Cinek
użytkownik
-
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda forum: Zrób to sam
Zawartość dodana przez Cinek
-
Coś dla przeciwwagi "onanizmowi maluchowemu" ;)
Robert możesz mi napisać jaki był koszt renowacji (może być na priv)? Chcę wreszcie zrobić swoją skarpetę ale wiadomo - mierz siły na zamiary. Ja nieco wypadłem z obiegu, tymbardziej że "calaków" dawno nie robiłem.
-
Ciśnieniowe urządzenie do wymiany płynu ham. - używa ktoś?
Tak, ja, dokładnie tego z obrazka, przydaje się.
-
[MzAK] Spitfire Mk. IXc - 1:48
> Ja mam ino pytanie co Ty z tymi modelami robisz potem > Bo jak dobrze liczę trzaskasz koło 12 na rok jak nie więcej Zbuduje makiete sejmu i ją roz....
-
Pochwale się łazienką
> troszkę to trwało ale prace remontowe trwają Hehehe.... Byłem ciekaw czy nas nie wkręcasz kolejną makietą. Poklikałem i widzę, że się nie myliłem.
-
Małe, wściekłe i...tanie.
> Jeśli masz tanio to biorę dwa:) Dokładnie. :-) Kuzyn miał, widziałem jak to zapylało. Ale autko zrobiło się deko kultowe i do taniości mu daleko.
-
Małe, wściekłe i...tanie.
Co kolezeństwo myśli o Maździe MX3? Autko tanie....Pytanie tylko, czy da się znaleźć niezajechany egzemplarz? Ewentualnie co innego?
-
Torowe BMW E30 IS na sterydach by Walenda Motorsport
> Nowe foty z pola walki > Pzdr, > AW Ile to ma mieć docelowo kucy?
-
Strzał w tyłek
> Wszystko "na oko" w porządku, ale wiesz, na oko to chłop ... Jedź na pomiar pełnej geometrii, jak auto jest symetryczne to brać i się cieszyć użytkowaniem.
-
Torowe BMW E30 IS na sterydach by Walenda Motorsport
Proszę moda, bana mu, on mnie wkurza! [joke] Lubię patrzeć na takie wydziełki.
-
Czy większe auto przy dziecku to nagroda czy kara :)
> właściwie to dziecko można zrobić nowe, albo adoptować Nie nie nie. Wychodzę z założenia że jak mi się coś stanie to mi, ale dzieci mają mnie przeżyć. Takie jest MOJE zdanie. Niemniej dobrze by było dla dzieci, by ich stary jeszcze przez jakiś czas był z nimi.
-
Czy większe auto przy dziecku to nagroda czy kara :)
> Faktycznie - bardzo się to przydaje w przypadku śmierci dziecka. Heh....Ale trochę racji jest w tym co kolega napisał. Dorosły bez dziecka sobie poradzi, dziecko bez dorosłego nie. Może to trącić egoizmem czy czymś innym zwał jak zwał, ale tak jest.
-
Czy większe auto przy dziecku to nagroda czy kara :)
> moja historia > pierwsze dziecko - Uno (jak sama nazwa wskazuje) - wózek z przodu, miejsca na bagaże na styk, > komfort wątpliwy > drugie dziecko - Astra F kombi, wózek składany do bagażnika, bagaże się mieszczą, miejsca w sam > raz > trzecie dziecko - Fiat Doblo, wózek bez składania do bagażnika, miejsca na bagaże dużo, w środku na > styk > czwarte dziecko - Chrysler Town&Country, wózka składać nie trzeba, wszystko się mieści, nawet 4 > rowery na dach, namioty, śpiwory itp, w środu wygodnie wszystkim (nawet psu), dvd wbudowane i > spokój z dziećmi > piąte dziecko (będzie w kwietniu) - na razie zostaje Chrysler, ale będzie już ciasno, trwają > rozważania: Multivan, Scudo, Transit, Vivaro, Traffic, Vito. Powinno wszystko się zmieścić, za > to do garażu nie wejdzie Tak ale Ty masz czwórkę a będziesz miał piątkę dzieci - to zupełnie inna sytuacja, zupełnie inna ilość gratów do zabrania na letni wyjazd i tu to się rozumie samo. Nie ogarniam natomiast kupowania największego auta na jakie stać przy jednym czy dwójce dzieci.
-
Czy większe auto przy dziecku to nagroda czy kara :)
> No jasne, jak Panda jest zdroworozsądkowym podejściem W tym aucie jest ciasno samemu a co dopiero > z kimś. Bagażnik na reklamówkę i nic więcej. Przecież pisał że Pandę nabył gdy dziecko wyrosło z wózka. Ja nabyłem Matiza gdy wózek przestał być potrzebny. Urok taki że auto wszędzie i bez kombinacji mogłem zaparkować. Co z tego że teraz mam der paśnika który jest mega wygodny (bo jest) gdy czasem nie ma go gdzie postawić ale auto tej wielkości kupiłem gdy już naprawdę potrzebowałem i nie chodzi tu wcale o dzieci, wózki itp.
-
Czy większe auto przy dziecku to nagroda czy kara :)
> bylo uno > pojawilo sie dziecko i dalej bylo uno - nie bylo nigdy problemu z tym by sie zabrac z gratami > dziecko podroslo pojawila sie panda - odpadla koniecznosc taszczenia sie z wozkiem > dziecko znowu podroslo pojawila sie kolejna panda > dziecko dalej podrosnie pojawi sie koniecznosc kupienia drugiego samochodu - dla dziecka > i w ten oto sposob obeszlo/obejdzie sie bez kombi, bez vanow, bez autobusow Zdroworozsądkowe podejście.
-
Czy większe auto przy dziecku to nagroda czy kara :)
Czekałem aż dziecko wyrośnie z wózka i kupiłem Matiza - bo mi się podobał. Golfa kupiłem dopiero przy drugim dziecku, gdy wózek znowu był potrzebny. Kompaktem spokojnie załatwisz kwestię wózka i gratów, kwestia umiejętności spakowania potrzebnych rzeczy a nie wszystkiego jak leci. Czasem mam wrażenie że gdyby się dało świeży tatusiowie kupowaliby Ikarusa przy pierwszym dziecku...
-
[elektronarzedzia] Multi-tool
> Jak sprawdza się przy cięciu metalu ? Daje rade uciąć blachę 2 mm na odcinku powiedzmy kilkaunastu > centymetrów ? Nie używałem tej piły z linka ale pneumatycznej jak najbardziej, i ciąłem nią elementy samochodów tam gdzie cięcie miało być precyzyjne. Kwestia brzeszczota.
-
A gdyby tak......nowy "kompakt"??
> Blacharz/lakiernik to zazwyczaj czysty przypadek (pomijając Astrę rozbitą firmowo) tak jeśli chodzi > o jakość nowego samochodu to tylko pogratulować. > Widać Korea służy Chevroletowi. > Co do "wyjątkowego pecha" to nie powiedziałbym. Kolega , który kupował Astrę równo ze mną dostał > również "rozbitka" tyle, że u mnie były prostowane tylko tylne lewe drzwi a u niego cały przód > (to górne coś z przodu na czym wisi chłodnica nie dało się prosto założyć a geometria do > samego końca była zwalona). > Znajomy odbierał swego czasu nowego Mondeo. Jakież było moje zdziwienie kiedy po roku wyszła mu > rdza na progach i krawędziach drzwi. > Znam jeszcze parę takich "opowieści z życia". > .....a tu się dziwią, że sugeruję odbieranie nowego samochodu z miernikiem grubości lakieru i > rzeczoznawcą. Nie widzę powodu dla którego miałbyś ściemniać ale z drugiej strony co mam myśleć - że salony w Polsce oferują tylko spady z niemieckich lawet?
-
Jakie rodzinne kombi?
> Żony/dziewczyny tez mają nieużywane? Jak się partnerki szuka w burdelu to trudno o inną. Owszem można trafić przyzwoitą pannę ale to temat chyba na hp bardziej.
-
Spawanie - naprawa po robocie "rzeźnika"
> Zakładając, że będę miał brakujący element ramy - da radę to sensownie pospawać, czy od razu szukać > innej ramy? > P.S. Z tego miejsca pozdrowienia dla kolegi Marko33. Jeśli dobrze widzę to brakuje kawałka bagażnika. Dospawasz bez problemu, jeśli nie zamierzasz wozić ludzi na bagażniku nie widzę przeciwwskazań.
-
Jakie rodzinne kombi?
> A w czym to przeszkadza? jak stać go na utrzymanie w dobrym stanie niech kupuje > Znam nie jedną osobe co ma dość kasy żeby kupic nowe auto klasy premium a jeżdzą kilkuletnimi > używkami,życie nie kręci sie tylko wokół samochodu. > Zabawne to jest zaglądanie innym do garażu i portfela Oczywiście.
-
Jakie rodzinne kombi?
> Nie wiem jak Ty ale ja w tytule widze "rodzinne kombi" więc nijak to ma się z Pandą No ale jak się ma 30.000 zł i chce auto klasy premium to się już robi zabawne.
-
[KZAK] Segment C, D , łańcuch
Będę nieco złośliwy - mogę? To dziwne że wybierając auto kierujesz się napędem rozrządu. Ja wiem że łańcuch to mniejsze ryzyko wtopy ale też większe że poprzedni właściciel zupełnie go zaniedbał, bo to przecież łańcuch - a że lata jak semita po pustym sklepie i wydaje potępieńcze dźwięki - no cóż, przecież się nie zerwie. Jak często wymieniasz pasek rozrządu? Raz na 120.000 km powiedzmy. To szmat czasu. Kupuj co Ci się podoba a nie patrz na przeniesienie napędu rozrzadu....
-
A gdyby tak......nowy "kompakt"??
> Sęk w tym, że każdy gówno wort. Przynajmniej z tych które oglądałem. > Największe wrażenie zrobiła Toyota....znaczy Dacia......znaczy Toyota. > Jak to możliwe, żeby taka firma była technologicznie i materiałowo w poprzednim stuleciu. Jesteś kolejną osobą która pisze o słabych materiałach i kiepskiej jakości współczesnych aut. Może ja się nie znam, ale czym się to wg Ciebie objawia? Piję do Ciebie bo potrafisz wyłuszczyć całą sprawę w kilku zdaniach. Kurde chyba aż przejadę się po salonach. Ludzie oraz OZI () piszą że jakość spadła - mam B6 i nie zauważyłem by z tą jakością wnętrza było coś nie tak. [niewiem]
-
Francuska wersja Fiata 500
> Wersja RS może być fajna jak napęd na tył > Tylko żeby RS to nie był 0.9TCE 95km Ale kupujesz czy tak se piszesz?
-
A gdyby tak......nowy "kompakt"??
> Jest też (pomijając "dziwne" materiały we wnętrzu) najdroższy. Wersja "działkowiec premium max" > kosztuje z silnikiem 1.6 85100zł. > ....ale dealer proponuje zniżkę............1500zł. Auć.....Dużo jak na kompakta.