Mija właśnie rok, od kiedy na chwilę/na próbę kupiłem elektryka. I pofiksowało się w głowie na tyle, że po pół roku sprzedałem awaryjne spalinowe, sprzedałem Leafciaka, a kupiłem elektryczne z trochę większym zasięgiem, Ioniqa.
Pierwszy rok z EV za mną
2x potrzebny był mi spalinowy przez pierwsze pół roku z Leafem. Przez kolejne pół roku z Ioniqiem, na razie potrzeby nie było.
Dwa dłuższe wyjazdy zaliczone; Bałtyk i Austria. Oba 2x 500 km. Lato idzie, to coś może wpadnie dłuższego i zobaczymy jak to pójdzie.
Leaf świetne auto na pierwsze EV i w koło komina. Baaaardzo miło wspominam
Z ciekawszych statystyk w porównaniu do Leafa:
Leaf 15.000 km w 6 miesięcy (kwiecień-wrzesień)
Śr. zużycie energii: 16,91 kWh / 100 km
Ioniq 14.000 km w 6 miesięcy (październik-marzec)
Śr. zużycie energii: 15,53 kWh / 100 km
Ioniq jest wyraźnie oszczędniejszy i bardziej wydajny. Mimo zimowego okresu użytkowania, zużycie ma niższe od Leafa.
Dodatkowo Ioniqiem szybciej jeżdżę, z racji rozsądnego zasięgu.
Na ten moment tyle, na jesień podsumowanie jakieś większe po roku użytkowania Hultaja.