Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

szafir

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez szafir

  1. > nie zagłębiałem się w szczegóły ale poszukaj informacji o: > ALLISON Electric Drives Ep 40/50 System Wszystkie Solarisy to klasyczne przeniesienie napędu. Silniki elektryczne wspomagają jedynie ruszanie no i działają jako generatory przy "wypuszczeniu". Stuprocentową hybrydą jest np. szwajcarski Hess. Cztery elektryczne silniki napędzają bezpośrednio 2 i 3 oś a silnik diesla napędza jedynie generator o mocy 195 kW. Energię elektryczną gromadzi 8 kondensatorów o łącznej pojemności 65F/125V. Początkowo jazda jest nietypowa, silnik diesla włącza i wyłącza się kiedy chce. Potwierdzam spostrzeżenia Sienka, nasze dwa hybrydowe solarisy "III generacji" (DIWAhybrid Voith) zużywaja 15-20 % paliwa więcej.
  2. Przykład dla sceptyków w stylu "nie da się" Średnio wychodzi ponad 700 km każdego dnia. Na specjalne życzenie znajomego handlarza z PL ogladałem go w czerwcu przy okazji podróży. Stan optyczny i techniczny wszystkich dostepnych elementów tego auta jest taki, że będzie mógł bez żadnych nakładów tą piatkę z przodu przebiegu skasować. Jeszcze czeka i męczy żeby przynajmniej 2 tysiące z ceny netto opuścił "bo to taaaaki przebieg..." ale rączki już zaciera, bo ma potencjalnych kupców którym już namotał "ach i och". Typowa postawa polskiego handlarza oszusta.
  3. Prowadzi też od początku historię tankowań na najpopularniejszej niemieckiej stronie tego typu. Dla analityków.
  4. > Oryginalne sprzęgło po mln kilometrów > Historia bajkopisarza dla naiwnych > Zrobić fejsem w takiej Fabii przebieg na desce 999999km to chwila roboty, ale jaki szacun, gazety, > reporterzy... Mistrzu wszechwiedzy, nie jest to niemożliwe. Jeden z moich mercedesów W123 co prawda nie miał miliona jak go sprzedawałem a jedynie ponad 800 tys. km ( z tego ja przejechałem ponad 650 tys. km) miał jeszcze orginalne fabryczne: - sprzęgło, - przednie amortyzatory, - wszystkie "dotykowe" elementy (przyciski, kierownicę, mieszek, dywaniki itd.), - niedotykane: silnik, pompa wtryskowa, skrzynia biegów, dyfer (zdejmowana była jedynie pokrywa zaworów do regulacji luzów zaworowych), - całe, niepoprute i niepowycierane fotele i kanpę.
  5. > Mogę sobie to na fejsika skopiować? Możesz, możecie.
  6. Dotyczy aut utopionych, ale nie w powodzi tej sprzed 2-4 tygodni, bo te auta dość łatwo można będzie rozpoznać. Stały kilka dni w typowej wodzie zalewowej ze szlamem, mułem, resztkami i wszelkim gównem zebranym przez rzeki po drodze. Chodzi o falę aut po nawałnicy z niespotkaną intensywnością i ilością opadów od wielu dziesięcioleci, która przeszła we czwartek, 20 czerwca nad całą Północną Nadrenią Westfalią i okolicznymi landami. Zatopionych zostało ponad 10 tysięcy aut! Stają się obecnie łakomym kąskiem dla naszych oszustów-handlarzy, gdyż zalane zostały na krótko i praktycznie czystą wodą. Wyglądało to mniej więcej tak: Zagłębienia ulic, nawet takie których normalnie bez wody nie widać, garaże, parkingi itp. pełne były topielców. Znajomi turcy - handlarze z "układu ubezpieczeniowego" wynajęli nawet teren nieczynnej kopalni aby postawić wszystko co wpadnie im w ręce. A to przyciągnęło jak muchy do gówna tabuny handlarzy-oszustów z Polski (z innych krajów nie widziałem), którzy koczują z lawetami przed placami i czekają aż ubezpieczalnie wydadzą zgodę na wypuszczenie aut po zakończeniu czynności likwidacji szkód. Widok żenujący, normalnie wstyd, wyrywają sobie te auta z rąk. Dla tych którzy połaszczą się na okazyjne auta pomocne informacje: Praktycznie 100% tych aut będzie miało w dokumentach niemieckich datę wyrejestrowania 21, 22 i 24 czerwca 2013; Ponad 90 % będzie miało rejestracje z miast i powiatów Północnej Nadrenii Westfalii i graniczących z tym landem. Jeśli ktoś będzie zainteresowany szczegółowymi oznaczeniami miast i powiatów widniejacymi na tablicach rejestracyjnych to może zapytać, ewentualnie przygotuję alfabetyczny spis tych znaków.
  7. Twojego sąsiada to tan z lewej?
  8. Linki "odparowały", więc dla przypomninia to co znalazłem jeszcze w sieci. Spaliły się hala i autobusy w zajezdni w Bottrop, a w Herten jest siedziba główna i druga zajezdnia. Tak się zaczęło. Pożar uwieczniła kamera ze znajdującej się naprzeciwko stacji benzynowej. Od chwili pojawienia się w obrazie pierwszej oznaki ognia, do momentu pełnego ognia czyli totalnego pożaru minęło 13 minut. Tak wyglądało w trakcie: A tak było potem: Filmu ze stacji niestety nie mogę udostępnić.
  9. > A co z halą? Hala już stoi, w sobotę w godz 12- 18 otwarcie dla pracowników i gości. Oczywiście będą wursty i browary. Jak masz chęć to przyjedź w delegację.
  10. > Obejrzyj ofertę aut z firmy authus.de Jesli już, to autohus
  11. > - ile przepłacam na dzień dobry? Nie, tym którzy każą Ci porwnywać ceny z otomoto powiedz "dziękuję". > - w Niemczech blachy tymczasowe musze kupić w cenie... Przedział cenowy na tablice pięciodniowe to przedział 85-135 euro, w zalezności od tego jak i gdzie kupisz ubezpieczenie oraz czy w okolicy urzędu będzie jedna lub więcej budek tłoczących tablice (konkurencja => cena). Podobne reguły przy tablicach wywozowych 15 lub 30 dniowych, czasem 9 dniowych. Cena 100 - 200 euro + podatek "drogowy" ( 10 - 40 euro), wszystko w zależności od czasu ważności tablic i silnika auta (to dotyczy tylko podatku). > - czy ktoś wie jak wygląda temat tej 2 letniej gwarancji - udzielana jest tylko w miejscu zakupy > czy w każdej toyocie w Niemczech, a może i w Polsce, To jest gwarancja sprzedawcy auta używanego, nie ma związku z Toyotą jako taką. Realizuje ją sprzedający. Również jest rękojmia. Jest to obowiązek ustawowy dla każdego zawodowo sprzedającego auta w D dla klientów prywatnych i rejestrujących je na terenie D. Nie zrealizujesz jej nigdzie indziej poza tym salonem Toyoty, chyba że zostanie to ustalone w warunkach kupna (np. inny warsztat/salon tego samego właściciela). Jest ona oczywiście wliczona w cenę auta. Dlatego deklarując wywóz i rejestrację tego auta poza granicę Niemiec, możesz z niej zrezygnować, co da Ci pole do negocjacji ceny. Jest to auto pozostawione w rozliczeniu w salonie Toyoty przy zakupie nowego. Potem takie salony z reguły wystawiają pod własną flagą tylko auta w stanie absolutnie idealnym. Wszelkie wątpliwe oraz "szroty" odsprzedają natychmiast handlarzom. Możesz przyjąć stan auta w 100% z deklarowanym. Takiego auta nie kupisz w PL z prostej przyczyny: to nie jest towar dla handlarza z PL, ich takie nie interesują. Ich interesuje tylko najniższa cena i absolutnie nic więcej.
  12. > Wiesz, ze starych czasów (okolice 20 lat na karku) dobrze wspominam Rosjan. (...) A fakty są takie, że z nimi dało się po ludzku napić i pogadać. Mam na myśli swoich > równolatków. Pamiętam jeden spęd, kiedy była grupa może z 50 osób w sumie - Rosjan, Niemców i > nas - Polaków. Jak myślisz - kto stał z boku i tylko udawał, że się dobrze bawi? : Dla jednych dobrą zabawą jest nachlać się na wyścigi a potem poklepywać się po plecach albo obściskiwać by często na sam koniec wylądować pod stołem. Dla innych już nie. Ja też kiedyś tak uważałem.
  13. > Jak rozumiem na tej podstawie powinni mi przyznać zniżki wg własnego uznania. Mam ciagłość > ubezpieczenia od 2008 roku i mogą sobie to sprawdzać jak tylko chcą Nie napinaj się tak, ubezpieczyciel w D nie ma żadnego obowiązku i przymusu uznawania obcych zniżek. Jest to tylko jego dobra wola.
  14. Jest taki dokument w każdej ubezpieczalni, wydawany na życzenie od wielu lat i nazywa się "zaświadczenie o przebiegu ubezpieczenia komunikacyjnego". Obojętnie ilu ubezpieczycieli miałeś, wystarczy zatelefonować do każdego i poprosić o takowy. Dobrze mieć ciągłość zaświadczeń, nie obniża się wtedy klasy zniżek (SF) za luki. Każdy ubezpieczyciel w D podchodzi do tego osobno, nieistotna jest ilość zaświadczeń. Obecnie nasi sprytni inaczej i "zaradni" rodacy "zapracowali" lipnymi zaświadczeniami na obowiazkowe tłumaczenia u większości ubezpieczycieli. Jeszcze 2 lata temu nie były konieczne. Uznanie przebiegu ubezpieczenia z PL jest indywidualną sprawą ubezpieczycieli. Ubezpieczyciele coraz częściej sprawdzają w PL prawdziwość zaświadczeń. Przyznanie zniżek następuje praktycznie natychmiast a o ewentualnej korekcie stawki zostaniesz poinformowany pocztą. Nie ma praktycznie możliwości uznania zniżek z PL i zapłacenia za OC bez posiadania rachunku bankowego w D i zgody na opłatę składki przez "Lastschrift".
  15. > Mysle ze bez papierow bedzie ciezko, ale pole do interpretacji jest szerokie. Moze wystarczy jak > przyniesiesz ostatnia umowe z ktorej bedzie wynikal poziom znizek. Poziom zniżek się nie liczy. Liczą się roczne lub wieloletnie zaświadczenia z których wynika ilość szkód (OC i/lub AC) w danym okresie ubezpieczenia.
  16. > Nie wiem jak wygrzebales ten watek, ale juz dawno nieaktualny (2008) Sam się pojawił, znikąd. > A jak nas tu jest juz dwoch, to chyba musimy jakiegos Cargo poszukac? Westfalenstadion i błonia. Bo Rot Weiss Essen to cieniutko przędzie.
  17. > Witam wszystkich po długiej przerwie > Mam takie pytanie Podjedź we wtorek późnym wieczorem lub we środę od rana to ci wytłumaczę i pomogę. Chyba że dziś masz chęć
  18. ... > rocznik 2013 > ...proszę was o oceny aut, > ... jakość > który lepszy który gorszy? Kto może odpwiedzieć na tak postawione pytanie?
  19. szafir odpowiedział kris1983 na temat - Motokącik
    > heja, > zamierzam jechac do Holandii po samochód.Sa ciekawe auta na komisach koło Mastricht. Jeśli wybierasz się do np. tych "komisów" lub pozostałych w okolicy, to wiedz, że jest to jeden wielki szrot, śmietnik, zagłębie handlarzy dostarczających "bezwypadkowe z newielkim przebiegiem".
  20. szafir odpowiedział Planck na temat - Motokącik
    Ja będę orginalny i zaproponuję np. takie auto: E55 Mogą być też ciut słabsze E500 lub E420. Najlepszy wilk w owczej skórze to poczciwe W124 E36 AMG a nawet najsłabsze z tego towarzystwa, jedynie 220 konne E320. Koszty serwisowe i części do tych aut są śmiesznie niskie w porównaniu z podobnymi autami innych marek.
  21. > Czytajac ten post zastanawiam sie - jak tu komus zaufac i sprzedac pojazd, skoro ten kombnuje i > przewala sprzedajacego ! > Jezdzisz na jego podatku drogowym - nie wstyd Ci oszukiwac osobe ktora Ci zaufala ? > A feeeeeee Taka niestety natura naszych rodaków. Choćby się paliło i waliło, żeby nie wiem jakie cudowne historie wymyślał i obiecywał cuda wianki, naszemu rodakowi nigdy nie sprzedałem i nie sprzedam zarejestrowanego auta. Znam wiele osób które potraciły zniżki ubezpieczeniowe, nie dostali zwrotów niewykorzystanego podatku i ubezpieczenia. Jeden miał takie problemy jak zaufał jakiemuś naszemu rodakowi, że zadeklarował się, że nie sprzeda Polakowi nawet niezarejetrowanego auta.
  22. > A jakby wykupil niemieckie tablice z żółtym paskiem? To 5 dni może smigać po Europie bez przeszkód > chyba Bo czerwonego paska mu chyba nie dadzą "na odleglosc"? Nie można bez przeszkód. Są kraje w których policja może ich nie akceptować i najczęściej nie akceptuje, są to przede wszystkim Włochy a także Szwajcaria i Holandia. Szczególnie we Włoszech konsekwencje są dotkliwe, po 10 dniach od nałożenia kar i ich nieuregulowania następuje najczęściej konfiskata auta. Przypominam że wydanie tych tablic nie oznacza zarejestrowania samochodu w sensie przepisów unijnych i służy ściśle określonym celom, m.in. przewiezieniu auta z punktu A do punktu B a nie objazdowym podróżom. Dodatkowo poruszanie się poza granicami Niemiec wymaga zakupu ubezpieczenia z zieloną kartą, co nie jest wielkim kosztem (dopłata to z reguły 1 euro) ale nie wolno o tym zapomnieć, gdyż bez niej auto nie posiada ubezpieczenia OC poza granicami Niemiec.
  23. > Mam ten plus, ze w mojej okolicy jest DUŻA ilość autostrad bez ograniczeń prędkości. Nie będę się licytował ale u mnie jest trochę więcej Dzicy najczęściej szleją na pętli Dortmundzkiej , A45 => A1 => A2 =>A45 w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, razem 72 km. Start albo bezpośrednio przy autostradzie na parkingu Westerfilde albo z miasta droga szybkiego ruchu z okolic DO-Hafen. 95% trasy jest bez ograniczeń prędkości i ma 3 pasy. W sezonie, w odpowiednich porach i przy dobrej pogodzie jest ich zatrzęsienie.
  24. > He, he, wyjatek potwierdza regole. NA szczescie nie w kazdej firmie tak jest. Ja bym napisał że niestety źle że tak nie jest. Odsetek moich autobusów w dowolnych statystykach kolizji jest jednym z najniższych w Niemczech i generalnie bliski zeru. Skoro przejechałem już ponad 3 mln km bez ani jednego zdarzenia drogowego w zyciu cywilnym i zawodowym, to znaczy że nie jest to przypadek i warto wiedzieć dlaczego. Zostałem zaproszony do zespołu bezpieczeństwa ruchu, do dzielenia się doświadczeniem z innymi, oczywiście po uprzedniej baaardzo wnikliwej weryfikacji i obserwacji. To jest ten pragmatyzm niemców i bardzo dobrze się w/z nim czuję.
  25. > Co odzwierciedla sie w statystyce zdawalnosci egzaminow praktycznych, niestety ! Tego akurat nie wiem bo weryfikowałem tych już zdanych. > Szafir, a od kiedy osoby mlode moga byc fachowcami ? U mnie w firmie nie maja najmniejszych szans. > To tak jak w Niemczech wymaga sie od 18 - to latka aby posiadal 10 lat praktyki zawodowej Nie, nie zgodzę się z Tobą. Choćbyś przyniósł segregator papierów dokumentujęcych i wychwalających Twoje umiejetności i wiedzę, to na stanowiskach "produkcyjnych", czyli od kierowcy autobusu, przez Ausfahrt, wiele funkcji biurowych powiązanych z ruchem, przez Dispo, aż po Leitstelle liczy się tylko Twoje doświadczenie i "historia choroby". Każdy papier możesz użyć w toalecie. Ale to jest ponad 100 lat dziedziczenia doświadczeń.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.