Zawartość dodana przez Toost
-
Akumulator trup - da się odpalić auto?
> Odpalałem tak wiele samochodów z rozładowanymi akumulatormi , nigdy nic się nie stało. > Jeżeli akumulator tylko się rozładował a nie jest uszkodzony to ciężko ,żeby coś się stało lub > uszkodziło w którymś z samochodów , jeśli robimy to zgodnie ze sztuką Od 2:00 mówi to co pisałem tu pare razy.
-
Akumulator trup - da się odpalić auto?
> Bo odpala się trzymając dawcę na obroatch. Oczywiście, tylko z dwojga złego wolę, żeby silnik zgasł niż spalił się przeciążony alternator. Jaką wydajność prądową ma alternator? Zasilając biorcę alternator i aku dawcy to dwa źródła równoległe. W takim układzie obciąża się zawsze źródło o mniejszej rezystancji wewnętrznej czy IMO alternator.
-
Akumulator trup - da się odpalić auto?
> a to mamy takie? i w która stronę działa? W obie
-
OC+AC- super propozycje cenowe na przykładzie YouCanDrive
> Składka wychodzi najtaniej ze wszystkich ubezpieczycieli. Chodziło mi o składkę wyliczona z wartości ubezpieczenia. Masz w polisie wyższa niż rynkowa i od niej płacisz składkę, a w razie odszkodowania i tak nie zapłacą więcej niż rynkowa, więc podawanie wyższej kwoty nie ma sensu.
-
Akumulator trup - da się odpalić auto?
> Wyładowany akumulator poniżej 10,5 V jest w praktyce trwale uszkodzony i nadaje się na złom. Po > głębokim rozładowaniu nawet jednorazowym osadza się nieodwracalnie siarczan ołowiu przez co > płyty się wyginają, masa wypada - co prowadzi do zwarcia celi. Na mrozie dodatkowo elektrolit > może zamarznąć. > To nie jest jakaś tam bajka. Nawet nowiuteńki akumulator rozruchowy rozładowany do zera tylko jeden > raz skończy żywot ze spuchniętymi celami i widać to będzie po spuchniętej obudowie. > Do głębokiego rozładowania są specjalne akumulatory. > Jeżeli teściu nie ma pojęcia to lepiej akumulator przełożyć z innego auta. > Dla dawcy jest takie zagrożenie że jeżeli jest zwarcie bez żadnego oporu na akumulatorze biorcy to > alternator może sie sfajczyć, chociaż prędzej pewnie sfajczą się chińskie kable do pożyczania > prądu. Zauważ, że polecane tu są kable spawalnicze o przekroju podmorskiego połączenia Polska - Szwecja.
-
Akumulator trup - da się odpalić auto?
> daj linki. > czemu regulator w aucie dawcy jest narazony na zniszczenie? Diody z tytanu nie są i obciążone zbyt dużym prądem mogą zwyczajnie się sfajczyć, podobnie elektronika sterująca napięciem. Weź pod uwagę, że im nowsze samochody tym gorszej jakości elementy. Przy uruchamianiu własnym prąd rozruchowy idzie z akumulatora, a alternator obciążony jest potem zwykłym prądem ładującym akumulator. Silnik raczej nie przysiada w tym przypadku. Przy uruchamianiu biorcy z pracującego silnika dawcy zwykle obserwuje się znaczny spadek obrotów, a to oznacza, że altek jest tak obciążony że zatrzymuje silnik. Na takie obciążenia altek raczej nie jest przygotowany i może tego nie wytrzymać.
-
Akumulator trup - da się odpalić auto?
> Nie pisz bzdur. Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Pisze na podstawie własnych doświadczeń z odpalaniem i doświadczeń widzianych w necie (zniszczenia). Auto, które na mrozie nie ruszyło silnikiem po 3min ładowania odpaliło o własnych siłach jak w lecie. Bezpośrednio po podpięciu ledwo zakręciło silnikiem, nie próbowałem katować dalej, poczekałem. Patent z włączaniem świateł też sprawdzałem. Akumulator potem poszedł do wymiany bo miał widocznie za rzadki elektrolit.
-
OC+AC- super propozycje cenowe na przykładzie YouCanDrive
> U mojej wycenili znacznie drożej niż wartość rynkowa, więc reguły nie ma. I co z tego, zapłacisz jedynie wyższe składki. W razie szkody górna granica to wartość rynkowa, no chyba że masz stałą wartość ubezpieczenia. Ale wątpię.
-
Akumulator trup - da się odpalić auto?
> Przesadzasz i to bardzo > Chyba, że akumulator jest uszkodzony a nie jedynie wyładowany Remont elektryki jest wystarczająco upierdliwy, wole nie sprawdzać. > Regulator raczej diody prostownika Zwykle to jeden moduł.
-
Akumulator trup - da się odpalić auto?
> Ostatnio tak odpalalalem samochód. Akumulator martwy, zero lampek w środku. Podlaczylem drugi > zwykłymi przewodnim rozruchowymi i zero szans na odpalenie - podobny objaw jak opisujesz. > Podlaczylem kablami od ciężarówki (tak sie nazywały) i odpalił od pierwszego razu. Diabeł > siedzi w grubości kabli rozruchowych. Równie dobrze stary akus może wylecieć w powietrze razem z maską. Rozładowany akumulator nie stanowi żadnego oporu i wali przez niego prąd zwarciowy, a to może się skończyć różnie. Pożyczanie prądu powinno się ograniczać do "rozgrzania" biorcy tak, że mógł się sam uruchomić. Odpalanie z dawcy przy pracującym silniku to proszenie się o kłopoty, nawet jeśli nie nic nie wybuchnie to regulator dawcy jest poważnie narażony na zniszczenie.
-
Akumulator trup - da się odpalić auto?
> czy doprowadzenie do całkowitego rozładowania moze spowodować zwarcie? Po podpięciu drugiego akumulatora może popłynąć taki prąd, że płyty się powyginają i zewrą. A wtedy może paść elektronika biorcy i alternator dawcy.
-
Mandat za... niehomologowaną gaśnicę.
> wuj gogiel zna odpowiedz Pani dr może sobie pisać nawet całą rozprawę, a i tak wyznacznikiem jest rozporządzenie ministra transportu o wyposażeniu obowiązkowym pojazdów i badaniach technicznych, a tak jest, że gaśnica ma być. "legalizacja" gaśnic opisana jest w przepisach przeciwpożarowych i dotyczy pojazdów specjalnych a nie osobowych. Jeśli pan policjant chce sobie podbić statystykę wpisując "brak gaśnicy' i licząc na nieznajomość przepisów kontrolowanego zawsze można odmówić przyjęcia mandatu.
-
Jak to skrócić?
Było już, żeby zbudować nowy dom?
-
Śruby zabezpieczające
> Niech się pośmieje byle długo ! No właśnie niedługo. Zakłada nasadkę zamiast zwykłej 17tki i odkręca. > Z takim podejściem to szkoda auto kupować bo podjadą z lawetą W sumie tak.
-
Jak to skrócić?
> Trzeba mieć. > Podejrzewam że jednak ten element tnący, to bardziej modelarski, niż zdolny do przecięcia 8 mm > szpeja. Tarcza tnąca korundowa o średnicy 1.5cm, tnie metal jak zwykła tylko wolniej.
-
Jak to skrócić?
Ten trzpień jest zdaje się wbijany, wybij go, skróć i wbij z powrotem.
-
Śruby zabezpieczające
> O widzisz i to jest sedno problemu ! > Takie śruby nie likwidują problemu a znacząco wydłużają proces zmiany właściciela alumów A to uważasz, że po alumy idzie lum co zbiera na wino? Idzie przygotowany i te śruby to tylko śmiech powodują.
-
Koniec z cofaniem liczników.
> Jeśli było to do hasioka. > Idą zmiany na lepsze, może nie od razu uzdrowienie ale wg mnie dobry krok > Rozporządzenie Ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej > http://www.akuq.pl/koniec-z-cofaniem-licznikow Żadne przepis czy kara nawet chłosty nic nie zmieni. Zmieni się dopiero jak ludzie dorosną do stwierdzenia, że przebieg o niczym nie świadczy. Ale jeszcze trochę wody w Wiśle musi upłynąć.
-
Śruby zabezpieczające
Klient przyjdzie z takimś czymś lub podobnym i na nic Twoje śruby.
-
Geometria
> Nie wiem ile teraz Zasuwik bierze (kiedyś kosztowało 150-200zł) ale to jest taki "zboczeniec" (w > dobrym tego słowa znaczeniu) i fachman w tej branży > https://plus.google.com/106283483569098374610/about?gl=pl&hl=pl > Więc zawsze można zadzwonić i podpytać > Jak sobie kupił nową Toyotę u Chodzenia i wrzucił na swoją maszynkę to wyszło że coś jest poza > zakresem, więc reklamował, a oni ustawiali i ustawiali i tak kilka razy, a On sprawdzał i > sprawdzał > Doszło do tego że Chodzeń chował się jak Zasuwik pojawiał się na horyzoncie a skończyło się na > oddaniu auta i zwrocie kasy W sumie patrzyłem na ekran i jeśli wierzyć maszynie to ustawione jest OK. Przy TVN na Augustówce w SKP robiłem.
-
Geometria
> Ja niedawno sprawdzałem ile mnie będzie kosztowało zrobienie hamulców w IS-F'ie - dealer chce > $2000, a jakbym chciał sam zrobić to części przez internet mi $800 wyjdą (to ze zniżką, > normalna cena to ponad $1300). Więc nie masz co narzekać To faktycznie przy takich cenach mogą Ci samochód przez ścieżkę przepuścić gratis. W naszych aso też tak robią, przejeżdżają samochodem po ruchomej płycie i ta pokazuje jak są koła ustawione. I w toyocie też mi to robili w ramach przeglądu rocznego bez dopłaty.
-
Geometria
Tak zapytam poznawczo ile płaciliście za pełną geometrię. Kręcili mi dzisiaj w toyocie, pochylenie obu tylnych kół, zbieżność z przodu i z tyłu. Ściągało coś na lewo lekko, okazało się, że lewe tylne koło wyjechało poza zakres, oba tylne były pochylone za dużo, no i po zregulowaniu zbieżności tego tylnego trzeba było przednie też podkręcić. Beknąłem 225 złociszy. W poniedziałek 630 za tarcze i klocki. Troche mnie toyka w tym tygodniu kosztowała.
-
dziecko 10 lat i 150 cm - a fotelik
> Rozumiem, nie pisałem tego jako przykład pozytywny, tylko jako ciekawostkę. > Znam te z przypadek jak pas po uderzeniu pod kątem uderzył w szyję i spowodował śmierć W każdym wypadku może coś pójść inaczej, ale w większości i pasy i foteliki ratują życie. To, że 30 lat temu nie było pasów, ani fotelików a jednak żyjemy o niczym nie świadczy. W latach siedemdziesiątych wypadków rocznie ok 40 tyś, zabitych blisko 6 tyś. Dla porównania w latach 2000-2010 wypadków 15-20 tys więcej, kolizji 350 - 400 tyś, a zabitych 4 - 5.8 tyś. Jakość samochodów podobna bo sporo szrotów było na drogach
-
dziecko 10 lat i 150 cm - a fotelik
> Znam przypadek w rodzinie gdzie bardzo silna osoba utrzymała w rękach dziecko podczas uderzenia > przodem. A ja znam przypadek, gdzie mamusia trzymająca dziecko na kolanach zagniotła je o przednie siedzenie po lekkim dzwonie czołowym
-
przewody rozruchowe, jaki kabel?
> mniej więcej podobny przekrój do proponowanego przez mnie. > a dlaczego - bo ma 5m długości i np żeby takie 530d odpaliło przy -20 to jednak za duzo tych woltów > po drodze zginąć nie może. Znalazłem jakiś kalkulator w necie. Przy prądzie 500A, przewodzie 16mmkw i długości 5m spadek napięcia wynosi 0.45V > Tak ale nie do końca - dobrze zrobione kable mają przewody zamocowane w tym miejscu krokodylka co > "ściska" - czyta za którą się łapie np klemę > Tak - przyczyna leży j.w. z prostego powodu - długość styku o małym przekroju vs długość całego > przewodu. > Grzanie się krokodylków wyeliminowałem j.w. > pozdr Dalej uważam, ze przewodami nie należy odpalać samochodu a "obudzić" zamarznięty akumulator, a do tego wystarczy kilka amperów przed 2-3 minuty. Czasem wystarczy włączyć światła na ten czas i akus się ogrzeje własnym prądem.