Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Toost

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Toost

  1. > wiem że z zewnątrz wygląda na to że dealer kosi kase na potęge... ale czy zatanawialiście się jakie > koszty sa ponoszone przez dealera na rzecz importera? > np obsługa programu do obsługi serwisu i powiązanego z tym programu gwarancyjnego to wydatek okolo > 11000zł za rok, wszelkie narzucone przez importera materiały reklamowe, wyposażenie salonu z > kosmicznymi cenami za meble, koszty szkoleń pracowników (w przyblizeniu jeden mechanik rocznie > to około 10000zł). czy waszym zdaniem wstawione do salonu auto jest za darmo wstawiane przez > importera? czy stock myslicie że jest robiony na zasadzie komisu? nie... na wszystko jest > wystawiana fv z np 30-60 dniowym terminem płatności... jezeli w tym czasie auto się nie > sprzeda to nikogo to nie obchodzi i trzeba za nie zapłacic. > ale tak jak mówiłem z zewnątrz to tak kolorowo tylko wygląda... > pokazcie mi niezalezny zakład który przeprowadza szkolenia takim kosztem dla swoich pracowników... > pokazcie mi taki zakład który na plakaty i inne naklejki wydaje rocznie około 15000zł... > i to nie sa wszystkie koszty... > ogólnie temat rzeka a my Polacy jestesmy bardzo negatywnie nastawieni do siebie i jeszcze się nie > urodził taki który wszystkim dogodzi... > pzdr Doskonale to wszystko wiem i rozumiem, ale nie zmienia to faktu, że ceny w stosunku do jakości usług są często niewspółmierne. Jestem w stanie zapłacić 2-3 razy więcej za naprawę jeśli będzie wykonana fachowo. Problem w tym, że moje doświadczenia z aso wskazują, że od zakładu nieaso odróżnia je tylko większa kanapa i automat z kawą, no i cena. Trzy ople, którymi jeździłem były w aso albo popsute, albo tylko obejrzane. W aso jeepa mechanik nie wiedział gdzie olej wlać, w aso toyoty (najprofesjonalniejszym jak dotąd) nie zwrócili uwagi na korozje wahaczy. Palcem płaty rdzy odrywałem. Jeśli mam płacić 900zł za taki przegląd to wolę Heńka. Zrobi przegląd zgodnie z książką, zastosuje odpowiednie materiały, nawet się kompem podepnie i zrobi to za 500 mówiąc przy okazji w czym problem. O Heńku druciarzu nie mówię. Nie wiem czemu niektórzy popadają w skrajności. Nie zawsze nieaso to Heniek w stodole z młotkiem i spawarką.
  2. > Przez trzy lata ASO kosztowalo mnie 1800zł. Faktycznie fortuna Mnie tysiąc więcej, ale nie o to chodzi. Pisałem o czymś innym, o faktycznych cenach, zaletach gwarancji i czy ona faktycznie wychodziła bezpłatna czy jednak nie.
  3. > Dopóki miałem normalne samochody to nie miałem problemów z tą "tanią" i przez kilka lat > wymieniałem. Od jakiegoś czasu mam sporego vana i poza wysokością jeszcze jest dosyć ciężki, > prawie 2 tony i na moje oko i ucho te tanie żaby to nie dają rady. To nie ma się co bawić z podstawkami.
  4. > nie wiem czy wiesz, ale na gwarancji usterki naprawiaja za darmo, Ty masz jedyni obowiazek zjawania > sie na przegladach, ktore w moim przypadku kosztowaly 600zl rocznie. No właśnie o te przeglądy obowiązkowe chodzi.
  5. > Jak mam targać 40-stko kilogramowa płytę + lewarek wokół samochodu to wole podjechać do gumiarza. > To nie chodzi o to ile podniosę tylko o wygodę. Aż tak nie musze oszczędzać, wymieniam koła > sam bo nie musze się umawiać i czekać w kolejce, mam swój garaż i podjazd przed domem i mogę > to zrobić szybko i w miarę komfortowych warunkach bez większego szarpania się kiedy chcę. Taki > fitness po robocie przy biurku Ale ja nie mam nic przeciwko, sam robię tak samo. To tylko takie dywagacja akademickie są - czy do sezonowej zmiany kół potrzebna jest aż żaba za 350zł. Wygodne jest z pewnością, ale nie mówmy że niezbędne.
  6. > Ja nie spotkałem się ze szczotkową myjnią w ASO. Tylko ręczne. > mar00ha Co to zmienia?
  7. > PS Wyjechanie umytym autem z ASO: bezcenne. > Pozdrawiam. Widziałem, samochód jedzie na szczotki z całym piachem lub błotem. Nawet w zapyziałej myjni najpierw spłukują piach przed szczotkami.
  8. > A słyszałeś kiedykolwiek o Heńku, który przy zmianie oleju w aucie zmienia śrubę-korek spustowy i > podkładkę pod nim na nowe? A to np. standard serwisowy w ASO grupy VW. To tylko malutki > szczególik, obrazujący jednak, że w nie-ASO nie można liczyć na poprawny, zgodny z zaleceniami > producenta auta, serwis. Takich "szczegółów" serwisowych jest masa. W tym masa niepotrzebnych podnoszących koszty. Na szczęście to tylko kilka złotych. No chyba, że ten korek jest z pcv i tylko jednorazowy. > Mnie raz tylko naciągnięto w jendym ASO - uzupełnienie płynu do spryskiwaczy dwoma litrami płynu po > 20-parę złotych za litr. To była moja ostatnia wizyta u nich, a potem dowiedziałem się, że > akurat ten warsztat kłamstwem i oszustwem stoi. > mar00ha Łagodni byli.
  9. > tylko 40 kg Jak jesteś taki paker to po co Ci lewarek Złapiesz za błotnik podniesiesz a > szwagier w tym czasie zmieni kółko Przepraszam ... nie uniesiesz 40kg??? Nie mówię jedną ręką, ale normalnie.
  10. > jak wyleciał z pracy w ASO za partactwo ,to w swoim warsztacie niestety też jest > partaczem.partactwo to nie kwestia pieniędzy to cecha wrodzona. Częściej sami odchodzą, bo mało im płacą.
  11. > Chyba, że perełka to sprzedaż bez wystawiania. > Niby tak, ale kompletnie nieopłacalne. Znaczy spadek wartości większy Kto bogatemu zabroni
  12. > Ale mówimy o kupnie używanego auta. Te koszta zostały już poniesione przez poprzedniego > właściciela. Na moim przykładzie: samochód kupiłem jak miał 7 lat, jeden właściciel, jedna > ASO. W wieku 9 lat Toyota Motor Polska wymieniła mi bak na nowy bo przerdzewiał - warunkiem > było zachowanie regularności przeglądów. Bak + wymiana według ich cennika 2850zł, zamienników > brak, plastikowe z innych modeli nie pasują, na Szrotllegro same tak samo przerdzewiałe za > 300-400zł. > Tak, warto. Jednostkowy przykład, poza tym dostałeś prezent od poprzedniego właściciela, a nie o tym mowa. Ile kosztuje parownik?
  13. > Jestem większym ekstremistą! Zazwyczaj zostawiam auto w ASO w rozliczeniu (też tracąc), gdy kupuję > nowe. Oszczędzam na nerwach, wycieczkach i telefonach "szczęśliwego nabywcy", z pretensjami bo > mu się np. cewka przepaliła. Przyjeżdżam, zostawiam auto na parkingu, kluczyki i dokumenty > wewnątrz, wsiadam w nowe i odjeżdżam! Święty Spokój - bezcenne! Ale to żadna filozofia, wystawiasz na otomoto 20% taniej i też sprzedajesz. Fakt jest taki, że zostawienie w rozliczeniu jest wygodniejsze.
  14. > Mi też chcieli w ASO wymienić przednią szybę (za 5K PLN) bo był odprysk. Podziękowałem za tę > ofertę. Co z tego??? Starają się zarobić jak każdy to raz. Dwa, że dokładnie sprawdzają > samochód. A to dobrze.... U nie w toyocie nie zauważyli, że całe wahacze pokryte się rdzą, która zaczęła plastrami odpadać.
  15. > Bo wiem że auto jest serwisowane zgodnie z zaleceniami producenta. Nic nie wiesz, robią co chcą. > Bo wiem ile zapłace (za przeglądy) a nie jak u Heńka - zawsze inaczej i do tego oczywiście dolicza > VAT jak chce fakturę. Cena robi się prawie jak w ASO W warsztacie nieaso też jest stały cennik wiadomy z góry > Bo mam wysoki poziom obsługi Kanapa w poczekalni i automat z kawą, coraz częste w warsztatach pozasao > Bo mam auto zastępcze na czas przeglądu Na 3 godziny? > itp > mógłbym tak wymieniać > Ja nie jestem jakimś fascynatem stania i patrzenia jak wymieniają olej (jak co niektórzy ) dlatego > standard w ASO mi bardzo odpowiada No to pisz, że lubisz kanapy, automaty z kawą i miglanca w krawacie, który wypisuje papierki. Z jakością naprawy nie ma to nic wspólnego.
  16. > Jakbyś miał do wymiany np. tyny most w BMW X5 za 12 tysi też byś to zlecił Heńkowi. > Zmierzam do tego że są różne przypadki. Ty akurat jesteś zwolennikiem Pana Heńka i szeroko pojętego > druciarstwa. Ja serwisuje samochód w ASO i mam święty spokój. > Wszystko zależy kto co lubi Na czym polega ten spokój? Musisz robić poprawki gwarancyjne po naprawach w aso?
  17. > Zależy od przypadku. Kasa zostawiona w ASO nie koniecznie musi być "przepłacona". W większości przypadków jest.
  18. > Przy sprzedaży może być kłopot. Mimo że auto niepopsute przez ASO, uważane będzie za gorsze. Puścisz tysiąc taniej, a na przeglądach poza aso będziesz i tak sporo do przodu
  19. > Jak spowodujesz wypadek bez waznego OC to raczej pozamiatane. Już nie.
  20. > Nie oceniaj ludzi według siebie. > Moje auto jeździ regularnie do ASO. Wszystko jest robione na czas i nie oszczędzam na tym. > Wizyty w ASO to często wymóg gwarancyjny i opłacalny jeżeli wysypie się coś bardzo drogiego. > Np. parownik od klimatyzacji w Passacie B5 został wymieniony w ramach gestu handlowego producenta > za sumienne i regularne serwisowanie auta w ASO. Czy taki gest Ci się opłacił to trzeba by policzyć ile więcej zapłaciłeś za wizyty w aso w porównaniu ze zwykłym mechanikiem (nie druciarzem) i ile kosztowała by wymiana parownika u tego mechanika.
  21. > Zamarzyło mi się aby po każdym myciu samochodu nie czuć zwichniętego kręgosłupa > Czy można kupić jakąś lancę z dyszą którą by się dało podłączyć do węża ogrodowego? Myślę o czymś > takim jak mają w myjniach - najlepiej żeby jeszcze dało się podczepić jakąś pianownicę ale > niekoniecznie. Wystarczy jak będzie można spłukać niewielki brud albo szampon po > dokładniejszym myciu. Czy ciśnienie w takim wężu (1/2 cala) jest wystarczające czy trzeba > jeszcze jakoś tą wodę sprężyc dodatkowo? Ponieważ nie dysponuję kasą wszelkie karchery nie > wchodzą w grę - ma być tanio i sposobem chałupniczym > Ma ktoś jakiś patent na coś takiego? Rurka metalowa klepnięta młotkiem na płasko i wciśnięta w wąż.
  22. > ot to to, szkoda po drogim fotografie nie mieć pamiątki. Zawsze można na tej podstawie potomnosci > pokazywać jak nie należy ... No to albo bierzesz na klatę i płacisz 300 bez fotki, albo jedziesz po kopię, płacisz 300 plus koszt paliwa, albo odpisujesz im żeby się gonili i wysyłali do sadu. Tam po rozprawie zaocznej dostaniesz 300 plus 80. Plus z tego taki, że sm obliże się smakiem bo kasy z mandatu nie dostanie.
  23. > Zatem czy mam prawo do walki o naprawę elementów, na którech już wcześniej były uszkodzenia, > aczkolwiek pokrywają się one z uszkodzeniami po stłuczce? Rzeczoznawca pewnie obniży wartość uszkodzonych elementów przy wycenie szkody.
  24. > Poradźcie gdzie najtaniej ubezpieczyć leciwy samochód ? > Wyszukiwarki ubezpieczeń są fajne ale rozmijają mi się z prawdą gdy dzwonię do agentów > ubezpieczeniowych. > Wszelkie Linki i tego typu wynalazki pomijam. > Samochodu nie chcę się pozbywać, jest na dożywociu i tak ma być. > Najlepiej chciałbym cały pakiet dla takiego emeryta wykupić i mieć spokój. > Podobno TU nie chcą już takiego rocznika brać do siebie ze wszystkimi opcjami ubezpieczenia, bo się > im to nie kalkuluje. > Ile w tym prawdy, a ile mitu ? > Pacjent: Nubira, 99, 1.6, wszystkie zniżki. OC plus mini casco (kradzież, szkoda całkowita). Zwykłe AC nie ma sensu bo składka będzie równa odszkodowaniu.
  25. > Człowieku wiesz ile waży płyta betonowa o wymiarach 0,5m*0,5m i grubości 10 cm Pewnie jaki > podnośnik widłowy by się przydał do targanie tego No nie mów, że nie nie masz. Każdy ma małego widlaka do prac przygarażowych.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.