Zawartość dodana przez Toost
-
Czy mogę zapłacić PCC na poczcie?
> tzn wypełniam deklarację, wysyłam listem i wpłacam jednocześnie w okienku na koncie wyliczony > podatek? Czy dowód wpłaty w okienku wystarczy w WK do rejestracji? A jest wymagany?
-
Problem z czujnikami parkowania w nowym aucie.
Ja bym tam na przegląd nie pojechał z obawy o czystą złośliwość.
-
Myszkowanie auta - co może być przyczyną
> Był, ale wiesz co - nie wiem jak rozwalone musiałoby być zawieszenia żeby na tych szarpakach coś > było widać - pamiętam jak na dziurach podczas parkowania czasami stukał mi sworzeń na wahaczu > - myślisz że na szarpakach coś było widać? U siostry w corolce było widać. > A tulej tylnej belki to już wogóle - w astrze sam się o tym zczaiłem przy okazji sezonowej zmiany > kół - podłożyłem lewarek pod ucho belki jadę do góry a belka lata na gumie Ja przy zmianie kół wiosna i jesienią opieram samochód na wahaczu i sprawdzam luzy. Bywało tak, że przy zwykłym podniesieniu z wiszącym kołem nie było czuć a pojawiało się dopiero jak podparłem na wahaczu.
-
Toyota Avensis opinie
> Wcale się nie dziwię. Miałem kiedyś Astrę II ze słynnym 1.6 16V i wiem, co to częste dolewki oleju. > http://avensis.info/viewtopic.php?f=21&t=711&hilit=bierze+olej Miałem dwie astry z 1.6 16V, pierwsza X16XEL zabierała olej wiadrami, druga Z16XE nie brała ani grama przez 65tyś, potem nie wiem bo sprzedałem.
-
Toyota Avensis opinie
Kombi w tym wydaniu to wagon kolejowy. Zmieści się wózek, zlewozmywak i 16 walizek. Do sedana mieszczę to bez wózka. Nie wiem jak 1.8, ale 2.0 wystarcza aż nad to. Nie poganiane w trasie (80-100) potrafi zejść do 6.5L/100km. W mieście za duże, za duży promień skrętu, widoczność ograniczona grubym słupkiem. Wyciszenie mogło by być lepsze. Z awarii po 5 latach to rozszczelniła się klima i trzeba było spawać rurke przy czujniku ciśnienia. Oleju póki co nie żłopie, może z ćwierć litra na 10tyś. Miękka, tapczan taki, w środku przestronna. Po 65tys musiałem już zmienić klocki i tarcze z przodu i coś zaczyna wydech gulgotać, pewnie uszczelki za katalizatorem wydmuchał. Jak na razie zadowolony, ale przebieg połowiczny jak na 5 lat.
-
dziecko 10 lat i 150 cm - a fotelik
> 15-36kg > W tej samej kategorii są i Roemer Kidfix SICT i Maxi-Cosi Kidfix. > Waga syna przekracza jednak granicę przedziału wagowego. > Pamiętam, powiedziałem Ci o regulowanych podłokietnikach Faktycznie, nie zauważyłem, że kotleta rozgrzebaliśmy
-
dziecko 10 lat i 150 cm - a fotelik
> Podkładka jest certyfikowana w jakim zakresie wagowym? O stronę formalną mi chodziło. Nie pamiętam, musisz sprawdzić, w sklepie nie piszą. Moja jeździ na Graco
-
Myszkowanie auta - co może być przyczyną
> to w takim razie powiedz, gdzie czym i/lub jak kręcić z tyłu zawieszenia corsy b, w celu zmiany > geometrii W corsie nie ustawia sie geometrii ale zbieżność. jednak dla prawidłowego ustawienia trzeba podpiąć czujniki na wszystkie koła. Jak pomiar wykaże przekoszenie tyłu to trzeba zawieszenie poprawiać. Bardzo możliwe, że masz luzy na belce. Czy samochód przed pomiarami był sprawdzany na szarpakach?
-
dziecko 10 lat i 150 cm - a fotelik
> Ja z kolei miałem niespodziewany problem związany z szerokością fotelika. > Wybrany Roemer Kidfix SICT okazał się za wąski na wysokości ramion! Bez kurtki ani bluzy, tylko w > koszulce, syn nie mieścił się w foteliku. > Po przymiarkach i analizie informacji znalezionych w Internecie wybór padł na Maxi-Cosi Rodifix. > Podczas wcześniejszych poszukiwań całkowicie przeoczyłem ten model, a wydaje się być bardzo > pomysłowo skonstruowany (rozszerza się wraz z podnoszeniem zagłówka, cały fotelik można > przechylić do pozycji spoczynkowej - przydatne w dłuższych podróżach). Fotelik powinien być > bezpieczny i wygodny (wg ADAC jest). Co najważniejsze - jest szerszy w środku od Roemera > Ponieważ nie ma bocznych poduszek ma z kolei mniejszą szerokość zewnętrzną. Gdyby przyszło > podróżować w 5 osób, będzie z tyłu więcej miejsca. > Syn ma 8,5 roku, ok.140cm wzrostu i waży 37kg (wg mojej oceny jest szczupłej budowy ciała). > Jak wygląda sprawa z formalnego punktu widzenia? Nie osiągnął granicznych 150cm ani 12 lat, za to > przekroczył 36kg... Podpupnik i "pluszowa otulinka" na pas
-
Myszkowanie auta - co może być przyczyną
> nawiązuję do wypowiedzi autora wątku A to jeśli o to chodzi to okazuje się, że ja tez nie wiedziałem
-
Myszkowanie auta - co może być przyczyną
> I pod warunkiem, że masz nową maglownicę. > No ale niech będzie. Nie wiem jak się zbieżność ustawia. Ale ja nie powiedziałem, że nie wiesz.
-
zaprawke czas zrobic
> nie musi wygladac ladnie, odprysk na blotniku wielkosc 20gr > w lecie zrobie to u lakiernika, ktory mi to ladnie zaprawi i przepoleruje, specjalnie nie chce > szpachlowac lekkiego wgniecenia i robic calego blotnika No to chyba rozpuszczalnik nie jest konieczny. Odtłuść jak pisał Robert, może być nawet denaturatem, a potem czymś pomaż. Może być patyczek od uszu, albo mały pędzelek.
-
Myszkowanie auta - co może być przyczyną
> czy ty wogóle kiedyś widziałeś jak się ustawia zbieżność? > to ci opiszę po krótce: > 1. ustawiasz kierownicę do jazdy na wprost - nie ważne jak jest założona > 2. teraz kręcąc drążkami kierowniczymi ustawiasz koła do jazdy na wprost > 3. na koniec jak się okaże że np. od środkowego położenia do skrajnie prawego masz 2 obroty koła > kierownicy a w lewo jeden, to wtedy ściąga się koło kierownicy przekłada i od nowa pkt. 1 i 2 Pod warunkiem, że nie masz czujnika położenia kierownicy
-
Myszkowanie auta - co może być przyczyną
> Pytanie, czy w zakręcie np. autostradowym, lekkim łuku - musisz kontrować > w przeciwną stronę do zakrętu? A można kontrować w tę sama stronę?
-
zaprawke czas zrobic
> sie mnie przytarlo, lakier zaprawkowy mam ale jakiego rozpuszczalnika uzyc? W puszce czy w "szpreju"?
-
Pug 206 do speców zdjęciowych
> obszyć, wymienić nie problem boję się o przebieg, mało realny na wiek i wygląd kiery Stan techniczny się liczy a nie przebieg. Może mieć dwa razy więcej niż ten od dziadka chirurga a być o niebo lepszy. Skąd wiesz czy dziadek nie piłował zimnego silnika do 5 tys zostawiając tylko smród sprzęgła?
-
Pierwszy przegląd techniczny Fiesty po roku.
> Ze względu na dużą ilość podróbek na rynku, szczerze dziwię się kierownikom warsztatów aso, że > zgadzają się na taki proceder. A ja się dziwię kierownikom serwisów, że próbują zarabiać na naiwności klientów. Kupują olej w hurcie i narzucają marżę jak Żyd za zboże. Jeśli komuś to odpowiada to proszę bardzo, mnie nie, więc kupuje oleje sam. A że te same co w aso to już szczegół.
-
Pierwszy przegląd techniczny Fiesty po roku.
> Rozumiem, że przeprowadziłeś odpowiednie ekspertyzy, wykluczające inne czynniki niż olej Tak, sprawdzałem ten olej na poziomie kolpuskularnym z zastosowaniem falowej teorii strun.
-
Pierwszy przegląd techniczny Fiesty po roku.
> Ciekawe spostrzeżenie. Udając się do dobrej restauracji, też zabierasz ze sobą surowe mięso i > butelkę wina, zakupioną taniej przez Internet? Bardzo ciekawe porównanie, ale niestety trafione jak dzik w sosnę.
-
podwójne OC
> Od chwili zakupu masz 30 dni na poruszanie się na polisie zbywcy. Po 30 dniach albo przejmujesz > polisę zbwycy, albo ją wypowiadasz i kupujesz swoją. Jak minęły trzy tygodnie to jeszcze masz > czas na wypowiedzenie. Gdzie tak jest napisane?
-
Brak opłacenia nowej polisy OC.
> zbyć pojazd i mieć to > gdzieś, bo właśnie nowy właściciel pojazdu wstępuje w prawa i obowiązki OC zawartej przez > poprzedniego właściciela i może z nich korzystać do końca okresu ubezpieczenia i tylko w tym > przypadku umowa nie jest przedłużana z automatu Nie tylko. Jak wziąłeś OC na raty i nie opłaciłeś wszystkich rat to też nie przedłuża się z automatu. Ale odbiegamy od tematu. Autor wątku szczegółowo określił jaka jest sytuacja.
-
Pierwszy przegląd techniczny Fiesty po roku.
> Ja pitole, sami kuźwa znaffcy "Nie lej castrola bo to zuoo" - tylko że właściciel 1,0 EB nie ma > innego wyboru tylko MUSI lać na przegldzie Castrol Magnatec Professional 5W20 przynajmniej do > końca gwarancji. Potem może se zalać silnik "kujawskim" albo oliwa extra vergine > "Czujniki fabryczne dokłada Kazik na parkingu przy salonie" - to akurat najłatwiej sprawdzić i nie > trzeba śledzić lawety na której przyjechał samochód do salonu. Jest coś takiego jak ford etis. > Wpisujesz VIN i masz czarno na białym napisane co zamontowała fabryka. Żaden Kazik nie dopisze > tam czujników ani pseudozenonów czy innych wynalazków, bo po prostu nie ma takiej możliwości. > Panowie, jak nie macie o czymś zielonego pojęcia to po prostu się nie wypowiadajcie i nie > siejcie zamętu. MARS, to czy skorzystasz z rad udzielonych w tym watku czy nie - to już Twoja > sprawa, ale jak chcesz utrzymać gwarancję to odżałuj te kilka stówek, jedź do ASO (podzwoń i > wybierz najlepsza ofertę) i niech Ci zrobia na swoich materiałach, bo potem moga się wypiać i > powiedzieć, że silnik się zatarł przez olej, który kupiłeś nie wiadomo gdzie. Jeśli się zatrze to i tak po gwarancji, a jak będzie miał papier na swój olej, a olej będzie zgodny z wymaganiami to nie mają się o co zaprzeć. Olej w aso za stawkę x2 to kupują lamery co nie wiedzą gdzie się go wlewa. Ale kto bogatemu zabroni.
-
Brak opłacenia nowej polisy OC.
> Myślałem, że prawo zostało zmienione w inny sposób tzn sprzedajesz auto z polisą OC i dalej cię nie > interesuje, chyba po to zmienili prawo a nie po to, że gość nie płaci składki bo zapomni a > dalej ma ciągłość Pass Zwyczajnie trolujesz, nie możesz być aż tak niekumaty bo byś kibel z lodówką pomylił.
-
Pierwszy przegląd techniczny Fiesty po roku.
> Od pewnych wersji w górę jest to standard montowany w fabryce i nie wymagający dopłaty. Do wersji > niżej większość to dokładki u dilera gratis , chociaż w opcjach cennika jest 1000 złotych . No chyba, że wymaga to innego zderzaka, wtedy montują w fabryce.
-
Brak opłacenia nowej polisy OC.
> z powyzszego artykulu: > Quote: > Pan Artur zapomniał o zapłacie za ubezpieczenie OC swojego auta. Spóźnił się nieco ponad dwa > tygodnie. Samochodem jeździ rzadko, udało mu się uniknąć kontroli policyjnej. Jak tylko się > zorientował, że nie ma ważnego ubezpieczenia, zapłacił i myślał, że sprawa załatwiona. > mozna pomyslec, ze gosc mial auto juz od jakiegos czasu i zapomnial o skladce na kolejny > rok/kwartal/cokolwiek. > Jak rozumiem to tak NIE DZIALA? Jak juz kupilem OC "na siebie" to ono jest az do dnia, kiedy nie > wypowiem? > W powyzszym art na gazecie koles pewnie kupil uzywane auto z polisa OC, ta polisa se wygasla kiedy > miala wygasnac a nasz bohater nie kupil nowej? Co nie? Mógł też nie zapłacić wszystkich rat w roku poprzednim i wtedy polisa nie przedłuża się z automatu. Poza tym w artykule można napisać wszystko, informacje nie muszą być zgodne z prawem, prawdą, z niczym.