Zawartość dodana przez kravitz
-
YL
No można iść w tym kierunku, ale wydaje się oczywiste że jeśli to jest wersja Long, to raczej doszedł dodatkowy rząd, bo inaczej to by była jakaś wersja Wide
-
YL
No 3x2, czyli 3 rzędy po 2. Co ja źle napisałem?
-
Auto rodzinne suv do 220tys zł.
Nie znam normalnego auta w którym jest wygodnie dla trzech osób z tyłu. Wchodzą w grę tylko jakieś dziadkowozy vany Jak jest taka potrzeba, to szukaj czegoś takiego.
-
YL
Nie wiem czy ja dobrze paczam, ale ten YL ma ustawienie foteli 3x2. Jakies to jest rozwiązanie dla większych rodzin ewentualnie na taxi/uber
-
YL
BTW, na rynku chińskim podobno są dźwignie przy kierowicy dostępne za dopłatą Takie normalne teslowe, a nie aftermarketowe
-
Przejechałem się TM3PHL
Próbujesz być mądrzejszy niż jesteś
-
VW T-Cross
Nie pikało, po Dublinie po jakiś wąskich uliczkach nie jeździłem specjalnie, ale po Belfaście już tak. Odwiedziłem jeszcze kilka pomniejszych miejscówek w Irlandii jak Swords, Malahide, itp. Tam często po jakiś "osiedlówkach" się kręciłem, często mijając nawet i autobus po tych uliczkach. Zero uwag. Z tego co pamiętam w Kia to ISA pikało tak skromnie, że w sumie mógłbym z tym jechać. W VW się nie da
-
VW T-Cross
Jechałem Kia Picanto, czy jak to się tam nazywa, z wypożyczalni w Irlandii. Samochód był właściwie nowy, więc zgaduję że z 2025 lub końcówka 2024. Pikała tylko ISA, reszta zupełnie niewidoczna. Dodam do tej listy jeszcze Dacię Sandero, ale to był 2024 rok, też Irlandia. Tam też bez uwag. Jeśli coś działało, to ja tego nie widziałem. Tzn w Dacii z tego co pamiętam, był jakiś problem z progami zwalniającymi. Samochód ostrzegał że widzi mur czy coś, ale o dziwo nie hamował, tylko pikał. Nie zawsze to się zdarzało, ale było.
-
VW T-Cross
Każde pewnie ma jakieś „ale”. Te systemy o których pisałem działają dobrze w Tesli, Kii i Toyocie. W Toyocie jeździłem bardzo mało, ale w Kii to kilkaset kilometrów po różnych drogach zrobiłem i działało wszystko wzorowo. W Tesli są inne wpadki, ale te opisane nie występują akurat.
- Przejechałem się TM3PHL
-
VW T-Cross
Nie chce mi się już tego kolejny raz rozpisywać Przykładowa sytuacje: 1. Jadę za kimś na Sce. Ten ktoś zjeżdża na prawy pas do zjazdu który się właśnie zaczął. Zwalnia do 80, do 70, do 50. Mój VW zwalnia razem z nim, chociaż typa dawno już nie ma na moim pasie. 2. Jadę sobie zwykłą drogą w mieście, przede mną jechał daleko gościu, skręca w swoją bramę/na stację benzynową/gdziekolwiek. Ja się zbliżam do niego, ale widać że typ skręca swoją tam prędkością i go już dawno nie będzie w tym miejscu jak ja nadjadę. Moj VW robi alarm, a czasem nawet i hamuje stając dęba, bo uważa że będzie dzwon. 3. Jadę sobie po skrzyżowaniu, gdzie są jakieś tam linie w zygzak. Są tak, bo stworzono dodatkowy pas do skrętu. Jak jadę nie idealnie środkiem, szarpie mi kierownicą. Podobna sytuacja jak omijam studzienkę i najadę na środkową linię na drodze. Jedziesz i wiesz że auto zaraz coś odwali, tylko nie wiesz co. I tak, jeżdżę czasami czymś innym, tzn nie VW i tam działają te systemy o niebo lepiej. Wręcz przeźroczyście, nie wiem że są. Ad3. To jest miejsce idealne dla VW. Jedziesz lewym pasem, tym skrajnym lewym do skrętu w lewo skręcają auta, bo mają zielone. Nie widać tego tak bardzo, ale jak auto tam jest na tym pasie do skrętu, zajmuje czasem nawet i kawałek Twojego pasa. Ludzie tak skręcają jakby jechali TIREM. Ty musisz wtedy się przytulić do prawej części Twojego pasa. W VW masz wrażenie że będzie dzwon, zwłaszcza jak coś obok Ciebie jedzie środkowym pasem. Wyrywa Ci kierownice z ręki, bo auto wie lepiej. https://www.google.com/maps/place/Raszyn/@52.1595751,20.9259828,3a,75y,208.96h,75.28t/data=!3m7!1e1!3m5!1sEMbfnELRwmdpI6n44rO8Ug!2e0!6shttps:%2F%2Fstreetviewpixels-pa.googleapis.com%2Fv1%2Fthumbnail%3Fcb_client%3Dmaps_sv.tactile%26w%3D900%26h%3D600%26pitch%3D14.72250645242039%26panoid%3DEMbfnELRwmdpI6n44rO8Ug%26yaw%3D208.9627573068808!7i16384!8i8192!4m6!3m5!1s0x471933867369b42b:0x5ce2b8ca3c3fe1af!8m2!3d52.1537625!4d20.9200851!16zL20vMDNmZmM3?entry=ttu&g_ep=EgoyMDI1MDgxMy4wIKXMDSoASAFQAw%3D%3D
-
Światła LED - rozsądny postęp technologiczny czy nieopłacalny bajer?
Ja mam porównanie do VW i Tesla. VW robił to idealnie. Tesla nigdy nie rozpoznaje obrysówek.
-
VW T-Cross
Może od początku. Ten mój ma na moje ucho 4 cylindry. Zgaduję że tam jest 1.5TSI. Jak dla mnie to ma osiągi, ale na pewno nie na tor. Wygodę właśnie ma i to zdecydowanie większą niż cokolwiek czym ostatnio jeździłem. Mega komfortowe zawieszenie. U mnie na wiosce jest wycięty taki pas asfaltu na około 50cm szerokości, przez całą jezdnię. I tak czeka na załatanie już ze 2 miesiące. Jak przejechałem tam raz Teslą i zapomniałem o tym "czymś", to wysiadłem i sprawdziłem czy zderzak nie odpadł lub reflektor. Tak yebło. A ten T-cross przejechał przez to, jakby to była może studzienka i to całkiem równa. Multimedia ma, właśnie te z G7 i one działają idiotopdpornie. Systemy wspomagające ma rodem z VW. Jeśli ktoś uważa że jemu to działa w VW, znaczy że działa też w tym aucie. Ja bym na pewno chciał je wszystkie wyłączyć.
-
Światła LED - rozsądny postęp technologiczny czy nieopłacalny bajer?
Tu nie chodzi o koszt, ale o upierdliwość. Ja np chyba tylko ze 2x wymieniłem żarówkę w aucie samodzielnie. Przy czym raz skończyło się to zgubieniem w studzience takiej cholernej sprężynki która tą żarówkę jakoś trzyma. To było w Seicento. Tak zawsze jechałem do jakiegoś warsztatu żeby to wymienili, bo przy moich "łapach drwala" za cholerę nie chciało mi się szarpać i wciskać rąk w miejsca w które się nie mieszczą. LEDy działają i tyle.
-
VW T-Cross
To auto ma 1400km przebiegu. Zakładam że jest tegoroczne, pachnie nowością. Raczej nie da się tego "jeszcze" wyłączyć na stałe.
-
Światła LED - rozsądny postęp technologiczny czy nieopłacalny bajer?
W Golfie mi padł LED taki matrycowy. Kupiłem używaną lampę na allegro i tanio nie było. Inna sprawa, że to już kolejne auto na ledach, a tylko raz coś tam się stało. A żarówek wymieniałem pierdyliard.
-
VW T-Cross
Wyłączyłem, ale musiałem się przeklikać po ekranie. Być moze da się tak jak napisał wyżej @Pipper
-
VW T-Cross
Dostałem zastępczaka. Na wstępie napiszę, że jesli ktoś tu twierdzi, że VW poprawił te swoje przeróżne systemy dotyczące Line Assist czy dojeżdżania do potencjalnej przeszkody, to....twierdzi W porównaniu do mojego Golfa z 2022 nie poprawili nic. Jeśli by się dało to wyłączyć na stałe, to moim zdaniem to jest mega fajne auto dla kogoś kto nie ma jakiś super niszowych wymagań, typu przyśpieszenie do setki w sekundę, prowadzenie po torze jak hot wheels, czy też jedzie i maca plastiki. Ma sporo fizycznych przycisków, system jeszcze ten z Golfa 7, co więcej nawet są pokrętła do zmiany głośności. Wajcha do automatu jest tam gdzie trzeba i jest ta wielka, jak z Golfa 7. I co jest w cholerę fajną sprawą i co jednocześnie może być właśnie "na nie" dla niektórych osób...to ma normalny ręczny Opony jakies baloniaste, auto komfortowe (jechałem tylko po mieście), zbiera się poprawnie, nie wyje jakoś specjalnie.
-
O co maja pytać przyszli potencjalni użytkownicy EV
Do większej baterii naładujesz szybciej te 40-50kWh niż do mniejszej, w konsekwencji jakąś tam trasę przejeżdżasz szybciej. Ma to więc znaczenie jaka tam jest bateria. Dodatkowo rzadziej ją ładujesz i jednak mniejsza szansa że masz do objechania dzisiaj po mieście ze 100km, a zasięgu akurat masz na 40 Nie napisałem celowo punktu i szybkości ładowania, bo takich ładowarek które ładują szybciej niż może Tesla jakoś szczególnie dużo nie widziałem, a jak już widziałem, to cena za prąd na takiej ładowarce też była wyższa, więc ja na pewno bym w takiej sytuacji wybrał tą tańszą-wolniejszą.
-
Teraz to już prawdziwy koniec e-bajki
Jestem biedny i stary, więc zmieniam już priorytety na co innego....jachty, helikoptery, młode dupy A nie wszystko da się finansować z KPO
-
O co maja pytać przyszli potencjalni użytkownicy EV
1. Zużycie prundu 2. Wielkość baterii 3. Czy to przypadkiem nie na napędu na przód 4. Pozycja pasażerów z tyłu. To są moim zdaniem rzeczy które się liczą w elektryku, bo reszta wypisana tutaj dotyczy się wszystkich samochodów jako takich. Ad1. Zużycie prundu jest ważne, bo jest to rzecz decydująca jak daleko zajedziemy. U mnie najważniejsza, bo ja ładuję się głównie w domu, auto widziało CCS może 5x. I czasem tak jest, że auto wyładowane, a ja potrzebuję jednak obskoczyć parę miejsc w ciągu dnia. I właśnie wtedy istotne jest aby to mało żarło, bo na domowej ładowarce każde ładuje się i tak tak samo. A nawet jak jakieś ładuje się 22kW, to najcześciej instalacja domowa tego nie przewiduje Ad2. Pochodna zużycia i tego jak daleko zajedziemy. Daje to też jakąś elastyczność odnośnie miejsc gdzie chcemy, a gdzie musimy się ładować. No i im większa bateria, tym większy jest zakres 10-80%, gdzie ta bateria ładuje się szybko Ad3. Napęd na przód w elektryku to mogiła. Nawet w eGolfie który miał 136KM to było już czuć że pomyłka. Najlepiej jakby było 4x4, ale RWD w Tesli akurat tez spisuje się rewelacyjnie, więc zakładam że w innych markach też z tym da się żyć. Ad4. W elektrykach oszukują. Wsiadasz i widzisz że masz miejsce nad głową i jest miejsce na kolana. Super. Tylko to że siedzisz w kucki i siedziska dotykasz tylko małą częścią pośladka czuć po dwudziestu minutach i nie ma takiej pozycji którą da się zająć, aby te pośladki nie drętwiały. W spalinówkach nie ma zwykle tego problemu, bo pod podłogą nie ma kilku dodatkowych centymetrów baterii. Ważne tylko dla tych co wożą ludzi z tyłu. Ja bym jeszcze sprawdził czy nie KIA. Niby człowiek wydał kupę kasy, a nadal jeździ KIA. Coś poszło nie tak
-
O co maja pytać przyszli potencjalni użytkownicy EV
To jest tak zajebiste, że człowiek sobie nie zdaje sprawy jaki to plus, jak tego nie ma. Nieważne czy ten serwis darmowy, nieważne czy po auto podjedzie konsjerż lawetą i zostawi zastępcze dużo lepsze. Tego ma zwyczajnie nie być
-
Teraz to już prawdziwy koniec e-bajki
Na spokojnie. Mi bateria padnie zaraz po gwarancji i nie będzie się kwalifikować na żaden zbiorowy fakap. Ot, przypadek szczególny.
-
Przegląd techniczny hybrydy PlugIn
No mi się zdarzyło że badali. I na te stacje już nie jeżdżę
-
Przegląd techniczny hybrydy PlugIn
Na przegląd dojeżdżam na prądzie i na prądzie wracam. Co jeśli jednak ekipa na miejscu by chciała zmierzyć skład spalin? Odpalam wtedy u nich pojazd, ale mierzą spaliny na zimnym silniku? Czy może czekają aż się rozgrzeje? Wczoraj akurat robiłem taki przegląd i tam gdzie jeżdżę, aspekt spalin akurat mają zawsze w d... Jednak, teoretycznie, gdyby im się coś zmieniło...jechac do nich na silniku spalinowym, tak na wszelki wypadek?