Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

zakrzes

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez zakrzes

  1. zakrzes odpowiedział OZI na temat - Motokącik
    > Skupiasz się na silnikach które teraz malo kto produkuje sam dla siebie i do każdego modelu. > ja mówię o amorkach, klockach, tyrbinach, sprężynach, fotelach, podnośnikach szyb, mechanizmach > wycieraczek i diabli wiedzą co tam jeszcze jest w aucie. A te rzeczy sprawiają problemy. > Chociaż często tanie, to musisz z tym jechac do mechanika. Nie no spoko, rozumiem - masz racje. Problem polega na tym że w Mazdzie 3 ten sam silnik co we francuzie jest owiany zależnie od marki - złą i dobrą opinią. We francuzie ciągle kłopoty - nie wiem z filtrem czastek, czy EGR - a w Mazdzie niby wszystko OK, a konstrukcja ta sama. To samo ze skodą - 2.0TD w audi "nie no spoko, fajnie chodzi" - a w Octavi - eee, to szmelc - awaryjny, weź 1.6 MPI - o sso chodzi ? Jakość osprzętu sprawia że silnik jest bardziej lub mniej awaryjny ? ..... Co na przykład - alternator słabszy w Skodzie ? Inny sposób wygięcia kolektora we/wy ? O legendy miejskie chodzi, przywary .... generalizujac, coś w tym jest.... ciekawe iloma fiatami jeżdził autor wątku, że fakie ma zdecydowane opinie ... o to tez chodzi.... Ja osobiście Fiata bronić nie będę, bo to jeżdzidełko takie, komfort - no słabo, wygłuszenie też. Ani to przyspiesza, pali - w normie,. Nic specjalnego. Kompromis cenowy bym powiedział. Ale żeby takie cuda o awaryności pisać, to już przesada...
  2. zakrzes odpowiedział OZI na temat - Motokącik
    > O i przechodzimy do kolejnego standardowego tekstu właścicieli Fiatów: "Te wszystkie graty > produkuje ta sama firma i do Fiatów i do VW i do Mercedesów, więc psują się tak samo" ...no chyba coś w tym jest jednak. W Fordach, Mercedesach, Suzuki, Volvo jeżdzą francuzkie diesle , w Audi ten sam silnik do w Skodzie. Problem taki że typowy posiadacz Volvo S80 nie spojrzy nawet na C2 bo szmelc, a ma to samo po maską. Nie mówiąc już o posiadaczu Mazdy 3, owianego legendą bezawaryności. A w Mazdzie pod maską 1.6HDI A typowy posiadacz Audi gardzi podgatunkiem Skody, choć ma też to samo serce. Jakby powiedział "grucha" - he-he, he-he, śmieszne rzeczy opowiadasz
  3. zakrzes odpowiedział OZI na temat - Motokącik
    Eat this : Fiat Tipo 1.4S - kupiony jako 6 letni. 4 lata użytkowania, zepsuł się rezystor wentylatora.Nawiew działał tylko na 4, najszybszym biegu. Wymieniony przy okazji corocznej wymiany oleju, nie wiem ile kosztowało, jakieś drobne pieniądze. Poza tym - nic. Fiat Uno 0.9 - kupiony jako roczny, 4-5 lat jezdzenia. Obiektywnie musze stwierdzić że nic się nie zepsuło. Oprócz eksloatacji normalnej (oleje, kolcki jesli potrzeba itd.) Wymieniłem w nim ... tłumik. Gdzieś na zrzewie po zimie i polskich zasolonych drogach weszła rdza i dziura. Koszt - pamietam jak dziś - 150PLN. (w miedzyczasie był stary, poniemiecki Ulysse, ale nigdy nie doprowadzony do stanu użytkowania, wiec nie licze - sprzedany niejeżdzony) Opel Astra 1.6 - kupiony 10 letni, 8 lat uzytkowania - 2 X skrzynia biegów, alternator, pompa wody, uszczelka pod głowicą i kilka innch drobiazgów. Przez 8 lat w naprawy poszło kilka tyś PLN. Naprawiany tylko dlatego że kochałem to auto ponad rozsądek. Skoda Octavia 1.9D - kupiony 2 letni,3 lata użytkowania, łozyska kół przednich + przy okazji naciągneli mnie na końcówki drażków i inne pierdoły. F-ra na 2.5tyś PLN. Koszmarny klekot, pierwszy i ostatni diesel w życiu, chyba że będzie jakiś lepiej wygłuszony... sprzedałem z ulgą, mi nie podpasował wyjątkowo. Chevrolet Trans Sport 3.4 - kupiony 10 letni, rok jazdy, nic się nie zepsuło. Fajne, wielkie auto. Za wielkie. Fiat Grande Punto (jak w podpisie, obecnie w uzyciu) - kuiony roczny, 2 lata, zero usterek - nie licząc przegryzienia przewodów podciśnienia przez kuny - przecież to nie wina kropka, wiec nie liczę jako awarii. Renault Fluense - (obecnie w uzyciu) miesiac po odbiorze awaria listwy wtryskowej, naprawa gwarancyjna. U mnie statystycznie Fiat najmniej kłopotliwy, zobaczymy co dalej będzie. Może i właściwości jezdne, komfort itd itd - no słabe, co tu dodawać ideologie.. . Ale normalnie użytkowane, z wyczuciem a nie deptane przez jakiegoś buraka granatem z pola wyrwanego - odwdzięczają się niekłopotliwym uzytkowaniem. Pewnie jak więszość aut w ten sposób użytkowanych. Mam wrażenie, a z wiekiem nabieram pewnośći - że awaryność aut jest kwestią kierowców i ich stylu jazdy, oraz trwałości eletryki na ktorą styl jazdy nie ma wpływu...
  4. > ja już kupiłem > i zaczęła się jazda z dreszczykiem Właśnie Burgmana czy inne jeździdło ? Jakie wrażenia. ? Za 17tyś. nie ma chyba nic fajniejszego ....
  5. > Kupuj ale wstrzymaj się z jazdą bo przepis jeszcze nie wszedł w życie 3 lata śmigam, jeszcze mnie nie zatrzymali, a codziennie mijam przynajmniej 2 punkty trzeźwego poranka ;-)
  6. > zaakceptował Sejm, Senat, teraz wróciło z poprawkami do Sejmu > na dzisiaj jest planowane czytanie i miejmy nadzieję przyjecie (pkt 31 porzadku obrad): > Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o uchwale Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o > kierujących pojazdami (druki nr 2469 i 2478) -3-minutowe oświadczenia w imieniu klubów i koła > - sprawozdawca poseł Leszek Aleksandrzak. > więc krótko podsumowując, jeszcze nie > Po Sejmie i Senacie jeszcze prezydent ma 25 dnia na podpisanie, a później 30 dni ana > uprawomocnienie ....dobra, nie wytrzymie - w weekend kupuje Burgmana 125ccm. zanim cena podskoczy :-P
  7. > Musisz Ją naprawdę kochać ...dlatego dostała swoje auto - żeby rozwodu nie było, bo ona jeździ jak ta zakonnica z filmów z louis de funes I teraz wole nie wiedzieć jak ona jeździ. Czego oczy nie widzą ....
  8. http://allegro.pl/fiat-grande-punto-1-4-z-gazem-2007-rok-i4351966404.html ...mam (jak w podpisie) i sobie chwalę. Praktycznie nic nie robiłem oprócz zawieszenia. Końcówki drążków wybiła na jakiś dziurach, bo ostro jeździ. Generalnie moja jeździ jak szatan, bez wyczucia - dziury, doły - "no przecież można jechać 70km/h" - to znaczy że można zap*** po dziurach. Ma fatalny styl jazdy, jak przyspiesza to gaz w podłogę, jak hamuje to staje w miejscu. W korku się szarpie. Ja z nią nie mogę jeździć, ale "kropek" dzielnie to znosi, i w sumie nie kaprysi. Moze trafiłem dobry egz. - nie wiem, ale w sumie fajne autko.
  9. ...bo google pokazuje tylko artykuły z kwietnia i maja, kiedy to przepis wrócił do poprawek z powodu tego zapisu o automatycznych skrzyniach biegów. Przeszło i uprawomocniło się, czy cały pomysł upadł w diabły ?
  10. zakrzes odpowiedział amazaque na temat - Motokącik
    > spróbuj przycisnac jakiegos dealera, teraz jako ze jest chyba dwóch importerów (VW i Iberia) > to VW daje sensowne rabaty z tego co kumpel mowił > 52.100 kosztuje po katalogowej promocji Ibiza SC FR 1.2 TSI 105 KM ... Jechałes tym choć raz? Proszę cię. Myślałem ze zęby mi wylecą na pierwszych torach tramwajowych. a mózg i organy wracały mi na swoje miejsca jeszcze 2 dni po jeździe próbnej. W ŻYCIU ! Amortyzacja tego auta polega na uginaniu się opony, nie da się tym jeździć moim zdaniem. Fakt trzyma się drogi,ale jakim kosztem.
  11. zakrzes odpowiedział amazaque na temat - Motokącik
    > Na Jerozolimskich przy Reducie. > Masz tam kogoś albo powinienem coś dodatkowo sprawdzić? Tam kupiłem swojego. Sprzedaż super, ale na przeglądy śmigać do Renault Mory. Serwis tam o wiele lepszy.
  12. Mam kask szczękowy i rekawice Kask jak za takie śmieszne pieniądze - całkiem niezły. Dość głośny niestety, trochę "świszczący" przy 100km/h lub wietrze od przodu to już przestadnie głośny. Ale od czego są stopery ;-) Cena czyni cuda. Tylko jak z choroną na wypadek szlifu - jeszcze nie testowałem ;-) Blenda słoneczna mi nie opada,zatrzaski OK, nic się nie dzieje. A kask mam drugi sezon i śmigam sporo. Dodatkowa szybka w zestawie też na plus, po tym sezonie trzeba będzie wymienić bo moja już trochę porysowana. No i będzie na co wymienić, bo druga czeka nierozpakowana. Rękawice całkiem OK, raczej ciepłe niż "oddychalne" - czasem łapa odrobinę spocona. Ale w zimne poranki i na jesieni - doskonałe. Jechałem kilka razy w mocnym deszczu, i ręka sucha, wody nie puszczają. Jeśli chodzi o ochronę przed chłodem, to bardzo OK. Wzbudzają też zaufanie jeśli chodzi o ochronę na wypadek wywrotki.
  13. > a ja megane 1.6 a auto AC nie mogę wyczuć kiedy klima jest włączona,a kiedy nie, a wydajność ma > bardzo przyzwoitą No i ja miałem okazje powozic Megane 1.6 2013r - z ta sama 2-strefowa klima. Dwa światy. Po włączeniu AUTO zbędnej różnicy w mocy i obrotach, potwierdzam. Fluence jednak ma jednak z ta klima duży problem.
  14. Ja kupiłem swojego tu : http://renaultwarszawa.pl/index.php?id=71 Miał 13tyś przebiegu, i jeszcze rok fabrycznej gwarancji - jestem bardzo zadowolony. Auto pewne, przebieg pewny, pełna historia, auto krajowe. Na pierwszej pozycji widze 4-letnią Thalie za śmieszne pieniądze, z przebiegiem 19tyś. Kawałek dalej jest roczne Clio, z przebiegiem 9 tyś km. za 40tyś PLN niecałe. Jest też ciekawy Golf VI, 2 letni z przebiegiem 21tyś Tam takich perełek jest wiecej, poszukaj u nich.
  15. > To właśnie bardzo dziwne z tym wentylatorkiem. U mnie przy zwykłej klimie podczas jazdy się nie > włącza, tylko jak stoję lub się toczę, a u was w nowszych autach się włącza > I to osłabienie...mam 107KM które już troszkę przedreptały po padoku i nie czuję żadnego spadku > mocy, na pewno nie jadąc normalnie "w trasie". > W mieście owszem, jak się włączy dodatkowo wentylator to jakoś tak ciężej idzie ale i tak nie czuć > żadnego szarpnięcia No i właśnie o tym rozmawiamy, bo mnie to zachowanie zaniepokoiło na tyle, ze pojechałem do serwisu. Żona na grane punto, 75konikow i NIC nie czuć, oprócz większego spalania. Włączanie i wyłączanie klimy w trakcie jazdy nie daje żadnego odczuwalnego efektu. I taki silniczek słaby. A tu? Tak słabo jest to właśnie pomyślane, niestety. Algo agregat jakiś duży, bo wydajność robi wrażenie. Dziś z 30st. do 19stu schładzal może 2 min. Fakt, auto nowe, ale w punto dmucha i dmucha i dmucha... Zanim to schlodzi, boszzzz... A we Fluence kubatura kabiny większa, a schładzanie wydajniejsze. Wiec chyba to.... No nie wiem. Tak czy inaczej, w ASO pytali 2 razy o co mi chodzi, bo dla nich to było normalne, inni userzy potwierdzają, wiec..... TTTM
  16. > Przejechałem się w weekend trochę autostradą z tempomatem. Prędkości 100-110 (bo powyżej hałas ). > I faktycznie czuć takie szarpnięcie co jakiś czas i chwilowy wzrost spalania. > Wcześniej nie zaobserwowałem bo albo klima wyłączona albo brak autostrady. Teraz specjalnie > zwróciłem uwagę i faktycznie. > Wygląda na to, że tak ma być. A ja w rewanżu sprawdziłem ten wentylator dokładnie z latarką. I miałeś racje, włącza się razem z agregatem, i kręci dopóki klima jest ładowania. Kompletnie tego nie słyszałem, myślałem ze to szumi z klimy tak ledwo słyszalne, a nie - to zwykły wiatrak z chłodnicy. Po co się włącza - nie wiem, to przecież nie ma związku. Przy jeździe w korkach po mieście te szarpnięcia nie są odczuwalne, bo zmieniasz biegi, hamujesz, oddajesz gazu. Ale przy równej jeździe ze stała prędkością - czuć bardzo. Ja wiem ze jestem przewrazliwiony na wszelkie puki,stuki i dźwięki - dlatego dla mnie bardzo czuć, moja żona twierdzi "ze może i faktycznie" Myśle ze zastosowali jakiś duży agregat tej klimy, bo faktycznie z chłodzeniem nie ma problemu. Momentalnie schladza kabinę, ja nie mogę narzekać. Ale jej rozruch żeby był aż tak ciężki żeby 110KM nie dawało rady ? To chyba przesada.... No nic, dopisuje do listy "wkurzające" i tyle. Pomimo wszystko jestem bardzo zadowolony z wyboru autka. Dzięki za podpowiedzi w tej sprawie
  17. > Moi Mili Parafianie ! Szczęść Boże Mam domek na leśnej działce, ponad 100m2. Wiec roboty sporo. Domek stoi 5 lat. Zaraz po zbudowaniu był impregnowany Drewnochronem Bariera Plus z dodatkiem wosku. Po. 3 latach do malowania, ale grzyby się nie czepiały ( dom w lesie, pełno mchów i raczej wilgotno) 2 lata temu malowany Sadolinem, lakierobejca - w tym roku koniecznie malowanie, bo wyglada żałośnie, gorzej niż 3 lata po Barierze. W dodatku pojawily się mchy i grzyby lakier zluszczony, chyba wszystko to przeszlifowania lekkiego będzie .... Nie ma lekko
  18. > U mnie nie zauważam spadku mocy ale ja w sumie tym autem mało jeżdżę. Ogólnie zauważam mało mocy > nawet bez klimy > Natomiast dźwięk jest i owszem. > Tu masz w 6s filmu. > A tu w 32s. > Ale nie jest to co 5s tylko rzadziej. W czasie jazdy tego nie słychać, w czasie postoju tak. > U Ciebie jest faktycznie co 5s czy po prostu często? > -- edyta -- > Podnieś maskę na postoju i zobacz czy w tym momencie nie włącza się wentylator chłodnicy. To jest dokładnie to. Auto nowe, nigdy nie miałem francuza - nie spotkałem się z czymś takim w żadnym z poprzednich aut. Dlatego wole dopytać, psujom z ASO nie ufam z zasady Co do wentylatora, wiem do czego zamierzasz, ale tu jest ok. Kilka razy stał bardzo długo na zapalonym silniku, i wentylator się nie włączał, a wskaźnik temp. jak zaczarowany stoi w połowie skali. Jako ze jeszcze się z autem poznajemy dość mocno obserwuje wskaźniki, słucham wszystkie dźwięki. Nawet w korku dość dużym nic się nie działo, wskaźnik OK, wentylator chyba nawet się nie włączył, albo go nie słyszałem. Co by się nie działo wskaźnik temp. dochodzi tylko do połowy
  19. > We Fluensie z 1.6 faktycznie jest lekki efekt przyhamowania auta podczas włączenia klimy w czasie > jazdy. Automat włącza i wyłącza co jakiś czas sprężarkę, ale w tym aucie jest to odczuwalne. > Potwierdzam to i jest tak od nowości. Prawdopodobnie silnik jest niestety za słaby (bo jest) i > tak to wygląda. Tutaj jeszcze alkor ma Fluence 1.6, pewnie się odezwie i skrobnie coś od > siebie w tej sprawie. No właśnie, te dźwięki nie niepokoily mnie tak bardzo jak te "skoki" mocy w trakcie jazdy. Na postoju podczas włączania się agregatu jest minimalnie "wachniecie" obrotów , ale podczas jazdy jest to bardziej odczuwalne. Panowie z ASO stwierdzili że TTTM , ale nie chciało mi się wierzyć ze to jest tak słabo wymyślone. Ale chyba jest. W sumie ten 1,6 to nie taki skończony muł, da się tym jeździć.... Żeby ten agregat tak go obciążał ? Mam drugie auto, G.Punto z manualną klima - to auto kompletnie się nie zbiera, a jednak włączenie klimy powoduje tylko wzrost zużycia paliwa, ale nie ma wpływu na i tak watłą moc podczas jazdy... Żenada
  20. Czołem Pacjent jak z podpisu, silnik 1.6 110KM. Klimatyzacja automatyczna, 2-strefowa. Auto z wyłączona klimatyzacja zachowuje się jak najbardziej normalnie. Włączam przycisk AUTO czyli uruchamiam klimatyzację i dzieją się cuda. Chwile po włączeniu w układzie jakieś szumy, dźwięki sprężonego powietrza jakbym hamował TIRem z naczepą. Ale jestem skłonny przyjąć ze przy odpaleniu "nabija" się układ, i TTTM Ale dlaczego co 5 sek. Agregat się włącza na chwile, i wyłącza ? Oczywiście towarzyszy temu spadek napięcia a tym samym obrotów silnika, agregat przy starcie ciągnie pewnie od cholery,elektryka nie wyrabia. Ale dlaczego to się włącza i wyłącza co chwile? Dzieje się tak nie tylko na postoju, w trakcie jazdy tez to czuć. Jedziemy na V biegu, klima jest na AUTO i samochód zachowuje się tak, jakbym w momencie włączenia agregatu odjął nogę z gazu,auto traci moc. Po chwili wszystko wraca do normy.... Mija 5 sek. i znowu. Byłem w ASO , bo gwarancja. Doktor podłączyli kombajn i powiedział ze było zbyt duże ciśnienie w układzie. Opróżnił układ, nabił od nowa i "do obserwacji" - ale już wiem ze poprostu nie wiedział osso c'man. W drodze z serwisu to samo. Generalnie klima chlodzi super, ale to włączanie i wyłączanie jest irytujące. Tak jakby jadąc na trasie co chwila odejmować i dodawać gazu - bez sensu
  21. > Oczywiście, jak dbasz tak masz. Kłopot w tym, że... zresztą popatrz. Kiedy Ty sprzedajesz > samochód? Sprzedałem prawie nową skode Octavie z oryginalnym przebiegiem 75tyś. ,silnik 1.9tdi nie dotarty nawet. Potrzebowałem vana z odsuwanymi drzwiami, o wielkim bagażnikiem na wózek inwalidzki. NIC jej nie było. Potem sprzedałem wielkiego vana z otwieranymi na bok drzwiami, bo ojciec chorobę przegrał, a taki van wielki do niczego mi już nie był potrzebny. Obu autom nic nie dolegało. Są różne sytuacje.
  22. > Wiem, ale nie traktuję tego jak pełnosprawny uchwyt gdyż nie sposób z niego normalnie korzystać. > Poza tym jeden to za mało. ...no właśnie, nie da się tam nic trzymać - mogło by go nie być zasadniczo, dorobiony na siłę. Chociaż może lepszy rydz ... ale to zawalili, w takim aucie żeby zapomnieli o tym ? Ktoś chyba za to wyleciał
  23. > Poszukaj też 508. Rozdają je za półdarmo więc używane powinny też w niezłych cenach być na rynku. A > byłby najświeższy. Jeździłem takim niedawno i pozostawił po sobie bardzo pozytywne wrażenia. Braciak w TP SA ma służbowe 508 - strasznie zakochany. Mówi że by brał dla siebie, gdyby nie koszty przeglądów z kosmosu, ale przy służbowym ma to gdzieś. Mondeo chyba nie taki okablowany strasznie, mam wrażenie że mniej elektroniki, a to chyba (?) zaleta... w sumie chyba fajny kompromis pomiędzy komfortem, a nie-przekombinowaniem. Chyba jestem zfocusowany Coś jednak ta gadka dała
  24. > C5 nie ma uchwytów na kubki co jest katastrofą jakąś. ...jest w podłokietniku
  25. > No i ok. Ja gdzieś wyżej pisałem że zakładam, że wiesz co robisz. Każdemu według potrzeb i > możliwości. Tylko że u nas to często jest tak, że potrzeby (a raczej chęci) są daleko ponad > możliwości i kończy się starym truchłem na utrzymanie którego nie ma kasy. Jednak nigdzie nie > zaliczyłem personalnie Ciebie do tej grupy i nie mam zamiaru tego robić. Dyskusja po prostu > stała się akademicka. No tak, wątek przeistoczył się w ideologiczny, dot. istoty kredytów i wyższości nowego nad używanym. Ale to przy okazji, kilka osób podesłało linki z informacjami odnośnie tego silnika 2.0tdi z audi, wiec coś mi to dało. Pomimo większości pozytywnych opinii na autocentrum odpuszczam sobie. Pierwotnie poszukiwana benzyna jest lepszym pomysłem, trzeba wrócić do źródeł ;-) I pomysł z Mondeo - taki prosty - też mi się podobna. Takie oczywiste, a w tym zaplątaniu z mnogości wyboru umknął mi mondziak, kkkkurde Cisza, komfort i nie rzuca się w oczy. Za 45 tyś wybór przeogromny. To może być to.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.