Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Cinek

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Cinek

  1. > No i to byl blad. Nie warto nawet mowic / pisac co zostalo juz zrobione i wymienione, bo o dziwo to > odstrasza. Ludzie chca slyszec ze wszystko jest idealnie, wiec wbrew wlasnemu sumieniu trzeba > tak wlasnie opowiadac - igiełka! W ogłoszeniu nic nie piszę, o czym tu pisałem i jakiś młody idealista/idiota napisał mi tutaj że cwaniakuję.
  2. Koło siebie mam OSKP z wypasionym sprzetem i starzy diagności, prywatną firmę bez uprawnień OSKP i trochę dalej malutką OSKP która działa trzy lata, z prostym sprzetem. Na pobliskiej OSKP diagności ustawią zbieżność szybko ale z ustawieniem kierownicy bywa różnie. Jest najdrożej. Na prywatnej bez uprawnień dychę taniej, ale stwierdzili że mam przekładnię do wymiany a zużyte były drążki. Zaryzykowałem, skoczyłem do nowej OSKP (trzy dychy taniej). Prosty sprzęt, chłopak ustawił mi zbieżność po wymianie drążków i auto jeździ jak ta lala, kierownica stoi prosto. To tak przy okazji tematu, czasem warto odwiedzić inny zakład niż zwykle.
  3. > Nigdy wczesniej nie mialem problemu ze sprzedaza auta. > Zwykle tydzien - dwa to max. > A niestety teraz mam wystawiona od polowy lutego Mazde 6 2.0 benzynowa na sprzedaz, i jak narazie > mialem doslownie kilka telefonow i nikt sie nie pofatygowal aby zobaczyc samochod. Dwa ostatnie auta sprzedawałem masakrycznie długo. Jak przez telefon mówiłem co im dolega to dzwonili dalej szukając perełki.
  4. > Nowiutkie debowe olejowane schody. Po paru tygodniach... pekaja. Co moze byc przyczyna? Stolarz > zarzeka sie, że material mial odpowiednia wilgotnosc. Optymalnie by było, gdyby to drewno było sezonowane u Ciebie.
  5. > Mam od dwóch sezonów rozdrabniacz tarczowy Vikinga GE250 2,5 kW (grupa Stihl'a). W pierwszym > sezonie został użyty do oczyszczenia niewielkiego lasku, głównie z młodej tarniny. Teraz > pomaga w ogrodzie (jabłonie, ligustr, thuje oraz cały miękki materiał do kompostowania). > Póki podawane gałęzie były świeże (mokre) to radził sobie nawet z 3-4 centymetrowymi. Jeśli były > suche to i 2 cm był dla niego kłopotem. Mimo usilnych starań dosyć często się klinował, a > procedura czyszczenia jest upierdliwa. Masakrycznie przy tym głośny. > Gdyby była opcja to do takiej procy do jakiej Ty potrzebujesz potrzebny byłby rozdrabniacz z > silnikiem spalinowym albo trójfazowym. Ale to jest zupełnie inna półka cenowa. > Radziłbym spróbować na pożyczonym, bo nie ukrywam że ja spodziewałem się więcej od prawie > najmocniejszego jednofazowego Viking'a/Stihl'a Ok, dzięki za opinię.
  6. > Miałem Ci o tym napisać, bo u mnie było podobnie, ale sam napisałeś: > Quote: > Edyta: wyrzuciłem z zamrażarki wszystko co mogłoby stawiać opór przy zamykaniu. > więc stwierdziłem, że to by było nieadekwatne. > A przy okazji - ma ktoś może pomysł, jak podregulować zamek zmywarki do naczyń Electroluksa (45cm), > bo od jakiegoś czasu w trakcie pracy drzwi się zaczęły uchylać i maszynka oczywiście staje. Ze > dwa lata temu córa się potknęła o otwarte drzwi i na nich usiadła nieco wyginając zawiasy do > dołu. Poprawiłem to i do niedawna był spokój, a teraz się zaczęło otwierać. Bo faktycznie wyrzuciłem wszystkie produkty spożywcze które mogłyby blokować drzwi, włącznie z półkami w tychże drzwiach. Szron oglądałem wcześniej dwa razy i dopiero teraz wpadłem na to że w jednym miejscu jest go za dużo - dlaczego napisałem.
  7. Zamrażarka była pakowana do granic możliwości, tak że drzwiczki ledwo się domykały. A właściwie tylko wyglądały na zamknięte, ale była malutka szczelina przez którą dostawało się powietrze. Ponieważ dostawało się powietrze, powstawał szron. Był on tak dokładnie odciśnięty drzwiczkami, że dopiero po chwili wpadłem na to że to lód i spróbuję go skuć. Lodowy nalot miał.....sześć centymetrów grubości. Po skuciu wszystko wróciło do normy, drzwi zamykają się jak należy.
  8. > a nie zużyła się czasem uszczelka? > czasem pomaga założenie drzwi na drugą stronę (znaczy zawias). Temat przekładki drzwi na drugą stronę już czytałem na elektrodzie, piszą ludzie że te lodówki jakieś niedorobione w tej kwestii są. Trudno, wywalę wszystko ze środka i będę kombinował.
  9. Obejrzałem zawias środkowy, wspólny dla górnych i dolnych drzwi, wygląda jakby pływał. Chciałem dokręcić śruby ale trzymają mocno. Jest problem z domknięciem dolnych drzwi od zamrażarki, jakbym ich nie dociskał po chwili puszczają. Otwarcie górnych drzwi powoduje to samo, dolne się rozszczelniają. Edyta: wyrzuciłem z zamrażarki wszystko co mogłoby stawiać opór przy zamykaniu. Czy ktoś przerabiał temat i ma jakiś pomysł?
  10. OZI ale co Ty w ogóle porównujesz. Sam piszesz że za średnią roczną pensję masz 3 takie auta. U nas jest dobrze jeśli takie auto spłaci w 3 lata. GDYBY u nas był taki poziom życia te małe turbawki nie miałbyby prawa bytu. Zauważ jeszcze coś, ile razy tutaj ktoś pyta o jakiś duży silnik a potem pierwsze pytanie to gdzie założyć lpg.
  11. > Masz z CR więc deko inna bajka...a jeszcze jak po 2009 to nie ma co porównywać. Silniki 2.0 PD od > początku produkcji to kupa, wypuszczone i wycofane tak szybko jak Windows Vista...Gates > wprowadził vistę a potem sam przeszedł na linuxa, bo nie dało się na tym pracować, tak jak > bezstresowo jeździć 2.0 PD. Z 2008 a w 2008 roku wprowadzili ulepszenia w silnikach. Aczkolwiek zastanawiam się czy na pewno mam pod maską to z czym auto opuściło fabrykę. O właśnie, jak sprawdzić jaki mam silnik? Na naklejce we wnęce na koło zapasowe i na obudowie paska rozrządu jest CBA ale naklejki można zmienić...
  12. > Czy ten silnik to aż taki dramat i skarbonka jak wszyscy piszą - ktoś ma jekieś doświadczenia? > Czy lepiej szukać CR? To pewnie te same silniki co w VW siedzą? Bo jeśli tak to mam i nie narzekam, 2.0 z CR. Pytanie kiedy narzekać zacznę.
  13. > Do takich zadań o których piszesz, to rębak powyżej 10kW byłby jako tako zadowalający. Dopiero > takie urządzenia są w stanie wciągnąć całe, duże gałęzie. > Zobacz sobie jak działa rębak pokroju tego, co planujesz kupić: > > Facet mieli jakąś wilkinę, a po dźwięku słychać, że to praktycznie maksymalne obciążenie. > Tu masz rębak 13KM: > > Kiedyś myślałem nad rębakiem i niestety tam gdzie jest on na prawdę potrzebny, to żaden marketowy > wynalazek nie da rady. Ja aktualnie gałęzie suszę przez kilka tygodni i palę na ognisku. > Sensownym rozwiązaniem mogłoby być ciupanie siekierką wszystkiego na kawałki o długości ok 30 cm. > We 2 osoby powinno to jakość iść. > A takie urządzenie byłoby idealne: > > Niestety zamiast 300zł, pewnie jest mu bliżej do 200tys zł. W Gdyni jest wypożyczalnia sprzętu i mają spalinowe. Może wypożyczenie na dobę będzie najlepszą opcją.
  14. > Ja grubsze gałęzie abo tnę łańcuchówką i idą po wysezonowaniu do kominka, albo je nożycami > rozłupuję wzdłuż na połówkę i wtedy młynek je bierze. > Nie mam pojęcia, coś dziwnie tanio. Ja mam ślimakowego Boscha robionego w Niemczech i wytrzymuje > już pewnie z 5-6 rok, a ma od groma mielenia, tylko głównie drobnicy do 2cm. Ale nieco > grubszych okresowo też mielę. Z tym że tym nie palę, a idzie na kompost. Tyle że Bosch > kosztował względnie sporo więcej. Ślimak ma do dziś jak brzytwę, w zeszłym roku się nauczyłem, > że nie należy od tyłu go próbować odkorkować (oczywiście przy odłączonym zasilaniu), bo lekkie > tknięcie palcem noża i już przecięty. > Z drugiej strony z doświadczeń z "no name" powiem, że to kwestia szczęścia. Mam narzędzia no name > służące dłużej niż markowe. Może na próbę kupię używany. Jeśli się nie sprawdzi sprzedam go bez strat. Nigdy nie miałem z tym urządzeniem do czynienia wiec nie wiem czego szukać.
  15. > Gałęzie średnicy 5 cm to już całkiem grube. Rozdrabniacz ślimakowy odpada, bo one biorą do 3-4 cm i > to miękkie, na twardym drewnie stają (na przykład oliwnik) już przy 2-3 cm. Liście i igliwie > na ogół je łatwo zapychają i blokują, mimo stosowania sztuczki, że gdy nazbiera się zielonego, > to się puszcza gołą gałąź, która to przeciąga. Główną zaletą młynka ślimakowego jest cicha > praca i to, że sam sobie ciągnie materiał aż do końca. > Pewnie Ci będzie potrzebny taki z wirującymi nożami. Ten się nie boi grubszych gałęzi, bo je sobie > po kawałeczku ścina. Wadą jest mocno głośna praca. Przeglądam sobie allegro, najtańsze rozdrabniacze są w cenie około 300 zł i mają silniki elektryczne 2,4 kW. Podobno radzą sobie z gałęziami do czterech centymetrów średnicy. Najwyżej grubsze pociąłbym piłą i użył na podpałkę. Tylko czy one są coś warte? Na przykład taki.
  16. O kuuufa stary - gratuluję i zazdroszczę jednocześnie. To autko zawsze mi się podobało. Raz że jest piękne. Dwa że ma dwusuwowy silnik. A gdybyś miał Saaba 96 Sport chyba popuściłbym z wrażenia.
  17. Chciałem sie dowiedzieć czegos wiecej, wpisałem to co w tytule na yt i wyskoczyła mi jakaś maszynka florabest, w której facet rozdrabniał patyki, a mi nie o to chodzi. Zacznijmy jednak od początku. Co roku przycinam żywopłot ze świerków. Mam masę gałęzi, są one grube - po 5 centymetrów nawet, oraz rozłożyste. I oczywiście nasączone żywicą oraz ustrojone w igły. Do tego dochodzi niewielka ilość gałęzi z drzew owocowych oraz krzewów. W sumie jest tego tyle, że zwożę je taczką i zajmują całą kotłownię. Jest to niewygodne oraz ryzykowne - gałęzie gdy wyschną fajnie się palą, ale jest zawsze ryzyko że zapali się coś poza piecem. I tu zmierzam do sedna. Gdyby rozdrobnić te gałęzie to zmieściłyby się w kilku workach, a potem możnaby tych wiórów użyć jako ściółki. Albo spalić jak trociny. Czy rozdrabniacz do gałęzi dałby sobie z tym rady? Jak pisałem są to dość grube i rozłożyste gałęzie. Czy takie urządzenie poradzi sobie z żywicą i igłami? Ile trzeba wybecylować na urządzenie które sobie z tym poradzi? I przy okazji - znajomy może mi pożyczyć takie urządzenie za cztery dychy na dzień. Dużo? Mało? W sam raz? Jest opcja że się u mnie zepsuje???
  18. > Pozwolę sobie zacytować rozmowę z majstrem: > "Naczytał się pan bzdur w internecie, i teraz pan je powielasz. Po jednym obwodzie na > gniazdka,oświetlenie, ewentualnie wydzielimy łazienkę i będziesz pan zadowolony. Skończ pan > czytać te bzdury pisane przez nieuków i teoretyków. 20 lat w branży i takich cudów, jak Pan > wymaga, nie robiłem" > Dostał wytyczne, i tak ma zrobić jak ja chce. Pozostaje mi mieć tylko nadzieje, że tak zrobi Ja pierdziele Stary ja mieszkanie wykańczałem 14 lat temu i mam sporo więcej obwodów i zabezpieczeń niż zaproponował Twój pan Hanio. Robił mi młody elektryk. To że pan Henio jest żywą skamieliną i tak robił 20 lat temu nie znaczy że tak jest dobrze. 20 lat temu pociągnięcie większej ilości obwodów mocno podrożało inwestycję. Dziś to norma. Jesli nie zmieni zdania zmień elektryka.
  19. Cinek odpowiedział odpowiedź w temacie Motokącik
    > ciekawe dlaczego allegro nie wymaga podania vin # w aukcjach somochodów > HanYs Bo w PL i tak na podstawie VINu nie udzielą Ci informacji w serwisie chyba że masz znajomości.
  20. > Poszło na emajla z profilu Dzięki. Kumpel ma zajawke w tym kierunku - moge mu pokazać?
  21. Cinek odpowiedział odpowiedź w temacie Motokącik
    > 146 kkm i regeneracje turbiny? zastanawiajace ...... Gdy kupowałem ostatnie auto skoczyłem do ASO z numerem vin. Przebieg potwierdzili i też była wymiana turbo przy stu paru tysiącach. Nie mówie o książce serwisowej tylko o danych w ich bazie serwisowej, auto serwisowane w niemcowni.
  22. > powiedzmy ze wiem... Wyślesz mi parę zdjęć gotowych modeli na maila? Z chęcią bym popatrzał.
  23. Cinek odpowiedział Mihó1435053663 na temat - Motokącik
    > Np. zapisy w OWU polisy, które zaakceptowałeś przy zawarciu ubezpieczenia. W D nie ma ograniczeń > prędkości na autostradach, ale ubezpieczyciele w warunkach polisy obcinają odpowiedzialność > powyżej 130 km\h. Jesteś pewien? Jeszcze niedawno było to 180 km/h.
  24. Cinek odpowiedział Adaźko na temat - Motokącik
    .tu zalezy tez duzo od kodu silnika bo > przykladowo sa z glowicami 8 jak i 16 zaworow. ...która mają identyczną moc i nie wiem po co 4 zawory na cylinder.
  25. > Co jest dziwnego w jeździe na koniu po drodze publicznej? Pewnie to że widok nieczęsty to i dziwi...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.