pfikusny
użytkownik
-
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
Zawartość dodana przez pfikusny
-
Jeśli nie Lark FreeBird 35AT to co?
> Z wodoszczelnych to tylko TomTom i Garmin, tyle, ze musisz zmienic walute ze zlotowki na euro. Teoretycznie - wiem ~400 Eur coś się już znajdzie. Tylko nie wiem czy mi to potrzebne będzie. Dlatego chciałem zacząć od czegoś tańszego. Się okaże, że w tym roku będę miał czas, żeby dwa razy przejechać się wokół komina to navi bęzie leżeć Dobra - jeszcze pytanie z innej beczki. A są jakieś sprzęty, które mają inny uchwyt niż obejma na kierownicę? Tak dzisiaj pierwszy raz od paru miesięcy podniosłem kocyk, którym Yamcia jest przykryta - no chyba jednak na kierownicy nie ma nawet tych kilku mm wolnego miejsca
-
Ford Focus FL
Nie wiem czemu ale ten przód to mi jakąś na myśl Syrenkę przywołuje. Wygląda na to, że tylko mi bardziej podobała się poprzednia wersja
-
Jeśli nie Lark FreeBird 35AT to co?
Przydałaby sie jakaś navi na nowy sezon. Nie wiem ile będe tego używał, więc wydać chciałbym jak najmniej. Lark FreeBird 35AT - jest poniżej 400 zł. Tylko jeszcze nie wiem czy są jakiekolwiek szanse na zamontowanie tego na kierownicy R6
-
Skuter - dojeżdża ktoś do pracy ...
Nie skuter, a motocykl Czas dojazdu do / z roboty skrócił się o połowę Skuter mógłby być fajny - ale nie 50 Chociaż są u mnie w firmie tacy, którzy dojeżdżają i na chińskich 50 - dając radę. Gorzej jak się pogoda zepsuje Tak czy siak - ja tylko czekam aż temp. wzrośnie do około 15 stopni i zostawiam auto w garażu
-
czujnik parkowania jaki polecacie ?
A widzisz ja zdecydowanie jestem wzrokowcem i muszę mieć wyświetlacz Jak miałoby mi jedynie "pipkać" to brzmiałoby to tak" pi pi pi pipipipi piiiiiiiiiiiiiiiiiiBUM
-
czujnik parkowania jaki polecacie ?
> Zdziwisz się kiedyś, gdy będziesz musiał zaparkować cudze auto bez piszczącego wspomagania i > kamery. Bez przesady. Owszem - robi się to nieco trudniejsze, ale nie demonizowałbym. W prywatnym mam czujniki, w służbowych czujniki albo kamerę. Wczoraj pierwszy raz od dawna wsiadłem do auta bez jakichkolwiek "wspomagaczy parkowania" i nie było problemów (a miałem właśnie zaparkować w miejscu, gdzie koleżanka się nie potrafiła zmieścić ). Żeby było ciekawiej - z tydzień temu przygrzmociłem swoim autem z czujnikami w bramkę Na szczęście bardzo delikatnie - ślad nie pozostał, ale cofałem na pewniaka bo w tym miejscu i tak zawsze czujniki wyją
-
Probiker Speedstar II
Wszystko zależy od konkretnej sytuacji Jako przykład mój "wypadek" na 2oo - w sensie, że lata temu na rowerze Efekty: 1. Twarz - rozcięta warga, większość zębów w dolnej szczęce - ruchoma W sumie to standardowy kask rowerowy i tak by nie pomógł. 2. Nogi - zwichnięta kostka - najmniej odczuwalny z urazów - może wyższe buty by pomogły. 3. Poobijane żebra... 4. Zdarta skóra na palcach - miałem rękawiczki "bezpalczaste" - gdybym nie miał żadnych - miałbym zdartą skórę z całych dłoni. Gdybym miał "prawdziwe" - nic by mi nie było. 5. Kilka przetarć w miejscach gdzie uniosły się / przetarły ciuchy - no w tym wypadku myślę, że kombiak dałby radę Podobny wypadek na motocyklu, zakładając że miałbym pełny strój - powinien skończyć się bez większych szkód... bez zabezpieczeń... wolę się nie domyślać.
-
Probiker Speedstar II
> na paliwie W sensie, że na piwie Tu się zgodzę
-
Probiker Speedstar II
> Na butach nie warto oszczedzac Mhm - a na czym warto? Buty - nie, rękawice - nie, kask - oczywiście, że nie, spodnie - no nie bardzo, kurtka - też nie...
-
Probiker Speedstar II
Probiker Active mam. Kupiłem w zasadzie tylko na kurs / egzamin żeby mieć "zgodne z ustawą" - sznurowane. Później używałem do jazdy po mieście. Jeden sezon wytrzymały i się nie rozpadły. Jedynie sznurówki musiałem wymienić Drugi raz bym ich jednak nie kupił
-
ktm duke 200 - wiecie coś?
> 390 nie pasuje do 180 cm to 200 tez nie yyy w sensie, że mały? Pozostaje Superduke!
-
Jak to się nazywa, gdzie to znaleźć - pomocy
Na fotkach to raczej nie jest ethafoam - ale fotki moją trochę mylić
-
Jak to się nazywa, gdzie to znaleźć - pomocy
> Pfikuśniego pytaj Obecny
-
Jak to się nazywa, gdzie to znaleźć - pomocy
Poszedł priv. Myślę, że coś dobierzemy
-
A dzien jest już dłuższy
1. Długie masz włączone? 2. Nie - nie udało sie
-
A dzien jest już dłuższy
Codziennie widuję już przynajmniej jednego "Wariata" Jak w weekend pogoda się nie zepsuje to chyba już wyciągam moją zabawkę
-
VW Phaeton - warty zainteresowania ?
> Tak demonizujecie fejka, jakby to był wahadłowiec Tja - głupie A6, które "niby jest jak Passat" - nie potrafili mi ogarnąć w 90% warsztatów specjalizujących się w grupie VAGa.
-
VW Phaeton - warty zainteresowania ?
> Serwisu też bym nie demonizował. To tu się możesz zdziwić. Najpierw sprawdź sobie czy gdzieś w okolicy masz serwis, który to ogarnia. TEORETYCZNIE TO SAMO CO..., a później CI się okaże, że mechanicy będą rozkładali ręce albo dopiero uczyli się na Twoim samochodzie.
-
R6 na pierwszy moto
A mnie zaczęło zastanawiać coś innego. Jako, że i tak nie dam sobie powiedzieć, że R6 jest złym wyborem na I motocykl... Ciekawy jestem czy jest jakikolwiek motocykl, który rzeczywiście byłby złym wyborem Czy osoba, która ukonczyła kurs - może bezpiecznie wsiąść na jakiegoś lytra, Duka, czy Hajkę?
-
solidarność motocyklistów
No coś niebardzo Też go oglądałem - ale ten w filmie nie ma "noska" EDYTA Kurna przecież on ma nosek Tylko w większości ujęć pokazany tak, że go nei widać
-
solidarność motocyklistów
> NIgdy w zadnym pojezdzie nie osiagniesz przyspieszenia takiego jak przy hamowaniu (co jest > przyspieszeniem negatywnym ). Sugerujesz, że jeśli np. TIRa wyniesie na zakręcie - to lepiej jeśli będę hamował (bo to skuteczniejsza zmiana prędkości), niż gdybym przyspieszył (tak żeby nie zdążył we mnie trafić)?
-
solidarność motocyklistów
> moim zdaniem jeżdżąc na motocyklu trzeba: > - myśleć za innych użytkowników drogi > - zakładać że nikt cie nie widzi na drodze > - być przygotowanym na awaryjne hamowanie. Lub przyspieszenie dla ominięcia przeszkody Ja bym do tego jeszcze dodał - trzeba być przygotowanym na celowe złośliwości innych kierowców.
-
solidarność motocyklistów
Rozumiem. Tylko, że niby jak tak skłócone środowisko miałoby być solidarne?
-
Dlaczego sprzedajecie swój samochód?
Bo jest stary, brzydki i znudził mi się
-
solidarność motocyklistów
Swoją drogą - jaka solidarność? Wystarczy poczytać autokącik Przecież tylko JA potrafię jeździć, wszyscy INNI to zło, które psuje opinię PRAWDZIWYM MOTOCYKLISTOM Do tego - masz Suzuki to jesteś beznadziejny, bo liczy się tylko hąda. Masz dwieściepięćdźiesiątkę - też nie jesteś motocyklistą bo powinieneś mieć min. LYTRA. No solidarność jak nic