Zawartość dodana przez koNik
-
Zakup używanego auta - koszt napraw początkowych
> Tak, ale jednak jeszcze nie taki stary i "trzyma cenę". Jeszcze. > Tylko to miałem na myśli. > Zgadzam się w pełni. Z W210 i nowszymi już niestety tak nie będzie. prawdziwy dramat to W220, to auto to chyba ciężko komuś za darmo wcisnąć
-
Zakup używanego auta - koszt napraw początkowych
> Biorąc pod uwagę dany segment "E-Klasse": > To, że złom pod tytułem W210 kosztuje tyle samo albo mniej niż stary dobry W124 to jestem w stanie > zrozumieć. > Ale 10-letni to już będzie W211 i chyba raczej kosztuje więcej niż kazde W-124 (chyba że mowa o > jakimś kolekcjonersko utrzymanym) > Przeciętne W-124 w odpowiadającym wiekowi stanie (czyli złym) nie kosztuje znów worka pieniędzy. mówimy o autach zbliżonego stanu, siłą rzeczy nie o najtańszych w124 które nabiły 1 czy tam 2 bańki a w211 to niestety grat prawie taki jak w210 weź jeszcze pod uwagę że w przypadku W211 ceny z allegro to pobożne życzenia, w przypadku ładnego w124 zazwyczaj dzwoni się i dowiaduje że ogłoszenie już nieaktualne zresztą - 30, 40 i 50 letnie Mercedesy tez sa droższe niz 10 letnie
-
Zakup używanego auta - koszt napraw początkowych
> Zakładam że auto jeździ na co dzień, nie stoi w Muzeum Techniki. Zrobione kilometry+upływ czasu > robią swoje. jak się dba to nie robią, szczególnie w przypadku tak wykonanych samochodów > A nieprawda. Jeszcze stosunkowo niedawno 200kkm to był ogromny przebieg. Dziś auta robią to na > fabrycznych częściach. ale dla jakich aut? dla Polonezów? z wałem korbowym na 3 podporach? wiesz jakie przebiegi w latach 60/70 robiły samochody w np USA? te wszystkie posprowadzane stamtąd "perełki" mają zazwyczaj nabite ok 1000000 mil > Naciągnąłeś argumentację. Czy 10-letnie Mondeo kosztuje tyle co 20-letnie Mondeo? Czy 10-letni > Mercedes kosztuje tyle co 20-letni Mercedes? Nie mieszaj klas. owszem, 10 letni mercedes kosztuje tyle co 20 letni. Sprawdź sam Już niedługo bo zaraz będzie tańszy > Nie tyle dobry co mający szansę zostać oldtimerem. Ale to z uwagi na ich markę i jakąś historię. > 20-letniej Pandy za 20k nie kupisz. żadne współczesne auto popularne nie będzie IMO oldtimerem > Już uwalają. Wjedź tym do centrum Berlina. W120 wjadę i to za frajer
-
Zakup używanego auta - koszt napraw początkowych
> 1. Choćbyś nie wiem jak serwisował to każdy samochód w końcu stanie się szmelcem z uwagi na upływ > czasu. każdy współczesny samochód - tak np takie W120 - kłóciłbym się po prostu to co się dziś produkuje to szmelc, i po 10 latach rzeczywiście się biodegraduje - widać to choćby po jakości wiązek elektrycznych To właśnie dlatego 10-letnie Mondeo kosztuje tyle co 20 letni Mercedes W124 albo mniej I to właśnie dlatego ceny tych ostatnich w godnym stanie zaczynają przekraczać 20kzł+ Bo niektórzy zaczynają rozumieć że to ostatnia szansa na dobry samochód Ciekawe kiedy ekoterroryści uwalą tego typu pojazdy
-
Zakup używanego auta - koszt napraw początkowych
> przy takich kwotach to żeby nie wiem jakim rodzynkiem było to auto, to przy jego wartości zakupu > (3500) bym w życiu nie wsadził ponad 5koła w remont. to policz koszt 1km a okaże się że wcale nie jest drogie
-
Zakup używanego auta - koszt napraw początkowych
> Sprawa bardzo indywidualna. > Ten wątek będzie długi oczywiście, i niejednoznaczny - w dodatku wiele zalezy od zaradności i znajomości podam swój przykład - Mercedes W108 z 66, uszkodzony zawór nagrzewnicy. Cena w ASO - 4000zł Zamienników oczywiście brak usługa naprawy u Pana regenerującego chłodnice - 20zł + kilkadziesięt zł za ori uszczelnienia w ASO. No ale mogłem wydać 4k i mówić że na AK to maja rację i trzeba kupować tylko nowe fury
-
Zakup używanego auta - koszt napraw początkowych
> OK, ale przy radykalniejszych naprawach po wizycie u tapicera we współczesnym aucie masz połamane > plastiki i w zasadzie zawsze jest gorzej, niż było (nie gdybam - widziałem sporo aut np. z > "dorabianą" skórzaną tapicerką i tym, co się przy tej okazji stało z innymi częsciami wnętrza > ) - więc Ty odpowiadasz "gdzie zepsuć bardziej" na pytanie "gdzie naprawić". IMO demonizujesz, wiem że kołki są teraz w większości jednorazowe, ale ich koszt na rynku nie jest aż tak wysoki poza tym - ściąganie boczków czy deski to ekstremum, w aucie 8-10 letnim zazwyczaj wystarczy zregenerować/wymienić fotel kierowcy (jeśli jest rozwalony)
-
Zakup używanego auta - koszt napraw początkowych
> OK, ale przy radykalniejszych naprawach po wizycie u tapicera we współczesnym aucie masz połamane > plastiki i w zasadzie zawsze jest gorzej, niż było (nie gdybam - widziałem sporo aut np. z > "dorabianą" skórzaną tapicerką i tym, co się przy tej okazji stało z innymi częsciami wnętrza > ) - więc Ty odpowiadasz "gdzie zepsuć bardziej" na pytanie "gdzie naprawić". myślę że dużo zależy gdzie oddasz, do tapicera czy konowała jakich dziś pełno (nie tylko w tej dziedzinie)
-
Zakup używanego auta - koszt napraw początkowych
> Akurat skóra w Chevym jest plastikowa i poza dużą odpornością nie ma zalet. Gdybym miał auto > doprowadzać do porządku to wolałbym tapicera niż oryginał. > BTW. Ile orientacyjnie kosztuje zrobienie takiej tapicerki w skórze/alkantarze? robocizna jest dość tania - 2000zł a materiały to wedle fanaberii od kilkudziesięciu do kilkuset zł/m2
-
Zakup używanego auta - koszt napraw początkowych
> Jak znajdziesz dobre źródło to chętnie skorzystam bo naprawdę z częściami w dobrych cenach do tego > auta krucho. A powyższe amortyzatory dostaniesz tylko w oryginale. Żaden znany producent > (Monroe, Kayaba, Delphi, Sachs itd.) ich nie robi. Przednie - owszem. Tylnych - nie. I takich > kwiatków jest więcej. > Ale wiele zależy od auta. Jakby to był Passat to byś mnie pewnie zasypał częściami. wierzę że zadałeś mi podchwytliwe pytanie, ale moje źródło jest niezłe, ostatnio znalazło mi w szwecji nowy wydech do Mercedesa W109 6.3 z lat 60 i sprowadziło nawet no ale przetestujmy
-
Zakup używanego auta - koszt napraw początkowych
> Poprosze o informację, kto robi zamienniki elementów typu poszycie tapicerskie fotela, boczek > drzwi, itp. - w używanych autach akurat na tym polu jest bardzo dużo mankamentów, problemy > mechaniczne to przy tym w sumie drobiazgi. alez macie problemy - ja takich nie mam, po prostu idę do tapicera i pyk: a jak ktoś musi to porządne marki (tu może być problem z tym Chevym) zapewniają dostęp do materiałów tapicerskich w ASO własnie, często po umiarkowanych cenach, w dodatku w takich niemczech są firmy specjalizujące się w sprzedaży takich materiałów
-
Zakup używanego auta - koszt napraw początkowych
> Epica diesel rok 2009, MY2010. Więcej nie trzeba bo był tylko jeden model. ok zadałem pytanie do źródła, jak będzie odpowiedź to napiszę
-
Zakup używanego auta - koszt napraw początkowych
> Dobra, to na początek znajdź mi zamiennk... Niech będzie coś banalnego. Na przykład tylne > amortyzatory. podaj rocznik, moc i dokładny model auta
-
Zakup używanego auta - koszt napraw początkowych
> To obadaj ceny w ASO. a co mnie obchodza ceny ASO, ASO pewnie jak każde, część części tańsza niż zamienniki a część o zawyżonej cenie. Mówię o kosztach zamienników typu Jurid/Zimmerman, TRW itp. kupionych dowolnej hurtowni motoryzacyjnej z rabatem rzędu 30% (który to rabat dostałbyś bez problemów przy tego typu całościowym zakupie).
-
Zakup używanego auta - koszt napraw początkowych
> Zakładam że nie ma możliwości doprowadzenia auta za 25tys. do stanu mnie satysfakcjonującego za > kwotę 5tys. Raczej byłoby to drugie 25tys. Więc lepiej od razu szukać czegoś nowszego za 50. napisz jeszcze jakiej klasy to auto, bo obstawiam że w takim chevy jak masz można za 25kzł wymienić dosłownie każdą część mechaniczną na nową + go polakierować i zrobić skórzaną tapicerkę na zamówienie
-
a wczoraj...
mi się marzy Adenauer
-
a wczoraj...
> szkoda tylko, że jest przeokrtunie brzydki ten merc > baroki też z 66? W110 nie jest najpiękniejsze ale np W111 w wersji USDM już jest superowe
-
a wczoraj...
> ale o dziwo, nawet pasują. chociaż mimo wszystko pewnie stal z chromowanymi deklami pasowałaby > lepiej i takie wpadną, zresztą felgi będą z mojej 2giej W108, bo tam i tak już nie spasują na hample
-
a wczoraj...
> Europejskie sedany w tamtych latach wygladaly tak skromnie.. etam a tak BTW
-
a wczoraj...
> czyli ile workow zlota za takie cudo? http://allegro.pl/mercedes-w110-skrzydlak-200-automat-oryginal-i4052760611.html
-
a wczoraj...
> 4-biegowy w 1966 . tak, też byłem w szoku
-
a wczoraj...
przywieźlimy takiego dla kumpla machnął 100km bez jąknięcia, 66 rok 2.0 95KM automa 4-biegowy na 2 gaźnikach chyba zenith, zaskakująco dynamiczny, nawet nie zamula nie idealny, ale stosunkowo tani
-
KzAK coś na słabe asfalty i lekki teren do 15kpln.
kumpel miał kiedyś Musso z silnikiem 2.9 takim jak w Mercedesie - w sumie to był zadowolony Trzeba się tylko przyzwyczaić do wyglądu
-
Coś dla KoNika
- Torowe BMW E30 IS na sterydach by Walenda Motorsport
> Nie widzę kabli WN. Będą fajkocewki? to chyba jedyne rozsądne rozwiązanie w iSie - Torowe BMW E30 IS na sterydach by Walenda Motorsport
Back to top
Powiadomienie o plikach cookie
Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.