć poczucia wiatru we włosach, choć jestem łysy 👨‍🦲

W życiu jeździłem kilka razy na Simsonie kolegi oraz wiele razy na wsi u wujka na motorowerze.

Ostatnio jakieś 30 lat temu.

Prawko tylko kat  B

 

No właśnie, zawsze podobały mi się skutery.

Nie jestem fanem siedzenia w smarach, rozgrzebywania silnika i doktoryzowania się ze skrzyni biegów. W aucie tylko wlewam paliwo i płyn, nawet na wymiany żarówek jeździłem na serwis, obecnie nie muszę no wszystko led 😉

Dla kogoś takiego jak ja to za czym się rozglądać? Czy od razu mi wybijecie z głowy ze jednak przy moturze to jednak cały czas coś tam robic trzeba i tak żeby tylko jeździć to się nie da.

Link to comment
Share on other sites

18 minut temu, Cinek napisał:

Jakiś nowy Chińczyk, tylko żeby gabarytowo być duży, na bank coś znajdziesz do kilku tysięcy

 

 

Poważnie 😲

Jak zakładałem wątek to niemal byłem pewien jednej z pierwszych odpowiedzi wręcz przeciwnej. Weź coś sprawdzonego - Honda, Yamaha, Vespa a nie chińszczyznę 😲

I bardziej myślałem właśnie na początek o kilkuletnim jakiś takim właśnie skuterze. Tylko zupełnie nie wiem, nawet nie znam nikogo kto ma skuter. Baaa, nawet nikt z moich znajomych nie ma motocykla więc zupełnie nie mam kogo zapytać.

 

A jakbyś miał wskazać jakieś konkretne modele z tej chińszczyzny to co to by było?

Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Elephant napisał:

 

 

Poważnie 😲

Jak zakładałem wątek to niemal byłem pewien jednej z pierwszych odpowiedzi wręcz przeciwnej. Weź coś sprawdzonego - Honda, Yamaha, Vespa a nie chińszczyznę 😲

I bardziej myślałem właśnie na początek o kilkuletnim jakiś takim właśnie skuterze. Tylko zupełnie nie wiem, nawet nie znam nikogo kto ma skuter. Baaa, nawet nikt z moich znajomych nie ma motocykla więc zupełnie nie mam kogo zapytać.

 

A jakbyś miał wskazać jakieś konkretne modele z tej chińszczyzny to co to by było?

Ja bym zastosował prostą kalkulację wielkość skutera i jego cena.

Chińczyk nie jest wcale taki zły póki nowy. Fakt że piorunem tracą na cenie i po jakimś czasie się sypią ale też są proste w ogarnięcie a części kosztują psie pieniądze.

Jak chcesz używkę to faktycznie coś markowego, Honda albo coś z Włoch...

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

 
 
Poważnie
Jak zakładałem wątek to niemal byłem pewien jednej z pierwszych odpowiedzi wręcz przeciwnej. Weź coś sprawdzonego - Honda, Yamaha, Vespa a nie chińszczyznę
I bardziej myślałem właśnie na początek o kilkuletnim jakiś takim właśnie skuterze. Tylko zupełnie nie wiem, nawet nie znam nikogo kto ma skuter. Baaa, nawet nikt z moich znajomych nie ma motocykla więc zupełnie nie mam kogo zapytać.
 
A jakbyś miał wskazać jakieś konkretne modele z tej chińszczyzny to co to by było?
To ja tylko powiem, że brałbym 125, a nie jakąś 50. Co konkretnie, to już może ktoś z forum co tym jeździ doradzi. No i pamiętaj, że do ceny musisz doliczyć ciuchy, przynajmniej jakieś podstawowe motocyklowe. Z punktu widzenia oszczędności pieniędzy zakup nie ma raczej sensu, bardziej dla przyjemności i ewentualnie oszczędności czasu.

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

2 hours ago, Elephant said:

Taki pomysł mi zaświtał. Warszawa, korki, chęć poczucia wiatru we włosach, choć jestem łysy 👨‍🦲

W życiu jeździłem kilka razy na Simsonie kolegi oraz wiele razy na wsi u wujka na motorowerze.

Ostatnio jakieś 30 lat temu.

Prawko tylko kat  B

 

No właśnie, zawsze podobały mi się skutery.

[...] 

Dla kogoś takiego jak ja to za czym się rozglądać? Czy od razu mi wybijecie z głowy ze jednak przy moturze to jednak cały czas coś tam robic trzeba i tak żeby tylko jeździć to się nie da.

 

Nie wiem, jak skutery, bo nie lubię :phi: ale jeśli chcesz dobrze, to tylko jakiś japończyk.

Maksymalna pojemność (125ccm), maksymalna moc.

Skuterem jeździ się trochę inaczej, więc co kto lubi ;) natomiast zdecydowanie polecam parę godzin szkolenia u fachowców :ok: prowadzonych od zera. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Pytanie ile chcesz wydać?

Ja bym szedł w coś markowego, z trochę tańszych np. Kymco, z droższych np. Yamaha czy Honda. 
No i 125ccm, na pewno nie 50ccm. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Tak jak koledzy pisza 125 żadna 50. Oszczedność finansowa zadna no chyba ze chcesz jeździc co najmniej z 5 lat bo koszt motoru i ciuchów (przynajmniej kurtka i rękawiczki) to dość sporo wiec aż tyle nie zaoszczędzisz na paliwie.

Co do chińczyków to osobiście odradzam jak nie lubisz dłubać samemu. Z markowych to wiadomo Honda Yamaha Suzuki. Sam mam Honde rebel ( nie skuter) i poza płynami i częściami eksploatacyjnymi nie robiłem nic a ma juz 25 lat i ponad 60 tys przelotu (prawie 30 moje) Mam też od roku Yamahe  YBR na gaźniku i jest podobnie. Przy tym spalanie ok 2,5 l  to prawie zadne.  Ze skuterów to moge polecić Suzuki Burgman kolega ma i nie narzeka. Całe lato do roboty lata i tylko paliwo leje a przy tym ma schowek wiec mozna schowac kask lub jakies drobne zakupy czy śniadanie do pracy.  

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites



Taki pomysł mi zaświtał. Warszawa, korki, chęć poczucia wiatru we włosach, choć jestem łysy
W życiu jeździłem kilka razy na Simsonie kolegi oraz wiele razy na wsi u wujka na motorowerze.
Ostatnio jakieś 30 lat temu.
Prawko tylko kat  B
 



Ja bym jeszcze dodał może, żebys przed podjęciem decyzji wybrał się do jakiejś szkoły doskonalenia, czy nauki jazdy. Pojeździj trochę, pooglądaj, pogadaj z ludźmi i podejmij decyzję. Jak nie jesteś przekonany, to być może zrezygnujesz, albo odwrotnie spodoba się i "wysuplasz" trochę więcej kasy niż planowałeś. Tak, czy siak masz większą szansę na dobrą decyzję.

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Dzięki panowie za sugestie.

Odnośnie pojemności - tak patrzę na 125cm. Przeglądam sobie otomoto i podobają mi się wizualnie np. Yamaha NMAX125, Honda PCX czy Suzuki Burgman. To dobry kierunek?

Może faktycznie poszukam jakiejś szkoły aby spróbować najpierw, pojeździć 3-4 godziny :hmm:

Link to comment
Share on other sites

Dzięki panowie za sugestie.
Odnośnie pojemności - tak patrzę na 125cm. Przeglądam sobie otomoto i podobają mi się wizualnie np. Yamaha NMAX125, Honda PCX czy Suzuki Burgman. To dobry kierunek?
Może faktycznie poszukam jakiejś szkoły aby spróbować najpierw, pojeździć 3-4 godziny :hmm:
Jeśli ma być skuter, to wg mnie dobry kierunek.

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

20 minut temu, Elephant napisał:

Dzięki panowie za sugestie.

Odnośnie pojemności - tak patrzę na 125cm. Przeglądam sobie otomoto i podobają mi się wizualnie np. Yamaha NMAX125, Honda PCX czy Suzuki Burgman. To dobry kierunek?

Może faktycznie poszukam jakiejś szkoły aby spróbować najpierw, pojeździć 3-4 godziny :hmm:


Z tych Yamaha lub Honda to bardzo dobry wybór. Lekkie, ale praktycznie jednoosobowe sprzęty. Jeżeli tak masz je zamiar traktować to jest to bardzo dobry wybór. 
Z tych 2 wziąłbym ten, który jest dostępny i jest tańszy, no i oczywiście bardziej się podoba :) 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

45 minut temu, Elephant napisał:

Odnośnie pojemności - tak patrzę na 125cm. Przeglądam sobie otomoto i podobają mi się wizualnie np. Yamaha NMAX125, Honda PCX czy Suzuki Burgman. To dobry kierunek?

 

Popatrz jeszcze na Honda Forza i Yamaha X-max.

Link to comment
Share on other sites

52 minuty temu, Olas1 napisał:


Z tych Yamaha lub Honda to bardzo dobry wybór. Lekkie, ale praktycznie jednoosobowe sprzęty. Jeżeli tak masz je zamiar traktować to jest to bardzo dobry wybór. 
Z tych 2 wziąłbym ten, który jest dostępny i jest tańszy, no i oczywiście bardziej się podoba :) 

Honda PCX to mój faworyt. Na plus dość duże obręcze, co powinno przekładać się na lepsze prowadzenie.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Olas1 napisał:


Lekkie, ale praktycznie jednoosobowe sprzęty.

 

I tu cenna informacją, te wymienione to są jednoosobowe? Bo pewnie nieraz na miasto z żonką lepiej byłoby skoczyć skuterkiem niż autem, może przy okazji żonkę z pracy zabrać.

Więc dobrze gdyby ta druga osoba się zmieściła. To bie ma być podróż długa, skuter turystyczny, ale 10-15-20 km aby dało się nieraz w 2 osoby podjechać.

Link to comment
Share on other sites

21 minut temu, Elephant napisał:

 

I tu cenna informacją, te wymienione to są jednoosobowe? Bo pewnie nieraz na miasto z żonką lepiej byłoby skoczyć skuterkiem niż autem, może przy okazji żonkę z pracy zabrać.

Więc dobrze gdyby ta druga osoba się zmieściła. To bie ma być podróż długa, skuter turystyczny, ale 10-15-20 km aby dało się nieraz w 2 osoby podjechać.

Musicie się przymierzyć (nie wiem jakie macie gabaryty), ale generalnie da się w dwie osoby. Jeśli planujesz w dwie, to pomyśl o kufrze z oparciem dla żony, na pewno będzie Ci wdzięczna. 

IMG_20181006_152840.jpg

Edited by janusz
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

 
I tu cenna informacją, te wymienione to są jednoosobowe? Bo pewnie nieraz na miasto z żonką lepiej byłoby skoczyć skuterkiem niż autem, może przy okazji żonkę z pracy zabrać.
Więc dobrze gdyby ta druga osoba się zmieściła. To bie ma być podróż długa, skuter turystyczny, ale 10-15-20 km aby dało się nieraz w 2 osoby podjechać.
No i jeszcze, żeby nie edytować dopiszę parę uwag. Nie zabieraj plecaczka (pasażera) dopóki sam nie poczujesz się w miarę pewnie, zanim posadzisz żonę z tyłu wyjaśnij jej jak się zachowywać (a właściwie bardziej jak się nie zachowywać, bo to nie auto i każdy ruch grozi konsekwencjami) i pierwsze wspólne jazdy zróbcie w bezpiecznym miejscu.

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

16 minut temu, janusz napisał:

No i jeszcze, żeby nie edytować dopiszę parę uwag. Nie zabieraj plecaczka (pasażera) dopóki sam nie poczujesz się w miarę pewnie, zanim posadzisz żonę z tyłu wyjaśnij jej jak się zachowywać (a właściwie bardziej jak się nie zachowywać, bo to nie auto i każdy ruch grozi konsekwencjami) i pierwsze wspólne jazdy zróbcie w bezpiecznym miejscu.

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka
 

 

 

Jasna sprawa, na razie będę obserwował temat i się rozglądał po OLX. Pewnie wiosną spróbuje poszukać jakiejś szkółki i odbyć jakieś jazdy.

A co do żony to spokojnie muszę, bo nawet jeszcze nie wie że planuje zakupić coś takiego ;l Jeszcze nie wiem jak to przyjmie ;l

Edited by Elephant
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Elephant napisał:

 

I tu cenna informacją, te wymienione to są jednoosobowe? Bo pewnie nieraz na miasto z żonką lepiej byłoby skoczyć skuterkiem niż autem, może przy okazji żonkę z pracy zabrać.

Więc dobrze gdyby ta druga osoba się zmieściła. To bie ma być podróż długa, skuter turystyczny, ale 10-15-20 km aby dało się nieraz w 2 osoby podjechać.


Kanapy maja dwuosobowe, ale z racji gabarytów komfortowo tam nie będzie drugiej osobie. Na krótki dystanse ok. Idź do salonu i usiądź na obu. Wybierz to co Ci bardziej odpowiada. W Yamaha porówna nmax do xmax i zobaczysz co znaczy dwuosobowa kanapa :)

 

Link to comment
Share on other sites

21 godzin temu, Elephant napisał:

Taki pomysł mi zaświtał. Warszawa, korki, chęć poczucia wiatru we włosach, choć jestem łysy 👨‍🦲

W życiu jeździłem kilka razy na Simsonie kolegi oraz wiele razy na wsi u wujka na motorowerze.

Ostatnio jakieś 30 lat temu.

Prawko tylko kat  B

 

No właśnie, zawsze podobały mi się skutery.

Nie jestem fanem siedzenia w smarach, rozgrzebywania silnika i doktoryzowania się ze skrzyni biegów. W aucie tylko wlewam paliwo i płyn, nawet na wymiany żarówek jeździłem na serwis, obecnie nie muszę no wszystko led 😉

Dla kogoś takiego jak ja to za czym się rozglądać? Czy od razu mi wybijecie z głowy ze jednak przy moturze to jednak cały czas coś tam robic trzeba i tak żeby tylko jeździć to się nie da.

 

ja tam jestem fanem nowych ;) nie wiem jaki masz budżet i wzrost... najtańszy bezproblemowy to będzie kymco agility, tylko przy 180cm jest już trochę ciasno, ale spokojnie te godzinke na miescie wytrzymasz, jak chcesz cos wygodniejszego to tak jak pisałeś np burgman jeden z większych

pcx to gabarytowo mały skuter... niestety

kymco downtown jest spory ale już drogi, równie dobrze można wziąć fajnego X-maxa 

 

co do leżenia pod skuterem, największą udręką dla Ciebie mogą być serwisy olejowe co 2-3 tys km, ale może ten przebieg wystarczy Ci na sezon i nie odczujesz tego jakoś mocno, z drugiej strony jak złapiesz bakcyla i będziesz non stop latał i wymyslał powody to zrobisz więcej... ;) 

 

aha i polecam pełny strój... mimo że to tylko skuter

raz długi but uratował nogę bo podczas przeciskania lewą stroną w korku noga zawinęła mi się między krawężnik a obudowę skutera

no i raz jak przywaliłem w tył auta (nie spadając ze skutera) to kolanem rozwaliłem osłonę nóg - tu dobrze że miałem ochraniacze na kolana bo tak to kolano by było do roboty

Edited by bielaPL
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
Taki pomysł mi zaświtał. Warszawa, korki, chęć poczucia wiatru we włosach, choć jestem łysy
W życiu jeździłem kilka razy na Simsonie kolegi oraz wiele razy na wsi u wujka na motorowerze.
Ostatnio jakieś 30 lat temu.
Prawko tylko kat  B
 
No właśnie, zawsze podobały mi się skutery.
Nie jestem fanem siedzenia w smarach, rozgrzebywania silnika i doktoryzowania się ze skrzyni biegów. W aucie tylko wlewam paliwo i płyn, nawet na wymiany żarówek jeździłem na serwis, obecnie nie muszę no wszystko led
Dla kogoś takiego jak ja to za czym się rozglądać? Czy od razu mi wybijecie z głowy ze jednak przy moturze to jednak cały czas coś tam robic trzeba i tak żeby tylko jeździć to się nie da.
Przejdź się do kilku wypożyczalni i pojeździj po kilka godzin różnymi opcjami, także motocyklami 125ccm i sprawdź, co Ci pasuje. Dlaczego również motocyklami? Bo może zechcesz kiedyś pojechać na wycieczkę za miasto, a skuterem się umęczysz. Do motocykla też możesz zamontować kufer centralny z oparciem, w którym zmieścisz 2 kaski lub niemałe zakupy, a jak się uprzesz, to i boczne. Mam znajomych, co Hondą Varadero 125w dwie osoby Polskę zjeździli.

Ale co teraz nowego jest gabarytów Varadero (ja przy 190cm czułem się na niej bardzo komfortowo), to nie doradzę.
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.