Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

CiniO

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez CiniO

  1. > I właśnie tego porządku mi tak bardzo brakuje w Polsce Jeżdżą tysiące złomów (już nawet nie > chodzi mi o osobówki, ale wszelkiego rodzaju dostawczaki), a policja nawet nie kiwnie palcem. No bo tyle tego jest ze policja nie ma na tyle srodkow i pracownikow zeby wszystkich skontrolowac. Zlomy powinny byc odsiewane na przegladach rejestracyjny, ale wszyscy wiemy ze w Polsce przeglady to fikcja. Gdyby naprawde uszczelnic system przegladow tak, ze auto nie dostaloby pieczatki do dowodu jesli nie spelnia wymagan w 100%, to problem zlomow na drogach by praktycznie zniknal. A jakis niedobitkow ktorym sie udalo przez przeglad przejsc, to juz policja by dala rade.
  2. > myślę że w PL ten wiek jest zawyżony przez wiele zarejestrowanych aut które nie jeżdżą, każdy pod > blokiem ma jakies auto które "wrasta" - w D nie ma takich zjawisk To raczej wlasnie w Polsce to zadkosc, ze wzgledu na brak mozliwosci nieplacenia OC. Przeciez jak ktos juz nie jezdzi autem to nie bedzie placil OC bezsensu. Albo zlomuje albo sprzedaje.
  3. > Nie ma opcji, sama Europa + USA + Chiny raczej zamykają dalsze dyskusje w tym temacie. Ja czytalem, ze 1/4 samochodow na swiecie porusza sie w ruchu lewostronnym.
  4. > przecież na umowie pisze że zapoznał się ze stanem samochodu... > podpisują ludzie to na umowie... > i co? za tydzień po sprzedaży samochodu koleś dzwoni i mówi że mu się sprzęgło ślizga albo słychać > dwumasa ?? Dla przykładu w Irlandii dziala to tak. Jesli sprzedajacy zajmuje sie zawodowo sprzedaza samochodow (prowadzi komis, jest dealerem, itp) to musi reczyc za pojazd ktory sprzedaje. Samochod ma byc "fit for purpose", czyli poprostu ma dzialac tak jak normalny czlowiek by oczekiwal od samochodu. Jesli tydzien po kupnie urwie sie pasek rozrzadu, to sprzedajacy za to odpowiada. Natomiast przy sprzedazy prywatnej sprzedajacy nie bierze odpowidzialnosci za to co sprzedaje. Jedyny wyjatek to jesli ukryje jakies wady celowo lub cos zatai. Np sprzedaje auto jako majace 80kkm, a w rzeczywistosci tydzien wczesniej cofnal licznik z 150kkm. Albo silnik bierze litr oleju na 50km, i sprzedajacy na pytanie o to czy silnik bierze olej powiedzil ze nie bierze nic. Niestety w praktyce sprzedajacemu jest czesto trudno w sadzie udowodnic takie rzeczy, jesli nie ma wyraznych dowodow rzeczowych.
  5. > Po co wprowadzasz w błąd jak nie bardzo się orientujesz?Właśnie jest i w praktyce, tylko trzeba > trochę chęci. Na podsumowanie dodam, że ja stanąłem w bardzo dziwnej sytuacji, bo pozwałem > sprzedawcę prywatnego jako handlarz (nie wiem czy podobna syt w PL miała miejsce), sąd skazał > prywaciarza, więc jak widzisz dużo trudniejszy przypadek z racji "mojego zawodu", w przypadku > kupującego prywatnego i sprzedawcy również sytuacja jest prostsza. Ale co bylo nie tak z autem? Czy sprzedajacy zatajił jakieś fakty? Czy poprostu auto sie wysypalo zaraz po kupnie?
  6. > Zależy co się zepsuło. Jak przebijesz koło, czy wjedziesz w dziurę pogniesz felgę lub wybijesz > łącznik stabilizatora to nie, ale jak zdechnie silnik bo samochód był już na wykończeniu a Ty > o tym nie wiedziałeś, to jak najbardziej. A skad sprzedajacy mial wiedziec ze samochod jest na wykonczeniu. Chyba cos tu koloryzujesz. Nie spotkalem sie z czyms takim.
  7. > Przecież w PL tez tak jest. Pierwsze slysze. Jak sprzedasz komus samochod i on sie zepsuje za tydzien, to kupujacy ma szanse odzyskac cokolwiek od ciebie?
  8. > Nie muszą dawać "gwarancji" na ten samochód, w przypadku zakupienia niemiec-niemiec gdyby coś było > nie tak, psuło się niedługo po zakupie itd kupujący ma prawo dochodzenia praw od sprzedawcy. Serio??? To chyba ewenement na skale EU...
  9. > A co się dzieje z tymi starszymi autami w Japonii, chyba nie oddają 3-letnich aut na złom Ida na eksport. Dawniej bardzo duzo szlo do UK i Irlandii. Teraz chyba troche mniej. Sporo idzie na eksport do Rosji, Chin, etc... Nawet niektore trafiaja do US, Australii, Nowej Zealandii, itp.
  10. Sa różni nabywcy. W Irlandii jest np sporo ludzi ktorzy kupuja nowe auto. Jezdza nim 2-3 lata i kupuja kolejne. Jest grupa ludzi ktorzy kupuje wlasnie 2-3 letnie i jezdzi nim zwykle az auto ma 6-7 lat. Potem znowu mamy grupe ktora kupuje te auta majace 6-7 lat i jezdzi nimi do okolo 10 i sprzedaje za grosze. No i ostatnia grupa, ktora kupuje za grosze auta 10 letnie i jezdzi nimi az sie nie zepsuja. Wtedy takie auto sie zlomuje i kupuje kolejne ze grosze. Zwykle takich samochodow sie juz nie naprawia...
  11. A czy tablice w Niemczech sie dostaje w urzędzie tak jak w PL, czy dostaje sie numer rejestracyjny, a tablice wyrabia sie je we wlasnym zakresie (np w sklepie motoryzacyjnym) ?
  12. > Nie neguję tego, co piszesz, ale zastanów się ile kilometrów przejedziesz w UK zanim natkniesz się > na policję czy innych uprawnionych i umundurowanych kontrolerów, a ile tygodni czy miesięcy w > Polsce Hmm. Niewiele jezdzilem po UK. Glownie po autostradach jezdzac miedzy Irlandia a Polska. I na autostradach policji raczej nie widac. Kilka nieoznakowanych radiowozow na poboczu ktore wlasnie zatrzymaly kogos. Oznakowanych radiowozow praktycznie nie widzialem. Natomiast w Polsce, przynajmniej porownujac z Irlandia, na drogach policji jest pelno. Jezdzac zwlaszcza po miescie wieczorem i w nocy natknac sie na policje jest prawie gwarantowane. Ja w ciagu 5 tygodni pobytu w PL tej zimy mialem 4 kontrole drogowe. I to nie ze wzlgledu na jakies wykroczenia - ot tak poprostu kontrole, czesto z alkomatem. > Podpowiedź druga - jaka jest różnica gdy rażąco naruszysz przepisy przed nosem policji w UK i w > Polsce? W Polsce albo ci nic nie zrobia albo dadza jakis smieszny mandat. W Irlandii jak przed nosem policjanta cos mocno przeskrobiesz, to chlop cie zatrzyma, wydrze sie na ciebie i skieruje sprawe da sądu o "reckless driving" albo gorzej o "dangerous driving", co czesto moze sie skonczyc wysoka grzywna lub utrata PJ na jakis czas. Ogolnie nie ma zartow. Przypuszczam ze w UK jest tak samo. Jedyna roznica, to rozumie ze w UK latwo sie na taki patrol nadziac, podczas gdy w Irlandii poza Dublinem jest to bardzo malo prawdopodobne
  13. > Zgadza się > Ale bardziej miałem na myśli to, że większy efekt będzie jak będą widoczni z kilometra, niż jak > wyskakują z krzaków 5 metrów przed autem. Efekt bedzie nieporownywalnie wiekszy. Jak beda siedziec cicho w krzakach, to kierowca nie zwolni w niebezpiecznym miejscu - co najwyzej da sie zlapac. Jak beda stac z bombą na dachu w niebezpiecznym miejscu, to kierowcy zwolnia i efekt zostanie osiagniety. Jest tylko jeden malutki problem - niebezpiecznych miejsc w ktorych trzeba zwolnic jest tysiace. Nie da sie w kazdym takim miejscu o kazdej porze postawic oznaczony blyskajacy patrol lub oznaczony fotoradar, bo kosztowalo by to majatek. Juz dawno wymyslono wiec cos o wiele tanszego. To cos tanszego to okrągły znak z czerwona obramowka i liczba napisana na czarno. Oznacza ograniczenie predkosci. Taki znak powinien wystarczy zeby ludzie zwalniali w niebezpiecznych miejscach. A poto zeby ten cel osiagnac - tzn zeby ludzie naprawde zwalniali na ograniczeniach - musza zostac do tego przekonani. Ukryte fotoradary, ukryte patrole wylapujace kierowcow przekraczajacych predkosc w najbardziej niespodziwanych miejscach, w polaczeniu w wysokimi i nieuniknionymi karami, bardzo szybko by przekonaly kierowcow ze znak wystarczy zeby zwolnic. I generalnie mowiac, tak to sie robi w innych krajach i to dziala.
  14. > Im CB radio do niczego się nie przydaje, bo miśki sprawdzają tylko prędkość i promile Nie prawda. Jeszcze kontroluja gasnice i trojkaty.
  15. > A wiesz co to jest prewencja? Prewencja przeciw czemu? Przeciw przekraczaniu predkosci? Przeciez oznakowany radiowoz z suszarka ktorego widac z kilometra zadziala tylko tak prewencyjnie, ze ludzie zwolnia kolo niego, a po minieciu radiowozu za zakrętem wcisna w palnik. To co mi to za prewencja? Niespodziwane kontrole predkosci w najbardziej niespodziwanych miejscach moga zato dac ludziom do myslenia, ze zlapanym mozna byc wszedzie, i moze chociaz niektorzy zaczna poprostu przestrzegac tego co pisze na znaku. To jest prewencja.
  16. > hej > jak to wygląda od strony prawnej > stoją misiaczki na poboczu i suszą - takie ich bandyckie prawo > ale niektóre radiowozy stoją "po cichu" bez kogutów a inne radośnie mrygają na niebiesko > w europie to jest norma, że jak coś robią (suszą czy normalnie pijaków łapią) to migają , jak stoją > bo im paliwa szkoda to nie migają > a u nas - jak to wygląda Mi sie raczej wydaje, ze w Europie jest norma, ze kontrol predkosci przeprowadza sie z ukrycia. Bo chodzi o to zeby zlapac tych co jada za szybko. Jesli patrol bedzie oznaczony, to kazdy zwolni zanim zdazy zostac zlapany.
  17. > jak w temacie > wyjazd cudzym autem za granice > co jest potrzebne ? > kraje EU Dowod rejestracyjny, polise oc i swistek papieru podpisany przez wlasciciela, ze daje zgode abys uzywal jego auto. Zadnych papierow z pzm nie trzeba
  18. > Kiedyś na AK spotkałem opinię, że zużyty kondon jest lepszy od opon Dębica, w sensie wytrzymałości > i przyczepności Pamietam jak 15 lat temu ojciec mial Vivo w Cinquecento i rzeczywiscie na mokrym te opony to byla masakra. Ale kilka lat temu mialem Debica Furio w Mondeo i bylo calkiem przyzowicie.
  19. > Nie przejmuj sie, duze opony do nowoczesnych suvów mają okolo 5mm A to jest taka polityka zeby czesciej opony kupowac, czy ma to jakies inne wytlumaczenie?
  20. > A jaki to rozmiar? Niskoprofilowe chyba mają płytki bieżnik. Miałem Bridgestone Potenza 225/45/17 i > nie sądzę aby tam było 7 mm. No wlasnie taki - 225/45/17
  21. > Moje nowe letnie mają ciut ponad 7mm. Czyli sie zrobilem w wała kupujac takie co maja 6mm. Bo tak naprawde zostalo juz tylko 4.4mm bieznika do czasu az opony beda nielegalne. A jeszcze ich nawet nie zalozylem. Jak mi na 10kkm starcza to bedzie dobrze
  22. Zakupilem online 4 nowe opony letnie. Ku mojemu zdziwieniu, bieżnik w najglebszym miejscu ma 6mm. Po bokach jest jeszcze mniej. Czy to normalne? Ile bieznika powinna miec nowa opona?
  23. > Szwedzka agencja konsumencka przetestowałą opony letnie w rozmiarach 175/65R14 i 195/65R15. > Opublikowała test w najnowszym numerze własnego, niezależnego, wolnego od reklam, periodyku. Masz gdzies link to wszyskich wynikow. Chetnie bym zobaczyl jak wypadly gumy ktore wlasnie kupilem Riken Maystrom2 B2.
  24. > Potwierdzam, jeździłem na UG5 i Frigo 2, obie dawały radę Kupilem w tym roku Frigo HP. Tez super daja rade.
  25. > rejestracja to jedno - jazda z kierownica "po drugiej stronie" nie jest zbyt komfortowa. To juz indywidualna kwestia. Bengamin pisał, ze chetnie by zostawil auto na brytysjkich blachach tylko jezdzenie co roku do UK po MOT troche sie mija z celem.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.