Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 03.12.2018 w Odpowiedzi

  1. Tak myślałem, że jak napiszę o wymianie oleju, to zrobi się z tego przepychanka warto/nie warto. Wracając do tematu Astry, to po tych 5 tys. km przebiegu mam dwa zasadnicze przemyślenia: 1. Nie opłaca się kupować słabych samochodów. Jedyna różnica to cena zakupu (ale z drugiej strony różnica między wersją 1.4 150KM a 1.6 200KM to pewnie tylko ze 4 tys. pln po rabatach). Poza tym ten zapas mocy prawie nic nie kosztuje. Komfrot jazdy jest jak w słabszych wersjach, ubezpieczenie kosztuje tyle samo, spalanie niskie. Jest na MK wątek o Golfie 1.0 TSI, gdzie jest trochę odnośnie spalania. Jeżeli taki mikrosilniczek w kompakcie pali 5-6 litrów na setkę, a 200KM w Astrze pali 7 litrów na setkę, to jaki jest sens kupowania takiego słabego auta? Zapas mocy w każdej sytuacji jest genialny i daje niesamowity komfort jazdy. Nie trzeba z niej korzystać, ale jak trzeba to zawsze jest. 2. Przenoszenie tej mocy na przednią oś to nie jest najszczęśliwsze rozwiązanie
  2. Nie wiem jak reszcie, ale mnie bardzo zaimponowałeś.
  3. Pytanie czy jesteś w stanie zapłacić dajmy na to dwa razy więcej za Astrę tylko po to żeby wszystkie jej podzespoły były dwa razy dłużej żywotne? Nie liczysz chyba że dostaniesz to za darmo. Według mnie prościej jest skrócić interwał eksploatacji o połowę i po pięciu latach (jak akurat skończy się gwarancja) wymienić na nową. Na koniec zapłacisz tyle samo, a w szóstym roku jeździsz znowu współczesnym autem ze wszystkimi tego konsekwencjami, od bezpieczeństwa zaczynając.
  4. No widzisz, zywotnosc na poziomie 200 kkm Ci wystarczyla. Po co Ci auto, ktore zrobi 600 kkm i bedzie kosztowac 3x tyle?
  5. Dokładnie tak, wydaje się że większość uważa że trwałość to coś co przychodzi za darmo, że nie będą musieli zapłacić za to ekstra.
  6. A ja dodatkowo nie chce placic za dobre samopoczucie trzeciego wlasciciela. Nie obchodzi mnie stan silnika po 300 kkm. Mnie obchodzi, zeby auto bylo wygodne, szybkie i niezawodne do 150 - maks. 200 kkm. O wiele wieksze znaczenie ma dla mnie obsluga Android Auto, niz ocynk czy przewidywany przebieg silnika. I owszem, jezeli auto ma byc tansze dzieki mniejszemu przewidywalnemu przebiegowi, mnie to pasuje.
  7. Ale nie w mieście Tam skotluje lekko 20 Wysłane z tel.
  8. Wersja US Ok 12-14l Po policzeniu ile wybrałbym na wynajem takiefo typu auta na wyprawy które planuje taniej wyjdzie zakup i sprzedaż po 2 latach A przy okazji mam auto pod domem i mogę jeździć kiedy chce Wysłane z tel.
  9. Tak. Typowy wrekendo-wakacjowoz. Wysłane z tel.
  10. Watek widze juz calkiem zszedl na jakies bezsensowne przepychanki rodem z HP
  11. A czemu nie kupiłeś tych ciekawych aut jako nówek? Stać Cię, ale wolisz używki?
  12. Bo Cię nie stać na nowego. Chodzi tylko i wyłącznie o kasę. I nie ma w tym nic złego, powtórzę jeszcze raz, ale nie dorabiaj filozofii, że używane jest w czymkolwiek lepsze od nowego. Jest gorsze pod każdym względem, inaczej nie kosztowałoby połowy nowego.
  13. Kupiłem 4 letniego Wysłane z tel.
  14. Bo jest droższy. Ten starszy jest lepszy, bo starzeje się jak wino*. *) bo przecież wcale nie chodzi o to że nie mamy hajsu na nowe auto i musimy sobie (i, co zabawne, nie tylko sobie) teraz uzasadniać dlaczego kupujemy samochód zużyty.
  15. A ja nie kupuję używanych majtek lacoste czy innego calvin kleina. Wolę chodzić w bokserkach z tesco, nieużywanych. BTW. Mam wrażenie że coraz większym poziomem abstrakcji zaczęliśmy zaśmiecać ten wątek. Kończąc ten wywód chciałbym jeszcze raz pogratulować Ci samochodu z którego zapewne jesteś bardzo zadowolony, korzystając ze stanowiska chciałbym pogratulować Ci w imieniu całej społeczności AK.
  16. Łatwiej nie ale pewnie ciekawiej
  17. Widzisz, a w moim przypadku to może być mój problem, bo poprzednim autem kupionym jako nowe jeździłem 10 lat. Zwyczajnie nie stać mnie na zmianę auta co 3 lata. Może Astrą też będę tyle jeździł.
  18. Z jednej strony masz rację. Ale z drugiej trudno mieć pretensje, że wszędzie czai się podejrzliwość powodowana: - planowanym postarzaniem produktów i do absurdu posunięte sknerstwo (np. stosowanie jakiś malutkich elementów z tworzywa zamiast metalowego stopu) - takie projektowanie części, żeby do maksimum zminimalizować czas na taśmie produkcyjnej, ale przy tym także możliwość późniejszej taniej naprawy. Integruje się łożyska z obudowami, które znowu zwieńczone są zgniatanymi pierścieniami - i wszystko jest jednorazowe... - celowe utrudnianie serwisowania - jakieś niestandardowe wkręty, interface'y itd. Niełatwo zaufać inżynierom, kiedy występowanie powyższych nie jest anegdotyczne.
  19. Saaba akurat mi szkoda, ciekawe auta robili.
  20. Wcześniej był jeszcze Saab
  21. Miał być, ale wyszło jak zwykle. Reasumując, mnie (i jak widać nie tylko mnie) kompletnie nie interesują problemy ludzi którzy chcieliby bezawaryjnie przez pół bańki jeździć jednym samochodem, bo to w moim przypadku problem trzeciego, albo piątego właściciela. Nie zamierzam jego szczęścia finansować. Nie interesują mnie też rozterki takich potencjalnych nabywców, że niby rynek nie oferuje tak trwałych aut, bo gdyby oferował to i tak by nie kupili takiego samochodu z powodu jego ceny, zakładam że spokojnie kosztowałby wówczas x2 o ile nie x3.
  22. Zasadniczy problem w tym że ludzi których stać na auto z mtbf na poziomie kilku lat chcieli by auto z mtbf na poziomie kilkunastu. A gdyby producent uczciwie zaproponowałby samochód z mtbf na poziomie kilkunastu (bo to przecież nie jest żaden problem technologiczny) to i tak by go nikt nie kupił. Bo wtedy segment C by się zaczynał od dwóch stówek. Innymi słowy, rynek dostosowuje się do potrzeb klientów. A ci tylko pieprzą o tym że chcą niezawodnych samochodów, w rzeczywistości chcą tanich aut. Liczy się kasa.
  23. Wszystko prawda, ale są też tacy użytkownicy samochodów, którzy kupują je na lata. Teść pomału dokręca do 350kkm i w takich przypadkach jakiekolwiek zaniedbanie w wymianach oleju może mieć znacznie. Takie mity maja też ziarno prawdy, może opel czy vag nie maiły takich problemów, ale intensywnie eksploatowane 1.5 dCi z wydłużonym interwałem wymian oleju potrafiły sprawiać kłopoty. Ludzie kalkulują, że czasem warto włożyć te 150pln w dodatkową/wcześniejszą wymianę oleju i mieć święty spokój. Wysłane z mojego Moto X Play
  24. Astra sama mówi kiedy potrzebuje wymiany. Ja miałem pierwszą przy ~20kkm gdy jakość oleju przez komputer oceniana była na +/- 20% jeszcze. Po prostu wiedziałem że za chwilę nie będę miał czasu by odstawić auto do ASO. Oczywiście zaraz zaczniesz sobie dyskutować ze znawcami którzy będą ci opowiadać że General Motors, VAG to się na samochodach nie zna, a ichniejszy autorytet, osiedlowy mechanik Bogdan, który o mały włos nie skończył samochodowej szkoły zawodowej, rzecze że olej trzeba wymieniać po pierwszych 5000km, a na pewno "nie zaszkodzi". Moim zdaniem wymiana oleju co 1000km, do końca eksploatacji, również nie zaszkodzi. A co mi tam, wymiana oleju co tankowanie nie zaszkodzi!
  25. A oleju w ASB się nie wymienia...
  26. moje BMW 1.8iS+kompresor
  27. W sporej części wynika to z polskiego podejścia do ogólnie pojętych autorytetów. Widoczne jest to w zasadzie w każdej dziedzinie życia, od Ziębów, antyszczepionkowców zaczynając, przez polityków, aż na naszym autokącikowym podwórku kończąc - ja dajmy na to w tematach sieciowych przestałem się na SV wypowiadać, bo od moich zdecydowanie bardziej cenione są rozwiązania proponowane przez ludzi którzy kompletnie nie mają o tym pojęcia, a ich argumentacja bazuje na dowodach anegdotycznych. Takim jesteśmy wesołym społeczeństwem po prostu. Dla Kowalskiego autorytetem w dziedzinie motoryzacji nie są zespoły inżynierów, doktorów którzy przy konstrukcji i programowaniu aut pracują, autorytetem jest lokalny mechanik Bogdan co to potrafi kapę silnika malucha zrobić między jedną flaszką bimbru, a drugą.
  28. O proszę, widzę że spotkaliśmy eksperta. Czy ekspert byłby uprzejmy zaprezentować nam swoje obliczenia dotyczące dobranego stopu stali dla łańcucha? Chętnie wysłucham jaka jest eksperta propozycja dotycząca frakcji niklu i miedzi, o węglu nie mówiąc. Dajesz
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.