Cześć,
Pacjent Hyundai i30, niecałe 2 miesiące i przebieg 900km.
W zeszłym tygodniu na komputerze pojawiło mi się 6 błędów:
- Sprawdź TPMS
- Sprawdź ABS
- Sprawdź ESC
- Sprawdź układ bezpieczeństwa dla martwego pola
- Sprawdź przednie układy bezpieczeństwa
- Sprawdź układy bezpieczeństwa dla ruchu poprzecznego z tyłu.
Wczoraj byłem w ASO na diagnozę i gość mnie zwalił z nóg.
Okazało się, że przegryziona jest jedna z wiązek pod maską 😕 Ofc uszkodzeń mechanicznych gwarancja nie obejmuje. Koszt takiej całej wiązki to min 15k !! - Akurat mieli podobny przypadek z innego samochodu i pokazywał mi tę wiązkę - faktycznie ogromna, ale warta może z 200-500 zł max...
Gość powiedział, że cena wysoka bo każda wiązka jest produkowana pod konkretną sztukę samochodu i nie ma ich na magazynie. Do tego dochodzi czas oczekiwania min 3 m-ce.
Proponują zrobić to z AC. Jestem trochę załamany.
Zapytałem go, dlaczego po protu nie zlutują tych 2 kabli - one są na wierzchu, to tylko 2 kabelki, no ku**a. Odpowiedział że oni nie lutują, że tylko wymieniają na oryginały. Mówię mu że w takim razie sam se polutuje albo zawiozę do elektryka samochodowego niech fachura to zrobi i będzie papier na to. Gość na to że wtedy najprawdopodobniej stracę gwarancję na układ elektryczny.
Jak dla mnie, to jest kpina. Wiadomo że im opłaca się to wymienić na oryginał bo kasa. Ale gdzie tu rozsądek. Tyle gadania o ekologii, samochody elektryczne... a zlutować 2 kabelków nie można.
Dzwoniłem dziś do Hyundai Motor Poland popytać o tę gwarancję bo nie pasowało to co mówił serwisant. Ofc potwierdzili to co ja myślałem. Gwarancję stracę dopiero wtedy gdyby samo lutowanie i potem połączone kabelki uszkodziły coś innego to wtedy ją stracę, ale nie że od razu. Po prostu podczas przyszłych ewentualnych usterek będą patrzeć czy nie mogły powstać od tego.
Największy dylemat mam taki, że to nie chodzi o samą kasę, mogę to z AC zrobić. Tylko wymiana tej wiązki, to rozbieranie całkiem sporej ilości elementów pod maską i prawdopodobnie przy desce rozdzielczej. Coś to zostało świetnie spasowane na fabryce zostanie rozkręcone i ponownie poskręcane. Na pewno nie będzie się im chciało utrzymywać dedykowanych momentów obrotowych dla każdej ze śrub, coś mogą połamać itp - wiecie - co fabryka to fabryka. Chyba że się mylę?
Gość w HMP powiedział mi dziś żeby pojechać też do innego ASO popytać, bo to od nich zależy co w tych przypadkach robić, i żeby ewentualnie podjechać do niezależnego serwisu co oni o tym sądzą. Najchętniej bym to zlutował i zapomniał o sprawie. Rozumiem taką wymianę gdyby ta wiązka była poszarpana, pogryziona w wielu miejscach...
Mamy kogoś z Hyundai tutaj?