Zawartość dodana przez 71mordor
-
Czysto teoretycznie - kamerka samochodowa
> Mysle, że nikt by na tym nie chciał zarabiać, każdy by za darmo donosił tak jak i teraz. > Satysfakcja z doniesienia na kogos jest tak ogromna, ze nie trzeba zadnych innych korzyści. Z tym donoszeniem to ja bym się zastanowił czy się opłaca. Jest szansa, że wyprzedzający na trzeciego to ktoś, komu białko przeznaczone na budowę mózgu, wykorzystano na bicepsy. Taki kolo nie przyjmuje mandatu i idzie do sądu. Tam już ma wszystkie dane "praworządnego". Ten zaś może rano się zdziwić jak będzie musiał kupić cztery opony albo i nowe auto. Nie wspominam już o nowym ślicznym komplecie uzębienia. Wszak wiadomo, że takie osobniki nie grzeszą inteligencją.
-
Czysto teoretycznie - kamerka samochodowa
> Ja też. W sumie szkoda. No to idźmy "po całości". W kiblach też niech będą kamery, żeby nagrać i ukarać tego kto po sobie nie spłukał IMO najgorszy scenariusz przyszłości! Permanentna inwigilacja. Jeszcze każdemu zaraz po narodzeniu chipa w D... żeby było wiadomo gdzie łazi.
-
Klocki hamulcowe - jakiej marki ?
> Dojeżdżam powoli 3 komplet klocków Bosch. W 3 różnych autach zawsze było sprawne hamowanie i brak > efektów dźwiękowych. Różne rzeczy Bosch robi, ale akurat do hamulców to nie ma się co czepiać > ... Potwierdzam na 100% Najlepsze klocki i tarcze jakie miałem.
-
Wykroczenie / pościg / mandat taka przygoda....
> Gdyby miał kamerkę i zawiózł ja na komendę, zapewne zostałaby zatrzynana jako dowód, a później > zapis w tajemniczy sposób by zniknął (lub cała kamerka z kartą) Dla tego film się zabezpiecza w obecności świadka (można zdeponować np. u adwokata) i ujawnia się (uprzednio kopiując) na sali sądowej. Przedłuża to proces ale daje pewność, że żaden szmaciarz nie zniszczy nagrania.
-
Wykroczenie / pościg / mandat taka przygoda....
> Zawsze mogą powiedziec ze to nie jest atestowane urządzenie przeznaczone do pomiaru prędkości... > Mowie o kamerce z gps Teoretycznie: biegły jedzie mierzyć odległość pomiędzy słupkami heksometrycznymi i na podstawie filmu oblicza prędkość ze sporą dokładnością. Na pewno wykaże różnicę między 80 a 50km/h
-
Wykroczenie / pościg / mandat taka przygoda....
> Na nagraniach w domu się okazało, że guzik się nagrało - więc gra w pokera się tez przydała. Mnie kiedyś chcieli przyfasować niezatrzymanie się na "STOP". Problem w tym, że się zatrzymałem tylko na momencik, bo żadnego ruchu nie było i ruszyłem. Według pana wykonałem, UWAGA! "płynne zatrzymanie" Nie potrafił mi wyjaśnić tego terminu Krótko mówiąc nie zatrzymałem się "wyraźnie" Podroczyłem się z nim jeszcze chwilę, usiłując dowiedzieć się jak długo kodeks karze stać na "STOPIE", po czym oświadczyłem, że niech sobie sąd porówna nasze filmy Mina bezcenna. Bez słowa oddał mi dokumenty.
-
a może hybryde zamiasta japonskiego kompakta?
> To nie jest auto elektryczne, wiec cala idea nie polega na jezdzeniu na elektryku. > Nawet jesli sie uda, to bedzie to raczej turlanie sie, a nie jazda. Jeżeli w Lexusie to ta sama technologia, to potwierdza moją teorię o pewnym "oszczędnym" ćwoku. Przeważnie jak wracam z pracy (pewnie też kończy o stałej porze) wpiernicza się przed maskę i pędzi całe 30km/h przy czym hamuje silnikiem 100-150m przed rondkami. Zważywszy, że rondka są co kilkaset metrów, szału można dostać. Prowadzi taki osioł procesję przez całe miasto.
-
Klocki hamulcowe - jakiej marki ?
> Hamulce cały czas beton, nigdy nie udało mi się ich zagotować, a latam 150+ A jak jeździsz, to ile? Klocki i tarcze niewiele maja do "gotowania się" hamulców, bo gotuje się płyn. A'propos takich latających to dwóch dzisiaj widziałem Dobrze, że tylko żelazo ucierpiało i tylko ich żelazo. Żadne hamulce im nie pomogły, nawet gdyby spadochronem hamowali.
-
co sprawdzić w 1.5 dci przed zakupem?
> jest specyficzny hałas No to już jakiś specjalista by musial być, bo ja pomimo przejechania 150kkm moją cliówką dci, bym się nie podjął oceniać.
-
Chrysler 300c
> s-cross jest szczególny. wyjątkowo szkaradny Rzecz gustu, a z gustem jak z tyłkiem... Wyglądem się nie jeździ, to było jedno z ostatnich kryteriów, przy wyborze samochodu u mnie. > a w śroku nocy to się śpi, a nie sterczy w oknach I tu się zgadzam! Się śpi, jak się da spać. W oknie nie muszę stać, żeby po ryku silnika poznać, który psychopata przyjechał. Oprócz 300C, to jeszcze kilku innych debili jeździ tam. Czasami mam z rana poprawiony humor z rana jak widzę świeżo pogiętą barierkę zabezpieczającą latarnię.
-
co sprawdzić w 1.5 dci przed zakupem?
> panewki wału głównego, terminowość wymiany oleju. Jak panewki sprawdzić bez rozbierania "dołu"?
-
Klocki ceramiczne Ate czy warto ?
> Czyli ja już wiem wszystko odpuszczam. A przy okazji jaki normalny komplet klocki + tarcze wart > zakupu W Sedici miałem fabryczny zestaw TRW, zamieniłem na BOSCH i były dużo lepsze. Klocki tarcze ścierały na lustro, a TRW takie rowy rzeźbiły, że strach.
-
Chrysler 300c
> jest inny? moim zdaniem jest... a juz na pewno nie jest to fiat panda wychwalany tu... Ale jest bardziej pospolity niż wiele innych samochodów. Choćby od mojego S-crossa (absolutnie nie uważam żeby ten był jakoś szczególnie wyjątkowy). Mnie 300C kojarzy się głównie z idiotami, którzy przyjeżdżają w środku nocy na parking marketu pod moimi oknami, żeby pałować bączki
-
Czy warto mieć rejestrator? Jeśli tak to jaki?
> Ale w tych zabawkach jakość akceptowalna jest tylko w dzień, w nocy w sprzęcie do 800zł nie ma nic > co potrafi rozsądnie nagrać coś więcej oprócz kilku metrów przed twoimi reflektorami. Mam najtańsza wersję MIO 338 (chyba) Jak miałem światła zwykłe halogenowe to faktycznie szału nie bylo. Teraz jak mam ksenony jest o wiele lepiej. Czasem własnie o te kilka metrów chodzi najbardziej. Będzie widać gdzie był pieszy przed potrąceniem, czy rowerzysta nagle nie zajechał przed maskę w trakcie wyprzedzania... Głównie po to kupiłem kamerkę.
-
Chrysler 300c
> zrobiłem tym autem ok 1000km... na gazie. wszystko super. fajnie sie jechało, ludzie sie patrzyli;) Noooo... też bym sie popatrzył... zjawisko niemal jak Ferrari albo jakieś Lambo Daj spokój! Co tu podziwiać?
-
Zamarznięte auto? Jak otworzyć?
> Ale jak ? > Drzwi podczas mycia auta są zamknięte i dociskają ową uszczelkę uniemożliwiając tym samym > wypłukanie błocka z jej rowka , bo jest "zamknięty" .. JA to robię ręcznie. ze dwa trzy razy do roku, podczas porządnego mycia samochodu.
-
Klocki ceramiczne Ate czy warto ?
> Do zwykłego samochodu bez sensu. Moja żona twierdzi, że jej samochód jest "niezwykły", to mogę założyć?
-
Klocki ceramiczne Ate czy warto ?
> Teoretycznie masz rację - ale na MK juz pisanio o tarczach do wymiany po jednym komplecie > klocków.... Ja zmieniam tarcze, zazwyczaj przy co drugim komplecie klocków. Raz zmieniałem po jednym, ale klocek jakiś wadliwy był i szpetne głębokie rysy zrobił, to wymieniłem komplet.
-
Ja wiem, że jest osobny wątek...
> Mam Octavię 2 na Dębicy Frigo 2 made in Poland. Nie zamierzałem przepłacać. Hamowanie na lodzie i > śniegu już zaliczyłem. Na razie bez zarzutu. Przejeździłem na Frigo kilka sezonów. Kupiłem też żonie do 500tki. Nie jeździ dużo i szybko, więc się nadają. Ogólnie niedroga przyzwoita opona, o ile się pamięta o jej słabościach. Na mokrym trochę nieprzewidywalna i dla tego trzeba pilnować się z predkością.
-
Ja wiem, że jest osobny wątek...
> jeżdżę bardzo dużo i w bardzo różnych warunkach na tych oponach. rozmiar 205/55/16. > Nie ma lepszej opony w tym rozmiarze na miejskie warunki. Na mokrej nawierzchni nawet przy około 10 > stopniach jest porównywalna z porządną letnią. A to już wyczyn jeśli chodzi o zimówkę. Podobnie zachowują się moje aktualne Nokiany. Nieco gorzej wgryzają się w śnieg ale właśnie na mokrym zachowują się jak żadne zimówki.
-
Ja wiem, że jest osobny wątek...
> To nie jeździłeś na Pirelli Winter Snowcontrol > To dopiero głano. Na oko trochę podobna do Dębicy Frigo.
-
Ja wiem, że jest osobny wątek...
> Montero 2 wspominam jako najgorszą zimówkę jaką miałem u siebie na felgach Od zaprzyjaźnionego gumiarza dowiedziałem się, że z fuldami to jest loteria, na pewno jeśli idzie o wyważanie. Ja kłopotów nie miałem z tym. Wiem też, że ważny jest rozmiar, bo wtedy i bieżnik ma inny kształt czesto.
-
Ja wiem, że jest osobny wątek...
Fuldy Montero to przyzwoite opony. Miałem je przez pięć sezonów w poprzednim aucie.
-
nowy rok nowe pomysły?
> A jak ktos na co dzień nie telepie się w korkach tylko jeździ w trasie? I dla tego potrzeba 200KM? Procentowo na drodze "w trasie" ile osobówek ma taką moc? 5%?
-
nowy rok nowe pomysły?
> i z tych 90 zebrać się do 140, żeby się wpasować w ruch na lewym pasie, albo na podjazdach z > pasem do wyprzedzania. I na ten pas wjedzie sobie ciężarówka niezaładowana, wyprzedzająca ciężarówkę załadowaną jadącą 10km wolniej i w... buty możesz somie te 200KM wsadzić. > Poza tym silniczek 200 KM w normalnych warunkach (A/S, 140 km/h) sobie cichutko mruczy, a 100 KM > wyje jak zarzynany. Jakoś jeżdżę autem 120KM i nie słyszę żadnego zarzynania. Może czegoś nie wiem, ale przy silniku Pb na szóstym biegu, przy 140/h to obroty są podobne czy to w 120KM, czy 200KM. Różnice mogą wynikać ewentualnie z zestopniowania skrzyni. No i auta 200KM to zazwyczaj auta wyższych segmentów więc i wyciszone lepiej. Więc z kabiny "zarzynania" nie słychać.