Zawartość dodana przez 71mordor
-
Wykroczenie / pościg / mandat taka przygoda....
> Piszę o tej sytuacji, którą przedstawiłeś jako wyraźnie NIEhipotetyczną: > http://forum.autokacik.pl/showthreaded.php?Cat=0&Number=288147086&page=&vc=1 Ten zarzut przedstawili mi dopiero w radiowozie, więc nie miałem możliwości nagrania. Miałem tylko nagranie swojego zachowania na skrzyżowaniu, jako dowód na niewinność w ewentualnym sądzie. Więc sytuacja nieco inna niż "podchodzi pan policjant do okna i komunikuje, że nie zatrzymałem się, chociaż widziałem że mnie mierzył".
-
Jaki nowy SUV 4x4 do 130 tys zł w leasing polecacie?
> . > w takim razie odpadaja wszystkie benzyniaki na wtrysku bezposrednim czyli chyba cała grupa VAG A wtrysk w fazie ciekłej? Jakkolwiek nie jestem zwolennikiem LPG w samochodzie, to tylko wtrysk tego typu do mnie przemawia.
-
Wykroczenie / pościg / mandat taka przygoda....
> To sąd musi wydać wyrok, czy bez wyroku oddają. Jeżeli nie orzeknie zabrania PJ to po wyroku. Jak orzeknie zatrzymanie to nie oddaje.
-
Wykroczenie / pościg / mandat taka przygoda....
> A to już kuriozum, że bez rozprawy, bez wyroku oddają prawko. To jaki w ogóle sens ma zatrzymywanie > prawka, skoro sąd nie ma innego wyjścia, jak oddać natychmiast? W sumie kij ma dwa końce. Z jednej poważne naruszenie za które należałoby zabrać prawko ale sąd ma "dzień dobroci dla zwierząt" i oddaje. Z drugiej jakiś niedowartościowany przez kolegów z podwórka gliniarz, poprawia sobie ego, gnębiąc cię, bo ma taki kaprys, a ty tracisz np. pracę, która opiera się na PJ. Bo pracodawca nie będzie ileś tam tygodni czekał, aż będziesz mógł prowadzić. Myślę, że ustawodawca założył, że Sąd ma wyższą władzę niż policjant. A zabranie prawka przez policjanta, to tylko sugestia dla sądu, do której ten nie musi się przychylić.
-
Bariery linowe - co sądzicie o takim pomysle?
> W przepisach nigdzie nie ma mowy, że można ignorować linię ciągłą w przypadku napotkania > zawalidrogi. Czy ciągnika rolniczego albo roweru, z zachowaniem ostrożności przypadkiem wyprzedzić nie można?
-
Bariery linowe - co sądzicie o takim pomysle?
> No, to przestań fantazjować. No jasne, lepiej wiesz co w pracy robię > Mieszkam w kraju, gdzie barier linowych jest dużo od wielu lat. > Wielokrotnie widziałem zniszczone bariery po wypadku. Zawsze są uszkodzone słupki, liny nigdy. > Działa to tak, że co najmniej jeden słupek pęka i wtedy lina robi się wiotka, naciągając się > i przy tym wręcz lepiej trzymając pojazd. Mowy nie ma o wypadnięciu na przeciwny pas. Jak auto koziołkuje to możesz sobie zwiotczać co tam chcesz i tak przeleci górą. To o czym piszesz ma zastosowanie przy rozsądnych prędkościach i utracie panowania w wyniku np. oblodzonego miejsca na drodze. Przy 150km/h jak bokiem stanie po złapaniu pobocza to żadna bariera nie zatrzyma turlającego się 1,5t
-
Bariery linowe - co sądzicie o takim pomysle?
> Tak, przy czym z przodu kolumny wyprzedzających próbuję przyspieszać jakieś Tico czy Fabia, która > przez kilometr wyprzedzi aż jednego TIRa i generalnie wszystko pozostaje jak było, na dodatek > jak pas się kończy, to nagle okazuje się, że 10 aut nie moga się wbić na prawy pas W sytuacji kiedy jest gęsty ruch, to niech sobie wyprzedzają. Jedyne co osiągną to jazda w tej samej kolumnie z tą samą predkościę, tyle że 150-200m bliżej czoła. Takie wyprzedzanie tym pasem ma sens tylko jak droga jest kręta albopagórkowata, ruch umiarkowany, ale nie ma miejsca, żeby wyprzedzić np. ciężarówkę albo koparkę bez spinania się. Na DK55 na odcinku Grudziądz-Malbork, jest tak na prawdę tylko kilka odcinków gdzie można w miarę bezpiecznie wyprzedzać. Jednak zgodnie z Prawem Murphiego, jak masz gdzie, to zazwyczaj coś jedzie z przodu. Gdyby było rozwiązanie z dodatkowym pasem, co kilka kilometrów, to byłaby bajka.
-
Bariery linowe - co sądzicie o takim pomysle?
> czego Tobie i sobie życzę > może tak, może nie, to już jest splot iluś tam czynników > przy takich barierach najczęściej uderzenie jest pod dużym kątem, nie prostopadle Normalna sprawa, że często pomogą ale wiadomo też, że nie sposób przewidzieć wszystkie sytuacje w testach. Niedawno widziałem jak samochód przedachował po zrobieniu bączka, przez maskę. W takim wypadku bariera musiałaby mieć 4m wysokości > w każdym razie na drogach szybkiego ruchu (S, GP) jestem za stawianiem barier Ja też! Przynajmniej odpada wyprzedzanie na czołówkę. > może nie na całym odcinku, ale przynajmniej w miejscach niebezpiecznych Paradoksalnie, najniebezpieczniejsze są długie, równe proste odcinki. > na takie drogi nie powinny mieć też wjazdu pojazdy wolnobieżne, ciągniki i tym bardziej kombajny Uważam, że w ciągu dnia (może z wyjątkiem jakichś dróg gminnych) takie maszyny nie powinny jeździć po ulicach. Widziałem kiedyś w DE znaki zakazujące poruszania się takich maszyn pomiędzy 6.00 a 23.00!
-
Wykroczenie / pościg / mandat taka przygoda....
> Super, więc dlaczego nie zgłosiłeś tego do sądu jako ewidentna próba oszustwa czy wyłudzenia? Przeczytałeś cały wątek? Pisałem o sytuacji hipotetycznej, że w razie czego nagranie głosu też zostanie zarejestrowane jako dowód. Pisałem odnosząc się do wcześniejszych postów. PS Gdyby mnie coś takiego spotkało, to nawet chwili bym się nie zastanawiał w sądzie.
-
Wykroczenie / pościg / mandat taka przygoda....
> To podrzuć przepis, że sąd ma oddać prawko przed uprawomocnieniem wyroku. Po konsultacji z prokuratorem z 20 letnim stażem, która egzamin zdała za wiedzę a nie inne walory, mogę stwierdzić: Sąd oddaje PJ natychmiast i nie czeka na uprawomocnienie się wyroku! Nie będę podawał żadnych paragrafów, bo nie będę żony na pół wieczoru do roboty gonił. Spędziła na salach sądowych więcej czasu niż niejeden tutaj w szkole więc jej wierzę.
-
Bariery linowe - co sądzicie o takim pomysle?
> Pamiętaj że to ktoś może wpaść na Ciebie Wiem i oby nie! > IMO się mylisz, poogladaj testy zderzeniowe Testy testami, a życie sobie. Zdarza mi się bywać z racji pracy często przy skutkach zdarzeń drogowych. Przyznam, że w mojej okolicy niewiele jest barier linowych, a większość jest standardowych. Jeżeli auto przelatuje nad zwykła barierą, to i nad każdą inną przeszkodą przeleci. Ale zgadzam się, że do pewnej prędkości są takie bariery linowe skuteczne. Powyżej pewnych prędkości pewnie auto przekoziołkuje.
-
Bariery linowe - co sądzicie o takim pomysle?
> będziesz miał plamę oleju na drodze, wpadniesz w poślizg i pięknie dachujesz ... faktycznie fajne Jeżdżę od 25lat dziesiątki km rocznie i chyba mam super anioła stróża, bo nigdy nie wpadłem na oleju w poślizg, którego bym nie opanował (nie licząc raz na rowerze kolarzówce ) > mając barierę zatrzymasz się na niej, ci na sąsiednim pasie będą bezpieczni Jeżeli będziesz miał prędkość na tyle dużą że wpadniesz w taki nieopanowalny poślizg, to to są nikłe szanse, że nie przelecisz nad tą barierą.
-
Ciekawe maniery na S8...
> Takie rzeczy to nie tylko na s8. Na śląskich autostradach jest to samo. No może pieszych nie ma Na wszystkich polskich autostradach tak jest. Jak nie TIR wyprzedzający TIRa z prędkością +5km/h, to dżygit dojeżdżający do zderzaka z prędkością 200+ kiedy wyprzedzasz kolumnę ciężarówek 150/h i jedzie tak 2m za zderzakiem...
-
Ciekawe maniery na S8...
> czasem nawet awaryjnych nie włączy Bo awaryjne włączy jak śfger przyjedzie i śnurek go weźmie na hol, co by wszystkie wiedziały, że się popsuł
-
Akumulator 85 Ah do 2,0 benzynowego silnika...?
> Też nie wiem, > ale z drugiej strony producent przewidział mniejszy rozmiar bo były fabryczne otwory do > przymocowania mniejszego, a ujemny kabel mocowany jest na listwie z podłuznymi otworami... > także nic nie trzeba było "naginać" do mniejszego rozstawu. W sumie ja na twoim miejscu brałbym mniejszy ( i tańszy). W Skodzie 1,9D miałem 64 albo 68Ah i dawał radę nawet na mrozie -25C, to i benzynie spokojnie 60Ah powinien krecić.
-
Bariery linowe - co sądzicie o takim pomysle?
> Jeżeli do kierowców nie dociera, że linii podwójnej ciągłej nie wolno przekraczać to będzie bariera > linowa. > I ja jestem jak najbardziej za takim rozwiązaniem. Lepsze takie rozwiązanie niż egipskie, które zaobserwowałem. Właściwie dwa: jedno to rów między jezdniami (normalnie ostro odcięty asfalt, przerwa ok.40cm i tyleż głęboko, nawet terenówka nie da rady), drugie, to różnica poziomów pasów (jeden niżej drugi wyżej ok 20-30cm) To wszystko głównie na zakrętach.
-
Akumulator 85 Ah do 2,0 benzynowego silnika...?
> te auta są teraz tak napchane elektroniką, że widać taki potrzeba. Na pewno mniejszego niż dała > fabryka bym nie dał - ktoś mądrzejszy ode mnie policzył, że taki tam powinien być. NIe wiem jak to jest liczone. Kiedyś w Maluchu miałem 36Ah, a teraz w S-crosie 1,6 z grzanymi siedzeniami i inną elektryką mam 34Ah
-
Szwecja nakłada podatek na rezydentów innych krajów
> Nie musiałeś tego płacić. Musisz tylko komornikowi. Nie rozumiem, czyli był frajer, bo zapłacił chociaż był winien? Tylko dla tego, że firma zbierająca opłatę nie była komornikiem?
-
Wykroczenie / pościg / mandat taka przygoda....
> Wszystko fajnie, jak tu opisujecie, że kamerka się przydała, ale brakuje mi jednego: nagrania tego > co twierdził policjant i zgłoszenia tego jako ewidentnej próby wciśnięcia mandatu. Moja kamerka świetnie nagrywa również głos. Nawet przez otwarte okno. Myślę, że tekst o niezatrzymaniu się na widok mierzącego policjanta, nieźle by sąd ubawił.
-
Szwecja nakłada podatek na rezydentów innych krajów
> Firma windykacyjna nie może zrobić absolutnie nic bez wyroku sądu. I nawet po wyroku. Tylko > komornik. Nie znam się szczegółowo ale chyba jednak coś może. Inaczej nie skupowaliby długów nieściągalnych przez komornika. Właśnie jestem na etapie decyzji o sprzedaniu długu za uszkodzenie samochodu. Komornik nic nie może zrobić (zaprzyjaźniony więc mu wierzę), bo typ nie pracuje i nic nie ma, mieszka u mamusi. Jest firma które chce odkupić ten dług za ok. 50% Pewnie mają sposoby, żeby wyegzekwować spłatę, ale to nie będzie już mój problem.
-
Szwecja nakłada podatek na rezydentów innych krajów
> Też prawda Już widzę jak ktoś kto pojechał raz na ryby i przejechał pod bramką nie zapłaciwszy, za rok albo dwa popędzi do WK zmieniać numery przed kolejnym wyjazdem na ryby. Zwłaszcza, że nikt nie wie czy nie będą mieli dostępu do CEPIK i zmiana numerów na nic się nie zda.
-
Czysto teoretycznie - kamerka samochodowa
> Jak ktoś podszyty tchórzem to nie dla niego kamerki... To nie kwestia tchórzostwa, bo o żelazo się nie martwię (mam AC). Ale masz bliskich: żonę, dzieci, a nie jesteś w stanie przewidzieć reakcji takiego typa z papką zamiast mózgu, przeżartego koksem. Nie darowałbym sobie gdyby moim bliskim z takiego powodu coś się stało. I nawet gdybym potem miał zmasakrować typa , to wątpliwa satysfakcja.
-
Czysto teoretycznie - kamerka samochodowa
> Jeśli przez brak spłukiwania będzie można zabić niewinnych ludzi to jestem za. Jak Ebolę rozsiewa, to zagraża A na poważnie: > To co - lepsze krzyże przy drogach? Jasne że nie. Ale taka inwigilacja (proponowana przez autora) to nie rozwiązanie. Co innego kamerki w niebezpiecznych miejscach, takich jak skrzyżowania czy przejścia dla pieszych. Ja uważam, że powinny byś surowsze restrykcje za popełnianie wykroczen. Nie tylko finansowe, bo 500pln dla kogoś zarabiającego 30kpln/m-c, to śmiech. Ścigać powinno się też wykroczenia, przez które inni są prowokowani do popełniania poważniejszych wykroczeń. Takich jak Masakryczne dymienie, czy "zapindalanie" 40/h lewym pasem Piszę o tym, bo między innymi mnie zdarza się wyprzedzić takiego kopciucha na ciągłej albo prawym pasem. Jeszcze nie słyszałem, żeby w mojej okolicy ktoś dostał mandat za dymiący silnik. Głównym wykroczeniem na którym skupia się Policja to prędkośc, bo najłatwiej udowodnić i wyegzekwować kasę. W statystykach mandat to mandat i nikt nie wnika za co, byle do przodu! Inne, typu chińskie ksenony, źle ustawione światła, ślamazarna jazda itp. wymaga zbyt wiele zachodu.
-
Szwecja nakłada podatek na rezydentów innych krajów
> Wystarczy przejechać obok radiowozu - mają automatyczne rozpoznawanie nrów rejestracyjnych. > Funcjonariusże dostają alarm w przypadku wejścia w ich kadr auta z niezapłaconym podatkiem > lub z innego powodu niedopuszczonego do ruchu. to mniej więcej miałem na myśli
-
Szwecja nakłada podatek na rezydentów innych krajów
> Nic nie zrobią. Temat jest bez sensu. Przyślą rachunek do Polski i co dalej? Ląduje w koszu. > Podobnie jak mandaty z fotoradarów. Jak chcą ściągnąć pieniądze, to do sądu i komornik. Nie ma > szans. No chyba, że będziesz w rejestrze dłużników i gdy pojedziesz tam drugi raz, podczas kontroli drogowej cię ujawnią. Po tym to już tylko fantazja urzędników, od karnych odsetek do odsiadki za długi.