Miałem Versysa jako pierwszy swój sprzęt i prawdę mówiąc z łezką w oku odsprzedawałem. Nie wiem na czym już jeździłeś, ale dla mnie był to sprzęt godny polecenia. Ale lecąc po kolei:
- Versys jest co prawda wysoki (siedzisko 840mm), ale też stosunkowo krótki. Ja mam 193cm i powiem Ci, że na zdjeciu moto było za małe, za krótkie, jakbym siedział na miejscu pasażera, czyli reasumując wyglądałem jak na psie
- jeśli chodzi o awarie to nic mi się nie przytrafiło, ale zrobiłem nim tylko ~3.5kkm. W między czasie wymieniłem linke sprzęgła - koszt z wymianą w Kawasaki Monster bike 100PLN
- Versysem jeździ się naprawdę wygodnie, jak na kanapie. Nigdy mnie nic nie bołało. Pozycja wyprostowana, ale co kto lubi. Mi się to podobało
- sprzęt wg. mnie prowadzi się bardzo dobrze, bardzo lekko kładzie się w winkle i generalnie dobrze czuje się sprzęt
- osiągi, no więc właśnie 64KM i ~60Nm to był dla mnie główny powód zmiany. Gdyby Versys miał +100KM pewnie jeździł bym nim kolejne sezony (wiem, że jest wersja litrowa, ale większy brat wygląda już trochę paskudnie). Wracając do osiągów na miasto powinno styknąć, choć wiadomo, że mogło by być lepiej. Na trasie do 140km/h jest ok. Powyżej wg. mnie sprzęt puchnie, ale mówię to z perspektywy 193cm i 120-130kg, więc należy to wziąć pod uwagę. Poza tym przy większych prędkościach bez składania się na bak jechać się nie da (minus pozycji wyprostowanej) - robisz za konkret żagiel. Sporym plusem sprzętu jest dość wysoki moment całkiem nisko dostępny - bardzo łatwo staje na koło (bez strzelania ze sprzęgła)
- spalanie średnie 6L, choć chłopaki z Monsterbike i tak mówili, że za dużo cheleje http://www.motostat.pl/member/vehicles/stats/id/69596