Zawartość dodana przez 71mordor
-
Czy policja z "tym" coś zdziała?
> I pewnie ta normalność spowodowała, że młody człowiek, jadąc bez uprawnień, po pijaku, ZA ZABICIE > SIEDMIU OSÓB ma dozór kuratora... A ty co byś dla gówniarza proponował? Poprawczak, który z założenia ma wychowywać, a produkuje patologie? Czy może do pręgierza go przypinać na 8h dziennie...? Poza tym ci co zginęli byli tak samo mądrzy jak sprawca. Los chciał że on przeżył. Ale zaręczam ci, znam tą wieś i niełatwo mu się tam żyje po tym zdarzeniu. Każdy popelnia błędy. Nie wiem jak ty ale ja, będąc nastolatkiem, zrobiłem całą masę głupich rzeczy. I teraz z perspektywy czasu i doświadczenia mogę stwierdzić, że wielokrotnie mogło dojść do podobnej tragedii i tylko szczęściu zawdzięczam, że nic się poważnego nie stało. IMHO ten młody człowiek będzie miał na umyśle bliznę na całe życie, o jego rodzicach (wg. mnie bardziej winnych)nie wspomnę.
-
Niepisane, zwyczajowe prawo parkingowe
> Przyjechałeś do ludzi, którzy mieszkają w domu przy którym zaparkowałeś? [pytanie_retoryczne] > Jak do kogoś przyjechałeś to parkuj na chodniku przed jego posesją. A jak przyjechałem żeby pospacerować po okolicznym parku? Masz dom z działką i martwisz się o parking dla swoich gości to urządź im parking na terenie posesji i już.
-
Niepisane, zwyczajowe prawo parkingowe
> W zimie każdy odśnieża "swoją" miejscówkę a części wspólne razem i to działa Kiedyś przywaliło śniegu ze 40cm. Przyjechałem z roboty, postawiłem auto 5m dalej, łopata w dłoń i heja, Po 25min intensywnego szuflowania, wbiłem łopatę obok i szczęśliwy wsiadłem do samochodu żeby wjechać, a tu nagle... sruuu... dama wpasowała się w "moją transzeję". Widziała że kopałem, bo stała kawałek dalej na ulicy i zastanawiała się gdzie zaparkować. Miałem takiego wkurwa, że byłem gotowy zaczepić jej grata linką i wywlec na środek ulicy. Jednak widząc chęć mordu wypisany na mojej spoconej twarzy, zgasiła uśmiech i wyjechała mamrocząc coś o publicznym parkingu. Nota bene, to tym sposobem odśnieżyłem spory kawałek parkingu bo jak wyjechałem to natychmiast ktoś stał w "moim" miejscu, po powrocie, łopata i jak na wstępie
-
Niepisane, zwyczajowe prawo parkingowe
> To jest droga publiczna, jeżeli po zaparkowaniu samochodu pozostaje 1,5m chodnika, nie jest > zastawiony wjazd na posesję itp. - mogą sobie ponarzekać co najwyżej. Jeżeli mieszkańcy > potrzebują "gwarantowanych" miejsc parkingowych - niech wykorzystują podjazdy przed swoimi > domami albo wykupią kopertę
-
Rejestracja anglików a ceny używanych
> A ja mam nadzieje, ze ustala na realnym poziomie - tzn o tyle wiecej ile rzeczywiscie statystycznie > kierowcy takich samochodow powoduja wiecej szkod. > W innych krajach jest to okolo 15%. A ja mam nadzieję, że to zrobią dopiero jak będziemy mieli takie drogi jak w "innych krajach".
-
Rejestracja anglików a ceny używanych
> Znajomy ,co pracuje na lepszym stanowisku w alliance mowił mi , ze nie planuja znaczacych rochow > cen oc dla tych aut, jak beda powodowac kolizje to wtedy bedzie cane aktualizowana. Jak już będą coś powodować, to nie będą to raczej kolizje tylko poważne wypadki. Nie twierdzę, że nie da się tym bezpiecznie jeździć. Trzeba tylko niektóre nawyki. Np. wyprzedzanie, wystarczy rozpocząć 30-40m wcześniej i po kłopocie, zamiast wyskakiwać zza ciężarówki i już miejsca na nic nie ma. Jednak moje doświadczenia są inne jak pisałem. Większość to pacjenci z malutkim ptaszkiem, co to muszą kolesiom na dzielni zaimponować "mocnom furom" i jaki to wypas w tej Anglii.
-
Rejestracja anglików a ceny używanych
> ales zawistny i zlosliwy. Nie lepiej miec nadzieje zenasze panstwo w szybkim czasie wybuduje nowe > drogi dwupasmowe aby niebezpieczny manewr wyprzedzania nie byl az tak niebezpieczny? Ja? Zawistny? Gdybym taki był, to bym zawinął za gościem i z filmem oczekiwał na drogówkę. A że mam serce na dłoni to tylko sobie pod nosem I jadę dalej. Co do naszego państwa, to owszem może i wybuduje ale co z tego. Oszczędny rodak w ciężarówie i tak będzie omijał bramki opłat jeżdżąc bocznymi drogami. A po robocie przesiądzie się do zdezelowanego "anglika" (bo tańszy niż zdezelowany "niemiec") i dalej będzie stwarzał zagrożenie.
-
Rejestracja anglików a ceny używanych
> Witam > po nowym roku będzie można rejestrować samochody sprowadzone z ANglii. Jak myślicie, czy ceny > samochodów używanych będą niższe w Polsce? > pozdr. Ceny to nie. Ja się obawiam, że cały legion patałachów, co mają problem z jazdą z kierą po lewej stronie, ruszy na podbój "Brytanii" i przywleką na wieś różne pastuchy i beemki. Już widzę tych gości, z krzywizną kręgosłupa, na leżąco, jak wyprzedzają ciężarówki, wyskakując nagle na lewy pas. Żeby nie było już kilka razy mało "czołówki" z takim idiotą bym nie miał. Cała na dzieja w ubezpieczycielach. Mam nadzieję, że przysuną takie składki, że się odechce "tanich" samochodów.
-
Niepisane, zwyczajowe prawo parkingowe
O ile nie blokuję wjazdu, a nie blokuję. Więc ma głęboko w .... "poważaniu" takie karteczki. Jeżeli zniszczy samochód to trudno, mam AC. Ale też dobrą pamięć i zaręczam, że nie będzie się to gościowi opłacało. Potrafię uprzykrzyć życie, jak to się mówiło w wojsku, "z regulaminem w ręku". Ogólnie bzdura jakaś. Równie dobrze ktoś może uzurpować sobie miejsce konkretne w autobusie czy ławkę w parku, bo "zwyczajowo zawsze tam siada". Podobny przypadek zaobserwowałem w wiejskich kościołach. Chociaż 3/4 ławek pustych to przyjdzie taka babka i albo się wpycha na siłę, chociaż miejsca nie ma, albo stoi jak wyrzut sumienia obok ławki i patrzy jak bazyliszek. Kiedyś jako chłopcy mieliśmy sposób na to. Jeden udawał głośnego "pierda" a my wszyscy na raz spoglądaliśmy na babkę, odsuwając się. Zawsze działało.
-
Po co "mijania" w deszczu w dzień?
Widzę, że głową muru nie przebiję. Mam tylko nadzieję, że jak spotkamy się na drodze to Ty i Tobie podobni (o ile tacy są) będą zawsze ZA moim tylnym zderzakiem. EOT
-
Po co "mijania" w deszczu w dzień?
> Ludzie czy wy naprawdę macie coś z oczami czy jak? Najwyraźniej > 20 lat mam prawo jazdy i jakoś nigdy nie spotkałem się z sytuacją by ktoś nagle za mną hamował > tylko dlatego bo nie widział moich tylnych świateł. Skąd możesz to wiedzieć? Do tyłu też wszystko widzisz? (Ja znam osobę która ma prawo jazdy 40 lat i co z tego jak za kierownicą poza kursem nie przejechała ani kilometra) > Poza tym nigdy nie spotkałem się jeszcze z opinią by jakakolwiek stłuczka była spowodowana tym, że > ktoś nie widział tylnych świateł w dzień. Trochę wyżej opisałem zdarzenie. Fakt, to nie była stłuczka, tylko śmiertelny wypadek... łapie się? Trochę podsumowując, bo się nieco pogubiłem. Rozumiem, że według ciebie, włączanie pozycyjnych świateł we mgle w dzień jest bez sensu, bo widać sylwetkę samochodu. Popraw mnie jak coś nie tak zrozumiałem.
-
Czy policja z "tym" coś zdziała?
> 100 metrow w 4 sek.. Ciekawe czy się sam nie podłożysz. Myślisz, że będą powoływać biegłego do mierzenia odległości między słupkami i obliczania prędkości?
-
Po co "mijania" w deszczu w dzień?
> A ja Ci jakoś po prostu nie wierzę. To nie sala sądowa i dynda mi czy ktoś mi wierzy czy nie. > Ale ja to chyba jakiś dziwny jestem, bo nie przeszkadzają mi włączone przednie czy tylne światła > przeciwmgłowe, nie przeszkadza mi światło STOP i doskonale w dzień widzę, nawet z bardzo > daleka, samochód bez świateł. Dodaj jeszcze, że we mgle i bez świateł (bo o tym pisałem), to Ci szczerze gratuluję wzroku. Bo ja najgorszego nie mam (właśnie niedawno robiłem badania psychotechniczne dla kierowców ciężarówek)ale takiego noktowizora w oczach nie mam.
-
Czy policja z "tym" coś zdziała?
> Jechalem dokladnie 50km/h Na tych nagraniach zawsze wygląda jakby się nie wiem jak pędziło. To chyba kwestia tego szerokiego kąta w obiektywnie.
-
nierównomierne zużycie opon na przodzie
> Zbieżność, albo luz na wahaczu. Jak silnik ciągnie to koło idzie trochę do przodu i traci > geometrię, przy hamowaniu odwrotnie. A nie ściągałoby wtedy na jedną stronę?
-
[KzAK] Nowy samochód ~ 100 tys. zł, długie
> razem z przeswitem rośnie twardość. ciekawa teoria no chyba, że chodzi o twardość pewnych części ciała
-
[KzAK] Nowy samochód ~ 100 tys. zł, długie
Widziałeś nową mazdę CX5? 4x2 z fajnym silnikiem poniżej 90kpln Piękna jest. Gdyby nie to, że nie weszłaby swobodnie do garażu to byłaby moim autem, A ta po lifcie to już całkiem dupę urywa jak dla mnie.
-
Po co "mijania" w deszczu w dzień?
> To co widzisz jak ktoś nie ma włączonych świateł lub ma je bardzo liche? Na serio nie łapiesz o co mi chodzi? No to pokazuję i objaśniam: widzę jego sylwetkę ale znacznie później niż gdyby miał włączone światła Oczywiście różnica to 2-3 sekundy ale to czasami wieczność. Widziałem samochód, który się nadział na nieoświetloną przyczepę. Tak, Tak, wiem, gdyby jechał wolniej... bla, bla, ale gdyby przyczepa miała światła, zaczął by wcześniej hamować i może skutki byłyby mniej tragiczne.
-
Po co "mijania" w deszczu w dzień?
> To zależy jeszcze co uważasz za mgłę. Cały czas mówimy o jeżdżeniu w dzień. Jeżeli mgła faktycznie > jest gęsta to należy włączyć światła przeciwmgłowe, a jeżeli jest niewielka to nie gadaj, że > nie widzisz sylwetki samochodu z odległości - przykładowo 150m - jadącego w tym samym kierunku > co Ty. Jeżeli mgła ogranicza widocznośc do 100-150m to nie wolno włączać tylnych p.mgł. i w tym wypadku najpierw widzę światła. Może nie jeżdżę dużo, bo 150-300km dziennie ale za to co dzień od 15 lat i raczej wiem co widzę, a czego nie.
-
Jeszcze jedno pytanie o czujniki parkowania
> 200 za valeo? Gdzie. Teraz widziałem na allegro za 219pln http://allegro.pl/czujniki-cofania-parkowania-valeo-tyl-632000-i4754289449.html
-
Przeciwmgielne tylne - jak dać do zrozumienia ....
> Powinieneś przestać jeździć samochodem. To ci szkodzi. > Albo najlepiej zupełnie nie wychodź z domu. Zawsze możesz trafić na DEBILA, który ci na tyle > podniesie ciśnienie, że ci żyłka w dupie pęknie. a do tego będzie większy z większym kijem
-
Przeciwmgielne tylne - jak dać do zrozumienia ....
> Gdybym nie mógł wyprzedzić takiego typa, pozwolił się wyprzedzić ciężarówce I dałbyś radę co 3-5km hamowanie do 10km/h bo radośnie kolarz popyla, a ciężarówka go nie wyprzedzi jak jadą auta z przeciwka? Ja właśnie staram się ciężarówki wyprzedzać, nie dla tego, żebym dużo szybciej jechał, a właśnie z w.w. powodu.
-
Przeciwmgielne tylne - jak dać do zrozumienia ....
> Nie działa ... > Jak z naprzeciwka jedzie bez świateł (zdarza się w nocy w mieście), to od razu załapuje o co > chodzi. Ale z przeciwmgielnymi jeszcze nie spotkałem na tyle kumatego żeby się domyślił. Dokładnie! Ja kilka razy włączam przednie p.mgłowe i 1 na 3-4 załapuje. Ale najgorsze są dni targowe. Ci goście pędzący na rynek, załadowani na full Nawet nie wiedzą chyba co to obniżanie swiateł i najmniejsza smużka mgły powoduje włączenie wszystkiego co tylko ma, obstawiam, że w schowku i bagażniku też ma włączone w swoim bolidzie Astra MK1
-
Jak najtanszy, nowy samochod
A może demówki poszukać, jak ciśnienia nie ma? Ja kupiłem 500tkę niecały rok i 92km (tak dziewięćdziesiąt dwa ) za cenę 8kpln niższą niż nówka.
-
1.2 TSI vs 1.4 TSI
> 1.2tsi po czerwcu 2011, 1.4tsi po 2010 (nie pamiętam który miesiąc) mają poprawiony łańcuch i nie > słychać żeby problemy występowały. > W starszych autach jeśli miały łańcuch+reszta wymieniane w ASO po tych datach również nie powinno > być problemów. > Łańcuch + reszta do 1.2tsi to koszt około 1.5kpln, do 1.4 drożej, bo tam jest wariator faz > rozrządu. A nie jest tak, że po którymś tam roku VW wrócił do paska zamiast łańcucha? Bo coś chyba czytałem.