Zawartość dodana przez Toost
-
Zima idzie, przewody sobie zrobiłem...
> z odpalaniem trupa z uszkodzonym aku też nie ma problemu - tylko trzeba odpiąć trupa i odpalać > normalnie > dlatego najpierw sprawdzam aku i w razie wątpliwości odpinam stare aku i wsadzam zastępcze (nawet > na drutach ale żeby coś było podpięte do auta ) i jazda > na szczęście teraz auta bardzo sporadycznie ruszam , najczęściej maszyny i tam nie muszę sie bawić > w żadne podchody - jak nie kręci na 12V to jedzie na 18V albo 24V i napewno zagada - potem > rozrusznik do wymiany A to nieco zmienia postać rzeczy. ja miałem na mysli maszyny, które jak uruchamiasz rano to mówią miłym głosem "Jedź ostrożnie bo coś niewyraźnie dziś wyglądasz".
-
Elektryczna Tesla
> Widziałeś jego osiągi ? > HanYs moc 408KM, zasięg 480km, 0-100 jakieś 8s lub 6s na pełnej mocy. Jak dla mnie rakieta.
-
Proama, AXA, Liberty, Link4 AC +OC ?
> tez mam ubezpieczone prywatne auta tam Taaaa, i z pewnością nie wzięli pod uwagę, że ubezpieczacie tam 50 pozostałych. To tak samo jak Sibui chwalił aso za super traktowanie samochodu i front do klienta nie zauważając, że decyduje gdzie będzie serwisował flote 200 samochodów.
-
Proama, AXA, Liberty, Link4 AC +OC ?
> Proama ma opcję za dopłatą około 200 złotych przy sumie ubezpieczenia 1500, że samochód jest > naprawiany w ASO na oryginalnych częściach bez udziału ze strony klienta. Poza tym są teraz > chyba najtańsi na rynku i nie grymaszą jak inni na młodych czy ryzykownych kierowców . Do wszystkich, czy tylko tych młodszych? Bo dla mojej z 2008go nie dali wyboru AC ASO, max komfortowy, a tam aso nie ma.
-
Sposób na złodzieja
> Mini Casco czy tam Mini AC w PZU - tylko od kradzieży i szkody całkowitej. W 250zł/rok się > zmieścisz. Tylko trzeba mieć świadomość, że szkoda całkowita pozakomunikacyjna.
-
Brak opłacenia nowej polisy OC.
> Dostałeś przypomnienie o braku składki > Tak, możesz się spodziewać pisma z UFG albo z rejestru dłużników O proboszczu zapomniałeś.
-
Brak opłacenia nowej polisy OC.
> Pojazd cały czas ma jednego właściciela. Po prostu nie opłacił kolejnej polisy. Dobrze, że > zainteresowałem się tym tematem. Obecnie polisa nie przedłuża się automatycznie, jeśli poprzednia nie była opłacona w całości (wszystkie raty) lub jeśli OC było przejęte przy zakupie pojazdu. Reszta tak jak pisałem w odpowiedzi wyżej na drzewku.
-
Brak opłacenia nowej polisy OC.
> OK- norma. > Pismo z windykacji wysyłane jest bodaj po miesiącu czy dwóch i > Mijają 2 tygodnie. > Jak masz polisę a nie wiesz czy masz wpłacić (albo > Napisałem, że mam "kwitek" przysłany przez PZU. Jest tam zawsze podana cena OC i OC z NNW. > Ale przede wszystkim uderzać do źródła a nie pytać się ludzi > Napisałem również, że w poniedziałek, czyli jutro jadę do TU opłacić tę polisę. Interesowało mnie > tylko to, czy mogę spodziewać się innych konsekwencji. Proszę cię- czytaj ze zrozumieniem i > oszczędź sobie takie teksty. Nie lubię dyskutować z takimi osobami... Dostałeś kwitek i blankiet przekazu? Zrób przelew i wydrukuj potwierdzenie lub zapłać na poczcie i zachowaj potwierdzenie. ten papierek będzie bardzo istotny przez następne kilka lat. W przypadku spóźnienia dwa tygodnie nie spodziewał bym się problemów.
-
Sposób na złodzieja
> i chyba najlepsza opcja, za grzebanie w elektryce też trzeba parę zlotych dać Zakładam, że grzebanie w elektryce zrobił by sam, bo tam więcej grzebania w wykładzinie niż w elektryce. Ale to też nie jest zabezpieczenie na całą noc, złodziej rozpracuje to najdłużej w godzinę, chyba że mu samochód zdąży ruszyć i stanie na środku ulicy to ucieknie. W astrze silnik z tym patentem pracował kilkanaście sekund zanim zdychał.
-
Zima idzie, przewody sobie zrobiłem...
> w kilkudziesięciu Ale jak sam pisałeś nie było to odpalanie trupa. Może przesadziłem, zwyczajnie boje się.
-
Zima idzie, przewody sobie zrobiłem...
> nie widzę żadnego ryzyka > a proceder stosuję praktycznie cały rok - zależnie od pracy - ale to z 10 razy w miesiącu i nic od > kilkunastu lat > ryzyko jest jak ci wodór wybuchnie w aku - ale od tego jest odpowiednia kolejność podłączania kabli > i nic się nie stanie W ilu samochodach?
-
Brak opłacenia nowej polisy OC.
> Cześć. > Jest pojazd, któremu 30.12.'13 skończyła się poprzednia polisa OC w PZU. Oczywiście TU przysłało > "kwitek" do zapłaty na nowy rok, ale z pewnego powodu nie dokonano wpłaty. W poniedziałek > będzie to uregulowane. Pytanie jest takie: czy skończy się tylko na odsetkach ( ktoś wie, jak > dużych? ), czy czymś poważniejszym? Jeśli OC nie było przejęte przy zakupie to tylko odsetki.
-
Sposób na złodzieja
> właśnie tego wolałbym nie sprawdzać,czy chodliwe. Civic 7g 2005. Z tego co widze,to ufo w > rankingach kradziezy jest wysoko. Poza tym pytanie jest dosc dziwne- jesli auto niechodliwe to > to Twoim zdaniem jest gwarancja,ze go nie ukradna? To tylko kwestia oszacowania ryzyka. Ja bym czymś zabezpieczył. Na szybko to wyłącznik pompy paliwowej, albo mini casco tylko kradzieżowe.
-
Zima idzie, przewody sobie zrobiłem...
> czasem trzeba , ja odpalam z zewnętrznego aku i moje kabelki sprawdziłem na 900A - tyle brał > rozrusznik częściowo uszkodzony - ale trzeba było odpalić żeby przejechać kawałek i wymienić > rozrusznik na nowy To jest całkowicie inna sytuacja niż odpalanie rano, na mrozie samochodu ze sprawnym akumulatorem, który jedynie przymarzł. Jeśli odpalasz auto z zewnętrznego akumulatora to kable musisz mieć co najmniej takie jakie idą do rozrusznika, ale to Zupełnie inna bajka. takie przewody można mieć w warsztacie, ale kompletnie nie widzę sensu wożenia ich w bagażniku. No ale inni niech wożą, kto bogatemu zabroni. Zamiast takich mega kabli kupił bym akumulator żelowy 4Ah, który bym przynosił z domu na parking i nim "odmrażał" akumulator w samochodzie. Pewnie podpięcie go i ładowanie trwało by mniej niż czekanie na przygodnego dawcę.
-
Zima idzie, przewody sobie zrobiłem...
> z uszkodzonym to nie , ale rozładowany spokojnie odpalasz - tak jak pisałeś - podładować i potem > podkręcić obroty dawcy i odpalać trupa > nieraz odpalałem tak - nie dość, że padnięte aku to jeszcze zapowietrzony silnik , więc robotę > miałam podwójną Bardzo ryzykowne. To że Ci się udało to żaden wyznacznik.
-
Sposób na złodzieja
A takie chodliwe to auto?
-
Proama, AXA, Liberty, Link4 AC +OC ?
> mam w firmie cala flote samochodowa w AXA ok 50 samochodow. To troche inna sytuacja niż dla śmiertelnika z jednym samochodem.
-
Zima idzie, przewody sobie zrobiłem...
> Jak nie odpalisz? Skąd ta bzdurna teoria? > Oczywiście, że odpalisz, choć musi być spełnionych kilka warunków typu-solidne kable i akumulator > dawcy w dobrym stanie i odpowiedni dla auta biorcy, bo np tic'em czy maluchem w ten sposób nie > odpalimy 2,5 litrowego diesla Albo skończy się to tak > Jak ktoś ma czas i nie szkoda mu paliwa to może ładować w ten sposób auto biorcy nawet i pół > godziny, wówczas nawet małym autem i lipnymi kabelkami odpali duże (o ile w biorcy > akumulator nie jest kompletnym trupem) Kilka razy odpalałem i wystarczyło 2-3 min. Wcześniej kontrolki gasły, po tych 3 min samochód odpalił sam jak w lecie. Jeśli akumulator biorcy jest totalnie padnięty lub uszkodzony to w życiu bym nie próbował go odpalać na pracującym silniku dawcy.
-
Zima idzie, przewody sobie zrobiłem...
> Też miałem przewody z takimi zaciskami, o ile auta odpalały bez problemu to przy odpalaniu ciągnika > jedna żabka się roztopiła , obecnie coś jak takie krokodyle a przewody 25mm w środku > zalutowane Przewody możesz mieć i 100mmkw, a punkt styku na krokodylach ma i tak nie więcej niż 10
-
Zima idzie, przewody sobie zrobiłem...
> no dobra a powiedzcie mi panowie jak to jest z tym odpalaniem z kabli, sąsiad poprosił mojego syna > ażeby pomóc odpalić auto za pomocą kabli, auto zostało uruchomione a w syna samochodzie > pierdyknął alternator,pojechał do warsztatu specjalizującego się w regeneracji alternatorów i > rozruszników i tam powiedzieli że nie należy tak odpalać drugiego auta bo właśnie są potem > takie skutki ,sąsiad zadowolony a ja lżejszy o 250 zł . wiem że się tak odpala bo nieraz w > pracy sam tak odpalam inne auta ,ale ale Nic dziwnego. Samochód biorcy ciągnie prąd rozruchowy z alternatora dawcy, a alternator to nie urządzenie rozruchowe. pójdzie prąd większy niż dopuszczalny i albo popali diody, albo regulator. Z kabli to się nie staruje silnika tylko budzi "zamarznięty" akumulator. Kilka minut ładowania wystarczy, aby akumulator biorcy odzyskał pojemność i sam uruchomił silnik. I do tego nie trzeba kabli energetycznych 40mmkw, wystarczą zwykłe 2.5mmkw. No ale niektórzy wiedza swoje i są dumni, że jak by tylko grubsze kable mieli to i tira przy -40 by uruchomili. W starszych autach alternatory są nieco przewymiarowane no i zrobione z porządnych materiałów. W nowszych części projektują księgowi i raczej nie spodziewam się cudów.
-
Zima idzie, przewody sobie zrobiłem...
> Już nie raz tłumaczyłem znajomym ale każdy wie swoje Przy rozruchu napięcia na akumulatorze spada > nawet do 10V i alternator chce nadrobić spadek co daje maksymalny prąd i pali diody. Zawsze > przy pożyczaniu prądu przepinam i chwilę ładuję padnięte aku a później gaszę swoje auto. I do tego wystarczą zwykłe kabelki z marketu za 20 zeta, no ale niektórzy wiedzą swoje i robią przewody z kabli podwodnych.
-
Zima idzie, przewody sobie zrobiłem...
> Zawsze chciałem mieć grubego druta do auta > te marketowe mnie rozśmieszały > znalazłem w piwnicy jakiś stary przewód, zakupiłem cztery żabki > zagniatane zrobiłem i przepuściłem jak na foto > tylko nie wiem czy nie za długie 3m i nie za grube ? > bo chyba jak będą za grube to też źle... Jak nie odpali to zawsze będziesz mógł na nich na holu pojechać.
-
Drzwi do mieszkania (w bloku)
Zamontowałem Gerdę S w poprzednim mieszkaniu, 3 lata bez szemrania, potem w nowym Gerda C, od 12 lat bez szemrania. Siostra ma Gerdę S też prawie 10 lat i żadnych problemów. Rodzice też mają Gerdę C od wielu lat i zero problemów. Wszystkie montowane w własnym zakresie. W S jest zamek z płaskim kluczem, w C mam klucz okrągły. nie wiem natomiast jaka ma odporność na nieproszonych gości i czy płaski jest lepszy.
-
Będzie całka czy nie będzie?
> Takie rozwiązanie to zmuszanie mnie do czegoś czego nie chce, bez winy po mojej stronie. Możesz założyć sprawcy sprawę cywilną o szkody moralne i zażądać milion odszkodowania.
-
Pomiar prądu zmiennego 230V i stałego12V - zasilacz
> Ma. > Wyraźnie widać na tabliczce znamionowej - symbol podwójnej izolacji. A to nie jest jedynie oznaczenie klasy ochronności II?