Zawartość dodana przez CiniO
-
Opony zimowe w Niemczech
> Pytanie co się pod tym kryje. Tutaj masz dokladniej wytlumaczone - wprawdzie po angielsku, ale niemieckiego nie znam wiec nawet nie wiedzialbym gdzie szukac.
-
ITD - i robienie fotek
> Nie o tym pytanie bylo, dyskusja na a co raguja kierowcy, albo slusznosc postawienia ograniczen - > znakow to na dlugie zimowy popoludnia zostawmy. Pytanie jest proste czy dla ITD tez bedzie > wymagana strefa pomiaru predkosci znak D-51 czy tez ta sluzba ma jakies wyjatkowe przywileje. Ja chcialbym zobaczyc jakies przepisy ktore nakazuja innym sluzbom (policja, sm ??) uzywanie fotoradarow tylko i wylacznie w strefach tak oznaczonych? Chcesz mi powiedziec, ze jesli straz miejska mi zrobi zdjecie fotoradarem poza taka strefa (tam gdzie nie bylo znaku), to zdjecie bedzie nie wazne?
-
Opony zimowe w Niemczech
> i zimowe z oznaczeniem platka sniegu w trójkącie. M+s to nie pelnoprawne zimowki Nic podobnego. M+S wystarcza.
-
Opony zimowe w Niemczech
> Pytanie co się pod tym kryje. Tak jak pisalem - droga pokryta sniegiem, lodem lub blotem posniegowym. Na suchym lub mokrym asfalcie nikt nie nie ukarze za brak zimowek.
-
Opony zimowe w Niemczech
> Czy opony zimowe w Niemczech są obecnie obowiązkowe? > Kiedyś coś mi się obyło o uszy że są obowiązkowe w przypadku zalegania śniegu. > Jak to do końca z tym jest? > W internecie ile ludzi tyle opinii. > Potrzebowałbym jakiejś sprawdzonej informacji, bo pod koniec tygodnia wyjeżdżam a planowałem jechać > właśnie na letnich. > Tylko bez zbędnych komentarzy. Sa obowiazkowe jesli warunki tego wymagaja. Tzn jesli bedziesz jechal tylko i wylacznie po suchej albo mokrej drodze, mozesz jechac na letnich. Jak bedziesz jechal po sniegu, lodzie, blocie posniegowym, itp na letnich i zostaniesz zlapany - mandat 40euro. Jesli dodatkowo przez brak zimowek zablokujesz ruch (bo np nie bedziesz w stanie gdzies podjechac) to mandat 80 euro. Nie musza to byc zimowki. Wystarcza wielosezonowe. Wazne zeby mialy oznaczenie M+S.
-
ITD - i robienie fotek
> A może żeby zwolnić przed niebezpiecznym miejscem ? W niebezpiecznych miejscach powinien byc znak z ograniczeniem predkosci i to powinno kierowcow motywowac do zwolnienia. A nie znak ostrzegawczy o fotoradarze.
-
ITD - i robienie fotek
> Z racji że ITD nabyło sobie nowe zabawki do zarabiania , codziennie witamy ich bo upodobali sobie > moją drogę . > A więc droga po dwa pasy w każdą stronę , pośrodku pas zieleni, na poboczach las limit z godnie z > przepisami 100 km/h . > I mości panowie z ITD parkują sobie furę na poboczu , przeważnie wjeżdzaja na trawę ale zadaża się > że stoją kawałek na pasie awaryjnym . > Najważniejsze pytanie czy poza terenem zabudowanym też musi być tablica oznaczające na jakim > odcinku moga focić . . A czy wogole musi byc jakas tabliczka?
-
W którym miejscu mierzyć głębokość bieżnika?
Znalazlem to o co mi chodzilo: rozporzadzenie w sprawie warunkow technicznych Quote: 7. Pojazd nie może być wyposażony, z zastrzeżeniem ust. 5: (...) 4) w opony, których wskaźniki pokazują graniczne zużycie bieżnika, a w odniesieniu do opon niezaopatrzonych w takie wskaźniki - o głębokości rzeźby bieżnika mniejszej niż 1,6 mm, z zastrzeżeniem § 23 ust. 4 pkt 3 Z tego mamy, ze opony maja miec 1,6mm przynajmniej i koniec kropka. Natomiast tutaj mamy cytat z rozporzadzenia w sprawie przeprowadzania warunkow technicznych pojazdow Quote: 5. Opony, których wskaźniki pokazują graniczne zużycie, a w odniesieniu do opon niezaopatrzonych w takie wskaźniki o rzeźbie bieżnika mniejszej niż 1,6 mm na 3/4 szerokości środkowej części opony. Jest to jeden z powodow do uwalenia samochodu na przegladzie. Czyli innymi slowy jesli auto ma nawet mniej niz 1,6mm ale tylko w zewnatrznych 1/4 szerokosci (czyli po 1/8 szerokosci na kazdym rogu) to przeglad musi przejsc. I badz tu mądry. U mnie w Irlandii obowiazuje 1,6mm na 3/4 szerokosci. Zgaduje ze podobnie jest w reszcie Europy.
-
Wózek dla dziecka + bagażnik
> Pytanie do kolegów i koleżanek, którzy mają/ mieli małe dzieci. > Jak duży musi być bagażnik auta, żeby dało się przewozić w nim wózek dla dziecka? > czy kombi jest niezbędne? Taki wozek miescil mi sie do bagaznik fiata bravo (statego - 2001). Wprawdzie pulka musiala byc zdjeta i juz nic innego nie wchodzilo, ale sie miescil.
-
W którym miejscu mierzyć głębokość bieżnika?
> Nie sądziłem, że będę miał kłopot z tak podstawową rzeczą jak pomiar bieżnika w używanej oponie, > ale do rzeczy. Podczas zmiany opon na zimowe gumiarz stwierdził, że moje letnie nadają się do > kosza. Przyglądnąłem się i stwierdziłem, że do "cycka" w rowku bieżnika są jeszcze ze 2-3 mm, > czyli łącznie opona ma jeszcze z 4/5 mm, czyli można jej używać zgodnie z prawem oraz zdrowym > rozsądkiem. Gumiarz wyciągnął suwmiarkę i zmierzył głębokość w bocznym rowku - wyszło 2 mm. > Materiał poglądowy: > Kto ma rację? Ja tkwiłem w błędzie wiele lat czy on próbuje mnie orżnąć? Sprawa jest dosc dyskusyjna. Pisze z pamieci bo to bylo juz jakisz czas temu jak przegladalem przepisy na ten temat, ale wg PoRD bieznik ma miec przynajmniej 1,6mm na calej powierzchni. Natomiast wg rozporzadzenia w sprawie warunkow technicznych czy tam innych przepisow ktore obowiazuja podczas przegladow (nie pamietam dokladnie juz) bieznik ma miec 1,6mm w na srodkwej 3/4 powierzchni. Tzn ze ten wymog nie obowiazuje krancowych czesci opony na rogach. I badz tu teraz madry. Faktem jest, ze nawet niektore nowe opony sa uciete na rogach i maja tam duzo mniej bieznika.
-
obowiązkowe wyposażenie auta...
> a mi wczoraj w nocy próbowali wlepić mandat 200zł... rzekomo, za brak apteczki i przetreminowaną > gaśnicę... nic innego nie znaleźli, a szukali... Mi 2 lata temu probowano wlepic mandat 50zl za brak gasnicy. Owszem nie mialem, ale w kraju rejestracji wymagana nie jest. Wsumie chcialem zaczac sie klucic i rzucac paragrafami, ale pan policjant powiedzial, zebym sobie kupil bo nastepnym razem bedzie mandat, wiec oboje odpuscilismy.
-
Czy muszę wymienić prawo jazdy ? Policja twierdzi tak.
> jesli dobrze pamietam, to przy skladaniu wniosku o polskie prawo jazdy musisz zadeklarowac, ze > przebywasz w Polsce co najmniej 183 dni w ciagu roku. > W Twoim przypadku trzeba by pewnie sprawdzic czy w Niemczech jest podobny przepis. Oczywiscie ze jest. W kazdym kraju UE jest przepis mowiacy o tym, ze osoba chcaca uzyskac prawo jazdy musi byc rezydentem danego kraju (stad ten wymog 183 dni). Ale to jest tylko wymog aby PJ uzyskac. Potem nawet jak sie ktos przeprowadzi do innego kraju, to PJ moze zatrzymac.
-
Czy muszę wymienić prawo jazdy ? Policja twierdzi tak.
> Ale na co te punkty dostane jak mam brytyjskie prawo jazdy? W UK maja na to rozwiazanie, ale w > Polsce - watpie... Jesli jestes rezydentem w Polsce to nawet jesli posiadasz zagraniczne PJ to punkty w Polsce zbierasz i moga ci odebrac uprawnienia jesli przekroczysz limit. Moj kolega sie o tym dosc bolesnie przekonal.
-
Czy muszę wymienić prawo jazdy ? Policja twierdzi tak.
> Nie - ale dotyczy np. prawa jazdy NZ, które też nie zawiera adresu zamieszkania (sądząc po fotkach > w necie). Nie straciło ważności, nie jest nieaktualne - ale zmienić trzeba. > Żeby zilustrować fakt, że na terytorium danego państwa mogą obowiązywać takie a nie inne przepisy. > Widzimisie lokalnego ustawodawcy. > Może być też tak, że są sprzeczne z dyrektywami unijnymi (mało to takich kwiatków jest w polskim > prawie?). Ale akurat przepisy UE sa jasne i nie wymagaja zmiany PJ gdy sie czlowiek przeprowadza do innego kraju.
-
Czy muszę wymienić prawo jazdy ? Policja twierdzi tak.
> Jeśli masz prawko zagraniczne i dodatkowo meldunek w Polsce, to nie musisz płacić mandatu na > miejscu- jest kredytowany. Może pomyliłem to z otrzymaniem punktów . Tak jest. Ale tak nie powinno byc, bo to czy sie placi mandat kredytowy czy gotoka na miejscu powinno zalezec od tego, czy ktos jest rezydentem w Polsce czy nie. Jednak policja idzie po najmniejszej linii oporu i kazdego z meldukiem traktuje jak rezydenta, mimo ze np taka osoba od 15 lat nie mieszka w Polsce.
-
Czy muszę wymienić prawo jazdy ? Policja twierdzi tak.
> Ja już zgłupiałem byłem dziś na Policji tam mi powiedzieli że muszę wymienić prawko i powinienem to > już dawno temu zrobić, później pojechałem do wydziału komunikacji tam miła Pani powiedziała mi > że wybór należy do mnie ona nie ma zastrzeżeń Niemieckie prawo jazdy jest ważne nie mam > obowiązku wymieniać ale poprosiłem ją o podstawę prawną ona na to nie wiem ale na szkoleniach > mówili im że prawa jazdy wydane w UE nie trzeba wymieniać. I dalej nie wiem co zrobić. > Mi też się wydaje że nie trzeba przepisywać ale papierek z podstawą prawną by się przydał. Dobrze ci powidziala pani w urzedzie. Policja sie poprostu nie zna, wiec najlepiej sobie wydrukuj to co napisal wyzej romano11 i woz ze soba zeby pokazac policjantom ze nie ma sensu sie wyklucac bo nie maja racji. Na kazdym PJ wydanym w UE mozesz jezdzic az do konca jego waznosci,.
-
Rodacy do pracy - czyli nowe autobusowe eldorado
> W tym tygodniu niemiecki parlament przyklepał likwidację obowiązującego jeszcze od czasów Adolfa > zakazu autobusowej komunikacji międzymiastowej. Szczegóły i niuanse są nieistotne. > Od 1 stycznia 2013 mogą już kursować regularne "pekaesy", np. relacji Monachium - Dortmund . > Innymi słowy - uwolniono rynek. Popyt bedzie duży, bo bilety mogą być dużo tańsze od > kolejowych. > No i zaczęła się dyskusja: kto bedzie prowadził te autobusy? > Już w tej chwili w komunikacji miejskiej są okrutne braki kierowców, to co dopiero będzie jak rynek > będzie potrzebował ich jeszcze więcej? > Również mali i duzi przewoźnicy z całej EU mają otwartą drogę. > Tak więc przyszli i obecni emigranci z kat. D w ręku - do dzieła! To znaczy ze jak dotad w Niemczech wogole nie bylo komunikacji autobusowej mieddzy miastami? Jak podrozowali ludzie ktorzy nie miali samochodu?
-
Kurs CPC kompetencji zawodowych przewoznika?
Gdzie w Polsce taki kurs mozna zrobic, najlepiej w Malopolsce? Ile to trwa i ile kosztuje? Egzamin z tego co wyczytalem sklada sie z dwoch czesci po 2h. Jedna test wielokrotengo wyboru. Czy jest to cos trudnego, czy po odbutym kursie raczej nie powinno byc problemu ze zdaniem tego? Czy jesli bede w Polsce przez miesiac na przelomie grudnia i stycznia to jest szansa, ze mi sie to uda zrobic? Rozumiem, ze takie uprawnienia pozwalaja mi na pracowanie jako manager transportu w calej EU. Dobrze mysle? Dzieki za wszelkie info.
-
Złomowanie auta zagranicą?
> W Niemczech zalezy czy po auto musza przyjechac i jaki dystans pokonuje pojazd zabierajacy ten zlom > - czyli jak daleko od zlomowiska. > Jezeli sam im zawieziesz, to kasuja gratisowo, a nawet moesz miec za grata zaplacone. W Irlandii jak sie ma pojazd do zlomowania, to dzwoni sie do chlopakow, ktorzy przyjezdzaja, zabieraja auto na ciezarowki i daja 20 euro do kieszeni. Jak auto ladne i ma jeszcze sporo czesci to nawet 50 albo 100 dadza. Zadnych papierow nie trzeba zalatwiac, a dowod rejestracyjny mozna do kosza wyrzucic.
-
Idzie normalnosc
> Nie. Pracodawca dostaje kasę z UFG, a UFG dopiero będzie próbowało ściągnąć kasę od kierowcy. Z jakiej racji pracodawca dostaje kase z UFG? To chyba tylko dziala w przypadku OC, a tu o wyplacie z OC pracodawcy na rzecz pracodawny nie moze byc mowy.
-
Idzie normalnosc
> Sadzilem, ze w naszym prawie istnieje odpowiedzialnosc wobec pracodawcy do wysokosci 3 krotnosci > pensji, ale moge sie mylic? > Wyobrazasz sobie pracodawce, np jakis tam PKS, ktoremu nagle zabieraja 2 autobusy, a jemu pozostaje > dochodzic spraw w sadzie od golodupcow (w porownaniu do wartosci zabranego pjazdu), ktorzy je > prowadzili po pijaku? > Nawet z wyrokiem, moze byc problem na odzyskanie swojej kasy. No dobra a co jesli taki kierowca PKSu po pijaku wypadnie z drogi i kompletnie skasuje autobus? Wychodzi na to samo? Pracodawca zostaje ciemnej d.....
-
Idzie normalnosc
> Nie, nie jest to normalnosc. > Nie wiem tez, jak mialaby wygladac sprawa aut sluzbowych czy pozyczonych. Przez druga czesc twojego posta zapomnialem odpisac na pierwsza. A sprawa aut sluzbowych czy pozyczonych mialaby wygladac tak samo jak wyglada teraz. Ktokolwiek wypozycza jakiejs osobie auto (nie wazne czy jest to wypozyczalnia, znajomy, pracodawca, itp) bierze pewne ryzyko ze ta osoba moze cos z tym autem zrobic (np rozbic) i w zaleznosci od umowy ta osoba bedzie musiala pokryc koszty szkody lub nawet cala wartosc auta. I dokladnie tak samo powinno to wygladac w przypadku konfiskaty aut za jazde po %%%. Jesli komus zostanie odebrane nieswoje auto, to juz bedzie problem tego czlowieka co odda wlascicielowi, dokladnie tak samo jak by mial problem gdyby auto rozbil po pijaku. Tak na dobra sprawe, to w przypadku gdy ktos jedzie majac powyzej 1 promil, to mysle ze nawet wieksza szansa jest ze to auto rozbije, niz ze zostanie zatrzymany do kontroli.
-
Idzie normalnosc
> Nie, nie jest to normalnosc. > Nie wiem tez, jak mialaby wygladac sprawa aut sluzbowych czy pozyczonych. > Poza tym, nigdy nie rozumialem dlaczego np. na prezydenta w PL moga glosowac ludzie mieszkajacy na > stale za granica, ktorzy i tak nie powroca do kraju w ciagu 1 kadencji prezydenta. > Tak tez uwazam w sprawie innych przepisow (skoro nie mieszkasz w PL, to auta Ci nie moga zabrac, > dlaczego wiec uwazasz, ze komus z nas powinni - pomijajac naganne sytuacje jazdy po pijaku), > jezeli wrocisz do PL, to i owszem, dalbym Ci pelne prawo do pisania tego posta. Naszczescie ty nie ustalasz tego, do czego mam prawo a do czego nie.
-
Rozne zuzycie opon.
> Sprawdziłeś producenta? Kiedyś oponiarz usiłował wcisnąć mi dwie opony z Niemiec, a dwie ze > słowenii i z różnicą daty produkcji prawie trzy lata. Opony sa dokladnie takie same. Ten sam producent, ta sama data produkcji.
-
Rozne zuzycie opon.
> a może zbieżność jest ok ale kąt pochylenia koła jest nieprawidłowy ? Goscie sprawdzali cala geometrie i mowili ze wszystko jest OK. tzn "slip test" podczas przegladu tez wyszedl dobrze. Pozatym wydaje mi sie, ze kat pochylenie kola by spowodowal zuzycie tylko opony na kancie, a u mnie nic takiego nie ma... Opona jest zuzyta rowno. Wsumie te hamulce wydaja sie byc najbardziej prawdopodobna przyczyna Musze sie im przyjrzec.