Zawartość dodana przez Mike_wwl
-
naprawa z AC w ASO lub nie ASO
> Hello > Co się dzieje w przypadku jak mam wykupione AC na naprawy poza ASO (wariant tańszy) a części do > mojego samochodu są dostępne tylko w ASO, brak zamienników. Jak nie ma zamienników to policzą za oryginały ("autentyczny" fakt - kierunkowskaz + zderzak do Corolli) - aczkolwiek to pewnie zależy od TU i umowy - nikt nie wywróży na odległość. > Chodzi o auto BMW z którym warsztat nieautoryzowany sobie nie poradzi. Dlaczego warsztat ma sobie nie poradzić - kosmiczna technologia?
-
Ubezpieczyciel - naprawa szyby zakwalifikowana jako AC
> W UFG dowiedziałem się, że LD praktykuje zgłaszanie do UFG zdarzeń assistance jako zdarzeń AC Dla UFG ubezpieczenia dzielą się na obowiązkowe - OC i dobrowolne - wszystko inne.
-
Nieoznakowane E38 - widziały?
> podejrzyj VIN sprawdzimy wypas Niestety okulary - 4,75, i ciężko się patrzy na VIN samochodu przed albo za Tobą.
-
Nieoznakowane E38 - widziały?
> a skąd wiadomo, że to nie urban legend? Może bawara została zatrzymana i zdjęcie 'przypadkowo' tak > wyszło? I dlatego prawie codziennie rano wyjeżdża z "zajezdni".
-
Odetkanie rur w zlewie
> Jakie macie sposoby: > - wsypać kreta? Chyba mało skuteczne > - żmijka ??? > - może jakieś inne skuteczne patenty? > Mnie to w sumie nie przeszkadza. Zmywa zmywarka, a woda co wybije to i tak swobodnie powoli > spłynie. Natomiast ma dość ględzenia żebym się ruszył i coś zrobił. > Pytanie drugie jaki trunek jest wskazany przy tej pracy?? Ostatnio przetykałem siostrze - było przytkanie dalej niż w syfonie i to tak, że woda nie spływała tylko przeciekała - najpierw 6 litrów wrzątku z rozrobionym w puszcze kretem (polecam okulary i rękawiczki) - przeciekało to jakieś 15 minut. Jak jeszcze stała woda w zlewie to gumowa przepychaczka - tak ze 3 minuty niewiele się działo. Po jakiś 10 minutach znowu gar wrzątku i znowu rozrobiony kret - zaczęło spływać trochę szybciej (5 minut) i znowu przepyhhaczka. Po 10 minutach znowu gar wody + kret + przepychaczka - coś zrobiło "bluuu bluuu bluuu" i poszło. Przy okazji poszło 5 piwek + siostra prawie spaliła garnek - postawiła na gazie bo myślała, że trzeba będzie jeszcze raz przetykać, ale zapomniała wlać wody.
-
rowkowanie tarcz hamulcowych
> generalnie Ate+Ate Powiedz to tysiącom właścicieli Avensisów 97-00, którzy zestawy Ate mogliby zmieniać razem z olejem.
-
Trybunał Konstytucyjny
> Bezsensu. > Co chca w ten sposob osiagnac? > Znowu otworzyc wrota dla kombinatorow, zeby bylo tak ze sprawa umozona bo nie wiadomo kto jechal > autem? > Jesli rzeczywiscie tak jest skonstruowane polskie prawo, iz nie mozna ukarac kogos bez 100% dowodu > ze to on, to wystarczy troche zmienic przepisy. > Ja bym dodal do prawa o ruchu drogowym przepis, nakazujacy wlascicielowi pojazdu rejestrowac kto i > kiedy jezdzi jego samochodem. No dobra - masz nawet ten Twój dzienniczek i w nim zapisane, że 1.1.2013 o godzinie 10.00 przekazywałeś pojazd swojej żonie. Po 3 miesiącach przychodzi zdjęcie "od tyłu" z godziną 10.00. Kto kierował?
-
[KzAK] skuterek
> tylko B, myślę by tak max 4kpln wyłożyć Retro: http://otomoto.pl/sym-mio-promocja-wroclaw-visatex-nowy-M3032169.html Niby sport I: http://otomoto.pl/sym-jet-jet-4-wyszkow-pultusk-M3216413.html Niby sport II: http://otomoto.pl/sym-jet-spotr-x-sr-aerox-neos-rs-tzr-M3270073.html
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> Odkopując zabytek Znalazłem na kompie zdjęcie opon znajomej. Miała nówki sztuki bieżnikowane > Dzięki nim samochód do kasacji poszedł Za delikatnie jechała - jakby jeździła jak naszych dwóch rajdowców to nic by się nie stało.
-
Planowanie tarcz hamulcowych
> Dla wyjaśnienia - będę pewnie na jesieni musiał zrobić klocki w IS-F. Tarcze są równe, ale > zakładanie nowych klocków na niewyplanowane tarcze to zbrodnia i tego nie zrobię. W serwisie > mówią ze w IS-F sie nie planuje tarcz bo nie maja maszyny ktora umie to zrobić z dziurawymi > tarczami bo by sie im maszyna popsula. Zadzwoniłem z ciekawości do innych serwisów i wszyscy > mi to samo mówią - dziurawych sie nie da przetoczyć. Potem poczytalem na internecie i takich > tarcz nie wolno planowac bo powoduje to naprezenia materialu ktore moga przy ostrym hamowaniu > spowodowac rozpadniecie sie tarczy. wiec zadalem Wam takie podchwytliwe pytanie, bo > podejrzewalem ze polscy magicy pewnie robią takie manewry bez przejmowania sie konsekwencjami. > I nie myliłem sie W końcu jak mozna Samochod pospawać z dwóch, to co za problem przetoczyć > tarcze z dziurkami > P.S. Zawsze zmieniam tarcze wraz z klockami. Raz używasz pojęcia planowanie a raz toczenie. Uważasz, że to synonimy?
-
Jazda bez ładowania...
> Nie. Akumulator zdechł wcześniej, niż się przegrzał silnik Obawiam się, że 10 minut pracy akumulator spokojnie wytrzymał, ale głowica zaczęła przybierać formę plasteliny.
-
FOTO .drążek kierowniczy, jak dobrać po rozm gwintu i dł. ?
> Nie wierzę w te 3s. Poszukaj Cariny E GTi albo Celici z 3S-GE (156 KM) i sprawdź.
-
Jazda bez ładowania...
> Kiedyś Maluchem przejechałem 10 km. Potem zdechł. Maluch to nie zdechł z braku prądu tylko go zatarłeś.
-
FOTO .drążek kierowniczy, jak dobrać po rozm gwintu i dł. ?
> Z trzech niezależnych,no way. Ty wiesz swoje, ja wiem swoje. A Pigmej ma mętlik w głowie. Wg katalogów np. zamiennik filtra 90915-03001 jest taki sam jak 90915-10001. Niby wszystko jest fajnie, gwint pasuje, średnica +/- też tylko jest trochę krótszy niż oryginał. No i tylko lampka oleju gaśnie już na rozruszniku w przypadku oryginału, a w przypadku wszystkich podrób świeci się jakieś 3 sekundy. Żeby nie było na 90915-10001 też się świeci. I takich przykładów jest pełno.
-
FOTO .drążek kierowniczy, jak dobrać po rozm gwintu i dł. ?
> M14x1,5/M14x1,5 więc odpada. > M14x1,5/M15x1,5 więc immo też nie podejdzie. Zmierzyłeś, czy wziąłeś dane z jakiegoś katalogu zamienników? Toyota nie podaje takich wymiarów do publicznej wiadomości, a raczej pod ręką nie masz tych drążków, więc poleciałeś po katalogu, który jest spora szansa, że zawiera błędy.
-
FOTO .drążek kierowniczy, jak dobrać po rozm gwintu i dł. ?
> ty chyba nie kumasz, te drążki co podałeś maja inny gwint, wiec sa do du... > Wiec autor postu szuka jakiegoś rozwiązania, Czy ktoś mierzył oryginalny drążek Toyoty i otwór w przekładni, czy po prostu wierzy się w katalogi zamienników. > Ok toyota zamówić oryginalne po Vinie jak sa, i jak je kupi to może sie okaże ze jakiś magik cos > przekombinował w przekładni, i te oryginalne z toyoty za dużo złotych nadają sie do du.... Weźmie drążek ze sobą do sklepu, przymierzy i będzie wiedział, że jest dobrze - nikt nie gwintowałby przekładni (wcześniej ją wymontowywując) po to, żeby zamontować niepasujący zamiennik, jak mogli równie dobrze zamontować zamiennik dobrany pod auto... > A w Polsce dużo rzeczy sie przerabia w stodole , widziałem drążki przyspawane do przekładni albo > wahacze od e46 ( nie wymienne sworznie )przerobione na sworznie od e36, auta z 3 też się > spawa, wiec nic mnie nie zdziwi Ja też widziałem różne rzeczy, ale myślę, że to nie jest ten przypadek. Prędzej jest to przypadek, że katalogi podają X mm a w rzeczywistości mają Y mm co niestety zdarza się nie tak znowu rzadko.
-
FOTO .drążek kierowniczy, jak dobrać po rozm gwintu i dł. ?
> zobacz jakie maja gwinty te co padales, a jaki ma stary drażek Myślisz, że w Toyocie dobiera się drążki po rozmiarze gwintu? Bierze się VIN i na tej podstawie się dobiera co już proponowałem autorowi.
-
FOTO .drążek kierowniczy, jak dobrać po rozm gwintu i dł. ?
> Po to żeby cos założyć, gdyby nie było problemu z tymi drążkami to by tego tematu nie > było!!!!!!! Ale akurat te drążki są normalną częścią zamienną, a zamienniki robi nie jedna firma, więc raczej nikt nie cudował, tylko kupił zwykły zamiennik i to wszystko. > jak komuś kiedyś padło i dowiedział sie w toyocie za ma dąć 10 000 tys zł za magiel to dobrał od > innego auto ( myślę ze przy zachowaniu parametrów i długości gwintów to nie wpływa na > bezpieczeństwo), ale klientowi ja bym tak nie zrobił I nagwintował przekładnię na inny gwint?
-
FOTO .drążek kierowniczy, jak dobrać po rozm gwintu i dł. ?
> Drążek jest produkcji Lemfordera, wiec moze dobrany z jakiegos auta europejskiego, chyba nigdy nie > spotkalem toyoty z czesciami lemfordera Ale lemforder robi zamienniki do Toyot, to po co ktoś miałby sztukować coś z innego auta?
-
FOTO .drążek kierowniczy, jak dobrać po rozm gwintu i dł. ?
> A występuje wogóle toto jako część zamienna? Bo możliwe, że występuje tylko w komplecie z > przekładnią... Japończycy wiele rzeczy robią "nierozłącznych" - ale akurat końcówki i drążki są dostępne z logo Toyoty. Ten konkretny to 45503-05010 albo 45503-29435
-
Octavia z otomoto do oceny...warto oglądać?
> A czy 170 kkm to tak duzo, mialem mondka, sprzedalem z oryginalnym przebiegiem 245 kkm i slowem nic > go nie bolalo, po 6 miesiacach postosju w garazu podlaczylem aku i sprzet odpalil od tzw. > kopa. Zuzycie wnetrza nie wskazywalo na wiecej niz 100 kkm a s komory silnika moznabylo jesc. Skoro po 245 tys zużycie nie wskazywało na więcej niż 100 tys to znaczy, że po 100 tys przestało się zużywać?
-
FOTO .drążek kierowniczy, jak dobrać po rozm gwintu i dł. ?
> Witajcie > Sprawa tyczy się Toyoty, ale po pierwsze bardzo starej a po drugie nie mam pewności, że przekładnia > jest oryginalna. > Ale do rzeczy: > Chodzi o drążki kierownicze do Toyota Carina E 2.0 3S-FE Kombi, automat, produkcja brytyjska. > Mechanik wymontował stare drążki, które mają następujące gwinty: > od strony końcówek - M14 ( i tu nie ma problemu, bo końcówki są albo M14 albo M15) > od strony przekładni- M16 (i tu zaczyna się dramat, bo nigdzie nie ma takich drążków, wszystkie > mają M15 Nie mam już pomysłu co z tym zrobić a autko musi być sprawne:( Spotkał się ktoś z > takim problemem? Co robić? Dodam, że gwint, ten który wchodzi do przekładni, jest jakby > ponacinany, tzn wygląda jak gwint w gwintowniku, taki przedzielony. Można dobrać drążki z > Camry, Avalon albo czegoś innego? Drążki z Cariny E wymienne były tylko z którymś PICNIC'iem. Kup drążki wg. VIN'u i wtedy porównaj gwinty - zobaczysz, że będzie dobrze - gwint wygląda tak jak miał wyglądać (jeśli chodzi o to nacięcie).
-
Czerwone światło gdy za szybko jedziesz
> generator wypadków > przykład jest tutaj > jakiś tekst O to jednak BMW miało czerwone? Pamiętam bezpośrednio po wypadku jak wszyscy tłumaczyli, że to Ford miał czerwone, a BMW "tylko" przekroczyły prędkość. Wiesz może jak to się skończyło - kto ostatecznie został uznany winnym?
-
Odcinkowy pomiar prędkości
> To tak jakbyś był oskarżony razem z kolegą o zabójstwo. Powiesz prokuratorowi "no tak, zabiliśmy"? > Odpowiedz - "jechaliśmy na zmianę ja i kolega. Nie wiem czy przekroczyłem prędkość bo nie wiem czy > akurat prowadziłem". > A najlepiej - na tym odcinku prowadził mój kolega - Janek Kowalski. Zrzuć na niego winę. > Wezwą właściciela pojazdu do wskazania, kto na tym odcinku prowadził pod rygorem skierowania do > sądu wniosku o ukaranie za odmowę. > Niepotrzebnie komplikujesz sprawę. To ja przy okazji zapytam o coś takiego: Dostajemy zdjęcie (albo tylko wezwanie) i pytanie kto prowadził (był użytkownikiem pojazdu) w dniu 1.1.2013 o godzinie 13.00.00 - zgodnie z prawdą odpowiadamy, że dokładnie o tej godzinie następowała przesiadka na fotelu kierowcy (zamiana z żoną) i zegar z fotoradaru spieszy się / późni względem np. polskiego radia i jeśli się spieszy to prowadził mąż, ale jeśli się późni to prowadziła żona - co w takiej sytuacji zrobi albo powinien zrobić "wysyłacz zdjęć" / sąd.
-
Adnotacje na umowie kupna/sprzedaży
> słuchaj jest w umowie napisane że sprzedający pokrywa koszty naprawy silnika tak? > Mamy opinie rzeczoznawcy i idziemy do sądu. > Sprawa jest do wygrania ale potrwa. Ale przecież Ty nie wierzysz w krajowe sądownictwo ... Jak to jest sam nie wierzysz ale innym polecasz?