Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

szafir

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez szafir

  1. > Do USA/IT kolegi nie wyslemy Do usa lub Włoch nie trzeba, wystarczy do Niemiec do NRW. Już kiedyś parę razy o tym rodzaju turystyki pisałem. Kombinacji jest mnóstwo, sama jazda 30 min, 60 min, 120 min, godziny, cały dzień czy łyk-end. Z pobytem (hotel, wyżywienie) lub "goła" jazda. Auta wszystkie jakie się zapragnie. I nie po torze, tylko po autostradach. Nie ma tygodnia abym nie spotkał na autostradzie pojedyńczych lub jadących tabunami "dzikich".
  2. > Skąd takie info? - "Kurzzeitkennzeichen" jest wewnętrznym aktem administracyjnym państwa niemieckiego, nieobjętym żadnymi uregulowaniami unijnymi. - tablice "Kk"+ tzw. "dowód rejestracyjny" do tego, nie są żadnymi oficjalnymi dokumentami dopuszczającymi pojazd do ruchu (w myśl prawa unijnego). - uznanie tych tablic pozostawiono wyłącznie indywidualnemu uznaniu przez poszczególne państwa. - Pomimo porozumienia z 2007 o uznawaniu tych tablic w poszczególnych krajach unii, praktyka wskazuje na co innego. W dalszym ciągu we Włoszech i Szwecji tablice nie są uznawane i ich użycie jest karane. - we Francji, Belgii, Luksemburgu, i Holandii należy się liczyć z nieuznaniem tablic przez policję. (Za to w Szwajcarii nie ma żadnego problemu). - Nabywając te tablice w urzędzie, jesteś informowany o powyższym i podpisujesz oświadczenie o zapoznaniu się z tym i że nie będziesz rościł żadnych pretensji w przypadku ich nieuznania poza terenem Niemiec. Również zobowiązujesz się do ich używania zgodnie z przeznaczeniem (o tym już pisałem parę razy). Wkrótce powinny być te pierwsze oświadczenie podawane do podpisu we wszystkich urzędach na terenie Niemiec (u mnie już są). Te drugie są od dawna. Praktyka wskazuje na częste przypadki nieuznawania "Kk" na terenie wyżej wymienionych państw. Również na terenie Niemiec taki tranzyt jest niedozwolony gdyż wykracza poza ramy zastosowania tych tablic. Krótko mówiąc podlega to pod "verbotene Fernzulassung". I tu z praktyki powiem ci, że moi koledzy z dortmundzkiej Autobahnpolizei czasami pod tym kątem kontrolują auta na A2.
  3. > ale ja na żółte więc będę zwolniony z akcyzy > > Ale nadal nie masz dokumentu z rwe potrzebnego w uc. Najprościej jak zatelefonujesz do twoich lokalnych urzędów i zapytasz jak to jest z tym w ICH lokalnym państewku.
  4. > a dlaczegóż to ? mi wystarczy przecież tylko umowa K/S w PL racja ? Do zarejestrowania tak. Odeślą dokumenty sami do Holandii i zniszczą sami tablice. Ale np. urząd celny w Warszawie wymaga wyrejestrowania auta w Holandii. Zarejestrowanego nie przyjmą do akcyzy. > chyba że dogadam się z typem że mi pozwoli wrócić na swoich a potem mu je odeśle, w sumie spoko typ Ale nadal nie masz dokumentu z rwe potrzebnego w uc.
  5. > czy można przywieźć auto z Holandii na niemieckich żółtych taflach wywozowych? czego potrzebuje by > je potem tu zarejestrować? - Auto i tak musisz wyrejestrować w RWE ; - Holendrzy nie uznają "Kurzkennzeichen", to jak jazda niezarejestrowanym autem. Do granicy NL/D na lawecie.
  6. > Dajcie mi proszę ewentualne uwagi na jego temat (tyle ile można na podstawie tylko ogłoszenia...) > Wielkie dzięki! "...W cenie ubezpieczenie, umożliwiające powrót samochodem do domu..." ten fragment wyjaśnia wszystko na temat uczciwości handlarza.
  7. > biorąc pod uwagę, że zarobki takiego kierowcy w reszcie UE zaczynają się od 4000 ale Ojro, W przedziale 4000 - 5000 euro brutto na miesiąc to są zarobki kierowców z najstarszymi umowami i czterdziestoletnim stażem w firmie. "Młody" kierowca autobusu, na początku swojej pracy w firmie miejskiej ( odpowiednik np. warszawskiego MZA), dostaje obecnie ok. 2200 brutto podstawowego wynagrodzenia (płaca wg taryf z układu zbiorowego, jednakowe, minimalne warunki dla wszystkich firm miejskich w landzie) + oczywiście wszystkie taryfowe dodatki.
  8. szafir odpowiedział chris_66 na temat - Motokącik
    > niebawem ma się zmienić taryfikator kar na większe Już się zmienił, od 1 maja.
  9. > Jakby miał kwity na profesjonalne przedłużęnie ramy to by się nie doczepili (przeładowanie to inna > bajka). Nie mógł się wykazać jakiemkolwiek dokumentem potwierdzającym legalność przedłużenia ramy. Brak wpisu o zmianach w konstrukcji auta w DR (wpisy jak w seryjnym Sprinterze z do-ką) oraz to, że rama została przedłużona dawno, dawno temu a mimo to samochód posiadał kolejne ważne badania techniczne, wzbudziły największe zdumienie i ździwienie policji.
  10. > Bzdura! Policja ma środki i funkcjonariuszy, tyle że lepszy przychód generują czając się z suszarką > w krzakach. To nie jest kwestia środków i funduszy, decydują: 1. cały system funkcjonowania policji jako taki (zupełnie inny jak w Polsce), 2. przygotowanie i samo podejście do wykonywanych obowiązków przez funkcjonariuszy, 3. stosunki na linii policja <=> społeczeństwo. Choć nie wiem ile razy więcej nakładów zostałoby w Polsce przeznaczone na policję, to bez zmiany trzech powyższych, najistotniejszych czynników, nie zmieni się kompletnie nic.
  11. Na początek treść polcyjnej notatki prasowej (+ 3 fotki) ze strony policji dortmundzkiej (po niemiecku). W skrócie co i jak, plus uzupełnienie o informacje od mojego kolegi, policjanta z dortmundzkiej autostradówki: Otóż wczoraj, 10 marca, policjanci autostradowi, w czasie rutynowego patrolu "Aleji Warszawskiej" (autostrada A2), zauważyli wyglądającego na mocno przeciążonego sprintera z "do-ką" (podwójną kabiną), wiozącego Forda Mondeo kombi i ciągnącego przyczepę-lawetę. W dowodzie rejestracyjnym 3,5 tony DMC, a dopuszczalna ładowność 1600kg (czyli tyle ile ważył Ford). Ważenie wykazało 4260 kg. Po przeliczeniu wyszło przeładowanie o 840 kg. Uwagę policjantów zwróciła jeszcze jedna rzecz, mianowicie nienormalnie długi rozstaw osi (ponad 5 m). Sprintera skierowano do najbliższej stacji diagnostycznej, tam diagnosta stwierdził że rama została przedłużona o ponad 1 metr oraz jest przez to w wielu miejscach złamana. W związku z tym auto zostało natychmiast uznane jako "verkehrsunsicher" czyli "zagrażające bezpieczeństwu ruchu drogowego", z auta zdjęto tablice rejestracyjne i zatrzmano dokumenty. Zostaną one odesłane przez ambasadę (wraz z dokumentami ze stacji diagnostycznej) do wydziału komunikacj w Polsce, odpowiedniego dla rej. GND .... Sprinter może wrócić do Polski tylko i wyłącznie jako ładunek. Suma kar finansowych to kwota około 2500 euro, z czego mandat za samo przeładowanie to jedynie 235 euro. Oczywiście koszt transportu do PL dopisze się do tego "interesu życia".
  12. > Orientujesz się ile te 1,8 wykopci? Auto będzie w większości jeździć dookoła komina. Bez sensu > diesla kupować. Tu masz realny pogląd na zuzycie paliwa tego modelu. Każdy jeden wpis, po otwarciu daje informację, w jaki sposób użytkowny jest samochód.
  13. Motor N46B20B. Jest parę różnych rodzajów świec. Które należy/wskazane/powinno się zastosować?
  14. Jeśli bezpośrednio po wymianie oleju to wysoce prawdopodobnie jest zaolejony czujnik położenia wałka (zbyt szybkie nalewanie oleju lub uruchomienie natychmiast po nalaniu oleju), objawy pasują. Wykręcić czujnik, oszyścić szmatką, wkręcić.
  15. > ... ile zostaje na rękę po odtrąceniu wszystkich danin? System podatkowy jest zupełnie inny jak w PL. Nie można okreslić wynagrodzenia netto w prosty, jednoznaczny sposób, gdyż na wielkość daniny składa się dużo czynników jak: klasa podatkowa (jest ich 7), ilość dzieci, land itd.. Wyliczenie dla podanego przykładu pierwszego roku pracy "młodego" kierowcy, 30 lat, żonatego, 1 dziecko, żona zarabiająca mniej lub niepracująca, styczeń 2014, land NRW, wszystkie składki (ubezpieczenie socjalne i zdrowotne obejmuje całą rodzinę, np. gdy żona nie pracuje) na poziomie ustawowym: niecałe 1800 netto + 264 netto diety + 184 netto na dziecko. > Jakie są realne koszty utrzymania: mieszkanie z mediami, jakieś rozrywki, knajpy, kino? Kiedyś już to opisywałem ale dla przypomnienia: Dortmund: fajne mieszkanie dla jednej osoby (35 - 50 m2) to 250 -350 euro + prąd. Dla rodziny z dzieckiem (3 pokoje, ok. 80 m2)to ca. 500 - 650 euro + prąd. Dom mozna znaleźć za 800 euro. Hamburg czy Monachium bedą 2 razy droższe. Dużo odliczeń podatkowych w rozliczeniu rocznym, np. dojazd autem do pracy, remont, nauka języka itd. Rozrywki: kręgielnia od 8 euro za godzinę, tor profi od 14,-. Hala do gały z knajpą, nawierzchnia super (mecze ligowe) + sauna itd. od 34 za godzinę. Knajpy siedzące, popularne są szwedzkie stoły, moja ulubiona z bardzo dobrym jedzeniem to 7,99 za głowę za jedzenie bez ograniczeń (przy wejściu do godz. 17) + picie ekstra. Normalne knajpy to ok. 10 -25 za głowę, za obiad nie do przejedzenia z . Kino w sobotę dla dorosłego ca. 15,- (zależy od filmu). Baseny miejskie (są cztery) dorosły 3,50 za czas nieograniczony, dziecko 2,30. Są znizki za ilość + różne inne. > Jak wygląda sytuacja w transporcie nisko tonażowym? Tak powiedzmy do 7 ton DMC (samochód do 3,5 DMC > +przyczepa) TEż są, tyle że jest sporo tzw. "Kleinjob" lub inaczej "450 eurojob".
  16. > czy też jest taki problem z transportem do 3,5 tony? Też brakuje ludzi. Np. na wielu samochodach firm kurierskich (i nie tylko), obok logo pojawiły się napisane wołami informacje w stylu "poszukujemy koleżanek i kolegów do współpracy / pracy".
  17. > Coś więcej o tych warunkach ? Firma średnia, pond 120 ciągników, kupują tylko nowe Mercedesy, do miliona km i do Afryki, centrala + 2 oddziały. Przewóz praktycznie wyłącznie towarów bardzo cięzkich (półprodukty stalowe do dalszego przetwórstwa) i czasami ponadgabarytowych. Czyli może być tak że będzie to jeden stalowy puc, najczęściej blacha ze stalowni. "Młody" pracownik w przewozach bliskich dostaje na początku 2100 (dziś chyba 2150) brutto stałego wynagrodzenia. Do tego 12 euro diety dziennie (nieopodatkowana). Soboty, niedziele i swięta wolne. Nocleg poza domem jak się przytrafi, to może raz na kwartał. W pierwszym roku premia świateczna 100 lub 150 euro, co roku więcej, do 700 w 5 roku. 125 euro miesięcznie premi "dyspozycyjnej", tzn. pełna premia jeśli pracownik nie był w miesiącu na chorobowym. Każdy dzień "L4" to 25 euro mniej z premi. W sobotę można przyjść dobrowolnie, wtedy do kieszeni 10 za godzinę "na czysto". Przepisy czasu kierowania przestrzegane. Robią jeden, dwa czasem trzy lokalne kursy dziennie. Jak skończy, to fajrant. Przeciętnie 7-9 początek załadunków, 17 -20 fajrant. Kolega który pracuje 6 lat ma 2450 (teraz dostał coś znowu) brutto, po pierwszym roku "własny" nowy ciągnik na stałe. W przewozach dalekich jest około 300 - 400 euro więcej stałego i dieta 25 euro netto za każdy dzień poz domem. Ponieważ nie jest to służba publiczna, nie ma dni i godzin nieopodatkowanych tak jak u mnie.
  18. > ...ja posiadając uprawnienia nie znam języka, a poza tym juz chyba za > stary jestem na emigracje Na zmiany w życiu, nawet takie fundamentalne, nigdy nie jest za późno. Praca leży i czeka też w branży transportu dóbr, zarówno bliskiego jak i dalekiego. Język jest tu, powiedziałbym, drugorzędnie postrzegany. Nie dalej jak parę tygodni temu objechałem z jednym potrzebującym człowiekiem z PL dosłownie parę firm bliskiego transportu zestawami i mimo znajomości niemieckiego w stopniu " jaja gut gut" (no może jeszcze parę słów więcej), w każdej byli gotowi go natychmiast zatrudnić i to na całkiem dobrych warunkach.
  19. > wielkie halo > w wawie też mają 13 ... zł na godzinę Masz trochę szczegółów: W miejskich firmach dochodzą do tego: trzynastka w listopadzie (ca 85% wynagrodzenia) i czternaska w czerwcu ("urlopowe", ca 60%), w styczniu dodatek dyspozycyjny, ok 450 euro. Wszystkie dodatki za różne dni, godziny itp. liczone są od 14 euro za godzinę jako podstawy. Praca w soboty po godz. 14, w niedzielę, w święta i pomiędzy godzinami 21 a 6 są nieopodatkowane => tzw. służba publiczna, na dodatek masz status urzędnika miejskiego. Zapłata ekstra dniówek za wszystkie szkolenia, moduły itp. Kantyna czynna od 4 rano, obiad za 3 euro. 35 dni urlopu (choć w ubiegłym roku doliczyłem się 39 dni). Nadgodziny płatne ekstra dodatkowo lub godziny do odbioru (zawsze przynajmniej 10 punktów procentowych więcej). Np. optymalne trzy dodatkowe szychty i może być 5 do 8 dni wolnego. Żadnych premii zależnych od "widzimisię" przełożonych. Ci z najwiekszym stażem, co to jeszcze tramwaje pamietają, mają ponad 23 za godzinę.
  20. > Ja to sie naprawde zastanawiam i jaos nie moge sobie wyobrazic jak to jezdzilem Oplem Kadettem B z > silnikiem 1,2 o mcy 55 KM czy Oplem Kadett'em C Coupe 1,2 o mocy 60 KM ? ? ? Pewnie mnie > pieciu murzy´now pry wyprzedzaniu popychalo > Dzisiaj wszystko ponizej 150 KM to wogole nie jedzie Ja też nie mogę sobie wyobrazić. Poza tym co to znaczy "nie jedzie"? Nigdy nie miałem takich dylematów, ani jak jeździłem 46 konnym peugeotem 104 (bardzo fajny samochód był), ani jak jeździłem passatem kombi B1 z 1974 roku z silnikiem 1,3 o zawrotnej mocy 55KM, o takim: . Nawet do głowy mi nie przychodziły takie rozważania a autem załadowanym do pełna + łacznie 4 lub 5 osób na pokładzie pokonywałem wielokrotnie trasę z okolic Sztutgartu do Warszawy. Albo beczka o zawrotnej mocy 80 KM, którą pokonałem blisko 700 tys km i niejednokrotnie ciągnąc bez żadnych problemów lawetę z drugim autem, co dla dzisiejszych "znawców" jest niewykonalne, bo do niczego poniżej V8 i 400KM mocy nawet przyczepki lekkiej się dziś nie podpina bo "nie pojedzie". Skąd takie głupoty się rodzą?
  21. I wszystko zgodnie z przewidywaniami. W chwili obecnej, kierowca autobusu to jeden z najbardziej poszukiwanych zawodów, "pekaesy" wyrastaja jak grzyby po deszczu, nawet ADAC razem z poczta założyły własną firmę i zbudowały sieć dalekobieżną. Wszystkie firmy przewozowe (również te w komunikacji miejskiej) wyglądaja kierowców jak kania dżdżu. Generalnie oprócz wymogów bezwarunkowych, w porządnych firmach wymagana jest bezwzględnie bardzo dobra znajomość języka niemieckiego. Warunki płacowe różne. W najcieńszych firmach prywatnych (autobusy szkolne, turystyka okazjonalna) to 10 euro za godzinę w górę + rózne tipsy. W firmach miejskich, np. w NRW, obowiazują porozumienia płacowe i na chwilę obecną płaca minimalna na początek to około 13 euro za godzinę + pełno różnych dodatków + socjal. Niektóre miasta płacą na początku od razu parę grup taryfowych wyżej. Na dodatek część godzin nieobciążona podatkiem. Trwają obecnie rozmowy o taryfach płacowych na 2014. Często ułatwienia ze strony miasta. Dla kandydatów "zza światów" bardzo dobrze widziane są referencje.
  22. szafir odpowiedział HanYs na temat - Motokącik
    > Goście albo są trollami albo kompletnymi ignorantami. > Dzieciak może sobie wygooglać dokładne dane np. z O'Hare. > HanYs Na Twoim miejscu nie ferowałbym takich opinii, mylisz się bardzo. Sam sobie jesteś winien. Podałeś informację o temperaturze i opadach, na dodatek okrasiłeś je (opady) bardzo zmiękczajacym przysłówkiem "podobno", tak jakbyś sam nie wierzył w to, albo Twoje obserwacje poddawały w wątpliwość rzetelność relacji. Swoje trzy grosze dorzuciło też uporczywe i kretyńskie podawanie temperatury odczuwalnej a nie realnej w "amerykańskich mediach", zresztą debilnie powielane w polskich szmatławcach. To stawia natychmiast w odpowiednim świetle relacje prasowe zza oceanu. Stąd te krzyczące " NAWET -50 stopni w usa!". Jest sensacja, to niech głupki klikaja i kiwają głowami. Zamiast od razu podać nagłówki lokalnej, rzetelnej prasy lub dane meteo, uświetniłeś treść zdjęciami, co prawda mającymi pokazywać wzorowe utrzymanie jezdni, ale poza tym z tłem nie wskazujacym na taką obfitość opadów. Zaraz napiszesz że ze zdjęć to można sobie.... Jeśli Cię bardzo interesuje, to mogę gdzieś zamieścić zdjęcia obrazujące "świat" po opadach 20cm, 30cm, 50 cm, metr i wiecej, zdjęcia zrobione własnoręcznie, setki zdjęć. Dlaczego zamieściłem link do zdjęć z zimą stulecia? Dlatego że ta zima jest powszechnie znana i parę osób tu pamięta ją "z życia". Ja też, bardzo dobrze. Nie bij piany tylko w przyszłości zredaguj post w inny sposób a nie jak wyborcza czy inny onet i jesli już ilustrujesz zdjęciami, to odpowiednimi, uzupełniającymi się z CAŁĄ treścią. I tak na koniec, przeczytaj jeszcze raz treść Twojego "rzeczowego" ustosunkowania się do naszych wątpliwości, masz zresztą cytat na początku mojej odpowiedzi. To jakaś nowa moda? "przeczytaj sobie", "poszukaj sobie", "możesz wyguglać". Nie, mam ciekawsze zajęcia.
  23. szafir odpowiedział HanYs na temat - Motokącik
    Dołączę się do kolegi Pippa, dla uswiadomienia Tobie co to znaczy zima, śnieg i mróz. Zima, śnieg, mróz Opad to chyba w milimetrach śniegu podałeś, ewentualnie w jednostkach "łzy kota".
  24. szafir odpowiedział kris1983 na temat - Motokącik
    > ...Dalej wierzysz w to ,że cząsteczki z takiego pierdziawego 1.7DTI , który spala 6l/100km nawet bez > DPFa spełnia normy spalin ... przyczyniają się do raka bardziej niż dym tytoniowy od > przechodniów czy gówniane żarcie ze sklepów i restauracji ? .... Skoro nie wiesz w jakim celu został wymyślony i do czego służy DPF, to zanim zaczniesz pisać bzdury i powielać bzdury innych "wszystkowiedzących", postaraj zapoznać się szczegółowo z tematem.
  25. > Być może sposób prowadzenia autobusu hybrydowego odbiega od takiego z silnikiem diesla Solaris hybrydowy, nawet ten trzeciej generacji, jest niczym innym jak normalnym autobusem napędzanym silnikiem diesla. Silnik elektryczny służy jedynie do wspomagania przy ruszaniu bądź przyspieszaniu, dopóki starczy energii zgromadzonej w kondensatorach w czasie zwalniania. Inaczej mówiąc, sam silnik elektryczny nie umożliwia ruszenia i jazdy autobusem. Hybrydowym autobusem jest np. szwajcarski Hess (mamy takie 2 w siostrzanym DSW21), który ma napęd wyłącznie poprzez 4 silniki elektryczne umieszczone bezposrednio przy kołach 2 i 3 osi, silnik diesla słuzy jedynie do napędu generatora i ładowaniu kondensatorów o pojemności 47 Faradów. Bywa tak, że prowadzisz autobus i nagle staje się cisza, bo wyłącza się diesel i autobus napędza energia zgrzomadzona w kondensatorach.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.