Zawartość dodana przez koNik
-
gdzie rodjatsja Żiguli
- kupujemy furę do "docierania"
> jakie wymiary ma mieć ten kawałek alu? ma on wygladać tak: nie mogę znaleźć tego wymiarowania teraz, poszukam wieczorem i wrzucę, ewentualnie mam je chyba na kompie w pracy- kupujemy furę do "docierania"
> w ciasnych łukach compact też ryje przodem póki się nie nauczysz. i za to lubię Ładę - jest absolutnie nadsterowna, nawet z mocną szperą- kupujemy furę do "docierania"
> i szukał... i szuuuuukaaał.... i szuuuuuuukkkkaaaaałłłłł.... > Tego już nie ma. A jak jest to kosztuje tyle co dwa compacty. ale rozmawiamy tu też o SWAPach - 316i i Swap silnika z E36 załatwia sprawę. 15kzł spokojnie styknie wszystko jest rozpisane krok po kroku na e30.pl - temat ogarnięty i 100% szans na sukces. Ale ja bym szedł w E21 - można kupić za podobne pieniądze jak się poszuka co E30 Co do awaryjności i klasy - rozmawiamy o zabawie. Nawet dmuchnięcie 0,3 bara (które silnikowi nic nie zrobi) kompresorem - zmienia ten silnik NIE DO POZNANIA.- kupujemy furę do "docierania"
> co Wy z tym R4 > a ja caly czas mam ochote na R6 > E30 zaczyna osiagac ceny aut kolekcjonerskich a mi na tym nie zalezy to ma byc auto do docierania, > bezawaryjne tanie w ewentualnych naprawach, dajace max frajdy z jazdy, buda/wyglad mne nie > interesuja R6 bedzie bardziej podsterowne- kupujemy furę do "docierania"
> przepis poproszę 4 takie cewki http://allegro.pl/cewka-cewki-bmw-4-4-3-5-m62-tu-540-740-e53-i3094652899.html (czasami chodzą po 20 ) a reszta jest opisana na BMW - w każdym razie 1 wieczór i włala z plusów - w życiu nie słyszałem tak równo pracujących 4 garów po zmianie- kupujemy furę do "docierania"
> podjąłem męską decyzje - kupuje "rozbijwóz" do ćwiczenia i zabawy > wybór padł na e36 w jedynej przeze mnie akceptowalnej budzie - compakt a ja bym szukał E30 z iS. Raz że lepiej wygląda jak jedzie (fajniej się wyglada na zdjęciach ) - dwa że bedzie lżejsze. Albo E21 i swap na iSa A potem kompresor- kupujemy furę do "docierania"
> nie ma funu jak dojeżdżasz w ogonie stawki. Co byś mi nie mówił nie uwierzę, jeździłem już z > wieloma kierowcami i wiem co mówię. prawie całe Węgry tak jeżdżą więc się da- kupujemy furę do "docierania"
> za 80zł to tego jednak nie zrobisz. No chyba że zrobisz to poproszę dwa zestawy no ja za tyle zrobiłem + 15zł na aluminium i 1 wieczór zabawy- kupujemy furę do "docierania"
> -wymianę kabli i świec w M42(M44) za 500zł wystarczy wsadzić raz cewki od V8 za 80zł i spokój i jeszcze iskra mocniejsza- Citroen C8
> Wahacze przod, stan filtra DPF, stan przelacznika pod kierownica, stan sprzegla i kola dwumasowego. samochód jest z automatem, jak te skrzynie się sprawują?- Citroen C8
szybkie pytanko, znajomy chcę zakupić a ja mam "doradzić" ... na co uważać przy zakupie takiego samochodu z rocznika 2004 2.0HDI 110KM FAP?- Zośka!
> Fakt No to Polonez Stratos powiedzmy - 1 sztuka w PRLu niewielki wybor byl. Moim ulubionym > typowym autem z PRL jest Mikrus. z popularnych (w miarę) to ja bym jednak brał to co mam czyli Wołgę, ewentualnie 2103 Choc najładniejszy to był chyba Wartburg 311 Z ekstremów to Czajka, Tatra, Ził- Zośka!
> Fiat 128 Sport Coupe, swego czasu nawet montowany w > Z Fiatow jeszcze Argenta, 131 Supermirafiori (albo Abarth), 124 Spider oraz Coupe, X1/9 , > Chociaż osobiście sądzę, że dekadę wcześniej było więcej uroku z takim 850 czy standardowym czy > sport coupe czy spiderem albo Dino lub 130 Coupe... trochę się zapędziłeś, co Fiat Dino miał wspólnego z PRLem? Z tego co wiem to w Polsce wtedy były trzy sztuki tego samochodu Jedną, nie chwaląc się poznałem bliżej- Koszmarki
> Tam jest xenon więc mniej awaryjny a i żarnika od reki na stacji nie kupisz ( chyba). ok ok - ujmę to inaczej - tyle się trąbi o "bezpieczeństwie" itd a utrudnia się dostęp do podstawowego wyposażenia bezpieczeństwa jakim są żarówki - dla mnie to kpina w żywe oczy- Koszmarki
> Kierują się. Jak ich stać na nowe auto tzn. że idą do serwisu, płacą i za parę minut wyjeżdżają > autem z żarówką. To jest praktyczne podejście. jak CI padnie żarówka w nocy na mazurach i trafisz na upierdliwy patrol to życzę powodzenia w ściąganiu zderzaka- Koszmarki
- Auris Hybrid - rozchwytywany w EU
> ale wiesz, że większość ludzi nie rozpatruje samochodu w kategorii fajny/niefajny, tylko kupują > narzędzie przemieszczające ich z punktu A do B. Jeżeli takie narzędzie hybrydowe niektórym > bardziej się opłaci, to co się dziwić, że je wybierają gorzej że potem część z tych ludzi wchodzi na AK i twierdzą że mają fajne auto- Zośka!
> jest to jedyne auto z tamemtego okresu i systemu wladzy jakie chcialbym miec fajna jest ale nie generalizowałbym z takim zarzekaniem się taką byś wzgardził?- Głupi pomysł + profanacja
> Od podstawowego 3.0 moze miec, ale podejrzewam, ze od 3.4 lub 3.6 juz nie - zbyt duza roznica w > osiagach. ale też ewentualny serwis tak nietypowych silników może już być kłopotliwy - poza tym bez przesady, nie chcę stworzyć kolejnego potwora > Wszyscy po pierwszej przegazowce . ale tylko po odcince tak czy siak, obiecałem sobie że jak już będzie gotowe to podjadę na jakiś zlot dziadów zbożowych z jakiegoś klubu wzajemnej adoracji właścicieli dorożek i odjadę na odcince jarając lacze Trzeba łamać konwenanse- Głupi pomysł + profanacja
> A tak wlasciwie to czemu uparcie obstajesz przy M30B35 jak gdyby nie bylo niczego bardziej > pasujacego ideologicznie, np. M104 w odmianie 3.2, 3.4 lub 3.6 (o ile w ogole musi to byc > rzedowa szostka). Cala masa tego byla w W124 i W140, nie powinno byc problemu dostac takiego > silnika, wiec cenowo pewnie wypadnie podobnie jak jednostka BMW. podstawowe powody: - mam ten silnik w 2ch samochodach i znam go na wylot - mam ogarniętą wiązkę BMW, podpięcie elektroniki zajmie mi z 2h może - silnik M104 to dość nieogarniety temat jeśli chodzi o SWAP - Mercedesiarze jakoś niechętnie się bawią w takie rzeczy - wiązka M104 słynie ze sprawiania problemów już w W124/W140 oryginalnie - M30B35 jest prostsze w konstrukcji i bardziej wytrzymałe - ma lepszy dół (jeździłem trochę W124 E320 i mniej mnie ten silnik urzekł) a profanacja wyjdzie przy okazji. Ja nie jestem ortodoksem - silnik 6zyl to silnik 6zyl. Co to za różnica jaki znaczek na nim widnieje. Nie założyłbym nawet felg z BMW do Merca, ale silnik czy skrzynie -> przecież tego nie widać Kto to będzie wiedział poza mną- Poldek Dowgirda
> Czy brzmiał tak? nie nie, DOHC działał dobrze, jak na swoje możliwości - ale po prostu stosunek wkładanej weń kasy do osiągów był niesatysfakcjonujący- Mazda RX8 z silnikiem Hondy dlaczego nie ?
> Tyle, że to są wszystko systemy, które mogą działać niezależnie od silnika. Tak samo jak sterownik > silnika może pracować niezależnie od tych systemów. no niekoniecznie - pytanie skąd jest brany np sygnał prędkości. Weź pod uwagę że sygnały z tych systemów wpływają też na pracę elektronicznej przepustnicy. Elektronika czegoś takiego to nie takie proste mzimu. Ale zawsze można wystroić to na jakimś stand-alonie i tyle- Poldek Dowgirda
> Nie wiem jak z $, ale ostatnio fajnym generatorem mocy okazał sie SAAB-owskie 2.3T. ale to silnik z FWD = kupę zabawy > A co do repliki > to bym się wolał pobawić z silnikami z epoki. Może IS go objedzie ale jednak już to nie to... > co mocny gaźnikowiec no widzisz, ale ja już zabawę ze starymi silnikami z gaźnikami (także z 2xDOHC) mam za sobą i doceniłem prostotę i niezawodność wtrysku wielopunktowego. Tak czy siak - już poza tematem - do iSa są dostępne w anglii kolektory pod 2xDCOE, więc dla chcącego Generalnie wszystko zależy od tego po co nam dany samochód. Jeśli do spełniania się w restaurowaniu i robieniu replik, patrzenia się nań potem w garażu, robieniu fotek na zlotach to stary silnik jest OK. Jeśli zaś chcemy się pobawić samochodem, wykorzystać jego względnie niską masę i czerpać satysfakcję z jazdy to wsadzałbym coś bardziej współczesnego = z elektronicznym zapłonem, wtryskiem i ECU. Wspomniany tu Polonez legitymuje się mocą 128KM. Podejrzewam wobec tego że pewnie ma wałki z Ritmo i jest jakoś-tam zestrojony na 2ch IDFach. IS legitymuje się na dzień dobry mocą 140KM o którą prosić się nie trzeba a przy tym przy seryjnej mocy zrobi pewnie kilkukrotnie wyższy przebieg bezawaryjnie niż taki staruszek Lampredi. Ja naprawdę przerabiałem DOHCa - problemy z gaźnikiem, problemy z zakupem czujnika halla do A.Z., UPG itd. Nie mówię że źle wspominam - dźwięk był piękny i w ogóle na początku było "wow" bo Łada robiła 100 w chyba 9,5s. Przerabiałem też Ładowski zgrzebany na +/- 130KM ciasno pasowany silnik na korbach od Podolskich, wałku od Eastera i 2ch Dellorto 40 DHLA. Wiem co to znaczy dźwięk z 4 gardzieli i odpowiedź na dodanie gazu takiego zestawu. A mimo to więcej _do jazdy_ bym się w takie coś nie pakował. Szkoda nerwów.- Poldek Dowgirda
> Co ty tak się uparłeś na tego ISa + K ? wszędzie byś to pakował nie wszędzie, tylko zamiast DOHCa do Ład, Poldów i Fiatów - kupujemy furę do "docierania"
Back to top
Powiadomienie o plikach cookie
Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.