Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

71mordor

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez 71mordor

  1. > ja mieszkam na rybnickiej wsi, codziennie wieczorem mgła że oko wykol, ta mgła osiada i zamarza... > zamiast szronu mam takie twarde g...o, które nie puszcza odmrażaczem - a jak puszcza, to > wylewane ilości po zsumowaniu jedej zimy dadzą mi webasto.. > no i żeby polewać, trzeba tam stać A przykrywanie szyby pokrowcem nie wchodzi w rachubę? Ja uszyłem z cieniutkiego nie chłonącego wody, nylonu żonie. Przyciska drzwiami. Jak osadzi się na tym szron albo śnieg, to wystarczy strzepnąć i w drogę. Można się pobawić i uszyć z "kieszeniami" na lusterka i na tyle długie, żeby tylnymi (jak ktoś ma) drzwiami przytrzasnać, to i boczne szybki by były czyste.
  2. 71mordor odpowiedział koNik na temat - Motokącik
    > wszystko fajnie, tylko wydaje mi się, że jednak wolę pracować w dużym mieście i zarabiać według > stawek w tym mieście, bo nawet płacąc wszędzie za parkowanie wychodzi mi to na plus, niż > gdybym zarabiał według stawek 40-sto tysięcznej pipidówy i nie płacił za parkowanie A ja wolałbym zarabiać ile zarabiam na miejscu. Jednak dojazdy 40km nie są tragedią i zarabiam w mieście gdzie się płaci za parkowanie A propos zarobków w tej "pipidówwie", to teraz nieco sadły ale jeszcze kilka lat temu ludzie z tych "nie pipidów" tylko mogli pomarzyć o zarobkach jakie tu były. Kojarzysz takie zakłady jak International Paper, czy Jabil (dawny Philips)? Tysiące miejsc pracy na taką "pipidówę" . Teraz płace są trochę niższe ale na tle Polski najgorzej nie jest.
  3. > Swego czasu paru znajomy pytał mnie (bo w przeciwieństwie do wielu innych wierzy w to, że mówię > prawdę) jak to jest możliwe, że mój samochód pali tak mało. > Odpowiedziałem zgodnie z prawdą - jeżdżę zgodnie z przepisami. > Dlaczego ludzie NIE POTRAFIĄ tak jeździć?? Sami by się przekonali. Ale można jeździć zgodnie z przepisami i przepalać o 100%! Wystarczy "kręcić" powyżej 3,5-4krpm i gaz-hamulec gaz-hamulec... Bez problemu spalę w mieście moim samochodem 12-13l (normalnie ok. 8-8,5)
  4. > Zastąp w swoim kluczu "spokojne rozpędzanie" na dynamiczne bez spoglądania na chwilowe spalanie a > średnia spalania jeszcze spadnie. Pisząc "spokojne" miałem na myśli raczej zdecydowane i płynne z gazem max 4/5 na odpowiednich biegach. Pałowanie do odcięcia, tak jak ciągniecie od 50/h do 100/h na najwyższym biegu zwiększa spalanie. Jedyne co mogłoby mi zmniejszyć zużycie to odłączenie tylnej osi i wyłączenie klimatyzacji. Ale aż takiej satysfakcji nie potrzebuję wystarczy mi świadomość, że mogę "zejść" poniżej 5l.
  5. > Karać na podstawie wskazań nie mogą, ale stać i mierzyć to im chyba nikt nie zabroni.. > Równie dobrze ja bym mógł stanąć na poboczy i sobie mierzyć.. Święta racja. Tylko jeśli to cudo rejestruje, to jak udowodnisz, że było "z ręki" a nie ze statywu. Ja niedawno miałem fotkę chyba z rowu robioną (tak nisko) a i tak przysłali. Powinni im zabrać możliwość pomiaru poza stacjonarnymi słupkami i byłoby bez dylematów.
  6. > zregenerować stary) niż za miesiąc kupować nowy akumulator. Znajdź dobry warsztat regenerujący. Po pierwsze sprawdzą, czy rzeczywiście jest uszkodzony. Po drugie jak będzie uszkodzony, to porządny warsztat przywraca 100% sprawności i daje gwarancję za połowę ceny nowego.
  7. 71mordor odpowiedział koNik na temat - Motokącik
    > firma, dla której pracuję nie jest od tego. Od zapewnienia miejsc jest zarządca budynku, w którym > firma wynajmuje lokal. Kwestia jak to jest określone w umowach, a tego nie wiem. Ogólnie w > Krakowie w większości biurowców są problemy z parkowaniem, bo tak budują. Tam gdzie nie ma > problemów, czynsze są strasznie wysokie. Czyli coś za coś. Zresztą, cały Kraków to jeden > wielki problem z parkingiem: w centrum, pod biurowcami, na osiedlach starych, nowych, pod > urzędami, szpitalami itd. > Dlatego przede wszystkim nie warto mieć dużego samochodu. Najmniejszy spełniający wymagania I to jest między innymi powód pokochania mojej 40-tys. "pipidówki", z której za skarby bym się nie wyniósł do dużego miasta W moim mieście nie płaci się za parkowanie Parkingów na ogół pod dostatkiem w promieniu 200-300m od dowolnego punktu w mieście A jak zatęsknię za korkami, bandyckimi cenami za parkowanie i spacerem pośród tłumu, to kilkadziesiąt minut i jestem w 3M, Toruniu czy Bydgoszczu A jak zechcę to 10 min. jazdy mam do przepięknych jezior i lasów PS A, ha! I Nasza straż miejska NIE MA fotoradaru
  8. > Dupa nie wulkanizator. Mogl obkrecic opone a nie dawac takie ciezkie ciezarki. Jak opona zdupiona, to może kręcić do usranej śmierci. Nic to nie da. Miałem kiedyś taką oponę. Oponiarz to był magik, który potrafił "chować" ciężarki za ramionami felgi.
  9. Kluczem jest spokojne rozpędzanie, hamowanie silnikiem i rozsądne obroty (czytaj prędkość ma max biegu) Ja moim S-crossem 1,6Pb jadąc w trybie "sport" (teoretycznie mało ekonomiczny z zapiętym napędem 4x4) miałem zużycie 5,3l (wg. kompa). No ale jeździłem przez tydzień nocą (ok. 3.00-4.00), bez ruchu i przepisowo, bo lasem i zwierzątek sporo. Ogólnie fanem ecojazdy nie jestem ale przyznam, że satysfakcja z wyniku była
  10. 71mordor odpowiedział koNik na temat - Motokącik
    Moja zakochała się w 500-tce I nareszcie mam spokojną głowę. Zaden z tego wynalazek. Niewiele dłuższe od Smarta (też o nim myślała). Kula sie nim czwarty rok i w sumie, to tylko naprawiałem złączkę (własciwie czyściłem) od czujki termometru i kleiłem ramkę mieszka skrzyni biegów.
  11. 71mordor odpowiedział marekpol1 na temat - Motokącik
    > mialem takiego, tzn. dokładnie ten sam silnik i skrzynia. Miasto 18 litrów benzyny, trasa 11 > litrów, wypad do Zakopanego i z powrotem na Śląsk - średnia 23 litry Ale takiego auta nie kupuje się do oszczędzania paliwa, tylko do czerpania przyjemności z jazdy, a ta kosztuje. Do oszczedzania to się kupuje Skodę na gaz albo coś kultowego w tedeiku
  12. > Człowieku do mnie pijesz z tym tekstem? Krótka odpowiedź, jeżeli masz wątpliwości: trzecia osoba liczby pojedynczej Chyba rozwiałem wątpliwości. > Inne idiotyzmy też się tu pojawiają, a tylko to tutaj powoduje tak ożywioną dyskusję Nie tylko to! Kiedyś to forum służyło pomocy, poradzie, podzieleniu się doświadczeniem, np. gdzie kupić części, czy jak naprawić usterkę. Teraz co raz częściej pojawiają się porady "jak łamać przepisy" > Jeśli chce w soczewkę, niech kładzie, dziabną go, dowód zabiorą, on ma kłopoty Jak sobie będzie chciał to w domu może sobie nawet 10 ksenonów zamiast telewizora prosto w gały odpalać, wisi mi to. Na ulicy jednak, to mnie również dotyczy i będę się temu sprzeciwiał, czy to się komuś podoba czy nie. > PS. Co policja z tym robi? NIC Niektórzy robią, choć przyznam, że niewielu. Ale czy to ma oznaczać, że mam się zgadzać z "ukręcaczami bata z gówna" i spokojnie mrużyć oczy, bo on ma 10 pkt. do respa pod remizą w sobotę? > PS. Rozluźnij gumkę troszku i nie wjeżdżaj mi z takimi odpowiedziami Guma sama się zaciska na takie posty i będę pisał odpowiedzi jakie będę uznawał za stosowne. Jak cię obraziłem to zgłoś moderatorowi. Wolny kraj.
  13. > A pewny jesteś że jesteś w stanie odróżnić w samochodzie z naprzeciwka czy to oryginalny ksenon czy > podróba? Jestem pewny.
  14. > Zacznij od dokładnego wyczyszczenia układu optycznego, poprawnego złożenia, a później montuj sobie > HID w soczewkę, tylko 4300K, nie 6000K > Dopytaj, ktore nie powodują zakłóceń w instalacji i śmiało Ja bym raczej sugerował zastosować jakieś twarde narzędzie i zacząć od rąbnięcia się nim miedzy oczy. Może coś się pod kopułą rozjaśni. Chce mieć samochód z ksenonami, to sobie kupi samochód z fabrycznymi ksenonami. Jak go nie stać to niech zbiera kasę zamiast wydawać na badziewne, niezgodne z prawem, szkodzące innym rozwiązania. AUTOKĄCIK schodzi na psy przez takie właśnie tematy.
  15. > Wg mnie gorsza jest żarówka po oczach niż HID na dobrze ustawionych > światłach. A według mnie lewa górna "szóstka", boli bardziej niż prawa dolna "czwórka". Tak czy inaczej to syf i nic tego nie zmieni. Mnie wszystko jedno czym jestem oślepiany. Tak czy inaczej nie widzę
  16. > P.S. a dla bojaźliwych, że "trafi na nich" iformuję, że poruszam się w okolicy Bydgoszczy Też często się w okolicach "Bydgoszcza" poruszam i informuję, że bojaźliwy nie jestem bo mam mocne "długie" na oślepiaczy.
  17. Poza własnym AC to marne szanse. Od zarządcy drogi, to raczej walka z wiatrakiem. Od koła łowieckiego TYLKO jak nagonka goni zwierzynę i w związku z tym ta wbiegnie na drogę. W praktyce to pewnie w promilach się liczy odsetek wypłaconych odszkodowań. Lat temu ok. 11, przywaliłem w sarnę moim dwumiesięcznym nowiutkim Clio. Na szczęście poślizgnęła się i impet poszedł na plastiki zderzaka. (myślałem że się rozpłaczę jak zobaczyłem te klamoty lecące po asfalcie ). Ale okazalo się nie tak źle. Cześć plastików tylko z zaczepów się wypięła, delikatne spawanie zderzaka i jeden halogen poszedł się kochać. Impreza po znajomości kosztowała mnie ok 200pln. Przekonali mnie bardziej doświadczeni, że za 200pln nie warto szarpać nerwów. Zważywszy, że i tak marne szanse na odszkodowanie.
  18. Jeżeli sygnalizacja była sterowana przy pomocy kamer, to może być modernizacja. Moduły sterujące przy pomocy kamer video, są masakrycznie drogie (kilka tys za moduł na każdy kierunek ruchu). Może się popaliły, a moduły cewek indukcyjnych kosztują po kilkaset złotych. Znając polskie realia, taka "modernizacja" byłaby prawdopodobna. Inną opcją może być jak najbardziej wyzwalanie Foto przy pzrejeździe na czerwonym.
  19. > I na samym Podkarpaciu też są różnice. Jeżdżę codziennie trasą Grudziądz - Kwidzyn (różnica 30km). Różnice czasami sięgają 30gr/l w Orlenach (taniej w Grudziądzu). W sumie to wsio ryba gdzie zatankuję. Przy nalewaniu 40l mam 12pln w kieszeni, bez żadnego wysiłku , to tak jakby przy każdym tankowaniu dodawali 4-ro paka I też mnie zadziwia taka dysproporcja ceny. Jeszcze rozumiem gdzieś na wiosce, bez konkurencji, kiedy najbliższa stacja jest 30-40km dalej i właściciel ceną nadrabia ilość sprzedaży.
  20. > Ale ja to wiem. Pod moim płotem mógłby sobie parkować do końca świata byle by mi bramy i furtki > nie zastawiał. > Dla mnie ta śmieszna kartka to jakaś wydumka nawiedzonego który w ten sposób wypełnia sobie wolny > czas. Koło bloku mojego kumpla, jest blok "Wspólnoty" (wojskowej). Jest tam dwóch "szefów wspólnoty" (tak się przedstawiają zaczynając rozmowę), jakichś emerytowanych pułkowników, którzy już nie mają komu rozkazywać. Ostatnio przypieprzyli się, że nie postawił idealnie prostopadle samochodu (kilkanaście cm na ukos) . To samo jest jak jego 2 letni dzieciak wejdzie na trawnik. To jest taki typ człowieka i żadna terapia tego nie zmieni.
  21. > Oj to w mojej okolicy wóz bojowy miałby co robić - > nie wiem, czy to jest takie śmieszne w razie "W"... W opisanej sytuacji było poważnie. Ale najlepszy był finał. Zepchnięci w świętym oburzeniu wespół w zespół, wezwali , żeby strażaka ukarać, bo im autka poniszczył. Nie po to stawiają pod oknami i pilnują , żeby jakiś strażak je popsuł A panowie niebiescy wsunęli im po 500pln i kazali się cieszyć, że laweta nie przyjechała Ich miny podobno bezcenne, żałuję, że osobiście nie widziałem
  22. > z ciekawości muszę zapytać - jak się skończyła interwencja niebieskich? Kiedyś jak w wieżowcu moich rodziców palił się zsyp na smieci (zadymienie na ostatnich piętrach straszne, prawie skończyło się ewakuacją) Wóz SP nie mógł dojechać przez dwa parkujące samochody (zakaz parkowania na drodze ewakuacyjnej), to nie czekali na Policję tylko chłopaki zepchnęli wozem bojowym delikwentów w dół uliczki torując dojazd. Od tamtej pory nikt nie parkował tam samochodu.
  23. > wyjechał, wysiadł i poprosił o pożyczenie łopaty Od tego czasu był pierwszy do odśnieżania Ja też chętnie każdemu bym pożyczył łopatę, a nawet pomógłbym kopać. Ale chamstwu zawsze się przeciwstawię "siłom i godnościom osobistom"
  24. > no ale hola. on ma rację tylko głupio argumentuje. na tej ulicy na oko nie zostaje wystarczająco > dużo miejsca na chodniku obok auta - nie wolno tam parkować czyli. a przecia autor kartki > prosi o stawanie na ulicy, a nie o opuszczenie jej. Cały czas mowa o prawidłowym parkowaniu, czy to na ulicy czy też chodniku. Czyli nie ma mowy o blokowaniu chodnika poniżej 1,5m. > i nie odgrażaj się, bo zawsze znajdzie się większa ryba w stawie i warto zważyć o co kruszysz > kopie. Na każdą rybę znajdzie się haczyk A ja jestem ideowy i czasem jestem w stanie duuużo poświęcić dla udowodnienia, że mam rację. Niedawno na korespondencję "poleconą" "za zwrotką" wydałem niemal tyle ile miała wynosić kwota mandatu dla SG w Kęsowie. Nie popełniłem wykroczenia i zaparłem się, że nie zapłacę terrorystom. No i po "nastym" piśnie ucichli. Pełna satysfakcja.
  25. > mam takie coś, już wcześniej ktoś tu pisał o tym, profilaktycznie w sobotę odgiąłem ją > ale to nie jest metaliczne szuranie....takie jakieś dziwne... Może to coś w skrzyni. Może spróbować na rolkach w stacji diagnostycznej albo na podniesionym samochodzie odpalić i posłuchać. Może takim stetoskopem diagnostycznym.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.