Dodam jeszcze, że w Szwajcarii tablice rejestracyjne "należą" do właściciela, a nie samochodu. Zmienia się samochody, zachowując te same tablice rejestracyjne. Można posiadać dwa samochody i jedne tablice rejestracyjne. Po śmieci właściciela tablic ztcw rodzina może przejąc numer rejestracyjny. Zdarza się, że numer wraca do puli w urzedzie komunikacji, ale nie jest to częste. Takie tablice są oferowane ponownie, a te z niską numeracją są sprzedawane za dużo większe kwoty.
Stąd bardzo niskie prawdopodobieństwo, ze ktoś oddał samochód z tablicami, waznym dowodem i ubezpieczeniem, tym bardziej handlarzowi
Mało tego, w Szwajcarii samochody są droższe niż w Polsce. Wyjątkiem są samochody z poważnymi wadami, których naprawa jest nieoplacalna lub które nie przejdą przeglądu. Takie samochody sa zbierane przez handlarzy i oferowane "tylko na eksport". Takimi samochodami interesują się handlarze z Polski, Rumunii, Serbii, Ukrainy itp. Takie samochody są oferowane jako "szwajcarskie perełki"